Przejdź do treści

Opinie o Zagadki cywilizacji

5.2/6
(73 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.3
Pilot
5.2
Program wycieczki
5.3
Transport
5.4
Wyżywienie
4.9
Zakwaterowanie
5.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Peru - intensywnie

    Beata 14.08.2026 | Termin pobytu: sierpień 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    intensywny program w krótkim czasie - dla zaprawionych w podróży, dobre hotele i jedzenie, przewodnik - bardzo troskliwy, ale mógłby opowiadać ciekawiej, bardziej angażująco, trzymać się wątku i używać bardziej starannego języka

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Machu Picchu

    Magdalena 14.10.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Niestety, opis wycieczki wprowadził w błąd. Nie mogliśmy zwiedzić Machu Picchu, ponieważ biuro wykupiło bilety na treking i miasto oglądać mogliśmy wyłącznie z daleka. Wielka szkoda, bo to była dla nas największa atrakcja wycieczki. Reklamacja nie została uwzględniona. Program wydawał się intensywny, jednak większość czasu pochłaniał jazda autokarem. Poza tym bez zastrzeżeń.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Nim wstanie dzień

    Michał 08.08.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Tytuł piosenki śpiewanej przez Edmunda Fettinga w filmie „Prawo i pięść” pasuje idealnie jako podtytuł programu „Zagadki cywilizacji”. Chęć zobaczenia największych atrakcji Peru – Wysp Ballestas, geoglifów z Nazca oraz złotego Cusco i mistycznego Machu Picchu w praktyce przekłada się na prozę bardzo wczesnego wstawania i dni rozpoczętych nader skromnym posiłkiem. Rozumiem, że o godzinie trzeciej nad ranem hotel nie zaserwuje „pełnowymiarowego” śniadania, ale sytuacja, kiedy po kilku minutach od wejścia grupy do jadalni zaczyna brakować podstawowych produktów takich jak: chleb, szynka i ser daje do myślenia. Rodzi się pytanie, czy „taki mają tam klimat”, czy nasze postulaty zgłaszane pilotce nie dotarły do zarządzających hotelem. A skoro o pilotach mowa, aż się prosi przywołać kolejnych z filmowych tytułów: „Czy leci z nami pilot?”, bo Pani, którą spędziliśmy pierwszą część podróży była, a jakoby by Jej nie było. Informacje odnośnie do odwiedzanych miejsc, jak i te praktyczne przekazywała na poziomie niezbędnego minimum. Zarządzanie grupą i organizowanie czasu też wychodziło Jej średnio. By nie być gołosłownym, pozwolę sobie wspomnieć dwa wydarzenia. Pojechaliśmy na nie ujętą w programie „wycieczkę” na zamknięte lotnisko w Nazca, co miało jak mniemam uwiarygodnić przekaz o odwołanych z powodu miejscowych zawirowań politycznych lotach. Geoglif, który można było zobaczyć praktycznie nie zbaczając z trasy wskazał jeden z uczestników wycieczki. Pan odpowiadający za drugą część podróży radził sobie nieco lepiej, choć w przypadku Obojga problemem była słaba znajomość języka polskiego. To kolejny wjazd, podczas którego najwięcej można było się dowiedzieć od miejscowych przewodników czy recepcjonistów w hotelach. Na szczególne słowa uznania zasługuje Rosita, z którą przyszło nam zwiedzać Limę. Wiedza, uśmiech, i empatia to Jej kolejne imiona. Reasumując, nie wiem, jaki był klucz doboru naszych opiekunów, ale na miejscu Biura zwróciłbym na to uwagę. By pozostać w tematyce komunikacji, na całej trasie poruszaliśmy się małymi autobusami w większości z dostępem do wifi, o istnieniu którego - jak łatwo zgadnąć - dowiedzieliśmy się od kierowcy. Ci zaś dobrze radzili sobie z długimi dystansami jak i urokami zakorkowanej stolicy. Służyli również praktycznymi podpowiedziami. Posiłki i te wliczone w cenę wyjazdu, i te zamawiane własnym sumptem w trasie we wskazanych lokalach – poza wspomnianymi śniadaniami – smaczne i sycące. Z praktycznych wskazówek – w Cuzco i Machu Picchu przydadzą się buty trekkingowe, lekka kurtka, krem z filtrem, repelent. Warto również zabrać z Polski medykamenty łagodzące objawy choroby wysokościowej. W Cuzco w sąsiedztwie hotelu znajduje się apteka. Słowo klucz: soroche.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    Hmm, było intensywnie

