Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jestem zadowolona z wycieczki mimo problemów w hotelu i słabego pilota. Myślę że powinna należeć nam się rekompensata za problemy z zakwaterowaniem. Zobaczyłam Kair w dzień jak i w nocy, piramidy, Sfinksa,Muzeum Egipskie. Biblioteki Aleksandryjskiej właściwie nie widzieliśmy, 5 minut na chodniku i zrobięnie zdjęcia!? Piramida schodkowa w Sakkarze. Same pojechałyśmy do Hurghady zobaczyć miasto do którego przyleciał samolot. Piękna Marina i okolica.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Całościowo program nie był zły. Dwa dni związane z Aleksandria i Al-Alamajn zostawiają wiele do życzenia. Co do pilota i transportu nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń. Hotele w których byliśmy zakwaterowani były na zbliżonym poziomie, ale praktyki takie jak dodatkowo płatne Wi-Fi, czy brak korka w wannie powinny odejść już do lamusa. Na wyróżnienie zasługuje hotel w Gizie, gdzie jedzenie było naprawdę smaczne- reszta na słabym poziomie. Intensywność słabo zróżnicowana. Były miejsca na które można było poświęcić wiele więcej czasu. Dni w Aleksandrii i Al-Alamajn słabo przemyślane i zorganizowane. Połowę dnia w Aleksandrii spędziliśmy w hotelu, bez żadnych atrakcji wokół. A bibliotekę Aleksandryjska oglądaliśmy tylko przez okna autokaru, napewno jest tu wiele do poprawy. Samo Al-Alamajn dla osób interesujących się historią wojny światowej mogło być ciekawe, ale dla pozostałych jest to dzień stracony.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mam zastrzeżenia co do organizacji przylotu. Leciałam samolotem z W-wy do Hurgady. W pokoju hotelowym znalazłam się o godzinie 5 rano, po to aby z niego wyjść o 6 rano bo zaraz jechaliśmy do Kairu. Pierwszy raz w życiu opłaciłam dobę hotelową po to aby spędzić w nim JEDNĄ godzinę. Uważam to za nieporozumienie. Równie dobrze mogłam tę godzinę spędzić w lobby hotelowym. Dodatkowa kwota płatna pilotowi 312 US $ miała m.in. być przeznaczona na opłacenie lokalnych przewodników. Nic takiego się nie wydarzyło, był z nami cały czas tylko pilot, nie do końca przygotowany do roli przewodnika, podający błędne informacje. W El Alamein , dopiero na naszą interwencję pojechaliśmy na cmentarz żołnierzy niemieckich i włoskich. Wcześniej pilot twierdził że wszyscy żołnierze są pochowani na jednym cmentarzu , razem z Brytyjczykami. Po dotarciu na miejsce, stwierdził że on tu jeszcze nigdy nie był !!! Nie rozumiem również dlaczego w tej dodatkowej kwocie nie zostały uwzględnione zestawy słuchawkowe dla turystów, ułatwiające słyszenie pilota. Pilot również wielokrotnie przypominał nam o daniu napiwku kierowcy ( miał on być opłacony również z tej naszej dodatkowej opłaty) itd itp
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program dobrze skonstruowany, trasa z miejscami niezbędnymi do odwiedzenia dla zainteresowanych historią i kulturą Egiptu. Niestety, egipski pilot słabo znający język polski i chyba niezbyt dobrze znający historię swego kraju, nie spełniał dla mnie ( i chyba dla innych uczestników wycieczki ) kryteriów jakie powinien spełniać profesjonalny pilot dobrego biura podróży. Bywałem w Egipcie wielokrotnie jak również wiele razy byłem na różnych imprezach firmy Rainbow gdzie piloci byli wspaniali pod każdym względem. Na tej imprezie pierwszy raz spotkałem się z tak słabym pilotem.