Opinie o Bałkańskie Skarby
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
MONTENEGRI
KAZIMIERA, KRAPKOWICE 28.03.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka ciekawa bo zwiedziliśmy kilka krajów; Bośnia-Hercegowina,Chorwacja,Czarnogóra,Serbia i dodatkowo wykupilismy wycieczkę do Albanii.Grupa była bardzo liczna bo 66 osób ale przewodniczka bardzo komunikatywna i poradziła sobie w różnych sytuacjach.Większość dni spędziliśmy nad Adriatykiem w Czarnogórze ale należę do osób aktywnie spędzających czas dlatego też wykupiliśmy dodatkowe wycieczki fakultatywne m.in. po Czarnogórze i do Albanii.Zobaczyliśmy namiastkę Albanii i bardzo zachęcam do poznania tego atrakcyjnego turystycznie kraju.Czarnogóra zachwyca krajobrazami , ciepłym morzem i możliwością fajnego spędzenia tu wakacji.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
"Bałkański kocioł"
Izabella, Kraków 29.07.2025 | Termin pobytu: lipiec 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąBędzie beczka miodu z łyżką dziegciu. Warto było pojechać. Piękne krajobrazy, inna kultura, zwyczaje. No i oczywiście cudowne słońce i Adriatyk. Adriatyk nieco wzburzony, z kamienistą plażą, ale cudowny. Z jednej strony był to lekki maraton ( 5 krajów w 10 dni), choć biorąc pod uwagę wielkość tych krajów - wyczyn niewielki. I bardzo pobieżny. Przepiękne krajobrazy, smaczna i bogata kuchnia i boskie wino. No i cudowny Adriatyk. "Bałkański kocioł". Oni ciągle żyją wojną i wspomnieniami o niej. Tym też często tłumaczą brak odbudowy - ponoć chcą zostawić ślady dla potomnych, choć tak naprawdę zwyczajnie nie mają na to pieniędzy i chyba także chęci, ciągłe spory polityczne wewnątrz każdego z tych krajów, średnia pracowitość mieszkańców. Bogaty i pełen turystów Dubrownik, Sarajewo ze śladami po kulach na blokach z połowy dwudziestego wieku, nadmorskie miejscowości Czarnogóry umierające po sezonie letnim, Albania z bosymi dzieciakami żebrzącymi na ulicach i Serbia, która oferuje turystom magnesy z Putinem (magnesy z Tito są wszędzie). Do tego potężne bezrobocie, ceny podobne do naszych i zarobki o wiele niższe niż w Polsce. W dużych miastach jest jako-tako, jednak już poza nimi bieda jest widoczna. Jest także ciągła tęsknota za Jugosławią, trochę także za Tito. Wszyscy mieszkańcy twierdzą, że żyją w zgodzie, że religia i narodowość nie jest dla nich problemem. O ile religia faktycznie, to narodowość... w każdej rozmowie pojawia się problem terytorialny, "oni dostali za dużo, my zostaliśmy okradzeni z terenów, oni w czasie wojny byli gorsi, myśmy się tylko bronili". Tam tak naprawdę nadal wrze. Cicho i nieśmiało, ale każdy ma o coś pretensje do każdego, jak nie o współczesność, to o historię, jak nie o tereny, to o dostęp do morza. O cokolwiek. Poza Chorwacją, czas jakby się tam zatrzymał. Jedni chcą do unii europejskiej, inni chcą jednocześnie do unii i do Rosji, jeszcze innych kuszą Chiny. Mam wrażenie, że wcześniej czy później tam znów się coś namiesza (oby nie) i coś gdzieś w tym bałkańskim kotle zapłonie. Mili i bardzo pomocni kierowcy, pilot-pan Tomek - skarbnica wiedzy, którą się bardzo chętnie dzielił. I widać, że Bałkany są Jego pasją. Pasją, którą zarażał. A teraz łyżka dziegciu. Zawsze mi się wydawało, że przed organizowaniem wycieczki, ktoś wcześniej jedzie, sprawdza. Nie wiem czy tym razem nie sprawdził czy zwyczajnie ktoś miał w nosie. Posiłki, za które trzeba dopłacić i oto niespodzianka w Medziugorie. Po całym