Opinie o Zapach wina i lawendy
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zapach wina i lawendy
Łukasz, Choroszcz 25.06.2023 | Termin pobytu: czerwiec 2023 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPlusy: Piękne widoki, urocze miasteczka, super pogoda w czerwcu, ciepła woda w Adriatyku Minusy: Fatalne jedzenie w Czarnogórze, Sposób zakwaterowania w Czarnogórze, Opiekunka wycieczki
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
"Wycieczka objazdowa "Zapach wina i lawendy" 22.06.-29.06.2017
GRAŻYNA, ZABRZE 09.08.2017 | Termin pobytu: czerwiec 2017 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiCiekawa i interesująca pod względem krajobrazowo-widokowym, w szczególności Czarnogóra. Program zrealizowany w calości, ale nie porywajacy. Wycieczka 7 -mio dniowa, z czego połowa czasu (z wyłączeniem pobytu w hotelach) spędzona w autokarze. Wielokrotny przejazd tymi samymi trasami z uwagi na miejsca noclegów. Baza i warunki hotelowe na dość dobrym poziomie za wyjątkiem hotelu Zenith w Neum (pluskwy}. Posiłki -sniadania i obiadokolacje - wystarczajce i smaczne. Najsłabsze ogniwo pilot p. Marta Borusiewicz.Lokalni przewodnicy bardzo profesjonalni.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zapach wina bez lawendy
Małgorzata i Waldek 28.07.2022 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka byłaby cudowna gdyby nie to, ze bezsensowne wozili nas na nocleg do hotelu oddalonego 200 km od miejsca zwiedzania . Do Splitu przylecieliśmy ok godz. 20 tej (16.06) transfer do hotelu trwal ok4 godz. bez zadnej przerwy na tolaletę, bez picia i jedzenia. Na miejsce dotarliśmy17.06 tuz przed 1 w nocy. Czekała na nas zimna kolacja(Zimna zupa, placki z cukini ). Hotele byłu różna raz lepsze raz gorsze. Czasami bez klimatyzacji i tu był dramat. W dniu wylotu wykwaterowano nas o 6 tej rano , 6,5 godz przed odlotem. Ostatecznie byliśmy 6 dni a nie 8.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zapach wina i lawendy
Aga 19.05.2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzePiękne miejsca, cudne widoki, wspaniałe serpentyny z fachowcem za kierownicą, wycieczka bardzo ciekawa, opieka Pani Eli i nasz kierowca Pero, fantastyczni, przewodnicy w miastach również super - ze szczególnym wskazaniem na Panią Reginę ;) jak również Panią Karolinę i teraz ta część mniej przyjemna.... fatalny hotel w Czarnogórze w Dobrej Vodzie /3 noce!!!!!!/- jedzenie to jakaś masakra, niesmaczne, zimne i do tego wydzielane, porcja jak dla przedszkolaka, zjełczałe masło, kawa i herbata nie nadaje się do picia, bardzo źle zorganizowana logistycznie, bezsensowna jazda po 100 km i powrót następnego dnia w to samo miejsce - do Dobrej Vody, straszne marnowanie czasu i paliwa, co jest również bardzo męczące! Ostatni dzień pobytu bez pomysłu na uczestników wycieczki, wykwaterowanie z hotelu o 10 rano w miejscowości mało atrakcyjnej i "szwendanie się" 7 godz. w oczekiwaniu na transfer późnym popołudniem, szczęście, że czasami świeci słońce i można popływać, ale wtedy już nie można wziąć prysznica, przebrać się normalnie i na spokojnie polecieć do Polski, bez sensu dzień... Czas spędzony na bezsensownej jeździe mogliśmy spędzić w zwiedzanych miastach, ale.... może operator powinien to przemyśleć, a przede wszystkim zmienić hotel w Czarnogórze - czas zabarwionej wody zwanej zupą i kawałka kurczaka z rosołu na drugie danie chyba już minął...
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zapach wina i lawendy, objazd
KH 06.10.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeZ ciekawej programowo wycieczki koszmarnym zakwaterowaniem i zmianą kolejności realizowania programu uczyniono objazd z niezbyt miłym wspomnieniem.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Chorwacja
Robert, Koszalin 05.08.2014 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiNajmocniejszym punktem w programie wycieczki były warunki podróżowania - bardzo dobry, nowy autokar i umiejętności kierowcy, najsłabszym pilotka- infantylna, mająca problemy w wyrażaniu swoich myśli i w ogóle z językiem polskim ( często brakowało jej polskich słów).Ogólnie oceniam wycieczkę na 3 w skali od 1 - 6.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
3 raz z Ranbow i ...
