Zasadniczo sezon turystyczny w Turcji trwa od maja do października, kiedy tysiące ludzi z całego świata przyjeżdżają tu, aby skorzystać z cudownej pogody, zakosztować śródziemnomorskiego stylu życia i zrelaksować się na pięknych plażach. Pozostałe miesiące to okres, w którym przemysł turystyczny nieco zwalnia, ale to wcale nie oznacza, że Turcja nie ma nic do zaoferowania turystom, którzy z różnych powodów mają możliwość wyjechania na urlop zimą. Większość atrakcji turystycznych jest dostępna przez cały rok, a jeśli jesteś wytrawnym i doświadczonym podróżnikiem to doskonale wiesz, że nie ma nic lepszego niż podróżowanie poza sezonem. Wyjazdy wakacyjne w okresach, które większość ludzi omija, ma więcej zalet niż można sobie wyobrazić. I nie inaczej jest w przypadku Turcji, która poza sezonem urzeka spokojem, jakiego nie doświadczysz tutaj latem. Znacznie niższe ceny i mniejsze tłumy na plaży, to już są wystarczające powody, by odwiedzić Turcję w grudniu lub w inne zimowe miesiące, gdy w Polsce śnieg, mróz lub roztopy. Zimowe wakacje w Turcji dostarczą Ci wielu wrażeń i pozwolą poznać najbardziej autentyczne oblicze tego fascynującego kraju. Zobacz, jakie miejsca docelowe powinny znaleźć się na Twojej liście.
W tym artykule przeczytasz o:
Turcja zimą. Zobacz co warto zobaczyć
Stambuł w zimowej odsłonie
Stambuł jest magicznym miejscem, gdzie Wschód spotyka się z Zachodem, a wyjątkowych atrakcji turystycznych jest więcej niż minaretów. Strategiczne położenie Stambułu przez stulecia przyciągało zainteresowanie różnych mocarstw, a potężne armie toczyły walki o wpływy i władzę. Zanim armia turecka na dobre zdobyła miasto, na zmianę rządzili nim Grecy, Rzymianie i Wenecjanie, a ślady ich obecności są do dziś widoczne na każdym kroku. Stambuł był niegdyś ostatnim etapem na legendarnym Jedwabnym Szlaku łączącym Azję z Europą. Kupcy z różnych stron świata często osiedlali się tutaj, wprowadzając swoje tradycje kulturowe, co przyczyniło się do niezwykłej różnorodności zarówno architektonicznej, jak i kulturowej miasta. To największe i najludniejsze miasto Turcji rozciąga się po obu stronach cieśniny morskiej Bosfor, w europejskiej Tracji i azjatyckiej Bitynii, dzięki czemu jest to jedyna metropolia świata znajdująca się na dwóch kontynentach. W mieście warto odwiedzić rzymski Hipodrom, który w czasach swej świetności mógł pomieścić 100 tysięcy widzów i gdzie odbywały się wyścigi kwadryg oraz antyczne przedstawienia. Po pierwotnym Hipodromie pozostały dzisiaj kolumna Konstantyna, kolumna wężowa i egipski obelisk. Skieruj również swe kroki do Błękitnego Meczetu, który zachwyca bogato zdobionymi 6 minaretami i 260 bajecznie kolorowymi witrażami. Punktem obowiązkowym na liście każdego turysty odwiedzającego Stambuł powinna być również Hagia Sophia, czyli bizantyjski kościół ufundowany przez cesarza Justyniana I Wielkiego oraz kompleks pałacowy Topkapi, który od XV do XIX w. był siedzibą sułtanów, gdzie można zwiedzać między innymi wspaniałe sale olbrzymiego haremu. Tutejszy skarbiec, wypełniony osmańskimi klejnotami i szlachetnymi metalami kryje w sobie niewyobrażalne wręcz bogactwo.
Magiczna Kapadocja
Położona w środkowej Turcji Kapadocja słynie z charakterystycznych form tufowych, tworzących iście księżycowy krajobraz oraz licznych domów i kościołów wykutych w skale. Aż do średniowiecza Kapadocja była ważnym ośrodkiem chrześcijaństwa oraz miejscem narodzin idei życia klasztornego, a obecnie jest jednym z najbardziej znanych na świecie cudów natury, które można podziwiać w Turcji. Latem rozległe pola koją oczy bujną zielenią, a wiosna kusi obfitością i różnorodnością kwitnących kwiatów i drzew. Natomiast surowy księżycowy krajobraz prezentuje się niesamowicie także zimą, pokryty śniegiem, który mieni się w promieniach słońca nisko wędrującego po nieboskłonie. Kapadocja w zimie jest dużo spokojniejsza niż latem, ponieważ dociera tu mniej turystów, więc jest to idealna okazja, by skorzystać z głównej atrakcji w regionie, czyli lotu balonem. Naturalne piękno tutejszych krajobrazów można najpełniej docenić właśnie z lotu ptaka. Zima to także dobra pora na odwiedzenie wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO Skansen Goreme, w którym znajduje się zespół wykutych w skale świątyń z oryginalnymi biblijnymi freskami z XIII i XIV wieku. Warto również zwiedzić kompleks Pasabagi, gdzie mnisi żyli w odosobnieniu w celach wydrążonych w skałach i naturalną „twierdzę” z wulkanicznego tufu w Uchisar, skąd rozciąga się imponujący widok na niezwykłe formacje skalne w okolicy. Miłośników historii i architektury zachwyci podziemne miasto Kaymakli, zbudowane na ośmiu poziomach, które niegdyś zamieszkiwało kilka tysięcy wczesnych chrześcijan. Podziemne domy w Kaymakli zbudowane są wokół blisko stu krętych tuneli.
Polecane wycieczki
Riwiera Turecka
W południowo-zachodniej Turcji znajduje się region zwany Riwierą Turecką, który ciągnie się wzdłuż wybrzeży Morza Śródziemnego i Morza Egejskiego. Region jest wymarzonym miejscem na wakacje, ponieważ obfituje w szerokie, piaszczyste plaże i miejsca o znaczeniu historycznym. Riwiera Turecka to zdaniem wielu osób najbardziej oszałamiające krajobrazy w kraju: plaże z białym piaskiem, zielononiebieskie fale rozbijające się o brzeg i wzgórza porośnięte gęstymi lasami.
Centralną częścią Riwiery jest miasto Alanya, ze słynną plażą Kleopatry. W okolicy znajduje się kilkanaście luksusowych kurortów, a liczne restauracje, bary i dyskoteki nie pozwalają się nudzić. Położone na półwyspie Side zachęca pięknymi plażami, malowniczym portem, w którym cumują luksusowe jachty oraz zachowanymi w dobrej formie zabytkami z czasów starożytnego Rzymu: amfiteatrem i świątynią Apolla. Najbardziej luksusową miejscowością na tureckiej Riwierze jest Belek, pełne wspaniałych hoteli usytuowanych tuż przy pięknej plaży. Riwiera to jednak nie tylko zalane słońcem plaże i turkusowe morze. Nieco w głębi lądu kryją się starożytne miasta, takie jak Ksantos, czyli starożytna stolica Licji, a obecnie stanowisko archeologiczne wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, Tlos i Arykanda.
Data Publikacji: 25.01.2019