    Paweł Artur, Kraków 10.06.2025 | Termin pobytu: czerwiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Było "STRASZNIE" intensywnie, czego się nie spodziewałem, wydaje mi się że to w programie powinno być mocno zaakcentowane tym bardziej że jadą tam osoby starsze. Pobudki o 1,2,3,4 rano. Z uwagi na ustawienie programu brak było czasu na aklimatyzację w Cusco 3400-3800m npm. Generalnie wyjazd udany, to co zobaczyłem zostanie ze mną!

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    marzec 2026

    Alicja, 03.04.2026 | Termin pobytu: marzec 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Peru piękny kraj i odwiedzane miejsca też były ciekawe.Pan Michał starał się bardzo,aby każdy był zadowolony.Swoją część pracy wykonał w 100%.Jesli chodzi o program wycieczki to ma się wrażenie , że pisała go osoba , która nigdy tam nie była i pisała go czysto teoretycznie.Mała modyfikacja programu i będą wspomienia z takiego wyjazdu.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Podróż do Peru

    MARTA, ZAMBROW 07.05.2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Czas wypełniony na maxa, trochę go zabrakło na aklimatyzację w Cusco. Pogoda,widoki, ludzie wszystko cudne. Jedyny minus, to jedzenie w hotelu w Limie 👎 Peru jest cudne-Polecam!!!

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    12

    Peru tak, ale czy z Rainbow

    Łukasz Witold, Wrocław 20.04.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Program wycieczki w porządku, hotele i autokary w dobrym standardzie, jedzenie ok poza hotelem w Limie (same tosty z dżemem na śniadanie!). Wycieczka jest bardzo męcząca, należy szykować się na wczesne wstawanie (godz. 2-3 nad ranem). Nie to jest jednak powodem naszej niskiej oceny. Główne zastrzeżenie dotyczy pracy pilotki Patrycji, która wykonywała swoje zadania na poziomie absolutnego minimum. Spędziliśmy z nią na szczęście tylko dwa pierwsze dni, inaczej wystawilibyśmy ocenę 1/6. Pani Patrycja nie opowiadała o Peru prawie nic, ograniczała się jedynie do krókiego, kilkuzdaniowego komentarza na temat zwiedzanych atrakcji. W trakcie kilkugodzinnego przejazdu autokarem do Nasca i z powrotem, jechaliśmy praktycznie w milczeniu. Ominęły nas również loty awionetkami nad geoglifami z powodu lokalnych zawirowań politycznych między burmistrzem a lotniskiem, czego pani pilotka nie umiała w ogóle sensownie wytłumaczyć przez bardzo średnią znajomość języka polskiego. Wzbudziło to irytację i niezrozumienie sytuacji u większości uczestników. Pierwsze dwa dni przez to całkowicie stracone. Na drugą część wycieczki przejął nas pilot Sebastian, którego zaagażowanie uratowało dla nas chociaż trochę ten wyjazd. Machu Picchu na pewno warto zobaczyć, pytanie czy z Rainbow.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    68

    Wrażenia z pobyt popsuły wymuszone dodatkowe koszty!!!

    Ewa, Łódź 27.09.2021 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Informacja dla korzystających z oferty. Biuro Rainbow wymusza dodatkowe koszty na uczestnikach wyjazdu do Peru! Dwa dni przed wylotem pan przewodnik, poinformował nas o konieczności zrobienia testów na Covid przed wyjazdem do Polski. Bardzo zdziwiła nas ta informacja, ponieważ nie zostaliśmy poinformowani o tym przed wyjazdem, sprawdziliśmy również wszelkie informacje na stronach rządowych gov.pl oraz stronach przewoźnika KLM i nigdzie nie widniał taki wymóg. Pan przewodnik upierał się, że ryzyko nieposiadania takiego testu może skutkować niemożliwością wejścia na pokład, w związku z czym zostaliśmy zawiezieni na testy w sobotę, w dniu wylotu rano, ponosząc koszty własne za test wartości 30 $!!! Za test, który tak jak przewidywaliśmy okazał się kompletnie bezużyteczny. Przy odprawie na lotnisku zapytałam wprost panią przedstawicielkę firmy KLM czy test jest potrzebny i pani odpowiedziała, że absolutnie nie i nigdy nie było takiego wymogu! Co więcej, po powrocie biuro Rainbow odmówiło jakiejkolwiek pomocy w tej kwestii i odrzuciło reklamację zwrotu kosztów za ten test. Myślę, że to wymuszanie dodatkowych kosztów na klientach, które jest karygodne i psuje cały czar wyjazdu pozostawiająć ogromny niesmak.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    5

