Opinie o Włochy - O Sole Mio!

4.7/6
(461 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
4.9
Pilot
5.0
Program wycieczki
5.5
Transport
5.5
Wyżywienie
3.3
Zakwaterowanie
3.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Włochy i przyroda

    e.w. 23.08.2018 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczkę polecam, dużo obcowania z przyrodą powoduje, że mimo upałów całość nie jest to tak męcząca i nużąca . Szkoda tylko, że nie było czasu na kąpiel w morzu. Hotele niestety najniższej kategorii, ale za to czyste.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Hotelowy niewypał

    Zygfryd 10.07.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka sama w sobie super program także dość intensywna.Hotele tragiczne totalna głęboka komuna pierwszy hotel Appartamenti Per Vacanze Fiore Bazzarelli S.R.L. w Campora San Giovanni brak klimatyzacji w pokojach koło 40st nieda się spać jedzenie jak w wiezieniach maja lepsze ,makaron i plasterek miesa ,sniadania wszystko wyliczone ,następny Bee Queen Hotel & Resort mrówki w pokojach brak deski na muszli klozetowej pokoje w bungalowach warunki jak w obozie.Ogólnie warunki mieszkalne masakra jedzenie ciągle człowiek głodny .Pani Ewa przewodnik spełniła swoje zadanie ale niedostępna unika pytań i kontaktu z ludźmi.Ogólnie moja najgorsza wycieczka dopłata za te nędzne jedzenie szkoda pieniędzy ale czytając oceny poprzednich wycieczek byłem przygotowany na to

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    majowka w okolicach Neapolu

    Anna, Brodnica 23.05.2019 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    O sole mio - to zawsze kojarzy mi sie z zatoka koło Neapolu, Capri ,Wezuwiusz legendarne miejsca które trzeba zobaczyć

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Włochy-O Sole Mio!

    Małgorzata, ------ 28.08.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Bardzo chciałam zobaczyc miejsca, które były w programie wycieczki-uważam ,że plan wycieczki ułozony został bardzo dobrze-może oprócz lądowania w Lamezia Terme:) Dla wycieczki objazdowej lepsze byłoby ladowanie w Neapolu. Zdaję sobie jednak sprawę ,że biuro kierowało się ekonomią, łącząc lot wspólnie dla grupy wypocznkowej i objazdowej. Miejsce pierwszego noclegu mało komfortowe z dopłatą do klimatyzacji , co uważam powinno być w strandarcie w porze letniej we Włoszech:) Drugie miejsce noclegowe gdzie spędziliśmy 3 noce, to porażka-tzw. dom pielgrzyma. Czytając komentarze z poprzednich lat, sądziłam, że ludzie przesadzają-ale niestety nie. Jedynym hotelem przyjemnym był nocleg koło Bari. Standart lepszy, czysto i przyjemnie.Ja życzyłabym sobie, żeby miejsca noclegowe na wycieczkach objazdowych były przynajmniej w standarcie tego hotelu , a basen w zasięgu byłby wisienką na torcie. Po całym dniu chodzenia, dobrze byłoby się zrelaksować:) Ja wykupiłam pobyt ze śniadaniem-skromne,ustalone z góry, na szczęście nie wykupiłam obiadokolacji. Jednak skusiłam się na zachwalany przez panią pilotkę wycieczki obiad na Capri i w Pompejach-moim zdaniem szkoda pieniędzy. Ceny na miejscu spokojnie pozwalały na zjedzenie smacznego, włoskiego dania z kawą i ciastkiem w przyjemnej restauracji. Nie pobierano opłaty serwisowej w restauracjach. Jedynie taką zapłaciłam w Materze, gdzie jadłam obiad w restauracji z widokiem na skalne miasto-kazdemu polecam! Sama wycieczka pomijając noclegi i jedzienie bardzo udana:) Poczynając od Neapolu, Pompei i Wezuwiusza, przez wybrzeże Amalfi, Capri i Sorento-koniecznie proszę wykupić proponowany przez biuro transport wodolotem , do Matery-dla mnie odkrycie i chyba największe wrażenie, Bari, Alberobello. Przepiękne miejsca, ciekawie przekazana historia przez Panią Ewę i miejscowe przewodniczki, które towarzyszyły nam w tych miejscach. Na pewno powrócę sama, żeby spokojnie ponapajać się tą niesamowitą atmosferą i pozachwycać się na nowo widokami,żeby sączyć włoską, przepyszną kawkę bez pośpiechu...Warto!