dniu, spragnieni gorącego posiłku dostaliśmy podobno zupę, a tak naprawdę bezsmakową wodę, zabarwioną na żółto z małą kromką suchego chleba. Do tego maleńki kawałek mięsa, z garstką frytek. Wszystko wyliczone. Siedząc przy stołach nie bardzo wiedzieliśmy, jak to podzielić. Chyba pierwszy raz widziałam, by po obiadokolacji zdecydowana większość pobiegła szukać sklepu, by kupić coś do zjedzenia. Chyba nie za to płaciliśmy, by głodować. W tym samym hotelu następnego dnia rano dostaliśmy tzw. pakiet śniadaniowy (przygotowany poprzedniego dnia, więc wszystko zdążyło cudnie namoknąć), który składał się z gumowatej bułki z plasterkiem starego (i gorzkiego ) sera, plasterkiem wędliny tak cienkiej, że trudno ją było wyczuć, małą butelkę wody i jabłko. Słowo daję, tej bułki chyba nikt nie dal rady zjeść, wyjątkowo obrzydliwy posiłek. I znów: za to dopłacaliśmy? Nikt nie oczekiwał luksusów, ale chyba nikt też nie oczekiwał tego, że będzie głodny. I kolejny kwiatek: hotel w Czarnogórze. Hotel całkiem niezły, można było nawet znieść tą samą zupę przez cztery dni (prawdopodobnie albo ugotowano ją w wannie albo nic innego ugotować tam nie potrafią) czy brak choćby szklanki zimnej wody do posiłku, ale hotel bez windy, gdy żaden pokój nie by na parterze? Serio? Na te wycieczki nie jeżdżą tylko silni mężczyźni. Przeniesienie nielekkiej jednak walizki i całego bagażu na drugie, trzecie piętro jest problemem. Nie wierzę, że Rainbow nie wiedziało o tym. Raczej organizatorzy wyszli z założenia, że "a co mnie to obchodzi, zapłacili, niech sobie radzą". Tak się nie robi. Tak się traci klientów. Brakowało mi również końcowego rozliczenia wycieczki, choć na poprzednich wyjazdach było to standardem. Czy o podwyższeniu cen wycieczek fakultatywnych nie trzeba było poinformować wcześniej? Serio zdrożały w ciągu jednego dnia?
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bałkańskie skarby 18-27 czerwiec 2016
AGNIESZKA, BRODNICA 24.07.2016 | Tagi: 36-45 lat, w parzewycieczka niezbyt intensywna, wręcz czasem nudna szczególnie jak wczesniej byliśmy już na bałkanach, pilot realizujący swoje zadanie ale nic ponad to co konieczne, często niedonformowany, dużo czasu spędzone w autokarze ale widoki to rekompensują , wrato pojechać i samemu to wszystko zobaczyć bo żaden film zdjęcia czy opowiadania nie oddają piękna bałkanów
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cudowna przygoda -Zakochana w Bałkanach
Anetta z Bydgoszczy 14.05.2018 | Termin pobytu: maj 2018 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiMoja przygoda z Bałkanami zaczęła sie dwa lata temu byłam wtedy na objeździe Bałkany są super i zakochałam sie szczególnie w Macedonii ‚ dlatego tez wybrałam sie znowu i nie żałuję. Szczególnie piękna przyroda jest w Czarnogórze kaniony Moraczy i Tary rewelacja zapierają dech w piersiach , to widoki które pamięta sie na całe życie do tego piękne wybrzeże czysty Adriatyk no i te perełki Czarnogóry -Kotor i „agrafki” ale najbardziej z tych małych urokliwych miasteczek podobał mi sie Stary Bar i wizyta u pani Marzeny Peričić w gaju oliwnym. Na uwagę zasługuje rownież Albania polecam wycieczkę fakultatywna. Jednym zdaniem żadna opinia ani żadne zdjecie nie odda widoków , przeżyć i klimatu odwiedzonych miejsc. Serdecznie polecam wszystkim którzy kochają przyrodę i jeszcze nie tak dużą komercje
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bałkańskie Skarby- Wyjazd Katowice - 17.08-26.08.2019.
