5.1/6 (80 opinii)
5.0/6
Wyjazd do Azerbejdżanu wczesną wiosną okazał się strzałem w 10! Przyjemna pogoda, znośne temperatury (choć w Baku bardzo wietrznie, ale to cecha tego miasta), dużo zieleni, a w górach Wysokiego Kaukazu wciąż widoczny zalegający śnieg. Niezwykle serdeczni mieszkańcy, zwłaszcza na prowincji, chętnie rozmawiają z turystami, widać, że nie są "skażeni" masową turystyką.
5.0/6
Azerbejdżan na pewno wart odwiedzenia. Piękne Baku z zachwycającą architekturą. Dostojny Kaukaz. Upał w lipcu, ale nie z tych nie do zniesienia. Ludzie przychylni, choć turystyka - ta niebiznesowa - wyraźnie dopiero raczkuje. Wycieczka "W blasku mistycznego ognia" trwa tak naprawdę 6 dni - przylot w nocy sb/nd, transfer z hotelu w sobotę o 3.30. No ale to już związane jest z rozkładem lotów. Wiem z opinii, że w poprzednich latach leciało się z przesiadką, więc nie narzekajmy :). Grupa była niezbyt liczna, uczestnicy sympatyczni, zdyscyplinowani, niepalący :). Był to naprawdę przyjemnie spędzony czas. Warto samodzielnie wybrać się na spacer w czasie wolnym czy wieczorem/nocą.
5.0/6
Po wyprawie do Gruzji i Armenii Azerbejdzan nieco nas rozczarował, ale mimo wszystko jest to kraj wart odwiedzenia. Na nasze wrażenia na pewno wpływ miał pilot, Pan Daniel U., który wręcz zniechęcał do tego miejsca ciągłym marudzeniem: bo korki będą, więc możemy nie zdążyć, ale może ich nie będzie, bo muzeum może być zamknięte, bo tu nigdy nic nie wiadomo, bo zamiast nas mogą wpuścić inną grupę, a w ogóle tu nie dbają o turystów i nie są przygotowani do ich przyjmowania. Pan Daniel ma wielką wiedzę , ale traci w oczach turystów opowiadając głupie anegdoty i wręcz ordynarne "dowcipy". Grupa nie czuła się zaopiekowana przez pilota i nie nawiązała z nim pozytywnych relacji. Kilka razy usłyszeliśmy: "Nie nosiło się teczki, teraz za karę oprowadza się wycieczki." I to widać, że nie lubi swojej pracy .Azerbejdzan to piękny kraj. Baku zadziwia udanym połączeniem przeszłości z nowoczesnością. Z powodzeniem może konkurować z wieloma stolicami europejskimi. Program naszej wycieczki nie był zbyt wymagający, ale dość bogaty. Zobaczyliśmy wiele unikatowych miejsc. Azerbajdzanie to sympatyczni i życzliwi ludzie, przyjaźni w stosunku do turystów. Hotele skromne, ale czyste, i wygodne , obsługa miła i pomocna. Dodatkowo wykupione obiadokolacje niewarte swoje ceny, lepiej było chodzić do restauracji, których jest tu mnóstwo. Autokar z klimatyzacją, kierowca super, ale szyby nie były myte ani razu . Na pewno wrócę do Azerbejdżanu jeszcze raz, ale z innym biurem/pilotem.
5.0/6
Wycieczka warta zrealizowania. W ramach wycieczki udało się zobaczyć chyba prawie wszystko co kraj oferuje: stare miasto, nowoczesne budynki, wulkany błotne, wioski w górach, świątynie ognia, muzea, piękne dywany, przepiękne meczety i inne zabytki itd. Był czas zarówno na zwiedzanie jak i na czas wolny. Do hoteli podczas objazdówki nie można się doczepić - były w nich ręczniki, kosmetyki, szlafroki . Dodatkowe wycieczki również warto - Baku nocą rewelacja, poczęstunek na dachu 5*hotelu z super widokiem. Druga wycieczka również warta wzięcia udziału, choć czytałam opinie, że nie warto. Ale warto :-) Co do obiadokolacji to jak kto woli. Można skorzystać, ale tez bez problemu można zjeść tanio na mieście. Przyprawy warto kupić w wiosce Lahic - chyba najlepsze ceny i bardzo duży wybór. Słodkości - największy wybór w sklepie w drodze powrotnej do Baku. Polecam herbatę z tymiankiem i dżem z orzechów włoskich. np i koniecznie wino z granatów (choc piwo tez mają smaczne). Ogólnie ciekawy kraj. Z minusów to niestety tragiczny autobus, którym jeździliśmy i którego nie udało sie wymienić na lepszy model, ale trudno. Reszta super i naprawdę polecam.