5.6/6 (107 opinii)
Kategoria lokalna 4
6.0/6
Wspaniałe miejsce, cisza, spokój, morze i wspaniała plaża. Byliśmy w listopadzie, pogoda cudowna, obsługa bardzo miła, nie nachalna. Wyżywienie dobre. Jedno z niewielu miejsc do którego wróciłabym bez wąchania.
Aneta Maria, Kraków - 07.07.2024 | Termin pobytu: listopad 2023
10/11 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Wrażenia bardzo pozytywne, jedynym minusem był hałas podczas pobytu, który związany był z rozbudową nowej restauracji
Marzena, --- - 19.11.2024 | Termin pobytu: listopad 2024
7/9 uznało opinię za pomocną
6.0/6
W grudniu 2024 spędziliśmy dwa tygodnie w hotelu SUNSOL Punta Blanca na wyspie Coche. Jako pierwszy wybór typowaliśmy hotel na Margaricie, jednak po przeczytaniu wielu opinii zdecydowaliśmy się na Coche. Początkowo na Paradise Coche, ostatecznie wybierając Sunsol. Pobyt ostatecznie utwierdził nas w przekonaniu, że to był bardzo dobry wybór. LOT tam: lot realizowany jest przez hiszpańskie linie Plus Ultra. Dokonaliśmy wcześniejszej (odpłatnej) rezerwacji miejsc w obie strony. Miejsca zgodnie z rezerwacją. Odprawa na stanowisku Plus Ultra na Okęciu, pomimo dużej kolejki, odbyła się sprawnie i szybko. Wylot punktualnie. Samolot do nowych nie należał, ale lot minął znośnie. Dostępny pokładowy system rozrywki realizowany przez pokładowe Wi-Fi na telefonach pasażerów. System działał. Za jego pomocą można również podejrzeć aktualną pozycję samolotu. Załoga miła, również z osobami polskojęzycznymi. W trakcie lotu podano ciepły posiłek oraz kanapkę + napoje bezalkoholowe. Istnieje również możliwość nabycia napojów z procentami. Ceny normalne. TRANSFER lotnisko – hotel: na lotnisku czekają rezydenci z Rainbow, którzy razem z gośćmi jadą autokarami do danego hotelu. W naszym przypadku pierwszy nocleg był na Margaricie w hotelu Sunsol Unik. Czas transferu ok. 30 minut. Pomimo później pory, na gości czeka kolacja. Warunki w hotelu bardzo dobre, m.in. jest bezpłatne Wi-Fi. Kolejnego dnia śniadanie i transfer do przystani, z której wypływa łódź na wyspę Coche. Na przystani jest od razu check-in do hotelu, sprawdzenie paszportów, etc. dlatego też później w hotelu formalności ograniczają się jedynie do pobrania karty do pokoju i zaczekania na bagaż. Oczekiwanie na łódź umila wenezuelska muzyka, możliwość zagrania w bilard, orzeźwiająca lemoniada, kawa oraz znowu bezpłatne Wi-Fi. Co do bagażu – od momentu opuszczenia Sunsol Unik na Margaricie nie musicie się o niego martwić, bo na przystani jest wyjmowany przez obsługę i pakowany do łodzi, jak również po dotarciu do hotelu, bagaż jest dostarczany przez obsługę do recepcji. Podróż łodzią na Coche trwa ok. 30-35 minut. Gościom cały czas towarzyszy polski rezydent. Przed wyjazdem czytaliśmy opinie, że niby na łodziach panują straszne warunki i nie jest dość bezpiecznie. Dementujemy te opinie, ponieważ podróż łodzią przebiega bez zarzutów, a obsługa dba, żeby każdy zakładał kapok. W sumie uczestniczyliśmy w kilku transferach na linii Margarita – Coche o różnych porach dnia i nie doświadczyliśmy żadnych negatywnych zdarzeń. HOTEL: w recepcji goście są witani koktajlem i wenezuelską muzyką. Po otrzymaniu karty, bagażowi pomagają zanieść walizki do domku. Domki mają ganek, gdzie jest hamak, stolik oraz dwa krzesełka. W środku