Opinie o Afryka od kuchni
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Afryka - to trzeba przeżyć!!
Ewa, 20.01.2026 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzePiękna wycieczka , pełna kolorów i smaków Afryki. Afryki nie do się zobaczyć Afrykę trzeba dotknąć, posmakować- po prostu to wszytko musisz. przeżyć - dlatego ta wycieczka jest doskonałym wyborem - zobaczysz Afrykę w każdym wydaniu tym trudnym i tym pięknym .Polecam
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowna podróż poślubna i najlepszy urlop w życiu!
Aleksandra, Białystok 26.01.2020 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka Afryka od kuchni to cudowna kompozycja łącząca smaki, zapachy, ludzi i odrobinę lenistwa. Pierwszego dnia przyjechaliśmy do Banjulu, tam czekała już na nas najlepsza pilotka na świecie - Małgosia Rucińska. Wszystko było zorganizowane i przygotowane, bez zbędnego chaosu. Następnego dnia pojechaliśmy do Katchikali gdzie poznaliśmy trochę historii Gambii, dowiedzieliśmy się co to jest juju (dżudżu), a także głaskaliśmy krokodyle. Naszej grupie trafił się krokodyl albinos, więc wrażenia były podwójnie wyjątkowe. W trakcie pobytu odwiedzaliśmy lokalne restauracje, gdzie mogliśmy spróbować prawdziwych gambijskich potraw. Wspaniałą atrakcją była wizyta u Idy, gdzie przebieraliśmy się w tradycyjne stroje - bubu - a także uczyliśmy się jak przygotować kurczaka w sosie yassa i rybę z domodą, czyli w sosie z orzeszków ziemnych. W trakcie objazdu towarzyszyli nam Mbake-przewodnik lokalny oraz Ibrahima - kierowca. Byli bardzo uprzejmi, zawsze uśmiechnięci i troszkę mówili po polsku (tak powstało hasło wyjazdu: "nie ma problemu, nie ma stresu, african experience"). Ciekawym doświadczeniem była przeprawa promowa wraz z lokalną ludnością. Często spotykaliśmy zainteresowane nami dzieci, choć i starsze pokolenia chętnie pytały skąd jesteśmy, czy to nasza pierwsza wizyta w Gambii oraz o nasze wrażenia z pobytu. W trakcie przejazdu z Gambii do Senegalu zajechaliśmy do szkoły, gdzie przywitano nas z radością. To było wspaniałe przeżycie. W Senegalu czekała na nas kolejna atrakcja, dla chętnych :) - był to spacer z lwami. Nie wszyscy zdecydowali się na tą atrakcję, niemniej fajnie, że mogliśmy wziąć w niej udział, ponieważ nie była w pierwotnym planie wycieczki, a przyniosła wiele pozytywnych wrażeń - i wspaniałe zdjęcia! Niezwykle ważnym punktem naszej wycieczki była wyspa Goree, wyspa niewolników. Gosia, pilot wycieczki, wprowadziła nas w przykrą historię tego pięknego, ale smutnego miejsca. Było o czym rozmyślać podczas spacerów po kolorowych uliczkach wyspy. W Senegalu pilotka sprawiła nam niespodziankę :) Ponieważ wycieczka była naszą podróżą poślubną, w pokoju czekały na nas kwiaty oraz wino, a w trakcie kolacji zgasło światło... i kelner przyniósł "tort weselny" z naszym nazwiskiem. To była wyjątkowa chwila :). Odwiedziliśmy także safari - był to rezerwat Bandia gdzie można zobaczyć żyrafy, bawoły, nosorożca, różne gatunki antylop, guźce i mnóstwo ptaków. Gambia i Senegal to kraje, w których się zakochaliśmy. Dzięki ogromnej wiedzy Małgosi poznaliśmy także kontekst historyczny oraz problemy, z którymi na co dzień mierzą się mieszkańcy tych krajów. Jedno jest pewne - tak uśmiechniętych ludzi nie znajdziecie nigdzie na świecie. Ich radość wymalowana jest na twarzach, są uprzejmi, bardzo zainteresowani :) i przyjacielscy. Na pewno kiedyś jeszcze tam wrócimy!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Inny Świat
M&M 04.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 26-35 lat, w parzeJeżeli ,szukasz czegoś nietuzinkowego ,czegoś co jest szokiem i zaskoczeniem jednocześnie , czegoś co wychodzi w pewien sposób z ram konfortu to właśnie to jest dla Ciebie!!!! Wycieczka jakże nieoczywista , otwierająca umysł ... To co tam zobaczyłam było zaskoczeniem ale i poznamien życia w afryce inne of naszego , ale na swój sposób szczęśliwego po rozmowie z lokalnymi ludźmi.... Myślę, że nie ma co pisać trzeba to zobaczyć i przekonać się samemu ja zakochana od dziecka w afryce pragnę jej więcej... kolorowa, pełna smaków, pełna zapachu ... pełna tańców kiedy zmrok zapada, pełna pięknych kobiet..... Nasz pilot Kamil.... kocham tego faceta :) jedne z najlepszych pilotów sumienny, wycieczka udana na 100% a nawet zgodził się na nad program :) myślę ,że powinien dostać nagrodę pracownika roku:)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pyszna i uśmiechnięta część Afryki
Małgorzata 16.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka bardzo kolorowa i super smaczna. Polecam wszystkim, którzy chcą zaznać chwili relaksu, odpoczynku oraz wielkich doznań wzrokowych, smakowych i węchowych :) Safari w Senegalu cudowne, gotowanie u Idy niepowtarzalne, nie chciało się stamtąd wyjeżdżać. Dakar męczący, wyspa Gore - wzruszająca... Dla mnie wielkie przeżycie, załapałam bakcyla na Afrykę :) Gambijski przewodnik wspaniały (Sechu) na koniec dał nam popis tańca z plemienia Mandinka, niezapomniane przeżycie, dużo śmiechu i zabawy.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rewelacja!
