Opinie o Zagadki cywilizacji

5.1/6
(62 opinie)
Intensywność programu
5.4
Pilot
5.2
Program wycieczki
5.3
Transport
5.4
Wyżywienie
5.0
Zakwaterowanie
5.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Peru - W Cieniu Starej Góry

    Rafał i Kari, Katowice 06.05.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Wycieczka do Peru była moim marzeniem - zobaczenie Machu Picchu to niesamowite przeżycie, a kraj zdecydowanie jest wart zobaczenia. Wybierając ten program należy się jednak przygotować na intensywność - po przylocie i wielogodzinnej podroży mieliśmy tylko kilka godzin na odpoczynek w Limie bo pobudka była już o 2 rano. Pierwsze dwa dni to przejazdy po pustynnych terenach do Nazca i niewielkiej oazy z wydmami. Dla nas to były najsłabsze punkty wycieczki, może dlatego, że bardziej wolimy naturę i zieleń, z którą kojarzyliśmy Peru. Dla chętnych odbył sie lot awionetką nad rysunkami, pozostali się nie nudzili bo przy lotnisku są fajne sklepiki i możliwość zjedzenia czegoś lokalnego. Obrazki można też zobaczyć z wieży widokowej więc to było dość fajne. Wiadomo, że wycieczki objazdowe wiążą się z pewnego rodzaju tempem, ale tutaj nabrało to dodatkowego znaczenia z powodu zmian w wysokości, które u wielu uczestników wywołały dyskomfort i problemy mimo zakupu lokalnych leków na chorobę wysokosciową. Po lądowaniu na 3500m.n.p.m odbyło się intensywne zwiedzanie Cusco, które jest przepięknie położone wśród Alp i zdecydowanie dodatkowe wolne popołudnie byłoby tutaj świetne. Zamiast tego był maraton, który wielu dał w kość. Zastanawiam się czy osoba układająca ten program w ogóle była w Peru i zdaje sobie sprawę jak takie wysokości mogą wpłynąć na człowieka. Na szczęście przewodnik dał rano czas na odpoczynek bo inaczej byłyby jakieś omdlenia. Kolejne dni też miały wczesne pobudki i męczące przejazdy więc trzeba się na to nastawić. Aby dotrzeć do Machu Picchu trzeba jechać dwa razy autokarem oraz specjalnym pociągiem, co było ekscytujące i nawet późny, męczący powrót nie przyćmił magii tego miejsca. Pogoda była deszczowa, a mimo to udało się wszystko zobaczyć i wykonać przepiękne zdjęcia. Nie brakło także spotkań z lamami i alpakami, głównie przy sklepach oraz w Cusco. Dużym plusem był także rejs na Islas Ballestas - piękne widoki, uchatki i pingwiny humboltda przywiodły powiew Galapagos. Na zwiedzanie Limy było mało czasu, nie starczyło go na zejście na wybrzeże, szansa na interakcję z Pacyfikiem była na kilka minut przed wylotem na lotnisko przy zwiedzaniu łodzi podwodnej... a szkoda bo miasto jest piękne, z uroczą starówką. Nasz przewodnik Sebastian to przemiły człowiek, serdeczny i pełen empatii. Pomimo głównego języka hiszpańskiego robił co mógł by skomunikować się z grupą i odpowiadać na liczne pytania. Byłoby fajnie, gdyby podczas przejazdów posłuchać więcej opowieści przewodnika o Peru i o zabytkach by poczuć klimat tego miejsca gdyż wycieczka jest bardzo krótka, a dość kosztowna jak na taki czas i każdy jest bardzo chętny dowiedzieć się jak najwięcej i wykorzystać go najlepiej. Samo Peru jest pięknym krajem, ceny zbliżone są do polskich w większych miastach, w Cusco jest bardzo tanio - picie i trzy paczki czipsów wyniosły nas ok 5zł. Podczas wycieczki przejazdy jak i przeloty są bardzo komfortowe, jedzenie smaczne, a hotele wygodne. Powrót przez Amsterdam z czekaniem 7 godzinnym na lot do Warszawy był chyba najgorszym punktem całej organizacji. Pomimo niedogodności, wycieczka była spełnieniem marzeń o obcowaniu z dalekim krajem gdzieś na końcu świata, z inkaską kulturą i cudem świata ukrytym wśród gór. Jeśli ktoś marzy o Peru i ma nieco większy budżet, warto rozważyć inne programy i opcje zwiedzenia tego kraju, a mówię to jako fan Rainbow i po wielu odbytych z nimi podrożach. P.S nie zapomnijcie odwiedzić Paddingtona przed odjazdem do Machu Picchu i w Limie ;)