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow
Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.Zobacz inne o:
Podobne artykuły

Puerto Plata – atrakcje. Co warto zobaczyć na Bursztynowym Wybrzeżu Dominikany?Za wysokimi górami, gęstymi lasami i niemal nieskończonym oceanem kryje się miejsce z karaibskiej baśni. Zamiast łusek smoka zobaczymy tu błyszczące w słońcu bursztyny. Miejsce królewskich zamków zajmują wiktoriańskie kamieniczki, a za karocę już wkrótce (ponownie) posłuży pierwsza kolejka linowa na Karaibach. Obraz ten domyka plaża – z białym piaskiem, głęboko błękitnymi wodami oceanu i z zielonymi zboczami gór w tle.
Brzmi to jak bajka? A może jak sen, który przychodzi, gdy coraz bardziej potrzebujesz błogiego wypoczynku. To jednak najprawdziwsza prawda – wystarczy 12-godzinny lot na Karaiby, by stanąć w miejscu, które Krzysztof Kolumb nazwał Srebrnym Portem – szerzej znanym jako Puerto Plata.
W tym artykule przyjrzymy się północnemu wybrzeżu Dominikany. Puerto Plata łączy uroki nadmorskiej miejscowości z bujną przyrodą i historią, sięgającą czasów pierwszych odkrywców Nowego Świata. Przede wszystkim jednak uchodzi za kolebkę dominikańskiej turystyki – to tutaj w latach 70. XX wieku powstał pierwszy zorganizowany kurort i do dziś przylatujemy tu w poszukiwaniu beztroskiego odpoczynku.

Park Narodowy Serengeti w Tanzanii – wędrówki milionów zwierząt przez bezkresną sawannę Masajowie mówią o tym miejscu: „siringit”, co po polsku oznacza dosłownie „bezkresne równiny”. I jeśli do tej pory spędzaliśmy urlop raz nad morzem, raz w górach, to Serengeti może zaskoczyć spokojnym krajobrazem. Płaski teren jest jednak największym sprzymierzeńcem turystów. Pozwala bez trudu oglądać jedno z najbardziej spektakularnych widowisk przyrodniczych na świecie, czyli Wielką Migrację.
To właśnie tu, na północy Tanzanii, od wieków rozgrywa się wędrówka gigantycznych stad w poszukiwaniu świeżej trawy i wody. Reakcja jest kaskadowa, a człowiek na nią patrzący uświadamia sobie, jak wspaniale natura potrafi się obejść bez jego udziału, bo ekosystem Serengeti działa jak sprawna maszyna. To tu można się zakochać w obserwacji zwierząt.
Korzystając z naszych doświadczeń, przygotowaliśmy przewodnik dla podróżników, którzy wybierają się do Tanzanii i chcą wykorzystać ten czas jak najlepiej. Wyjaśnimy, czym jest Serengeti, dla jakich zwierząt jest domem i dlaczego jest niepowtarzalne.

Podziemna Rzeka w Puerto Princesa – cud natury z listy UNESCO na filipińskim PalawanieNiewielka łódź wpływa wprost z tropikalnej laguny do ciemnego otworu w wapiennej skale. Po chwili znikają odgłosy lasu i szum morza, a światło latarki wydobywa z mroku potężne komory, skalne sklepienia oraz formacje rzeźbione przez wodę od milionów lat. Tak zaczyna się rejs po Podziemnej Rzece w Puerto Princesa – jednej z najbardziej niezwykłych atrakcji Palawanu i całych Filipin.
To miejsce fascynuje jeszcze zanim znajdziesz się pod ziemią. Droga do wejścia prowadzi przez krajobraz porośniętych lasem gór, plaż i namorzynów, które tworzą chroniony ekosystem rozciągający się od wnętrza wyspy aż po morze. Sama rzeka ma około 8,2 kilometra długości, przepływa przez rozległy system jaskiń i uchodzi bezpośrednio do Morza Południowochińskiego, przez co jej dolny odcinek podlega działaniu pływów. To osobny i zamknięty miniświat natury, który najlepiej poznasz krok po kroku – od nadmorskiej wioski Sabang aż po ciszę panującą głęboko pod wapiennymi górami.

Dominikana – atrakcje. Co warto zobaczyć w kraju rumu, cygar i tańca?
Gdy w grudniu 1492 roku Kolumb w oddali ujrzał wyrastające z lazurowej wody góry, nowy ląd nazwał La Isla Española. Masywne drewniane okręty powoli podpływały coraz bliżej. Wyspa pokryta była gęstym tropikalnym lasem, nad którym górowały wysokie szczyty. Żyzne łąki sąsiadowały z szerokimi plażami o białym piasku i przejrzystej wodzie. W raporcie dla pary królewskiej Kolumb napisał o niej krótko – że to istny cud, gdzie wszystko jest wspaniałe, łańcuchy górskie, szczyty i doliny.
Dziś wyspa nosi nazwę Hispaniola, choć w polskiej tradycji funkcjonuje też jako Haiti. Jej wschodnią część zajmuje Dominikana, czyli Republika Dominikańska. To kraj białym piaskiem i rumem płynący, z wysokimi palmami i turkusową wodą przy długim brzegu. To również miejsce z pokaźnym bagażem kolonialnym, po którym zostały najstarsze miasta w całym Nowym Świecie.
Jeśli planujecie egzotyczną podróż w kierunku Karaibów, zajrzyjcie do mojego tekstu i poznajcie różne twarze Dominikany – tę od strony plażowych wakacji, tę od strony trekkingu w tropikalnej dżungli i tę od strony historii hiszpańskich konkwistadorów.









