Przejdź do treści

Opinie o Bałkańskie Skarby

5.3/6
(529 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
4.9
Pilot
5.6
Program wycieczki
5.5
Transport
5.0
Wyżywienie
4.9
Zakwaterowanie
4.8
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Plusy i minusy

    Krzysztof, Piątnica 15.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Witam zacznę może od tych mniej dla nas przyjemnych. Pobyt w Medjugorje. Porażka totalna. Wydaję Mi się osobiście, że tak poważne biuro powinno sobie zdawać sprawę z jakiego kraju pochodzimy. Większość z nas to jednak katolicy i pewnie trochę więcej czasu byśmy chcieli tam spędzić. My osobiście planując tą podróż braliśmy pod uwagę to, że to jeden z ważniejszych punktów tej wycieczki. No niestety przemknęliśmy tam szybko jak biegacze na bieżni. Na dodatek nie było noclegu w Medjugorje który pozwolił by nam to wynagrodzić podając powód, że odbywa się zlot młodzieży z całego świata i nie ma wolnych miejsc noclegowych. Przepraszam bardzo ale chyba taki zlot odbywa się co roku i Rainbow o tym powinno wiedzieć. Przecież takie wycieczki nie są planowane z dnia na dzień a z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. W zamian w następnych dniach mieliśmy za to więcej czasu na zwiedzanie cerkwi. Choć też nie do końca . Bo co prawda byliśmy w kilku mniejszych cerkwiach to już w Belgradzie jednej z największych na świecie św. Sawy już nie a która w programie była. Z minusów jeszcze wycieczka fakultatywna Perły Czarnogóry. W programie był pobyt w Cetinje a widzieliśmy go tylko z okien autokaru. Wiem, że przyczyną tego mogły być korki które nas trochę opóźniły a niestety na to raczej nikt wpływu nie ma. Ogólnie ujmując dużo było narzekania na korki no ale racjonalnie mówiąc taki termin wybraliśmy. Ludzi dużo, drogi słabe tak, że tu raczej bym nie szukał minusów. Z plusów to raczej hotele oprócz tego w Trebinje ale tu u większości zaważyło to , że było to jakby zastępstwo za Medjugorje i większość nie była z tego zadowolona Jedzenie ogólnie też na plus oprócz ostatniej obiadokolacji na terenie Serbii gdzie w zamian za posiłek w hotelu jedliśmy w restauracji bodajże Magnat. Krótko mówiąc wypadło to bardzo kiepsko. Z plusów to oczywiście Pani pilot, kierowcy którzy zapewnili nam bezpieczną długą podróż no w sumie program. Podsumowując była to trzecia nasza wycieczka z Rainbow i do tej właśnie mam najwiecej zastrzeżeń. Krzysztof

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Są plusy i minusy

    Diana 31.07.2022 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Wycieczka była w porządku. Plan wycieczki naprawdę fajny. Nigdy nie byłam na Bałkanach i dzięki niej mogłam zobaczyć wiele różnych ciekawych państw i miast. Jednak jadąc na kolejną wycieczkę będę mocno się zastanowiać czy wybrać to biuro podróży.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Widoki cudne, gorzej z hotelami

    ANITA 05.10.2017 | Termin pobytu: czerwiec 2017 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymi

    Niestety wrażenia popsuł kiepski hotel Zenit w Neum i monotonne, szybko znikające jedzenie w Ulcinj. Najmniej ciekawym punktem była wizyta w Monastyrze Moracza i kanionie rzeki Tary.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    MIeszane odczucia

    Marzena, Częstochowa 19.11.2015 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Wycieczka ciekawa , pilot posiadał duża wiedzę , zbyt mały kontakt w hotelu z pilotem , nie udzielił mi pomocy gdy weszło mi szklo do nogi , w Czarnogórze,

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    bałkańskie skarby 29,07-07,08 2017

    halina z rodziną 19.08.2017 | Termin pobytu: sierpień 2017 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Z Biurem Rainbow byliśmy na wycieczce objazdowej 6-sty raz.Niestety tym razem wrociliśmy bardzo rozczarowani.Hotele bardzo marne ,a już hotel Budapeszt w Medjugorje poniżej krytyki :brudny bez klimatyzacji wentylatory dla wybrańców do których my się nie zaliczyliśmy. Hotel Pożega sytuacja podobna niektórzy mieli komfort my dostaliśmy pokój bez klimatyzacji,bez lodówki z małymi oknami,łóżka tez pozostawiały dużo do życzenia.Drugie piętro w tym hotelu z cza