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka godna polecenia, głównie ze względu na sam Egipt, który dzięki swoim zabytkom robi wrażenie. Program był dość atrakcyjny, choć czas na samo zwiedzanie pozostawiał wiele do życzenia. Przykładowo na oglądanie grobowców w Dolinie Królów/ Piramid było go zdecydowanie mniej niż na „muzeum papirusu” czy „perfum”, które oferowało zniżki dla turystów jako „zaprzyjaźnione” miejsce przewodnika. Gdzie tak naprawdę oba były niezbyt dużymi sklepami, w których nie było potrzeby spędzać tyle czasu. Poza tym sam program względnie intensywny, choć trzeba mieć na uwadze, że dużą część objazdówki spędza się w autokarze, co do którego można mieć parę uwag (zwłaszcza jeśli jest się osobą ze wzrostem powyżej 185cm -pisze tu w imieniu męża, którego trochę bolały kolana z racji małej przestrzeni na nogi w autobusie). Przewodnik, choć archeolog z wykształcenia dość skromnie opowiadał o miejscach, do których jeździliśmy. Przez większą część podróży panowała cisza, co było dla nas pewnym zaskoczeniem, gdyż w przypadku innych wycieczek Rainbow mieliśmy inne doświadczenia i można było się więcej dowiedzieć o lokalnej kulturze i zwyczajach. Natomiast ochoczo opowiadał jak to można zakupić u niego wyjątkowe pamiątki (m.in. Magnesy), czy też produkty od rolnika (od kawy po chałwę - interesujące 🙃). Wiadomo, taka mentalność, jak można to należy zedrzeć z bogatego białego turysty - niby oczywistość, ale jednak przebitka w stosunku do tego, jak na własną rękę wybraliśmy się na zakupy do Carrefoura, dość duża. Tutaj też mała uwaga, bo to co wyczytałam z poprzednich opinii okazało się prawdą: Przewodnik, zarówno ten od „wycieczki w delcie Nilu” jak i od fakultatywnej - zwiedzania zabytków Luxoru - zniechęcają do wymieniania waluty na funty egipskie, tłumacząc iż najpopularniejsze są dolary. Można i tak, wiadomo wówczas, że więcej się zapłaci. W funtach egipskich jest po prostu taniej. Co do hoteli, to… dużym naszym rozczarowaniem było to, iż (dla osób lecących z Warszawy UWAGA; wycieczkę rezerwowaliśmy z dużym wyprzedzeniem, nie znając godzin lotów, więc trochę się przejechaliśmy) bezpośrednio po przylocie do Egiptu ok. godz 24 - wg ich czasu o 1, po odebraniu walizek i rozwiezieniu nas do hotelu, znaleźliśmy się w nim około godz. 2 w nocy (ich czasu). Po czym usłyszeliśmy iż za godzinę tj. O 3 w nocy jest zbiórka 🙃 a o 3:30 wyjazd. Także zapłaciliśmy za pełną dobę hotelową, korzystając z zaledwie jednej godziny. Porażka, tyle w temacie. Pomijam że po podróży i braku snu średnio się zwiedza, tym bardziej gdy autokar nie obfituje w nadmiar wolnej przestrzeni by spokojnie odespać. Ale przeżyliśmy. Ostatnia uwaga co do posiłków. Powiem tak, suchy prowiant z pierwszego hotelu tylko nas zgnębił. Niby człowiek zapłacił za wakacje, a czuje jakby ktoś chciał mu zafundować dietę odchudzającą czy to z powodu ilości, czy też mocnego 1/10 smaku lub też jego zupełnego braku. W innych hotelach nie było aż tak źle, jeden w Kairze był naprawdę w porządku, inne nie dorównywały mu już standardem, ale dało się coś zjeść bez poczucia, że je się za karę. Podsumowując nie była to zła wycieczka, aczkolwiek w pewnych aspektach trochę rozczarowująca ze względu na organizację, tendencję do wyciągania kasy na każdym kroku z turystów, średnie jedzenie oraz specyfikę hoteli (nie jest to standard Europejski, więc trzeba być na to przygotowanym). Niemniej zabytki, widoki, pogoda, to po co przyjechaliśmy na plus. Szkoda że oprawa nieco mierna.