Mariusz i Żaneta 16.09.2017 | Tagi: 46-55 lat, w parze3 raz z Rainbow i pierwszy raz takie wpadki organizacyjne zaliczyli. Niestety następne wakacje z Rainbow nie są już takie oczywiste.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Drugi raz bym nie wybrała tej wyceczki
Agnieszka 04.01.2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWięcej minusów niż plusów. Bardzo ładne miasta. Widoki zapierające dech. To są plusy wycieczki. Niestety organizacja bardzo kiepska.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dla lubiących jeździć autokarem
Monika, Łódź 31.05.2024 | Termin pobytu: maj 2024 | Tagi: 46-55 lat, samemuZdecydowanie polecam wycieczkę dla osób, które kochają spędzać czas w autokarze i jeździć nim bez końca pomiędzy zwiedzanymi miastami a noclegiem. Poprzednie opinie prawdziwe i trafne. Ciągłe wracanie do hoteli usytułowanych w jednym miejscu. Zwiedzanie nie polega na przemieszczaniu się naprzód do zwiedzanych miast. Każdy dzień wyglądał mniej więcej tak: 4 godziny jazdy, 2 godziny zwiedzania, 4 godziny powrotu do hotelu tą samą drogą. Przekraczanie granicy naście razy przez jeden tydzień. Zwiedzone stacje benzynowe i stanie w korku na przejściach granicznych. Sytuację ratowali lokalni przewodnicy i Drago - kierowca - przesympatyczny i zawsze uśmiechnięty człowiek. Napiwki dla niego proszę wręczać mu osobiście, bo po oddaniu składki pani Martynie, pieniądze gdzieś wyparowały. Hotele i pokoje - standard jak komu się trafił. Jeden nocleg lepszy, drugi gorszy. Mnie w jednym hotelu trafiły się karaluchy - na szczęście nie uciekały szybko i zdążyłam zabić. Może dlatego też nie było światła w łazience, żebym reszty nie zauważyła. Jedzenie - jak kto lubi. Autokar wypełniony po brzegi - 50 osób. Tylko ludzie uratowali ten wyjazd - wszyscy mili i zdyscyplinowani. Wspieraliśmy się nawzajem. U kogo nie było ciepłej wody w pokoju, chodził brać prysznic do sąsiada.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zawiedzeni wykonaniem
Roman, Bałdowo 02.10.2022 | Tagi: 56-65 lat, w parzeTydzień wycieczki objazdowej oraz tygodniowy pobyt w hotelu. Program był dobry (dlatego go wybraliśmy). jednak wykonanie pozostawiało wiele do życzenia. Logistycznie wycieczka była zaplanowana fatalnie. Wiele czasu spędziliśmy na bezsensowne przejazdy, w tą i z powrotem. Noclegi były tak zaplanowane, że dwu, a nawet trzykrotnie przejeżdżaliśmy przez to samo miejsce. Generalnie większość czasu spędzaliśmy w autokarze w trakcie przejazdów. Niewłaściwa obsługa rezydentów. W trakcie przelotu do Chorwacji zniszczono nam walizkę, na lotnisku nie mieliśmy okazji aby to zgłosić, później otrzymaliśmy informację, że po opuszczeniu lotniska nie mamy możliwości zgłoszenia reklamacji. Ponieśliśmy opłatę na wstępy do muzeów i innych miejsc, ale nie otrzymaliśmy spisu na co zostało przeznaczone 150,5 Euro. W trakcie wycieczki zakwaterowanie określić należy jako dostateczne może z plusem , obiekty mają już za sobą najlepsze czasy. Zakwaterowanie w Czarnogórze określiłbym na dobre. Natomiast wyżywienie dobre w Chorwacji, gorsze w Czarnogórze. W planie wycieczki był wstęp do meczetu, na nasze pytanie przewodniczka w Mostarze odpowiedziała, że w wolnym czasie możemy sobie wejść opłacając 5 Euro. Druga część, czyli pobyt w hotelu Posejdon w Vela Luca był lepszy. Przede wszystkim mocnym punktem była rezydentka, którą ocenił bym na 5+. Co się tyczy hotelu, to określiłbym go na dostateczny + (3+). Widać po nim upływ czasu trzy gwiazdki to trochę za dużo. Jednak było w miarę czysto. Wyżywienie określić należy jako dobre. Podczas transferu z lotniska w pierwszym dniu spotkała nas przykra niespodzianka. Wystrzeliła opona w autokarze i czekaliśmy 3 godziny na naprawę, która przebiegała bardzo źle, serwis przyjeżdżał trzykrotnie aby usunąć awarię. Drugi transfer, po objazdówce, był jeszcze gorszy. O pierwszej w nocy musieliśmy opuścić hotel (bez żadnej asysty pilota), przejść z bagażami kilkaset metrów, tak przyjechał nieoznakowany autokar. Wsiedliśmy do niego nie mając pewności czy to właściwy autokar. Po 15 minutach jazdy otworzył się bagażnik i nasze dwie walizki (plus jeszcze jedna) wyleciały z autokaru. Kierowca zareagował dopiero po mojej interwencji, ponieważ usłyszałem hałas i zobaczyłem otwarty bagażnik. W konsekwencji zostały zniszczone kolejne nasze walizki. Po przyjeździe na lotnisko w Dubrowniku czekaliśmy na następny autokar, który (w połowie wracając tą samą trasą) zawiózł nas do hotelu na pobyt.Ten i następny autokar miały uszkodzone pasy bezpieczeństwa.