Opinie o Wzdłuż Adriatyku
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobrze wytypowane atrakcje - realizacja już niekoniecznie.
Daniel 23.08.2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąWycieczka pod względem programu zapowiadała się bardzo dobrze. Dobrze dobrane miejsca do zwiedzania lecz sposób realizacji wycieczki nie do końca spełnił nasze oczekiwania. Poniżej trochę szczegółów: Pierwszy dzień zwiedzania (drugi dzień wycieczki) to Słowenia, bardzo wczesna wizyta w Lublanie (ok. 6:00) z jednej strony dobrze dla zwiedzania a z drugiej nawet nie ma gdzie łyknąć porannej kawy. Jeżeli ktoś liczy na konkretne zwiedzanie to nie ta wycieczka – trzeba się przygotować – miasto zwiedza się samodzielnie. Po wizycie w Lublanie przejazd do Jaskinii Postojna – piękne miejsce, super atrakcja. Tutaj każdy dostaje urządzenie tour guide z językiem polskim – wszystko ładnie opowiedziane, atrakcje ponumerowane. Po zwiedzaniu jaskini trochę czasu wolnego na zjedzenie czegoś ciepłego. Przejazd do Tisno do hotelu Borovnik. Hotel z bardzo dobrą lokalizacją, jedzenie smaczne. Przyjazd późnym popołudniem ale na tyle wcześnie, że spokojnie można pozwiedzać tę urokliwą miejscowość. Kolejny dzień to zmiana planu wycieczki – co oczywiście jest możliwe zgodnie z ofertą i nawet wydawało się logiczne – no właśnie wydawało… Rano po wykwaterowaniu z hotelu - wyjazd do Szybenika. Tutaj miejscowa Pani przewodniczka, duża wiedza i dawka humoru pozwoliła na zwiedzenie tego jedynego miasta założonego przez Chorwatów. Po zwiedzaniu przejazd do Parku Narodowego Krka, krótki opis trasy przez Panią pilotkę i każdy w swoim tempie zwiedził to przepiękne miejsce – czasu było w sam raz. Udaliśmy się do miejsca jak się później okazało aż trzech(!) noclegów – do miasta Neum czyli do Bośni i Hercegowiny. Ze względu na liczną grupę zostały nam przydzielone dwa hotele Ami-M oraz Luna. Nam przypadła Luna, hotel czysty, jedzenie smaczne. Miasteczko ma swój urok, zejście na plażę po wielu schodach - dla osób słabszych ruchowo może być wyzwaniem powrót do hotelu. Czwarty dzień zwiedzania to Dubrownik. Świetna lokalna Pani przewodnik, znakomite poczucie humoru i ogromna wiedza. Wizytę w Dubrowniku musieliśmy zakończyć już o godz. 14:00 (wejście ok. 9:30). W tym czasie odbyło się zwiedzanie miasta oraz dla chętnych rejs statkiem (+15 Euro). Dla osób które chciały zwiedzić nieco więcej to zdecydowanie za krótki czas pobytu. Dodatkowo można było zwiedzić mury (+40 Euro) i tutaj pojawił się lekki zgrzyt bo w cenie były inne atrakcje na które nie starczyło już czasu. Po krótkiej wizycie w Dubrowniku zostaliśmy zaproszeni na „degustację” win w Bośniackim Neum. Jeżeli ktoś liczył na spokojną degustację w winnicy z historią i opowieściami właścicieli to się może zdziwić. Wizyta w „miejskiej winiarni” - sklepie, szybkie polanie trunków do plastikowych kubeczków – zakupy i do hotelu. W kolejnym dniu zaplanowano zwiedzanie Splitu i Trogiru. Poranny wyjazd, przeprawa przez granicę i jedziemy w stronę Trogiru (wyjazd 7:30 – przyjazd ok. 11:00), zwiedzanie z przewodniczką, troszkę wolnego czasu i ruszamy do Splitu. Tutaj zdecydowanie za mało czasu wolnego przewidziano dla uczestników. Wieczorem zjawiamy się w hotelu w Bośni na ostatni nocleg (ok.19:00). Zdecydowanie za dużo jazdy w tym dniu w stosunku do czasu poświęconego na zwiedzanie. Ostatni dzień zwiedzania to istna katastrofa (nawet chorwackie niebo płakało). Dwa poprzednie dni wyjazdy odbyły się o godz. 7:30. W ostatnim dniu nie wiedzieć czemu pilotka zorganizowała wyjazd o godz. 9:00 wiedząc, że trasa do Plitvickich Jezior to ok. 400 km (!). Oczywiście ze względu, że każde przekroczenie granicy Bośniacko Chorwackiej wiązało się z kontrolą dokumentów – to na granicy staliśmy ok. 1,5 godziny. Później