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trzeba uczciwie powiedzieć, Bardzo Drogi Rainbow, że Egipt nie jest krajem turystycznie łatwym. Duże odległości (coś jak trasa Jelenia Góra -Białystok - Wilno - Białystok - Jelenia Góra); konwoje na dłuższych przejazdach; korki w Kairze, nie do końca spokojna sytuacja wewn., kryzys gospodarczy powodujący, że oczekiwania Egipcjan co do zysków z "białasów" są takie, jakbyśmy wszyscy byli bogatymi Amerykanami). Dlatego czas wycieczki powinien być wykorzystany nieco lepiej. Przede wszystkim ta wycieczka powinna zaczynać się nie w Hurghadzie, a w Kairze lub Aleksandrii (dokąd flyegypt też lata). My wyruszaliśmy o drugiej rano autokarem do Kairu (500 km) zaraz następnego rana po przyjeździe do Hurghady (o 15 tej). Potem był "Kair w biegu" , Muzeum Egipskie oraz popołudniowe dwie imprezy fakultatywne (rejs po Nilu oraz światło i dźwięk pod piramidami). Tymczasem po powrocie z Aleksandrii (o 15-tej) żadnych fakultetów nie było. Następnego dnia, po przyjeździe do Hurghady pilot żegna się z grupą o 15:30 -16, na popołudnie nie ma nic, następne dwa dni to fakultet do Luksoru czy na jakieś quady czy snorkeling - a przecież oprócz tego typu atrakcji chciałoby się zwyczajnie poznać kraj i poczuć jego atmosferę. A tu w programie nie było nawet żadnych wycieczek na bazar czy do Starego Kairu. O ile perfumerię zwiedzić warto, pracownię papirusu można, to pracownię alabastru powinno się raczej skreślić z programu. Niedosyt zabytków i koptyjskich (np. katedra, czy kościół na Mokattamie) i muzułmańskich (choćby Uniwersytet Al-Azhar). Na domiar złego nasz powrót do kraju zaczęliśmy zgodnie z planem ósmego dnia , tyle że o godzinie 0:30, co zakrawa wręcz na kpinę. Dajemy niską ocenę aby Rainbow zastanowił się nad zmianą trasy np. na: Aleksandria - Kair - Luksor - Hurghada. Może będzie drożej ale bez porównania wygodniej. Czas może zrobić z tej wycieczki trasę po Egipcie z prawdziwego zdarzenia, a nie tylko dostawkę do pobytów w Hurghadzie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka godna polecenia , trochę zwiedzania ,trochę odpoczynku z wyjątkiem wizyty w Aleksandrii.Bardzo krótki czas zwiedzania a potem całe popołudnie w hotelu bez basenu!!!!!! Przewodnik nie zainteresował się jak będziemy spędzać wolny czas,jedyne co usłyszałam to , ze taki mamy program. Aleksandria to stare miasto może trzeba turystom zapewnić więcej atrakcji. Kwota 320 dolarów to naprawdę duża dopłata do ceny wycieczki.Zwiedzanie Hurghady super przewodnik bardzo polecam!Jeszcze jedna sprawa ,podróż do Kairu w nocy to porażka ,nie spałam cała noc!Przyjechalam do hotelu o godz 23 a wykaz do Kairu juz o1.45 potem zwiedzanie?To nie było fajne .W programie jest notatka o wyjeździe we wczesnych godzinach porannych a nie w środku nocy