    Zagadki cywilizacji czyli peruwiański rollercoaster

    Mariusz, ------ 24.05.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    W wyniku odwołania samolotu z Warszawy do Amsterdamu, nasz przylot do Limy opóźnił się o 24 godziny. W związku z powyższym nie zrealizowano całego pierwszego dnia programu. Nie pojechaliśmy na wyspy Ballestas, do Nazca i do oazy Huacachina. Z Limy, praktycznie w środku nocy udaliśmy się lotem wewnętrznym do Cusco gdzie w miejscowym hotelu w małym pomieszczeniu przy recepcji musieliśmy się przebrać i przygotować bagaż podręczny do dalszej podróży do Machu Picchu Pueblo via Ollantaytambo. Po drodze zahaczyliśmy twierdzę Sacsayhuaman, górującą nad Cusco. Ktoś spyta po co to wszystko? Ano po to, żeby kupić bilety do kompleksu Machu Picchu. Bo jak się okazało biletów dla nas nie było. Nie zakupiono ich dla nas wcześniej mimo, że przecież przy rezerwacji proszono o podanie pełnych danych paszportowych celem zakupu biletów na pociąg i do Machu Picchu. Bilety udało się na szczęście kupić... na sobotę. A była środa wieczór. Co robić do soboty w osadzie, która nie ma za dużo do zaoferowania oprócz małych term, wodospadu i muzeum motyli. Jest przecież tylko bazą wypadową do Machu Picchu. Nacisk naszej grupy na pilota, pana Michała poskutkował tym, że w porozumieniu ze swoim szefostwem podjął on decyzję o przebazowaniu się na powrót do Cusco. I całe szczęście bo gdyby nie ta decyzja to prawdopodobnie zwiedzania Cusco, kolacji z folklorem i degustacji świnki morskiej😊w ogóle by nie było. W sobotę udało się zwiedzić Machu Picchu, a następnie powrócić przez Cusco do Limy. W dniu wylotu od wczesnego poranka do godziny czternastej zaliczyliśmy w sposób bardzo intensywny, główne atrakcje Limy. Reasumując intensywnie, stresująco i bardzo nerwowo. Dlaczego? W mojej opinii dlatego, że bez planu awaryjnego jaki zaistniał w wyniku opóźnienia samolotu. Wszystko na żywioł i w pełnym biegu. Trzeba też zaznaczyć, że w dużym stopniu to wina lokalnego biura podróży z Limy, które chyba nie potrafi udźwignąć w należyty sposób problemów gdy takie nastąpią. Myślę, że Rainbow powinno dobrze przyjrzeć się temu swojemu podwykonawcy przez właściwą optykę.

    2.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Fatalna organizacja

    Wanda Wiktoria, Bieniewice 20.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Wycieczka źle zorganizowana,już na lotnisku w Limie nikt po nas nie wyszedł,jedna osoba miała problem,bo długo nie było jej walizki.Gdy pojawiła się niby pilotka miała w ręku zmiętoloną polską flagę i ledwo widoczną plakietkę z napisem Rainbow.W ogóle nie znała angielskiego.Dowiozła nas do hotelu,gdzie okazało się ,że po 12 godzinach lotu jutro musimy wstać o 3 i wyjechać w dalszą trasę. Na śniadanie podali tosty z dżemem.Pilotka Patrycja niewiele nam powiedziała,a następnie przejął nas Sebastian,z którym ledwo zdążyliśmy na samolot powrotny.Wszyscy mamy wspomnienia bardzo przykre pod względem organizacyjnym.