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    peru - Cusco, Machu Picchu

    Wiki 15.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    program wycieczki właściwy dla osób wcześnue wstających. Przewodnik Henio był Ok. Sebastian trochę zakręcony. Machu Picchu wspaniałe. Organizacja wejścia bardzo dobra, chociaż dotarcie ram to grubsza logistyka. Nasca niestety wypadło z programu - górnicy blokowali drogę dojazdową.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Machu Picchu

    Magdalena 14.10.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Niestety, opis wycieczki wprowadził w błąd. Nie mogliśmy zwiedzić Machu Picchu, ponieważ biuro wykupiło bilety na treking i miasto oglądać mogliśmy wyłącznie z daleka. Wielka szkoda, bo to była dla nas największa atrakcja wycieczki. Reklamacja nie została uwzględniona. Program wydawał się intensywny, jednak większość czasu pochłaniał jazda autokarem. Poza tym bez zastrzeżeń.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Nim wstanie dzień

    Michał 08.08.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Tytuł piosenki śpiewanej przez Edmunda Fettinga w filmie „Prawo i pięść” pasuje idealnie jako podtytuł programu „Zagadki cywilizacji”. Chęć zobaczenia największych atrakcji Peru – Wysp Ballestas, geoglifów z Nazca oraz złotego Cusco i mistycznego Machu Picchu w praktyce przekłada się na prozę bardzo wczesnego wstawania i dni rozpoczętych nader skromnym posiłkiem. Rozumiem, że o godzinie trzeciej nad ranem hotel nie zaserwuje „pełnowymiarowego” śniadania, ale sytuacja, kiedy po kilku minutach od wejścia grupy do jadalni zaczyna brakować podstawowych produktów takich jak: chleb, szynka i ser daje do myślenia. Rodzi się pytanie, czy „taki mają tam klimat”, czy nasze postulaty zgłaszane pilotce nie dotarły do zarządzających hotelem. A skoro o pilotach mowa, aż się prosi przywołać kolejnych z filmowych tytułów: „Czy leci z nami pilot?”, bo Pani, którą spędziliśmy pierwszą część podróży była, a jakoby by Jej nie było. Informacje odnośnie do odwiedzanych miejsc, jak i te praktyczne przekazywała na poziomie niezbędnego minimum. Zarządzanie grupą i organizowanie czasu też wychodziło Jej średnio. By nie być gołosłownym, pozwolę sobie wspomnieć dwa wydarzenia. Pojechaliśmy na nie ujętą w programie „wycieczkę” na zamknięte lotnisko w Nazca, co miało jak mniemam uwiarygodnić przekaz o odwołanych z powodu miejscowych zawirowań politycznych lotach. Geoglif, który można było zobaczyć praktycznie nie zbaczając z trasy wskazał jeden z uczestników wycieczki. Pan odpowiadający za drugą część podróży radził sobie nieco lepiej, choć w przypadku Obojga problemem była słaba znajomość języka polskiego. To kolejny wjazd, podczas którego najwięcej można było się dowiedzieć od miejscowych przewodników czy recepcjonistów w hotelach. Na szczególne słowa uznania zasługuje Rosita, z którą przyszło nam zwiedzać Limę. Wiedza, uśmiech, i empatia to Jej kolejne imiona. Reasumując, nie wiem, jaki był klucz doboru naszych opiekunów, ale na miejscu Biura zwróciłbym na to uwagę. By pozostać w tematyce komunikacji, na całej trasie poruszaliśmy się małymi autobusami w większości z dostępem do wifi, o istnieniu którego - jak łatwo zgadnąć - dowiedzieliśmy się od kierowcy. Ci zaś dobrze radzili sobie z długimi dystansami jak i urokami zakorkowanej stolicy. Służyli również praktycznymi podpowiedziami. Posiłki i te wliczone w cenę wyjazdu, i te zamawiane własnym sumptem w trasie we wskazanych lokalach – poza wspomnianymi śniadaniami – smaczne i sycące. Z praktycznych wskazówek – w Cuzco i Machu Picchu przydadzą się buty trekkingowe, lekka kurtka, krem z filtrem, repelent. Warto również zabrać z Polski medykamenty łagodzące objawy choroby wysokościowej. W Cuzco w sąsiedztwie hotelu znajduje się apteka. Słowo klucz: soroche.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Hmm, było intensywnie