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    ocena wycieczki

    Irydion Jordan, cc 29.03.2014 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Oceniam wycieczkę Bałkańskie skarby pozytywnie. Przyjazna atmosfera, ciekawe zabytki i krajobrazy w zwiedzanych krajach. Obsługa logistyczna czy hotelowa w normie bez incydentów in minus. Pilot standard bez rewelacji. Ogólnie wycieczka udana.Szymański

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    Dużo zwiedzania i mało czasu

    Marcin 26.08.2017 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Nigdy więcej autokarem w tak daleką podróż. Zdawałem sobie sprawę, że dużo czasu spędzimy w autokarze dlatego liczyłem, że biuro podróży postara się o wygodny środek transportu. Niestety, grubo się przeliczyłem. Przez to, że chciano wysłać jak najwięcej ludzi, to wybrano strasznie ciasny i nie wygodny autokar. Dwie noce podróży, z Polski na Bałkany i z powrotem, istna katorga. Miejsca na nogi bardzo mało. Nie szło opuścić siedzenia, bo osoba za mną już w ogóle by była zakleszczona. Do tego na samych Bałkanach też dużo przejazdów. Mam dosyć autokarów na najbliższe pół roku :) Zacząłem moją opinię od transportu ponieważ, ten punkt najbardziej wpłyną na niską ocenę. A teraz co do samej wycieczki. Jest to podróż, podczas której można zobaczyć bardzo dużo. Od Sarajewa, gdzie jest jeszcze pełno świadectw niedawnej wojny, poprzez piękny i malowniczy Dubrownik kończąc na Belgradzie, który już niestety nie robi takiego wrażenia. Wycieczka jest bardzo intensywna. Mamy dużo do zobaczenia a czasu bardzo mało, zwłaszcza czasu wolnego. Przykładowo w Dubrowniku były 2h czasu wolnego, gdzie godzinę zajmował dla chętnych rejs wokół murów (polecam), około 30-40 minut na zjedzenie i reszta na kupienie pamiątek oraz powrót do autokaru. I tak prawie wszędzie. Jeżeli zrezygnować z posiłków to wtedy było by w sam raz, ale weź tu nie spróbuj lokalnych przysmaków kiedy burczy w brzuchu :) Plaża w Ulcinj, gdzie spędziliśmy 4 noce niestety nie była zbyt piękna. Można było dojechać na oddalone lepsze plaże taksówką, ale nie wszyscy mieli na to czas, ponieważ wybierali wyjazdy fakultatywne. Osobiście polecam wycieczkę fakultatywną do Albanii. Jedziemy lokalnym autobusem, który jest o niebo wygodniejszy od naszego autokaru. Możemy zobaczyć przepiękne widoki, posłuchać lokalnego pilota, który nie dosyć, że miał dużą wiedzę to potrafił jeszcze ją przekazać w bardzo ciekawy sposób. W przeciwieństwie do naszej Pani pilot. No i tu się pojawia kolejny wielki mankament naszej wycieczki. Pani pilot może i miała jakąś wiedzę, ale sposób w jaki ją przekazywała był tragiczny. Nudno, z długimi przerwami w środku zdania... Miałem już do czynienia z innymi pilotami i ten był zdecydowanie najgorszy. Do tego jeszcze wielki problem z organizacją. Czarę goryczy przelał dzień, w którym zwiedzaliśmy Dubrownik i Kotor. Zero informacji o której jest planowany przyjazd do hotelu, na miejscu chaos bo autobus utkną kawałek od hotelu i musieliśmy biegać z ciężkimi bagażami po długich schodach. Brak windy. Chaos przy rozdzielaniu pokoi. Zero informacji co z osobami, które następnego dnia nie wybrały wycieczki fakultatywnej i miały dzień wolny. Wielu osobom puściły nerwy i dostało się nieźle Pani pilot. Po tym wydarzeniu nastąpiła lekka poprawa, ale niestety niesmak pozostał. Jedzenie było różne w zależności od kraju. W Chorwacji i Czarnogórze było bardzo dobre, ale za to w Serbii już było słabo. Osobiście odradzam restaurację polecaną przez Panią pilot i lokalną przewodnik w Belgradzie. Chociaż mają polskiej menu to ceny są jak w wykwintnej restauracji, a dania jak w słabym barze mlecznym, mdłe i niedoprawione. Za chleb, który sami kładą i wydaje się, że to darmowa przekąska musisz później płacić. Pierwszy raz się z tym spotkałem. Hotele były różnej jakości. Nie spodziewałem się wielkich luksusów i tak też było. Wszędzie była klimatyzacja. Wygodne łóżka. Łazienki różnie ale był prysznic i bieżąca woda więc nie ma co narzekać :) Podsumowując wyjazd byłby naprawdę super, ale organizacja i transport strasznie wymęczyły przez co nie pozwoliło to w pełni skoncentrować się i cieszyć się wycieczką. Następna wycieczka już na pewno samolotem i tylko jeden kraj, maksymalnie dwa, żeby wciągnąć z takiej podróży jak najwięcej.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Bałkańskie Skarby