Bożena, Oświęcim 01.09.2019 | Tagi: 56-65 lat, samemuW zeszłym roku w czerwcu byłam na wycieczce objazdowej Bałkany są super. Bardzo mnie zauroczyły Bałkany .Dlatego w tym roku wybrałam Bałkańskie Skarby to super wycieczka objazdowa . Program ciekawy , przepiękne widoki i architektura tego regionu .Jestem zauroczona Bałkanami i w przyszłym roku na pewno wybiorę Bałkany.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super objazd
Anna,Zachodniopomorskie 03.11.2018 | Termin pobytu: październik 2018 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąNaprawdę warto zobaczyć kraje (Bośnia i Hercegowina, Serbia, Czarnogóra, Albania, Chorwacja), które z różnych względów są pomijane przy planowaniu podróży i wakacji. Objazd był super udany.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wszystko byłoby super gdyby nie ZAKLEJONE NIEKTÓRE SZYBY W AUTOKARZE
Elżbieta, Katowice 18.10.2014 | Tagi: do 25 lat, samemuWycieczka jest bardzo ciekawa, dobrze zaplanowana. Jeden wieeeelki mankament: JAK MOŻNA NA "OBJAZDÓWKĘ" WYNAJĄĆ AUTOKAR Z ZAKLEJONYMI NIEKTÓRYMI SZYBAMI?! Na dolnym pokładzie kilka szyb pokrytych było obrazkami, które uniemożliwiały podziwianie widoków... Oglądało się wszystko przez taką siatkę (jak w autobusach). Poza tym fatalnym, delikatnie mówiąc, niedopatrzeniem wycieczka przebiegałą w przyjemnej, bezstresowej atmosferze. Zakwaterowanie dobre (a nawet bardzo dobre w Ulcinj w Czarnogórze, gdzie spędziliśmy najwięcej czasu). Był czas i na zwiedzanie, smakowanie, podziwianie i leżenie na plaży. Czasu wolnego podczas grupowego zwiedzania było niewiele acz wystarczająco na kawę, jedzenie czy spacer.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia Beaty
Beata, Grudziądz 09.08.2019 | Tagi: 36-45 lat, samemuProgram bardzo ciekawy, pilot i kierowcy bardzo się starali, hotele dobre, najbardziej jednak rozczarował mnie hotel Sars w Czarnogórze (słabe jedzenie, pokój nieprzygotowany:( bardzo sympatyczni uczestnicy wycieczki:)
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka Bałkańskie skarby
Beata, ------ 07.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąWycieczka była bardzo ciekawa. Szybko przemieszczaliśmy się pomiędzy różnymi destynacjami dzięki naszym dwóm kierowcom, szczególnie sprawnie na tym polu działał Pan Krzysztof. Autokar sprawny i wygodny. Dzięki naszemu pilotowi p. Aleksandrze dużo dowiedzieliśmy się na temat Bałkanów. Korzystaliśmy z tzw. fakultetów i mogę polecić wyjazd nad jezioro Szkoderskie oraz perły Czarnogóry. Lokalni piloci też nie zawiedli. Hotele standardowe, jedzenie generalnie dobre. Pogoda super więc kąpiel w Adriatyku zaliczona. Grupa wyjazdowa też ok. Polecam ten wyjazd.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wczasy w orientalnych wibracjach...
Anna 01.08.2024 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąWyjazd objazdowy rządzi się swoimi prawami... Wszystko toczy się szybko, widoki zachwycają, miejsca do zwiedzania ukazują przed nami swoje tajemnice dzięki entuzjazmowi i zaangażowaniu przewodników. Połączenie zwiedzania z wypoczynkiem w tak pięknym miejscu jak Czarnogóra pozwala nacieszyć się pięknem natury w pełni!!!