Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
W słowniku osób kulturalnych nie ma dostatecznie obelżywych słów żeby opisać poziom organizacji tej wycieczki. Miejscowy rezydent, Egipcjanin zainteresowany był jedynie zbiórką pieniędzy poza tym mówił po polsku jak ja po mongolsku. Program bardzo fajny, zwiedzane obiekty i atrakcje rewelacyjne ale na tym koniec. Nie będę się rozpisywał, podam tylko niektóre przykłady fatalnej organizacji. Po objazdówce wracamy z Kairu do Hurghady, śniadanie o 6 rano i cały dzień zwiedzanie i jazda autobusem bez obiadu i możliwości kupienia czegokolwiek do jedzenia. O 22 przyjazd do hotelu Stella Garden w Hurghadzie. Po kłótni udaje nam się załatwić że dostaniemy kolację. Okazuje się że po ok 15 minutach czekania dostajemy resztki które zostały z kolacji. Wracamy do recepcji gdzie okazuje się że pokoje dla nas nie są jeszcze przygotowane, znowu po awanturze ok 23 dostajemy pokoje po czy okazuje się że karty do pokoi które otrzymaliśmy nie działają. Powrót do recepcji, kolejna awantura i ok 23.30 udaje nam się dostać do pokoi. Następnego dnia pobudka o 4.00 na wyjazd do Luxoru. Pomijam już fakt że wycieczka do Luxoru miała kosztować według planu wyjazdu który otrzymaliśmy pierwszego dnia 115 dolarów ale właśnie w dniu zapisów na wyjazd zdrożała do 125.
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na lotnisku we Wrocławiu nie było mnie na liście pasażerów . Czekałam godz na p z Rainbow. W hotelach dostawałam pokój jako ostania bo też nie było mnie na liście. Wyjazdy na zwiedzanie o 3.45 w nocy - żeby o 14-15 kończyć zwiedzanie. Chyba tylko po to żeby pilot wycieczki mógł skończyć pracę o 15. Pilot koszmarny bez zaangażowania bez wiedzy. W dniu wylotu na lotnisku okazało się że jako jedyna nie mam @ z nr lotu i pan nie chciał mnie wpuścić na teren lotniska. Rainbow nie wysłał mi nr lotu. . Czekalam godz w stresie że zostanę tam sama . Ogólnie najgorsze wakacje w życiu .
0.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie polecam ze względu na hotele w jakich byliśmy lokowani. Zacznę od tego w ktorym bylismy 1 i 3 ostatnie noce. Sphinx w Hurghadzie mega słaby, wszędzie brudno, trzeba było polować na stoliki, rozwalone łóżka, a w sylwestra za co dopłacaliśmy 700zł za osobę. Było dużo jedzenia ale talerze z jedzeniem zabierali sprzed nosa nie bardzo dając skończyć jeść. Drinki serwowane w brudnych szklankach i tylko w sylwestra z normalną colą. W pozostałe dni jakiś sfermentowany wygazowany napoj. Obsługa pracowała jak za kare za wszystko oczekując dolarow. Jak nic nie dałas to przychodzili co 10min. Najlepszym hotelem na wyjezdzie był Pyramyds w Kair/Giza tam było czysto, ale zimno i dlugo trzeba było czekać na ciepłą wodę pod prysznicem. Pyramyds w miał też najlepsze jedzenie i bylo go wystarczająco dla wszystkich. Obsługa była miła i pomocna. Hotel Grand w Aleksandrii czysty, bardzo skromnie z jedzeniem i niestety z oknem na meczet wiec nie wypoczniesz po podrozy i przed nastepnym intensywnym dniem. O 5.20 nawoływanie na modlitwy tak glosne jakby ktos obok stał i do ucha krzyczał. 2gwiazdki za to ze udało się zrealizować program. Przewodnik Basem tylko raz zawiozl nas do perfumerii w ktorej dobrze bylo cos kupic i w autokarze zaproponował lokalne produkty wszystko dobrej jakosci. Miałam poczucie bezpieczenstwa bo zawsze pilnował razem z kierowca i policjantem czy wszyscy są. Natomiast przewodnik Beshoy po Luksorze 3 razy w ciagu dnia wciskał zakupy. Wyroby z alabastru, papirus i tez lokalne produkty. w kazdym miejscu minimum 30min i pracownicy tych miejsc wrecz nie chcieli Cie wypuścic jak nic nie kupisz. Nie było by to az tak złe gdyby nie fakt ze na zwiedzanie Luksoru bylo bardzo mało czasu. np na grobowce po max 10min a jak ktos dokupił grobowiec tutanchamona to jeszcze mniej, a byly duze kolejki. Światynia Hatshepsut świetnie tylko ze pol godziny na zwiedzenie jej to conajmniej 30min za mało. Pozostawianie przez przewodnika Beshoya pod swiatynią czy grobowcamizeby dotrzec samemu do autokaru mega srednio bo nie mialam poczucia bezpieczeństwa. Mrozenie w autokarze. Pomimo ze przewodnik miał zwracana uwage to stwierdzil ze sie nie da ze tylko klimatyzacja i nie ma grzania. Prawie caly wyjazd w autokarach spedzilam w grubym swetrze albo kurtce zimowej. Biuro Rainbow w Wola Park nie dalo mi mozliwosci wykupienia pobytu w lepszym hotelu niz Sphinx choc pytalam, a na wycieczce byly osoby ktore mialy taka mozliwosc. Uwazam tez ze duze firmy organizujace wyjazdy do egiptu powinny wywierac wplyw na lokalnych zeby wokół zabytków było sprzatane. Przerazał mnie wszędobylkski brud, śmieci i gruz.