N. 17.01.2020 | Tagi: do 25 lat, samemuŚwietnie zorganizowana wycieczka. Bardzo dobry plan, wspaniałe doświadczenia, nie przeładowany program, ale wszystko zobaczone. Pilot - Małgosia i lokalny przewodnik oraz kierowca - pełni profesjonalizmu i zaangażowania z ogromną wiedzą i kultura osobistą. Mnóstwo pysznego, lokalnego jedzenia, którego uczymy się przygotowywać w niespiesznej atmosferze pod afrykańskim słońcem. Wszystkie punkty trasy zrealizowane zgodnie z opisem, a nawet więcej ! Gorąco polecam!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała wycieczka
Kasia 14.01.2020 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka objazdowa jest bardzo ciekawa, ale jednocześnie nie jest męcząca, jest idealna nawet dla starszych osób. Program jest przemyślany jak aby każdego dnia było wolne ok 2 godz na plażowanie. Ponadto kazda wycieczka jest inna i super ciekawa, np lunch u tzw Mama Africa trwa pół dnia, każdy uczestnik otrzymuje kolorowy afrykański strój, i każdy uczestniczy w obieraniu warzyw i przygotowywaniu posiłków. Ten dzień wspominam jako jeden z najlepszych, przepyszne jedzenie, spokojny czas z grupa, czas aby posiedzieć w słońcu i jeść pyszne potrawy. Podczas całej wycieczki podróżowaliśmy busikami które mieściły ok 20 osób, co dodatkowo poprawiało atmosferę i było bardzo wygodne. Cała wycieczka jest zorganizowana sprawnie, widać ze program jest przemyślany pod każdym katem. Jedzenie podczas całego pobytu we wszystkich hotelach jest bardzo dobre. Hotele maja wszytsko co potrzeba, wodę, prąd, suszarki, wymianę ręczników są skromne ale wygodne. W Gambii i Senegalu jest także bardzo bezpiecznie, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Ludzie są mili i uśmiechnięci. Wyjazd polecam zarówno singlom jak i para, a także osobom starszym i osobom z dziećmi.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyprawa dla świadomego podróżnika
Marcin 29.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWyprawa „Afryka od kuchni” z Rainbow to nie są zwykłe wakacje to jedno z najbardziej egzotycznych i wartościowych doświadczeń w moim życiu. Jeśli jednak chcecie poczuć prawdziwe tętno Afryki, poznać niesamowitych ludzi i zmierzyć się z własną strefą komfortu ten wyjazd jest dla Ciebie. Ogromną siłą tej wyprawy jest obsługa. Nasz polski pilot, Ingo, to profesjonalista i pasjonat z ogromną wiedzą. Jednak kluczem do sukcesu jest lokalny przewodnik gambijski, który towarzyszy grupie. To on jest najważniejszą postacią na miejscu, jego znajomości i zdolności negocjacyjne są bezcenne. Dzięki niemu wszystko załatwialiśmy szybko i bez kolejek. Trafiliśmy też na super kierowcę, co przy tamtejszych drogach i starym, 20-osobowym busie z bagażami na dachu, było kluczowe dla komfortu i bezpieczeństwa. Ogromnym plusem wyprawy jest fakt, że nie trzeba się ciągle przepakowywać. Podczas całego wyjazdu spaliśmy w dwóch hotelach: • Seaview Gardens (Banjul, Gambia): Tu spędziliśmy pierwsze 3 noce oraz ostatnią noc przed powrotem. Zarówno śniadania, jak i kolacje były smaczne (bufet, zawsze wybór ryba i mięso, śniadania na ciepło), choć pokoje były bardzo skromne. • Hotel Les Flamboyants (Senegal): Nowoczesny i naprawdę przyzwoity obiekt, w którym spędziliśmy 3 noce. Mieliśmy okazję spać w innym niż w poprzednim roku na tym objeździe hotelu. Jak na tamtejsze warunki był naprawdę przyzwoity. Serwowano tam pyszne kolacje (bufet), śniadania były typowo kontynentalne. Taki układ (3+3+1) sprawia, że wyjazd jest bardzo komfortowy i mniej męczący. • Uwaga: Pokoje są proste, łazienki słabe, a ciepła woda to rzadkość (często dostępna tylko w wybranych pokojach). Pamiętajcie o zapasie mokrych chusteczek i płynów dezynfekujących! Wielkim plusem wyjazdu jest brak pośpiechu. Pobudki zazwyczaj w okolicach 7:00–7:30, więc godziny wyjazdu są bardzo komfortowe, bez zbędnego napięcia. • Transport: Podróżowaliśmy 20-osobowym, wysłużonym busem z zapadniętymi