Andaluzja to jeden z najgorętszych regionów Hiszpanii, jak i całej kontynentalnej Europy. Już sam ten fakt zachęca do podróży w tym kierunku. Jeśli weźmiemy jednak pod uwagę wyśmienitą kuchnię, wyborne wino oraz niezliczone cuda natury i sztuki, jakie się tam znajdują, okazuje się, że powodów, by się tam wybrać jest znacznie więcej.
W tym artykule przeczytasz o:
Granada: kompleks pałacowy Alhambra i ogrody Generalife

Granada to sztandarowa atrakcja Andaluzji. Mówi się nawet, że: „nie można współczuć niczego bardziej od bycia ślepym w Granadzie”. Położone u podnóży gór Sierra Nevada miasto faktycznie zachwyca. Obojętnie nie da się przejść ani obok będących śladami arabskiej potęgi orientalnych budynków, ani otaczającej je egzotycznej przyrody. Największym skarbem Granady jest Alhambra – forteca, kompleks pałacowy i dawna siedziba Kalifatu. Swoim kształtem przypomina ona nieco statek, na którego dziobie widnieje wojskowa twierdza, Alcazaba – najlepszy punkt widokowy na całe miasto. Najwięcej czasu wypada poświęcić na zwiedzanie Pałacu Nasrydów (wraz z Mexuarem, Comares i malowniczym Pałacem Lwów). Zdobią go niezliczone mozaiki i bogate w detale ornamenty charakterystyczne dla architektury arabskiej. Wszystko razem wprost poraża przepychem i pięknem. Będąc w Granadzie, nie sposób pominąć też Generalife, czyli letniej rezydencji dawnych władców Kalifatu. Szczególne wrażenie wywołują otaczające ją ogrody w stylu mauretańskim. To doskonałe miejsce na relaks i pamiątkową sesję zdjęciową.
Plac Hiszpański w Sewilli
Pełna ruchu Sewilla to stolica, a jednocześnie największa prowincja Andaluzji. Według legendy założył ją Herkules; w rzeczywistości powstanie miasta zawdzięczamy Iberom. Sewilla bywa określona hiszpańskim „biegunem ciepła” - zdarza się, że temperatury przekraczają tam 50 stopni Celsjusza. Dodatkowo atmosferę rozgrzewają hucznie obchodzone święta – Feria de Abril (kwietniowy festyn flamenco połączony z walkami byków) oraz Semana Santa, czyli Wielki Tydzień.
Półkolisty Plac Hiszpański (Plaza de España) widnieje praktycznie na wszystkich pocztówkach z Sewilli. Został on zbudowany w latach 20. w związku z organizowaną w Sewilli wystawą iberoamerykańską. Od jednej strony zamyka go eklektyczny pałac nawiązujący do architektury renesansu i baroku, zaś na dwóch jego krańcach stoją narożne wieże wzorowane na słynnej sewilskiej dzwonnicy, Giraldzie. Cztery przecinające plac mosty symbolizują różne części Hiszpanii; w malowniczych wnękach przyozdobionych azulejos znajdują się ławki, na których można wypocząć i nabrać sił na dalsze zwiedzanie. Co ciekawe, to właśnie Plac Hiszpański zagrał planetę Naboo w filmie „Gwiezdne wojny – Mroczne widmo”.
Katedra w Sewilli

Kolejna atrakcja Sewilli to monumentalna, gotycka katedra, której budowniczy chcieli wznieść obiekt tak wielki i wspaniały, aby uznano ich za szaleńców. Jej rozmiary i kunszt, z jakim zostały wykonane poszczególne detale zachwycają do dzisiaj. Co ciekawe jednym z budulców był kamień uzyskany z rozbiórki muzułmańskiego meczetu, który wcześniej stał na jej miejscu. Wewnątrz świątyni szczególną uwagę należy zwrócić na Capilla Mayor (28-metrowy ołtarz), drewniany chór w stylu gotyckim oraz sarkofag Krzysztofa Kolumba. Zwiedzać można też muzułmański dziedziniec i wspomnianą dzwonnicę (la Giralda), będące w rzeczywistości fragmentami dawnego meczetu, które zdecydowano się zaadaptować do nowych funkcji.
Malaga – miasto Pablo Picasso
Malaga to miasto, gdzie drzewka pomarańczowe kwitną już na początku marca, a z plaży można obserwować rozciągające się w pobliżu góry. Pełno tam zabytków, cennych pozostałości archeologicznych, stylowych tawern i bodegas (pijalni wina). Główne zabytki to amfiteatr rzymski, renesansowa katedra, Alcazaba (czyli fortyfikacje Maurów z pałacem Alcazar) oraz górujący nad miastem Zamek Gilbarfaro, z którego można dostrzec Afrykę i Giblartar. To właśnie w Maladze przyszedł na świat Pablo Picasso, wybitny hiszpański artysta. W jego domu rodzinnym utworzono Muzeum Sztuk Pięknych; osobno funkcjonuje też poświęcone wyłącznie jego twórczości muzeum.
Szlak Caminito del Rey


Fani ekstremalnych atrakcji mogą wybrać się do oddalonego zaledwie o dwie godziny drogi od Malagi Caminito del Rey. To jedno z najbardziej wymagających miejsc wspinaczkowych na świecie. Szlak wzdłuż stromych ścian wapiennego wąwozu zbudowano na początku XX wieku; w 1920 roku ową niebezpieczną trasę przeszedł sam Alfons XIII, dzięki czemu zyskała ona nazwę „ścieżki króla”. Ściany stromego urwiska, między którymi płynie rzeka, mierzą ponad 100 metrów wysokości. Przepiękne widoki i wyryta w skale trasa kolejowa to coś, co po prostu trzeba zobaczyć!
Most Puente Nuevo w Rondzie


Ronda to górskie miasteczko podzielone na dwie części: bardziej znaną jest „skalna wyspa”, którą ze światem łączą jedynie trzy mosty z kamienia. Fotografowie uwielbiają zwłaszcza most Puente Nuevo rozciągnięty nad wąwozem El Tajo. Ma on 98 metrów wysokości, a jego budowa (w XVIII wieku) trwała aż 34 lata. Według legendy architekt mostu zginął na miejscu budowy, kiedy próbował złapać spadający w przepaść kapelusz. Alternatywna wersja głosi, że popełnił tam samobójstwo, podczas gdy źródła historyczne przekonują, że zmarł w Maladze. Wewnątrz mostu znajduje się pomieszczenie, które niegdyś służyło jako więzienie. W okolicy Puente Nuevo wyznaczono liczne punkty widokowe – widok z każdego z nich dosłownie odbiera mowę.
La Mezquita w Kordobie


Wielbiciele hiszpańskiej kultury uświadczą w Kordobie wielu atrakcji. W maju odbywa się tam Festiwal Patiów (wewnętrznych dziedzińców ozdabianych wówczas kwiatami), a także święto prowincji – Feria de Córdoba. Warto skosztować tamtejszego chłodnika salmorejo; co odważniejsi smakosze mogą się także pokusić o ogon byka. Stare miasto Kordoby jest pełne barokowych budowli i gotyckich kościołów. Najważniejszym symbolem miasta jest jednak Mezquita – wielokrotnie przebudowywany meczet, który dziś służy jako rzymskokatolicka katedra. Uważa się go za jedno z najwspanialszych dzieł muzułmańskiej architektury. Las kilkuset kolumn, renesansowa część chrześcijańska oraz bogato zdobiony mihrab (nisza wskazująca w meczetach kierunek modlitwy) to tylko niektóre elementy świątyni, które wprawią każdego turystę w zachwyt. Co warto zobaczyć w Kordobie oprócz meczetu? Godne polecenia są także rzymski most Puente Romano, fortyfikacje Alcazar de los Reyes Cristianos, Dzielnica Żydowska oraz ruiny pałacu Medina Azahara.
Polecane wycieczki
Pueblos Blancos

Pueblos Blancos to nie nazwa konkretnego, ale całej grupy miast i wiosek położonych w trójkącie między Kadyksem, Malagą a Gibraltarem. Od pozostałych hiszpańskich miejscowości różnią je bielone wapnem fasady, dzięki którym prezentują się one niezwykle malowniczo. Warto odwiedzić zwłaszcza Setenil de las Bodegas (z wielkim głazem wiszącym nad białymi domami), Grazalemę oraz Olverę; turyści uwielbiają także Ubrique, Algar czy Arcos de la Frontera. Nie da się jednoznacznie stwierdzić, które z Pueblos Blancos są najpiękniejsze – wszędzie jest urokliwie, sielsko i słonecznie.
Data Publikacji: 30.05.2018
Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow
Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.Zobacz inne o:
Podobne artykuły
Neapol – atrakcje. Co warto zobaczyć w mieście u stóp Wezuwiusza?Neapol, stolica Kampanii, wyrósł z osady, którą Grecy założyli u tych brzegów już w VIII wieku p.n.e. Młodsze, sąsiednie miasto nazwano Neapolis – nomen omen, „nowym miastem” – i to właśnie ta nazwa przetrwała do dziś. Przez kolejne stulecia miasto przechodziło z rąk do rąk (Rzymianie, Normanowie, Andegawenowie, Aragończycy, hiszpańscy wicekrólowie, wreszcie Burbonowie), a każda z tych władz zostawiła coś po sobie w bramach, fasadach i w samym układzie uliczek. To trzecie pod względem liczby mieszkańców miasto Włoch, rozłożone u stóp Wezuwiusza i nad jedną z najpiękniejszych zatok Morza Tyrreńskiego, bywało już jednym z najświetniejszych dworów Europy – i choć tamta świetność dawno przebrzmiała, echo jej słychać w Neapolu na każdym kroku.
Najłatwiej się o tym przekonać na własnych nogach, bo zwiedzanie Neapolu to ciągłe schodzenie z jednego poziomu na drugi – w zaułki centro storico, czyli historyczne centrum, w podziemia, gdzie czeka drugie miasto, i na wzgórza, z których widać całą Zatokę Neapolitańską. Chodź ze mną na ten spacer, poznaj największe atrakcje Neapolu i sprawdź, czego naprawdę nie wypada przegapić.
Katakumby Paryża – historia, legendy i zaginieni w mieście pod miastemPod kawiarnianymi stolikami, pod torami metra, pod brukiem, po którym przelewają się tłumy turystów, Paryż ma swoje drugie dno – i to całkiem dosłownie. Kilkanaście metrów niżej, w wilgotnym chłodzie i niemal zupełnej ciszy, zaczyna się labirynt wykuty w wapieniu, ciągnący się znacznie dalej, niż ktokolwiek zdołał go dotąd opisać. Wystarczy zejść po wąskich schodach spod jednego z placów, żeby światło dzienne zniknęło za plecami, a wraz z nim – pewność, w której części miasta właściwie się jest.
Tym, co najmocniej wciąga w katakumby, nie są jednak ani liczby, ani daty. To raczej poczucie, że schodzi się w miejsce, które wciąż skrywa więcej, niż pokazuje – że za każdym oświetlonym korytarzem ciągnie się ciemność, w której wydarzyło się więcej, niż sugeruje tabliczka informacyjna. Są tu stulecia historii wciśnięte w ściany z ludzkich czaszek. Są legendy, o których do dziś nie wiadomo, gdzie kończy się fakt, a zaczyna mit. Są wreszcie ludzie, którzy zeszli pod ziemię z własnej woli i nigdy nie wrócili. O tym wszystkim – o tym, jak narodziło się miasto pod miastem, co naprawdę kryją jego korytarze i dlaczego wciąż znikają w nich ludzie – opowiada dalsza część tekstu. Warto zejść niżej.
Tunezja – atrakcje. Co warto zobaczyć?Tunezja, choć niewielka i wciśnięta między znacznie potężniejszych sąsiadów – Algierię i Libię, ma tyle atrakcji, że wystarczy ich na kilka osobnych podróży. Na południu Sahara służy filmowcom za gotową scenografię, a wśród piasków kryją się berberyjskie ksary; na wybrzeżu ciasne uliczki medyn otwierają się na długie, piaszczyste plaże i nadmorskie miejscowości. Kto przyjeżdża tu dla historii, trafi na doskonale zachowane zabytki fenickie i rzymskie. Kuchnia jest wyrazista, a mieszkańcy gościnni – i to właśnie tę gościnność zapamiętuje się najdłużej. O tej ostatniej przekonasz się zresztą na miejscu. Zanim wybierzesz swój wyjazd – objazdowy czy wypoczynkowy – sprawdź jednak, co warto zobaczyć w Tunezji.
Baku – atrakcje. Co warto zobaczyć w stolicy Azerbejdżanu?Położona tuż nad Morzem Kaspijskim stolica Azerbejdżanu, Baku, to miasto pełne kontrastów. Zabytki pamiętające jeszcze czasy przemierzających te tereny karawan sąsiadują tu z eleganckimi budynkami z czasów boomu naftowego, a te – z ultranowoczesnymi bryłami. Przechadzając się po mieście, z jednej strony wciąż można spotkać mężczyzn siedzących przy wystawionych bezpośrednio na ulicy stolikach i grających w tavlę, z drugiej jednak takie zabytkowe uliczki często prowadzą wprost do futurystycznych budowli. Leżące na złożach gazu ziemnego i ropy naftowej Baku, mimo że bywa nazywane „nowym Dubajem”, wciąż zachowało swój niepowtarzalny, stepowy urok.
Choć Cezary Baryka, bohater „Przedwiośnia” Żeromskiego, w poszukiwaniu słynnych szklanych domów wyruszył stąd do Polski, dziś najłatwiej zobaczyć je właśnie w Baku.