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jako osoby zainteresowane starożytnym Egiptem mocno nas ta wycieczka zawiodła.. Wycieczka była zorganizowana tak, że najważniejsze miejsca jak muzeum w Kairze, kompleksy w Gizie, czy Sakkarze trzeba było przechodzić w pośpiechu, bez żadnego czasu na poznanie tych miejsc. Z kolei inne dni jak zwiedzanie Aleksandrii kończyło się powrotem do hotelu wczesnym popołudniem. Do tego nasz przewodnik, Egipcjanin - archeolog wyraźnie nie palił się do opowiadania nam o historii swojego kraju. Nawet dodatkowo płatna wycieczka do Luksoru wyglądała tak samo - pośpieszne przejście przez Dolinę Królów i jazda dalej. Czasu jednak nie brakowało na wożenie nas w ten dzień po sprzedawcach drogich pamiątek... Na plus za to jedzenie w hotelach, było smaczne i różnorodne. Warto jednak zwrócić uwagę, że były takie dni gdzie tylko rano było śniadanie, a dopiero po tym obiadokolacja wieczorem, co było trochę problematyczne.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobytu w hotelu Bellagio Beach Resort & Spa Hurghada nie da się zapomnieć - brud, smród i syf w łazience. Mnóstwo nieścisłości w informacjach od obsługi. Do wglądu fotorelacja z pokoju. Do pokoju ponad 300m od recepcji i restauracji. W nocy trudno zasnąć bo całe noce hałasowały jakieś urządzenia. Objazd ciekawy w jeden dzień - piramidy. Kair może być, ale taki niuans, jak brak foliowych nakładek na buty w świątyni, które powinien dać przewodnik, to tylko szczegół góry niedociągnięć. Wycieczka do El Alamein niezbyt ciekawa jak na taką trasę, co więcej, nie udało sie namówić przewodnika, żeby zajechac do centrum NAJNOWOCZEŚNIEJSZEGO i najbardziej prestiżowego miasta w Egipcie. Muzeum Papirusu, to nie muzeum, tylko sklep, na którym próbowano wcisnąć nam "pamiątki". Wizyta w perfumerii też chyba sponsorowana, bo rozczarowanie kupujących było straszne jak po 15 minutach perfumy nie pachniały i jak poczytali z domu opinie o perfumerii :D Całość słaba TRÓJKA, a jak wziąść pod uwagę cenę 2900 + 350$ wycieczki, 25$ wiza i 30$ wejście do piramidy, to pozostaje wrażenie nabrania się na piękny tytuł i opis wycieczki
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia o wycieczce objazdowej „W delcie Nilu” Niestety, moja wycieczka objazdowa „W delcie Nilu” organizowana przez Biuro Podróży Rainbow Tour nie spełniła moich oczekiwań. Choć sama trasa była ciekawa i pełna historycznych atrakcji, standard transportu pozostawiał wiele do życzenia, co znacząco wpłynęło na komfort podróży. Największym problemem okazał się stan techniczny i sanitarny autokaru. Wnętrze pojazdu było nieświeże, wyczuwalny był zapach stęchlizny, co sugerowało brak odpowiedniej konserwacji klimatyzacji. Dodatkowo toaleta w autokarze nie była odpowiednio zaopatrzona, a unoszący się w niej nieprzyjemny zapach sprawiał, że korzystanie z niej było bardzo uciążliwe. Kolejnym niepokojącym aspektem był podejrzany dźwięk z kół podczas hamowania, co budziło obawy o bezpieczeństwo podróży. Dodatkowym rozczarowaniem było nieinformowanie uczestników o konieczności ponoszenia dodatkowej opłaty za korzystanie z toalet na trasie. Takie informacje powinny być dostępne jeszcze przed rozpoczęciem wycieczki, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek. Podsumowując, choć Egipt zachwyca swoją historią i krajobrazami, organizacja transportu pozostawiła wiele do życzenia. Mam nadzieję, że biuro podróży poprawi standard swoich usług, ponieważ w obecnej formie trudno mi polecić tę wycieczkę innym podróżnym.