    Urszula 02.09.2014 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymi

    Plusy wycieczki niestety zniwelowały minusy, które w większości zależały od biura - wybór hotelu w Czarnogórze oraz plan wycieczki. Rozczarowałam się wyjazdem, ale na Bałkany jeszce wrócę. Nie jestem pewna, czy z biurem podróży.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Wczasy tak ale nie z takim pilotem

    Agnieszka 12.08.2022 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Bałkany są piękne i posiadają wiele urokliwych miejsc, które warto zobaczyć. Klimat jest całkiem znośny i pomimo wysokich temperatur nie odczuwa ich się tak bardzo. Niestety całość odczuć wycieczki psuje wspomnienie pilota, który ewidentnie nie sprawdził się w swojej roli.

    3.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    21

    A mogło być tak pięknie!

    Tadeusz 27.08.2014 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Było pięknie do momentu gdy dowiedzieliśmy się, że na część wypoczynkową zamiast hotelu w Budwie będziemy zakwaterowani na pierwsze dwie noce w Risan Teuta. Kilka osób narzekało na brak ciepłej wody w łazienkach i nie pomogły żadne interwencje. Po pierwszej nocy w tym hotelu pojechaliśmy na wycieczkę fakultatywną perły Czarnogóry. Mniejsza część wycieczki została w hotelu licząc na plażowanie. Niestety na betonowym nabrzeżu gdy pogoda nie dopisała (deszcz prawie przez cały dzień) nie było co robić. Osoby,które postanowiły się wykąpać szybko z tego zrezygnowały. Woda okazała się zimniejsza niż w Bałtyku (prawdopodobnie z powodu wpływających z obu stron hotelu górskich potoków). W miejscowości nie ma co zwiedzać, jest tylko kilka sklepów spożywczych i straganów z pamiątkami. Cały dzień w hotelu zmarnowany. Wieczorem pilot poinformował nas, że niestety dwudniowego wypoczynku w Budwie nie będzie. Mamy do końca pobytu zostać w Risanie. Część osób wycieczki się zbuntowała i po naradzie postanowiliśmy nie wracać na ostatnie dwie noce do tego hotelu. Następnego dnia według programu pojechaliśmy do Starego Baru. Tu zdarzyło się najgorsze, zaraz po wyjeździe awaria klimatyzacji w autokarze. Upał był wielki, ale jakoś dojechaliśmy do Baru. Jeszcze gorzej było w drodze powrotnej(zwłaszcza na piętrze autokaru). Wiele osób narzekało, że się źle czuje i na bule głowy. Po kilku godzinach wreszcie dojechaliśmy do Budwy, a tu następna niemiła wiadomość. Pilot poinformował nas, że organizator załatwił nam inny hotel na wypoczynek. Zamiast od ok. godz. 16 leżeć na plaży w Budwie mamy hotel na dwie noce w Neum. Gratuluję logiki organizatorom. Cofamy się z trasy wycieczki ponad 200 km, przez dwie granice z powrotem do Bośni. Następne ponad 5 godzin w autokarze bez klimatyzacji i dopiero ok. 22 dojeżdżamy do Neum. Hotel Sunce to jet to, ładna plaża, ciepła woda morska, piękne widoki. Po pięknym dniu spędzonym na plaży humory nam się poprawiły, ale rano trzeba było wcześniej wstać żeby zrealizować program wycieczki. Wracamy więc znowu tą samą drogą do Czarnogóry, aby nadrobić 5 godzin przejazdu i postojów na dwóch granica w Bośni i Chorwacji. Na szczęście klimatyzacja była już naprawiona i przejazd do monastyru Moracza i dalsza część wycieczki odbyły się bez zakłóceń. Szkoda tych straconych dwóch dni na plażowanie i tego, że nikt nie wpadł na pomysł i nie zaproponował, aby autokar z Risana rano np. ok. godz. 10 zawoził nas na plażę do Budwy i np. ok. 18 zabierał nas z powrotem do hotelu na kolację. Uniknęlibyśmy tych dodatkowych 10 godz. nie potrzebnych męczarni w autokarze do Bośni i z powrotem. Wtedy naprawdę byłaby piękna wycieczka, a tak niesmak pozostał i nie wiem czy jeszcze kiedyś z Rainbowem gdzieś pojadę.