    Paweł Artur, Kraków 10.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Było "STRASZNIE" intensywnie, czego się nie spodziewałem, wydaje mi się że to w programie powinno być mocno zaakcentowane tym bardziej że jadą tam osoby starsze. Pobudki o 1,2,3,4 rano. Z uwagi na ustawienie programu brak było czasu na aklimatyzację w Cusco 3400-3800m npm. Generalnie wyjazd udany, to co zobaczyłem zostanie ze mną!

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Podróż do Peru

    MARTA, ZAMBROW 07.05.2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Czas wypełniony na maxa, trochę go zabrakło na aklimatyzację w Cusco. Pogoda,widoki, ludzie wszystko cudne. Jedyny minus, to jedzenie w hotelu w Limie 👎 Peru jest cudne-Polecam!!!

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Peru tak, ale czy z Rainbow

    Łukasz Witold, Wrocław 20.04.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Program wycieczki w porządku, hotele i autokary w dobrym standardzie, jedzenie ok poza hotelem w Limie (same tosty z dżemem na śniadanie!). Wycieczka jest bardzo męcząca, należy szykować się na wczesne wstawanie (godz. 2-3 nad ranem). Nie to jest jednak powodem naszej niskiej oceny. Główne zastrzeżenie dotyczy pracy pilotki Patrycji, która wykonywała swoje zadania na poziomie absolutnego minimum. Spędziliśmy z nią na szczęście tylko dwa pierwsze dni, inaczej wystawilibyśmy ocenę 1/6. Pani Patrycja nie opowiadała o Peru prawie nic, ograniczała się jedynie do krókiego, kilkuzdaniowego komentarza na temat zwiedzanych atrakcji. W trakcie kilkugodzinnego przejazdu autokarem do Nasca i z powrotem, jechaliśmy praktycznie w milczeniu. Ominęły nas również loty awionetkami nad geoglifami z powodu lokalnych zawirowań politycznych między burmistrzem a lotniskiem, czego pani pilotka nie umiała w ogóle sensownie wytłumaczyć przez bardzo średnią znajomość języka polskiego. Wzbudziło to irytację i niezrozumienie sytuacji u większości uczestników. Pierwsze dwa dni przez to całkowicie stracone. Na drugą część wycieczki przejął nas pilot Sebastian, którego zaagażowanie uratowało dla nas chociaż trochę ten wyjazd. Machu Picchu na pewno warto zobaczyć, pytanie czy z Rainbow.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    68

    Wrażenia z pobyt popsuły wymuszone dodatkowe koszty!!!

    Ewa, Łódź 27.09.2021 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Informacja dla korzystających z oferty. Biuro Rainbow wymusza dodatkowe koszty na uczestnikach wyjazdu do Peru! Dwa dni przed wylotem pan przewodnik, poinformował nas o konieczności zrobienia testów na Covid przed wyjazdem do Polski. Bardzo zdziwiła nas ta informacja, ponieważ nie zostaliśmy poinformowani o tym przed wyjazdem, sprawdziliśmy również wszelkie informacje na stronach rządowych gov.pl oraz stronach przewoźnika KLM i nigdzie nie widniał taki wymóg. Pan przewodnik upierał się, że ryzyko nieposiadania takiego testu może skutkować niemożliwością wejścia na pokład, w związku z czym zostaliśmy zawiezieni na testy w sobotę, w dniu wylotu rano, ponosząc koszty własne za test wartości 30 $!!! Za test, który tak jak przewidywaliśmy okazał się kompletnie bezużyteczny. Przy odprawie na lotnisku zapytałam wprost panią przedstawicielkę firmy KLM czy test jest potrzebny i pani odpowiedziała, że absolutnie nie i nigdy nie było takiego wymogu! Co więcej, po powrocie biuro Rainbow odmówiło jakiejkolwiek pomocy w tej kwestii i odrzuciło reklamację zwrotu kosztów za ten test. Myślę, że to wymuszanie dodatkowych kosztów na klientach, które jest karygodne i psuje cały czar wyjazdu pozostawiająć ogromny niesmak.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Fatalna organizacja