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Piękny program wycieczki , fatalne hotele

    Sylwia, Karpacz 30.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Program wycieczki rewelacyjny , baza noclegowa to katastrofa , łącznie z wyżywieniem, odradzam wykup obiadokolacji , bo to porażka. Pilot wycieczki Pani Ewa świetnie zorganizowana .

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Włoska mieszanka smaków, emocji i wrażeń

    Monika 10.06.2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Południe Włoch - tam nas jeszcze nie było! I długo nie będzie, bo wróciliśmy z mocno mieszanymi uczuciami. I chociaż widoki były piękne, a trasa ciekawa, wyjazd ten długo pozostanie w naszej pamięci, niestety, z zupełnie innych, negatywnych powodów. Program wycieczki był bardzo interesujący i to właśnie on nas skusił. I choć został zrealizowany w całości, to nie było nam dane uczestniczyć w żadnym z dwóch eventów fakultatywnych, bo, jak zdawkowo wyjaśniła nam p. pilotka, jesteśmy pierwszą grupą. Do nas ten argument nie dotarł, bo, na logikę, jeżeli ofertę fakultatywną zamieszcza się w programie, to powinna być ona dostępna dla KAŻDEJ grupy, prawda? A my chcieliśmy skorzystać i z wieczoru neapolitańskiego, i z lunchu capryjskiego, bo lubimy poznawać świat wszystkimi zmysłami. Ale największą „atrakcją” okazały się hotele, w których nas kwaterowano. W sumie było ich 4, co jak na objazd, stanowiło pewną wygodę, bo w jednym z nich spędziliśmy 4 noce. Niestety nazwa tego „hotelu”, choć brzmiąca po włosku bardzo melodyjnie: La Casa del Pellegrino, oznacza dokładnie to, czym on tak naprawdę jest - dom pielgrzyma. I to baaaaardzo kiepski dom, chociaż z zewnątrz i przy recepcji (do pierwszego półpiętra) wygląda obiecująco. Natomiast tuż po wejściu do pokoju natknęliśmy się na piętrową pryczę (!), za którą, na szczęście, stały jakieś łóżka, więc nie musieliśmy jej zajmować. Klimatyzacja żyła własnym życiem zupełnie nie współpracując z pilotem, za to włączając się samoistnie w środku nocy. W łazience z kranu nad umywalką leciał wrzątek, za to zimnej wody brak. Deska klozetowa była regularnie urywana przez osobę sprzątającą, aż ostatniego dnia została nam po prostu zabrana. WiFi, rzekomo dostępne w każdym pokoju, działało tylko przy recepcji i to bardzo powoli. Posiłki, a konkretnie obiadokolacje, ZA KTÓRE DOPŁACILIŚMY przy rezerwacji wycieczki, w tym czymś, czego nie nazwalibyśmy hotelem, urągały sławie włoskiej kuchni (np. makaron za bardzo al dente w przesolonej pomidorowej mazi). Natomiast śniadania - to była istna walka. Wiemy, na czym polegają śniadania kontynentalne, ale tu wręcz wyrywano sobie z rąk kromki chleba i półprzezroczyste kawałki wędliny, bo było tego zdecydowanie za mało. Obsługa uzupełniała - tylko chleb i to po interwencji. Po jednym takim, nazwijmy to, śniadaniu, na pozostałe zaopatrywaliśmy się w pobliskim markecie we własnym zakresie, wykorzystując jedyne prawidłowo działające w naszym pokoju urządzenie - lodówkę. W innych hotelach bywało różnie - nieco lepiej lub gorzej - tak czy owak jednakowo brudno i śmierdząco (głównie kanalizacja). I tak mieliśmy sporo szczęścia, że nie trafił się nam w pokoju martwy nietoperz (jak parze turystów z naszej grupy). Od lat bierzemy udział w wielu wycieczkach objazdowych, zdecydowanie najczęściej z biurem Rainbow i wiemy, że mocno uboga pod względem wygody i czystości baza hotelowa na trasie, jest, niestety, najsłabszą stroną oferty biura i na przestrzeni lat (według naszych doświadczeń) niewiele się zmieniło. Zaś tłumaczenie pilotki, że „takie są włoskie standardy” raczej odnosi przeciwny skutek niż zamierzony, bo nie uspokaja, tylko wzmacnia naszą irytację i nie świadczy dobrze o umiejętnościach współpracy biura Rainbow z włoskimi kontrahentami oraz o szacunku do klienta. Słyszeliśmy częste komentarze, z którymi zresztą się zgadzamy, że wolelibyśmy zapłacić trochę więcej, ale za to mieszkać w lepszych warunkach, co po intensywnym dniu zwiedzania nie jest chyba fanaberią… Żeby jednak nie pisać tylko o negatywach, dodam, że mieliśmy znakomitych lokalnych przewodników, rewelacyjnie opowiadających o miejscach, po których nas oprowadzali - szczególnie w Pompejach, w Materze, w Bari oraz w Alberobello. No i na nasze uznanie w pełni zasłużył wspaniały kierowca, p. Edward, prawdziwy maestro kierownicy, który woził nas przepięknym żółtym autokarem, nowym, wygodnym, codziennie czyszczonym i pucowanym na błysk.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    24