siedzeniami i bagażami na dachu. To element tutejszego kolorytu, na który trzeba się przygotować. • Kontrole drogowe: Często byliśmy zatrzymywani przez lokalną policję. Trzeba mieć świadomość, że te krótkie kontrole mają zazwyczaj charakter „napiwkowy” to stały element podróżowania w tym regionie i warto przyjąć to ze spokojem. • Bezpieczeństwo: Wszędzie czuliśmy się bardzo bezpiecznie, bez obaw można spacerować nawet wieczorem. Na bazarach bywa nachalnie, ale warto się targować, schodzą z ceny nawet o połowę. Zorganizowane przez naszego Pilota Ingo „mobilne kantory”, tzn. panowie wymieniający walutę, oferowali przyzwoity kurs orz bezpieczne transakcje. Jedzenie podczas całego wyjazdu było wybitne – dużo ryżu, ryb i kurczaka. • Warsztaty kulinarne: Absolutnie najcudowniejszy punkt programu. Wspólne gotowanie w strojach gambijskich z lokalną rodziną, poznawanie receptur na kurczaka Yassa czy Domoda oraz degustacja napojów z baobabu, moringi i hibiskusa, to wspomnienia bezcenne. Wspólny posiłek z tego, co sami przygotowaliśmy, smakował najlepiej na świecie! Także lokalizacja tych warsztatów, tzn. zadbane (w przeciwieństwie do reszty oglądanych miejsc) siedlisko, zrobiło bardzo miłe wrażenie. Ważne: Nie liczcie na apteki w Gambii. Koniecznie zabierzcie solidną apteczkę z lekami na każdą ewentualność. My zabraliśmy wszystko i choć na szczęście nic się nie przydało, komfort psychiczny był bezcenny. Rada: Jeśli masz w domu niepotrzebną odzież lub obuwie, zabierz je dla „mieszkańców” to dla nich wielka pomoc. Dla dzieci przewodnik polecał, aby zabrać zeszyty i odblaski. Szczerze polecam: 1. Spacer z lwami: Ogromne emocje, mimo że lwy są spokojne i najedzone :-). 2. Quady w Senegalu: 3 godziny jazdy przez sawannę, lasy namorzynowe i plażę – widoki zapierają dech! Przystankiem na drinka w przepięknym miejscu. Ten wyjazd to lekcja doceniania tego, co się ma, uczy wielkiej pokory. Trafiliśmy na świetną, zdyscyplinowaną grupę, co bardzo ułatwiło funkcjonowanie. Jeśli jedziesz bez roszczeń, z otwartą głową i wygodnymi butami – wrócisz zachwycony. Po powrocie człowiek uświadamia sobie, jak dobrze żyjemy w Europie. Polecam każdemu świadomemu podróżnikowi!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Afryka od kuchni SeneGambia
Marek, Tarnowskie Góry 29.01.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWyjazd świetnie zorganizowany. Dużo zwiedzania ale i czas na odpoczynek. Głodny nikt nie chodził, posiłki w cenie wystarczały ale była też możliwość dokupienia sobie napojow i jedzonka. Hotel .. jak w Afryce -) polecam
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wakacje .
BARBARA, WARSZAWA 18.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWyjazd bardzo udany. Opiekun Igo bardzo mocno zaangażowany, opiekuńczy . Przy nim czuliśmy się bezpiecznie, profesjonalnie poinformowani . Wycieczka godna polecenia . Tydzień na stałym pobycie w Gambi pełen miłych emocji i wrażeń. Bardzo chętnie ponownie tam pojadę na wypoczynek pod palmami . Ludzie serdeczni , jedzenie pyszne . Otoczenie piękne .
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała przygoda
Marta, Tyniec Mały 23.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 36-45 lat, samemuBardzo ciekawy program. Sporo nowej wiedzy o kulturze, kuchni, ludziach i ich zwyczajach. Jeżeli ktoś marzy o zobaczeniu prawdziwej Afryki bez "turystycznego lukru" to ta wycieczka będzie doskonałym wyborem. Pilot, Pan Wojtek, to kopalnia wiedzy na temat Gambii i Senegalu. Program nie jest przeładowany więc jest także sporo czasu na poznanie lokalnego klimatu na własną rękę. Jest też czas na wypoczynek. Nie poleciłabym tej wycieczki jedynie rodzinie z małymi dziećmi. W Gambii czułam się bezpiecznie, ale nie obyło się bez incydentów: 4 osobom z mojej grupy ukradziono na plaży telefony . Niestety, pomimo zaangażowania gambijskich przyjaciół, nie udało się ich odzyskać. Wycieczka była cudowną przygodą.