    Wanda Wiktoria, Bieniewice 20.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Wycieczka źle zorganizowana,już na lotnisku w Limie nikt po nas nie wyszedł,jedna osoba miała problem,bo długo nie było jej walizki.Gdy pojawiła się niby pilotka miała w ręku zmiętoloną polską flagę i ledwo widoczną plakietkę z napisem Rainbow.W ogóle nie znała angielskiego.Dowiozła nas do hotelu,gdzie okazało się ,że po 12 godzinach lotu jutro musimy wstać o 3 i wyjechać w dalszą trasę. Na śniadanie podali tosty z dżemem.Pilotka Patrycja niewiele nam powiedziała,a następnie przejął nas Sebastian,z którym ledwo zdążyliśmy na samolot powrotny.Wszyscy mamy wspomnienia bardzo przykre pod względem organizacyjnym.

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    41

    katastrofa organizacyjna

    Ewa Maria, Szczecin 14.05.2024 | Termin pobytu: kwiecień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Niska ocena tylko za organizację. Po zapłaceniu całej kwoty zostały zmienione daty wylotu - o 24 h wcześniej i powrotu- przymusowy 8 godzinny pobyt w Amsterdamie. Gratulacje dla osoby rezerwującej bilety- może czasem trzeba odbyć podróż trochę dalej niż pks-em do Łodzi. Aha i biuro zapewnia trzy rzeczy - że za nic nie odpowiada, że na pewno weźmie pieniądze i zwiedzanie jest dodatkiem do miejsc komercyjnych. Poza tym super. I trudno znaleźć minusy. Przede wszystkim fantastyczni inni uczestnicy - dziękuję, że mogłam przeżyć tą wyprawę z Wami. Ale od początku- linie KLM- mega zimno w samolocie ale przyzwoite jedzenie i dużo. Hotele w czasie pobytu -czyste duże pokoje, łóżka wygodne, pościel pachnąca niesamowicie przyjemnie. WAŻNE - w pokojach gniazdka do europejskich wtyczek, nie trzeba mieć przejściówki - to na plus. Z uwagi na bardzo wczesne pory wyjazdów śniadania takie sobie ale dobrze że nie suchy prowiant- to plus. Najlepsze śniadanie bo najbardziej przypominające europejskie w Limie przed wyjazdem. Autokar , którym przejechaliśmy ogrom kilometrów wygodny, miał porty USB do ładowania komórki lub laptopa. Najlepsze zakupy w Limie, najtańsze w Nazca. W Cusco przy hotelu jest szkoła gdzie można kupić coś dobrego do jedzenia - ale to znalazła Patrycja. W Cusco trzeba koniecznie kupić peruwiańska czekoladę , kawę i kakao aby rano zachwycać się jej smakiem i aromatem. W restauracji czy kawiarni trzeba sprawdzić rachunek czy nie ma czegos ponad to co się zamówiło . Pilot Sebastian naprawdę z ogromną cierpliwością potrafił wszystkich ogarnąć i poukładać cały bardzo dynamicznie zmieniający się plan. W porównaniu do Darii, która cały czas opowiadała o Peru, trochę małomówny. Szkoda ,że większość trzeba było doczytać samemu.Namiastka Peru jednak została przekazana i zobaczone czyli to co najważniejsze linie Nazca i Machu Picchu. Następny wyjazd i tak będzie z R ponieważ mają na dzień dzisiejszy najlepszą jakość do ceny i PROFESJONALNYCH pilotów i najwięcej atrakcji w najkrótszym czasie.

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem