Opinie o Zapach wina i lawendy
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękne Bałkany, ale słabo zorganizowane
Wielkopolanka 29.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąOdwiedzane miasta bardzo ciekawe, piękne, klimatyczne. Dużo obiektów z listy UNESCO 👌 Niestety, bardzo mało czasu na zwiedzanie. Czas wolny to zazwyczaj ok. 50 minut. Nie bardzo wiadomo: zwiedzać, wypić kawę? Na posiłek zwykle brakuje czasu - udało nam się to dwa razy. Śniadanie trzeba zjeść ok. 7.00, a na kolekcję docieraliśmy często po 21. Bezsensowne przejazdy na nocleg, np. ze Splitu do Zadaru. Przy czym zwiedzanie Zadaru nie jest przewidziane! W jednym dniu spędzaliśmy w autokarze ok. 8 godzin ☹️
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zapach wina i lawendy
Małgorzata Szot 31.08.2022 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka z założenia miała być cudowna a niestety, rozczarowała nas. Za mało czasu wolnego, za dużo jazdy w autokarze, opóźnienia wynikające z braku kompetencji pilota. Kierowca (najlepszy, obowiązkowy, zawsze na czas, pomocny) chcąc nadrobić czas, robił wszystko, by naprawić błędy pilota. Bywało w Rainbow zdecydowanie lepiej ......... co się stało? To nasz najgorszy wyjazd.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka objazdowa
Małgorzata, Gdansk 29.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeProgram wycieczki ciekawy i zróżnicowany, choć męczący. Pilot z dużą wiedzą, ale brakowało trochę informacji z wyprzedzeniem na temat przygotowania (np. o odpowiednim obuwiu) , programu czy warunków pogodowych. Niektóre hotele dużo poniżej standardu ( Czarnogóra ) I bardzo oddalone od trasy wycieczki.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajnie, choć czasami traumatycznie
Monika 30.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiMoja (bardzo) subiektywna opinia o wyjeździe — czyli jak było fajnie, choć momentami jak w komedii (czarnej). Generalnie: jestem zadowolona. Serio. Program zrealizowany w całości, nikt nie zginął w labiryncie uliczek (chociaż niektórzy się starali), a pani Paulina z Dubrownika to po prostu turystyczna ninja – przewodniczka idealna. Super balans: trochę zwiedzania z przewodnikiem, trochę wolności na kawkę, obiad i zgubienie się z godnością. Tak właśnie powinno być! Grupa? Cudo. Zgrani, punktualni, karni – aż momentami miałam wrażenie, że to nie wycieczka, a tajna jednostka specjalna ds. eksploracji Bałkanów. Tego biuro nie planowało, ale wyszło im najlepiej. Pilotka... No cóż. Powiedzmy, że przypominała surową nauczycielkę z podstawówki – wie wszystko, wszystko zaplanuje, ale nie przytuli. Kontakt z grupą? Zimny jak lody z Chorwacji. A już jedno konkretne zachowanie wobec uczestnika... zostawmy – nie przystoi, nie uchodzi, nie OK. Klient to jednak człowiek, a nie bagaż podręczny. I teraz logistyka – czyli jak objechać Bałkany dookoła trzy razy, żeby taniej wyszło. Gdyby było więcej zakrętów, to byśmy pewnie wyszli na orbitę. Przykład? Z Plitvic do Czarnogóry tylko po to, by następnego dnia... wracać. Gdyby Google Maps mogło mówić, zapytałoby: "czy wszystko z wami w porządku?" Zakwaterowanie – temat rzeka. Dwie pierwsze noce: przyjemnie, czysto, człowiek mógł się poczuć jak w hotelu, a nie w escape roomie. Reszta... ech. Hotel Zenit w Neum – legenda. Zapach wilgoci, który zapamiętam do końca życia. Odpadający tynk? Gratis. Brodzik przeciekający jak polityk po debacie? W pakiecie. Jednym słowem – SPA z dreszczykiem. Wiem, że "tylko śpimy", ale ja lubię zasypiać z myślą, że rano obudzę się sucha i nie pogryziona. No cóż, nie zawsze się da. Podsumowując: wyjazd niezapomniany, trochę przez widoki, trochę przez ludzi, a trochę przez traumę. Ale hej, będzie co opowiadać! 😄
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
za dużo przejść granicznych
Katarzyna, 07.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzezmieniona kolejność zwiedzania przez co za dużo razy była przekraczają granicą i kolejki na granicy. Późne przybycie do hoteli. nielogiczne było zmienianie kolejności
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Smak wina i lawendy
Elzbieta Grazyna, WARSZAWA 15.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 56-65 lat, samemuWycieczka ogólnie udana. Minusy to: --niepotrzebne długie przejazdy autokarowe praktycznie w tą i z powrotem. Rozumiem że hotele tańsze ale benzyna i czas też kosztuje. Ostatnia noc z powrotem w Bośni była co najmniej dziwna. Przekraczanie granicy tylko na nocleg i z powrotem w drodze na lotnisko. -hotele poniżej standardu, szczególnie hotel w Dobrej Wodzie w Czarnogórze. Bez wind, co dla osób starszych (było ich więcej)było bardzo uciążliwe. -jedzenie bardzo monotonne. - Lawendy nie było wcale Pilot z dużą wiedzą na temat krajów odwiedzanych natomiast z małą ilością empatii. Plusy: -piękne widoki odwiedzanych miejsc -wspaniali przewodnicy lokalni z ogromną wiedzą ,
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Objazd Bałkanów
Joanna Alicja, Warszawa 27.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąWycieczka ciekawa tylko źle przemyślana ,wielokrotne bezsensowne przekraczanie granic,stracone godziny w autokarze ,żeby tylko zaoszczędzić na hotelu. Nocowanie w Bośni przy zwiedzaniu Chorwacji... Największym plusem wycieczki był pilot.



4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrzesień 2022
Puczina 03.10.2022 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąWycieczka bardzo ciekawa, przewodnicy na trasie kompetentni, ciekawie opowiadają historie miejsc odwiedzanych. Pilot kompetentny. Zewzgledu na dużą rozpiętość miejscowości stosunek jazdy w autokarze do odwidzanych miast niestety po stronie autokaru, co było dużym minusem. Hotele nie zawsze na trasie wycieczki, więc czasem jechaliśmy 2 h dłużej tylko po to by dojechać do wybranego hotelu. Wykupujac wycieczkę objazdowa z biura podróży w nie małej cenie oczekiwałam perfekcyjnej logistyki, aby jak najwięcej skorzystać z wyjazdu tu tego nie było. Zabrakło odwiedzin w prawdziwej winiarni, może warto zmienić tu plan. Poczęstunek na trasie przypomina degustacje w supermarkecie, a wszyscy spodziewali się większego zangażowania w tej kwestii. Raszta programu pozytywnie.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
opinia po wyjezdzie
Agnieszka 29.07.2026 | Termin pobytu: lipiec 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąProgram wycieczki bardzo ciekawy, najważniejsze miejsca odwiedzone. Duży plus to przewodnicy będący mieszkańcami odwiedzanych miejsc od wielu lat lub urodzeni w tych miejscach. Widoki przepiękne, jedzenie w lokalnych restauracjach pyszne. Chodzenia nie jest za dużo, około 10k kroków dziennie. Na pewno trzeba przygotować się na wczesne wstawanie, bo śniadania są między 6-7, kolacja mieczy 19-20. To co do poprawy to na pewno bardzo słabe hotele, bardziej nazwałbym je kwaterami niż hotelami i bardzo słabe jedzenie.Nie oczekiwałam nie wiadomo czego, ale pomidor czy ogórek do śniadania to powinien być standard szczególnie w sezonie. Dopłata za napoje do kolacji bo nie są w cenie oferty. Dużo jazdy autokarem czego można było uniknąć poprzez organizację hotelu w miejscu odbioru przewodnika nawet podwyższając koszt wycieczki. Niezrozumiala konieczność zostawienia dowodu osobistego w recepcji gdy skanowanie dokumentów zajęło dwie minuty. Trzeba też nastawić się na kilkukrotne przekraczanie granicy co wiązało się z dłuższym oczekiwaniem. Miejsce w autokarze przydzielane jest według terminu zakupu wycieczki i mam wrażenie że nocleg był dobierany w ten sam sposób tam gdzie byliśmy lokowanie w trzech/ czterech różnych budynkach.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobrze
Michalina, Pruszków 29.07.2019 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka sama w sobie bardzo ładna. Dużo zieleni, krystaliczne górsko- morskie powietrze. Widoki, krajobrazy również MEGA. Najpiękniejsze są Jeziora Plitwickie. Droga do Splitu zakorkowana jak w Warszawie. Dubrownik natomiast w słońcu przypominał kuchenkę mikrofalową zero przepływu powietrza. Uprzedzam też przed hotelem , noclegiem w Karlobagu. To jest po prostu Kurnik na zadupiu. Gdzie od wejścia zalatuje kocimi sikami. Pokój po wejściu pozwala się cofnąć do" Misia" Bareji SKANDAL!!!Z noclegów na objazdówce wart pochwały jest Hotel Grand w Neum. To jest klasa pod każdym kątem. Tak samo "Słoweńska Plaża". tam będąc poczujemy się jak James Bond. Kolejna rzeczą która zasługuje na krytykę jest sławna Góra Objawień w Medjugorje. przypomina to małą scenę a nie główny ołtarz. a wejście na nią to istna samoczynna możliwość POŁAMANIA NÓG! Na śliskich i wyboistych kamieniach. Pic na wodę. Na wypoczynek nie dajcie się namówić pod żadnym pozorem na hotel Jadran na Korculi. to chorwacki motel, bez plaży, przy zasmrodzonej ulicy. Jak już to polecam Posejdon, super wieczorki, klimat od morza, cisza, relaks. Tak samo jest z Wieczorem Dalmackim. Stara buda u jakiegoś zapyziałego dziada, który podaje ludziom stare jedzenie i podejrzany, może i etylowy alkohol, po którym nawet panowie po porcji 2 kieliszków idą na 8 nogach.UWAGA!!!!! Ja po tym właśnie wieczorku kolejne 2 dni spędziłam w WC. Romantyczne i godne polecenia są też wszystkie rejsy.