jeszcze wizyta na zaprzyjaźnionym przydrożnym straganie (tu akurat było całkiem przyjemnie). Dojechaliśmy do Plitickich Jezior tuż przed godz. 17:00. Czas wyznaczony przez pilotkę na zwiedzanie to TYLKO 1:30 min bo o 19:00 zamykany był lokal z jedzeniem (jak się później okazało przy parkingu była restauracja z lokalnymi daniami czynna do godz. 23:00). Trasa na jeziorach z pilotką to jakiś dramat – nawet nie poprowadziła grupy pod największą atrakcję parku - największy wodospad (parę osób zdenerwowanych poszło na własną rękę – trwało to raptem 5 min.). Same jeziora świetne lecz większość osób schodziła z wielkim niedosytem po obejściu dwóch pierwszych jezior do jadłodajni. Oczywiście nawet nie pomyślano żeby wykonać przejazd darmowym autobusem wahadłowym żeby skorzystać z opłaconej w cenie biletu już atrakcji tj. łódki lub chociaż zerknąć na wyżej zlokalizowane jeziora. W nocy powrót do Polski z kilkoma przerwami aby zsynchronizować przyjazd do Pawłowic z innymi autokarami. Podsumowując, nie jest to wycieczka objazdowa tylko dojazdowa. Pierwszy nocleg jak najbardziej ok, potem to już zdecydowanie za dużo czasu w autokarze, konieczność codziennego przekraczania granicy i kontroli przez celników oraz przejazdy TRZY RAZY praktycznie tą samą trasą (Szybenik potem Trogir i Split a na końcu Plitvice). Straszne marnowanie czasu którego później brakowało – szczególnie na jeziorach Plitvickich. Wycieczka miała jednak swoje plusy, którymi były zwiedzane miejsca oraz lokalni przewodnicy zainteresowani grupą i z dużą wiedzą związaną z miastem po jakim oprowadzali. Obniżona ocena za słabą pilotkę i zapchany autokar - pierwszy raz się spotkałem żeby upychać ludzi do ostatniego rzędu wiedząc, że są dwa nocne przejazdy. Plusy: atrakcje, lokalni przewodnicy (!!!), piękne widoki Minusy: AŻ trzy noclegi w Bośni i Hercegowinie, pilotka, wypchany po brzegi autokar
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Chorwacja-wzdłuż wybrzeża Adriatyku.
Mona 05.08.2014 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąProgram wycieczki jak w opisie , chociaż zrealizowany w innej kolejności.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Duży potencjał, ale słaby balans
Anonimowy 20.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: do 25 lat, samemuMam mieszane odczucia co do wycieczki. Z jednej strony krajobrazy były przepiękne, a wybór odwiedzonych miejsc – całkiem trafny. Z drugiej jednak, większość dnia spędzaliśmy w autokarze, a właściwego zwiedzania było zaledwie 3-4 godziny dziennie. Niektóre punkty programu były zdecydowanie źle wyważone. Przykładowo, w jednym z kościołów spędziliśmy aż 40 minut, choć istotne informacje można było streścić w 10 minut, obejrzeć wnętrze i ruszyć dalej. Z kolei przez Park Narodowy Jezior Plitwickich praktycznie przebiegliśmy – brakowało czasu nawet na spokojne zrobienie zdjęcia. A to przecież miejsce, w którym warto spędzić co najmniej pół dnia, ciesząc się naturą. Dodatkowo, w wielu odwiedzanych miejscach przewodnik wnosił niewiele, bo były wyposażonych w tablice informacyjne opisujące eksponaty. W takich miejscach zwiedzanie samodzielne byłoby wygodniejsze i bardziej elastyczne.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wzdłuż Adriatyku
Anna, kalwaria 25.09.2015 | Tagi: do 25 lat, w parzeWybraliśmy się z mężem na podróż poślubną wzdłuż Adriatyku.Chorwacja jest przepięknym krajem, z jednej strony góry, z drugiej doliny i Morze. Zakochana jestem w Parkach Narodowych: zarówno PN na rzece Krka jak i Plitvickie Jeziora- raj na Ziemi, zwiedzane miasta też nas urzekły, a zachody i wschody Słońca nad Adriatykiem- zdjęcia i wspomnienia zostaną, a teraz minusy dla równowagi. Pierwszy nocleg to dramat. Gdy dotarliśmy do hotelu okazało się że brakuje miejsca dla 3 osób, w tym dla nas. Spaliśmy z mężem w prywatnym apartamencie załatwionym przez hotel O CZYM NIE WIEDZIAŁA NAWET NASZA PANI PILOT, kolacja dramat. Drugi nocleg i okazało się, że znowu z mężem jak i 12 innymi osobami po śniadaniu musimy się przekwaterować i spaliśmy w jakiejś gorszej części hotelu gdzie nie było kabiny prysznicowej, światła w łazience, a rano musieliśmy zostawić w jakiejś magazynie bagaże żeby wieczorem zmieniać pokój. Ale ogólnie program wycieczki został zrealizowany. Nasi kierowcy profesjonalni bardzo im dziękuję za komfort podróży
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wzdłuż Adriatyku
Zofia, Marek Toruń 25.08.2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka została odwrócona. Dzięki temu trochę mniej czasu spędziliśmy w autokarze plus było więcej czasu na zwiedzanie i odpoczynek. Słowenia zamiast na początku była na końcu. Hotele na objeździe bardzo różne.. Pierwszy nocleg mieliśmy w Bośni i Hercegowinie.. Warunku okropne. Nie wiem dlaczego biuro umieszcza swoich klientów, o których powinni dbać w tak okropnych warunkach. Śmierdziało stęchlizną i wilgocią. W łazience pleśń, zaśniedziała kabina, brudna zasłona. Kafelki odpadające od ściany. Dwie kolejne noce w dobrym hotelu-warunku bardzo dobre, ale za to jedzenie słabe. Obiadokolacje były serwowane. Twarde i tłuste mięso. Jedyny płus jedzenie, ze samemu można było brać sobie dodatki (warzywa, owoce). Ostatni hotel średni.. Rainbow mógłby bardziej postarać się o warunki hotelowe. Sama wycieczka ciekawa. Parki Narodowe piękne. Zwiedzane miasta mają swój urok i klimat. Mimo, że Chorwacja jest w UE to nie czuć tego za bardzo. Oni są bardziej cały czas "Bałkanami" niż UE. Osoby z niepłenosprawnością, które planują wybrać się na wycieczkę- weźcie legitymacje. Nikt tego nigdzie nie mówi ani nie pisze ale są zniżki do Parków Narodowych i jaskini w Słowenii. Tylko trzeba zgłosić to pilotowi. Ja ostatniego dnia dostałam dość ładny zwrot z pakietu obowiązkowego. Jednak sama musiałam spytać czy pilota dla mnie są zniżki. Nie umiała mi odpowiedzieć.. Jak się okazało są zniżki :) Pakiet obowiązkowy to 168 Euro. (wraz z opłatą klimatyczną) Studenci i uczniowie płacili mniej. U kierowców można było kupić wodę i piwo za złotówki. Jeśli Rainbow poprawi hotele to wycieczka będzie 6/6.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piekna Corwacja, nieprzemyślany program
Anna 17.10.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 26-35 lat, samemuWycieczka generalnie raczej udana, ale tylko ze względu na piekno Chorwacji i ludzi z wycieczki. Organizacja ze strony biura tragiczna. Ktoś kto zajmował się planowaniem tras na Naszej wycieczce ewidentnie nie zna się na mapie. Jeździliśmy po kilka godzin do hoteli, tylko potem żeby następnego dnia się cofać tą samą trasa. Przez to w większość dni do hoteli dojeżdżaliśmy tak późno ze nie było szansy aby odpocząć nad morzem, czy chociażby porozmawiać na spokojnie z Nowymi znajomymi.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Za duzo autokaru, za mało czasu wolnego, słabo zorganizowany i małomówny przewodnik
Witold, Józefosław 13.09.2022 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuWprowadzono zmianę (rzekomo związaną z pogodą, co nie potwierdzały ani aplikacje pogodowe ani fakty) i od razu przemiesciliśny się do hotelu w Bośni i Hercegowinie na 3 noce, na samym południu, co spowodowało konieczność codziennych dodatkowych przelotów autokarem kosztem czasu wolnego. Dodatkowe przejazdy to 150-200 km dziennie. Oczywiście pojawiła się też konieczność 2-krotnego w ciągu dnia przekraczania granicy Chorwacko -Bośniackiej i spowodowanymi z tym czasochłonnymi kontrolami. Brak nalezytej koordynacji czasowej i merytorycznej przez przewodnika.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Uwaga co do pilota wycieczki
Agnieszka, Łódź 01.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 36-45 lat, samemuSam wyjazd i wycieczka super, widoki zapierały dech, natomiast co do pilota wycieczki mam sporo uwag, brak zainteresowania grupą, sami musieliśmy ogarniać dosłownie wszystko, mieliśmy też sytuację w Słowenii dość nieprzyjemną, gdzie na stacji paliw popsuł się inny autokar i nasz pilot oraz kierowca poszli pomóc. My natomiast siedzieliśmy na zewnątrz autokaru o północy przez 3,5 godziny bez żadnych wiadomości. Zostaliśmy sami sobie bez ciepłej herbaty, i żadnego słowa wyjaśnienia. Pilotka wycieczki to dramat czuliśmy się z nią bardzo niekomfortowo 🥺🥺
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zwiedzanie tak, nocleg nie , jedzenie nie, Pilot nie
Katarzyna, Cz. 01.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 46-55 lat, samemuMoja pierwsza podróż do Chorwacji- zamówiona kilka dni przed wyjazdem, to taka Chorwacja w pigułce, bardzo szybko zwiedzana, to co zwiedziłam bardzo mi się podobało, pomimo krótkiego czasu wolnego w każdym dniu, w pośpiechu kupowane prezenty, szybko jakaś kawa, bo na posiłek to nie ma szans w tak krótkim czasie, długie kolejki żeby skorzystać z toalety. Noclegi :pierwszy hotel Porto na obrzeżach miasta Zadar, wiedziałam, że mam się nie spodziewać luksusów, ale dostałam pokój [323]z grzybem w kabinie i brodziku. Jedzenie stołówkowe, szału nie było, na śniadanie nic ,totalnie nic z warzyw. Jak się potem okazało, że może być gorzej. Drugi hotel jeszcze gorszy, Neum- Zenith -pokoje [210]to ciemne nory, z zielonymi kafelkami, brodzik miał tyle warstw silikonu żeby zakryć grzyba, przeciekająca rura toalety, obrzydliwość , dostawka w pokoju- brudna zakurzona, dobrze że wzięłam jedynkę za dopłatą[tylko za co tu opłacać?], bo nocowałabym na holu hotelowym. W pokojach i łazience smród papierosów. Jedynie nowa klimatyzacja. Z pozytywów położenie hotelu, przy plaży. Jedzenie -dramat, wędlina to mortadela w różnych postaciach, jajecznica spieczona z jakimiś brązowymi kawałkami czegoś[teflon?, spalenizną?], z warzyw na śniadanie tylko pomidor zimny z lodówki [ bez smaku, masła prawdziwego na pierwszym śniadaniu nie było, tylko 60 %, jakieś ryby z puszki-szprotki?sardynki.? W sumie moje śniadanie to żółty ser tylko .Obiad porażka, niesmaczny, ani jednym posiłkiem się nie najadłam. W Zadarze zachwalane przez p. Pilot żywe organy do zobaczenia, autokar na terenie hotelu, a ludzie taksówkami jechali zwiedzać, inni na piechotę nie dotarli z różnych powodów dotarcia na stopach, brak wydolności po całym dniu zwiedzania, Może biuro pomyśli i uwzględni te organy i zachód słonca w program wycieczki. Pani Pilot, niedoświadczona , mało komunikatywna, mało zainteresowana grupą, z niewielką wiedzą na temat zwiedzanego kraju, zdziwiona że basen jest w hotelu Zenith, a podobno tam już nocowała .
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Szczera opinia
ALEKSANDRA, Ostrów 25.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: do 25 lat, w parzePierwszy raz pojechałam na wycieczkę objazdowa z biurem Rainbow. I był to mój ostatni raz z nimi... od samego początku wycieczka nie była tyle warta za ile się za nią daje. Pilotka wycieczki przy każdym punkcie wycieczki zostawiała nas pod opieką przewodnika, później róbta co chcecie.... Hotel Ami-M w BIH nie polecam. Hotel 3 gwiazdkowy a jedzenie jak i pokoje mieli niedostosowane pod tyle gwiazdek. Daleko do morza czy też centrum miasteczka. Jedzenie w tym Hotelu też nie warte zainteresowania.... Co do punktów zwiedzania bezmysle ustawienie punktów. Z jednego punktu do drugiego minimum 2h jazdy, gdyby Hotel był w innym miejscu niż w BIH ludzie mieliby więcej czasu wolnego dla siebie i nie byliby aż tak zmęczeni ta wycieczka. Naprawdę nie polecam