    Niby super, ale...

    Krzysztof, 29.08.2022 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka pod względem programowym zorganizowana w bardzo dobry sposób. Jednak warunki pobytowe jak za czasów Funduszu Wczasów Pracowniczych w PRL. Chyba można znaleźć, za w końcu nie małe pieniądze, lepsze hotele. Te to ewentualnie przechowalnie turysty nie dające komfortu wypoczynku po całym dniu zwiedzania. W końcu mamy XXI wiek a turysta z Polski też może być wymagający.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    o sole mio

    Mariusz, 09.08.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Nocleg w pierwszym Hotelu to koszmar wstyd dla biura. Wyżywienie zero .Za klimatyzację trzeba było płacić 10 euro za osobę w pokoju Nazwaliśmy go Hotel Drakuli. Za PRL były lepsze

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Włochy -O Sole Mio

    JOLANTA, Bydgoszcz 04.08.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    wycieczka cudowna, pogoda idealna na tygodniowe zwiedzanie. Obiadokolacje podczas objazdówki nie były smaczne. Lepsza opcja byłaby wykupić kolację w hotelu ( cenowo wyszłoby na to samo) i na pewno byłby lepszy wybór jedzenia i smaczniejsze.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Czerwiec 2026

    Bożena Kraków 21.06.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    W pierwszej kolejności chciałam zaznaczyć iz wybierając się gdzieś zbieram wspomnienia oraz obrazy zapisujące sie w pamięci czy w postaci wywołanych zdjęć - widzianych zabytków przeszłości naznaczonych przez czas ,który przypomina o tym że my ludzie przemijamy . Wsłuchując się w wiatr który od tysięcy lat jest taki sam , mogłam poczuć echo przeszłości z teraźniejszością historię o ludzich którzy stali sie legendą , bohaterami czy też posiadali siłę ducha przetrwania czy pomysłowości po to aby dalej ,,być" lecz w obliczu chorób nie było , podziału ani na majątki ani na rozum historia jest różna ale na wiele sposobów potrafi pokazać ludzkie maski czy oblicza jest przypomnieniem , że jest cos ponad to . Wycieczka fakkulatywna promem sie nie odbyła bo było 40 chętnych z 50 osób I 1 raz usłyszałam że albo albo wszyscy albo nikt . Było to dla chętnych jak i drugiej strony absurdem jakimś Natomiast nocleg jest czymś co napewno nie przypomina kurortu wakacyjnego ale to chyba każdy wie !!! Brawa dla kogoś kto miał grzałkę - zanik prądu był przypomnieniem że z chęcią sie słucha histori o trudach ale w praktyce 30 min bez prądu był , niczym wybuch wulkanu . Na sam koniec przejdę do pani pilotki choć także nie byłam zadowolona ze wycieczka promem sie dodatkowa nie odbyła [ i powiedziałam że to napewno opiszę , bo nie powinno sie wprowadzać w błąd, chetni byli ...) były momenty że wydawało mi sie iz spływała na nią lawa ludzkiego jadu czy wyższości, a także przedszkola ,, bo , ktoś " Były we mnie myśli czy to ,, boska komedia" a może tylko włoska ! A teraz jest uczucie włoskiego wspomnienia , uliczek kamieni które pamiętają niezliczoną ilość stóp Oraz słońce które dla każdego z grupy świeciło tak samo . Minio e dni już są historia warta przeżycia