telewizor, lodówka, klimatyzacja, sejf, suszarka, szampon, mydło, ręczniki, a nawet pismo święte po hiszpańsku. Zgłosiliśmy wcześniej prośbę o łóżko małżeńskie i takie dostaliśmy. Ciekawostką są zewnętrzne prysznice, które wieczorową porą są naprawdę super. Pokoje standardowe może są trochę skromne, ale na pewno czyste. Obsługa codziennie sprząta, włącznie z myciem podłogi, co przy pyle i piachu jest bardzo na plus. Istnieje możliwość wzięcia lepszych pokoi, ale to oczywiście wiąże się z dodatkowymi kosztami. Obsługa codziennie przynosi do pokoju WODĘ BUTELKOWANĄ. Zostawiają jedną lub dwie butelki, ale nigdy nie było problemu, żeby wziąć więcej, jak nie od obsługi, to z recepcji. Nasza rada co do pobytu jest taka, żeby zabrać swoje mydło w płynie, bo mydło hotelowe jest tylko w małych kostkach. Polecamy także zabrać coś na komary do kontaktu – ponieważ zwłaszcza wieczorem i zwłaszcza gdy spadnie trochę deszczu, mogą się one pojawić. Generalnie teren hotelu jest podświetlony różnokolorowymi lampami, co w nocy daje niesamowite wrażenie, przede wszystkim odpręża i nadaje dużo ciepła. Na terenie hotelu jest bezpłatne Wi-Fi, najlepszy zasięg ma w miejscach ogólnodostępnych, jednak u nas łapało także w pokoju, jak i na leżakach na plaży. BEZPIECZEŃSTWO: na terenie obiektu jest ochrona, czuliśmy się bezpiecznie. Raz mieliśmy sytuację, że źle wpisaliśmy kod do sejfu, po czym w sejfie od razu włączył się alarm. Zanim wybraliśmy się do recepcji ochrona już była pod naszym domkiem, co świadczy tylko o tym, że nie byli tam dla ozdoby. Nic nam nie zginęło, nawet gdy raz zapomnieliśmy zamknąć sejf jadąc na cały dzień na wycieczkę, a pokój był sprzątany. Ponadto od lokalsów dowiedzieliśmy się, że Coche jest bezpieczną wyspą i nie było tam żadnych przypadków, żeby coś się stało turyście, nawet jak eksploruje się wyspę samemu, co oczywiście potwierdzamy. REZYDENT: na terenie hotelu jest cały obecny czas polski rezydent z biura Rainbow. W naszym przypadku była to Pani Monika – pomocna, kompetentna i sympatyczna osoba. Nie było żadnych problemów z kontaktem, zarówno personalnym jak i poprzez WhatsApp. Pani Monika towarzyszyła nam również w trakcie wycieczki Cubagua VIP. WYŻYWIENIE: nie mamy większych uwag co do posiłków, może z wyjątkiem tego, że oczekiwaliśmy większej ilości ryb i owoców morza. Posiłki były serwowane w restauracji głównej oraz w mniejszej restauracji o nazwie Pelikan. Codziennie były organizowane kolacje tematyczne jak: meksykańska, wenezuelska, włoska, chińska, etc. urozmaicone muzyką i występami na żywo. Wśród napojów królowały różne rodzaje rumu, ale było również piwo, chilijskie wina, różnego rodzaju wyśmienite, świeże soki, które naprawdę polecamy. Lokalne piwo Polar było butelkowane, tak samo jak wszystkie napoje gazowane jak cola, sprite, etc. Za wyjątkiem niektórych soków, nie było dyspenserów. W barach podawane są drinki, zarówno te z karty, jak i na indywidualne zamówienie. ANIMACJE: animacje były prowadzone po hiszpańsku, lecz nie było to problemem, żeby się dobrze bawić. Naprawdę urozmaicone. Codziennie były prowadzone różnego rodzaju zabawy na basenie, z dobrą muzyką, graną przez DJ na żywo. Wieczorami, po kolacji w zależności od dnia, animacje lub występy artystyczne, a później gdzieś od około godz. 22:30 do 1:00 dyskoteka z wenezuelskimi rytmami. Odbywało się to w restauracji PELIKAN, zlokalizowanej tak jakby z boku hotelu i naszym zdaniem nie była to przypadkowa lokalizacja, ponieważ muzyka nie niosła się po hotelu i nie sprawiała problemu tym, którzy nie chcieli jej słuchać. PLAŻA: ręczniki plażowe, parasole i leżaki są bezpłatne. Parasole są naprawdę super. Duże, przestronne, dają dobrą ochronę przed słońcem, są pokryte palmowymi liśćmi. Leżaki również są porządne, są na nich gąbki. Na plaży jest ratownik. Jest wydzielona część do pływania ograniczona bojkami. Woda ciepła, atmosfera sympatyczna. Na plaży również znajduje się bar plażowy. Nigdy nie było jakiekolwiek kolejki. Ponadto można spotkać lokalsów, którzy oferują: przejażdżkę na skuterze wodnym; na quadzie; na koniu; świeże owoce morza, i wiele innych atrakcji. W porównaniu do krajów afrykańskich, nie są natarczywi. Jeżeli się odmówi, grzecznie odchodzą. Codziennie jest praktycznie ta sama ekipa, i czasami po prostu po przyjacielsku chcą porozmawiać. Pojawiają się również lokalni handlarze oferujący przede wszystkim perły, ale także magnesy, kapelusze i innego rodzaju pamiątki. SKLEP: na terenie hotelu znajdują się dwa sklepy. Pierwszy z kawą, alkoholem, napojami, słodyczami, etc. Ceny są normalne, nie zawyżone. Na lotnisku jest trochę drożej. Drugi z ubraniami, pamiątkami, kremami do opalania, środkami na komary, etc. Ponadto za hotelem Coche Paradise są dwa małe sklepiki, zaś duży lokalny supermarket znajduje się w miasteczku Pedro del Coche, gdzie można dojść pieszo, albo dojechać taxówką. WYCIECZKI: można się wybrać na objazd wyspy indywidualnie taxówką lub tzw. „kolorowym autobusem”, z lokalsami. Ponadto można wybrać się na poranne łowienie ryb lub zachód słońca na jachcie z lokalnym kapitanem, który cumuje nieopodal i codziennie przed południem chodzi po plaży i szuka chętnych na wspólną wycieczkę. Wszystkie te opcje sprawdziliśmy i polecamy. Jeżeli chodzi o wycieczki z Rainbow to uczestniczyliśmy w: Margaricie w Pigułce, Cubagua VIP, Jeep Safari i Caracas. Również polecamy! OBSŁUGA: Wenezuelczycy są bardzo otwartymi i przemiłymi ludźmi. Obsługa hotelu Sunsol również. Nie zdarzyło się, żeby ktoś był dla nas niemiły, naburmuszony, czy odmówił udzielenia pomocy. Zawsze byliśmy traktowani uprzejmie i po przyjacielsku, a bariera językowa nie stanowiła problemu. LOT z powrotem: w przypadku hotelu SUNSOL Punta Blanca na Coche, pobyt uwzględniał late check-out, więc pokoje musieliśmy zdać do godz. 16.30. Rejs na Margaritę był o godz. 17.30 i do tego czasu zostawiono nam opaski oraz możliwość korzystania z barów. Goście są transportowani do hotelu Sunsol Unik, gdzie czeka kolacja i około godz. 21.30 odbywa się transfer na lotnisko. Na lotnisku otwarte sklepy + jakieś bary. Po zapłaceniu $3 istnieje możliwość skorzystania ze strefy dla palących. Ceny w sklepach umiarkowane, jednak w sklepie hotelowym w SUNSOL Punta Blanca były niższe. Możliwość płatności kartą.
Agata Daria, Warszawa - 16.02.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024
11/11 uznało opinię za pomocną
6.0/6
Bardzo polecam ten hotel oraz wyspę Cocha. Piękna piaszczysta plaża, jedzenie bardzo dobre. Pokój duży
Krzysztof, Grodzisk Wielkopolski - 18.06.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024
15/16 uznało opinię za pomocną