Przejdź do treści

Las Vegas – czym zaskoczy Cię Miasto Grzechu?

Las Vegas – każdy kto o nim słyszał utożsamia je z luksusem i nieograniczoną rozrywką. Hotelowy blichtr, szum tasowanych kart i światła, które nigdy nie gasną – w ten sposób, Miasto Grzechu przyciąga miliony turystów. Mnie też skusiło swym niezwykłym blaskiem. Tu nawet kicz zdaje się być w zupełnie na miejscu. 😉 Sprawdźcie, co zobaczyć w Vegas

W stolicy hazardu

Podczas zwiedzania kasyna, nie trzeba od razu pozbywać się wszystkich oszczędności. Już sama wizyta w takich miejscach jest atrakcją, bo wewnątrz można poczuć się jak w pałacu. Jest stylowo, elegancko i z blichtrem. Pamiętajcie jednak, że – podobnie jak z alkoholem – musicie mieć ukończone 21 lat, żeby dostać się do środka. (Ps. wiecie, że przeciętny turysta zostawia w kasynach około 447 dolarów?)



Będąc tu, koniecznie przespacerujcie się najsłynniejszą ulicą „Miasta Grzechu”, czyli The Strip. Ciekawostka - uliczne światła i neony kasyn sprawiają, że Las Vegas Strip uchodzi za najjaśniejszy punkt na Ziemi widziany z Kosmosu! Tak przynajmniej twierdzi NASA, a ja zwykłam wierzyć ekspertom.



Ciekawostki:


• W Las Vegas można wziąć bardzo szybko ślub – i to na wiele różnych niekonwencjonalnych sposobów. Są to między innymi ceremonie bez wychodzenia z auta, na diabelskim młynie czy udzielone przez Elvisa. Za sprawą niedużych opłat (ok. 77 dolarów) i minimum formalności (formularz przesyłany do biura licencji małżeńskiej) staje się to banalnie proste. Dlatego też Las Vegas nazywane jest światową stolicą ślubów. Każdego dnia decyduje się na niego co najmniej 300 par.



• Las Vegas określane jest miastem świateł. Znajduje się tu największy mechaniczny neon na świecie – Vegas Vic. Został zainstalowany w 1951 roku przed wejściem do kasyna Pioneer Club. Choć lokal już nie istnieje, neon przetrwał w dawnej formie i do dziś cieszy oczy turystów.



• Ze względu na swoją rozrywkową naturę, turystyka jest najważniejszym elementem gospodarki Miasta Grzechu. Roczny napływ turystów potrafi przekroczyć 40 milionów.



• Hotele i kasyna to niemal jeden i ten sam biznes. Aż 17 z 20 największych hoteli w USA znajduje się właśnie tutaj.



• Choć nie istnieje oficjalny tytuł „światowej stolicy hazardu”, to poprzez pewne czynniki, w ostatnich latach mówi się, że Las Vegas ustąpiło tego tytułu na rzecz chińskiej autonomii Makau.



Nie próbujcie kantować w kasynie, bo…

Jakakolwiek forma oszustw w kasynach jest praktycznie niemożliwa do wykonania, gdyż każde z nich jest tak samo rejestrowane przez obsługę i kamery, jak każda forma przestępstwa. Niektóre praktyki ułatwiające grę, jak na przykład liczenie kart w Black Jacku, są traktowane w zasadzie na takim samym poziomie. Lepiej tego nie próbować. Nawet znane postaci, które złamały zakaz, wyleciały z hukiem. Dla przykładu - Ben Affleck został przyłapany na gorącym uczynku w Hard Rock Casino, czego skutkiem jest nałożony na niego dożywotni zakaz gry w tym miejscu.

Piramidy w Vegas

W Las Vegas są budowane repliki różnych zabytków ze świata. Możecie spotkać tu nie tylko skupione na jednej ulicy piramidy, łuk triumfalny i wieżę Eiffla, ale nawet coś z samych Stanów. Z pomniejszoną Statuą Wolności wiąże się ciekawa historia. Otóż w 2010 roku amerykańska poczta pomyliła się, umieszczając jej zdjęcie na nowojorskim znaczku. Jak się okazuje, poważny błąd projektowy nie tylko nie naraził poczty na straty, ale wręcz przeciwnie – szalenie napędził jego sprzedaż i uczynił go jednym z najbardziej poszukiwanych i wartościowych egzemplarzy, stając się marzeniem filatelistów 😊.



Repliki zabytków powstają z inicjatywy hoteli i kasyn, które się w ten sposób stylizują. Przykładowo hotel Venetian wybudował przed wejściem kanał imitujący ten w Wenecji, po którym pływają prawdziwe gondole. Z kolei hotel Belaggio zainwestował w słynne w całym mieście fontanny. To jednak nie jedyne atrakcje Las Vegas, jakie czekają na gości hotelu – w środku kryją się piękne ogrody botaniczne oraz muzeum sztuk pięknych.

Niezwykłe muzea w Vegas. Tego nie uświadczycie nigdzie indziej

W Vegas jest także dużo różnych muzeów tematycznych. Do najciekawszych, moim zdaniem, należą: Muzeum Neonów, Muzeum Testów Atomowych oraz Muzeum Erotyki. Moją uwagę przyciągnęło szczególnie Muzeum Neonów, których to jestem fanką. Po odwiedzinach warszawskiej hali na Pradze-Południe przyszła kolej na neony w Vegas. Wbrew temu, czego moglibyście się spodziewać, eksponaty nie znajdują się na ciemnej, zamkniętej przestrzeni, lecz wystawiono je na zewnątrz. W stosunku do klasycznych neonów mają wyrazisty wygląd również w ciągu dnia – dzięki konkretnemu kształtowi obudowy, na który je umieszczono. Niestety, nie są włączone i tylko kilka z nich działa. Eksponaty, które możecie tu podziwiać, pochodzą z 5 różnych źródeł: z restauracji, sklepów, moteli, warsztatów oraz – rzecz jasna – z kasyn. Od 2005 roku siedzibą muzeum jest La Concha Motel o wyrazistym i kształcie rozpoznawalnym już z oddali. Mimo to, większość neonów wystawiono za obiektem, bo w środku by się po prostu nie zmieściły. Wewnątrz budynku czeka na Was unikalna ekspozycja, która za pomocą wielu projektorów prezentuje rozmaite okresy świetlnej reklamy w Vegas. W trakcie zwiedzania posłuchacie największych przebojów artystów, dla których miasto stało się domem – Elvisa Presleya, Franka Sinatry i Deana Martina.



Z neonów przeszłam do atomu, a to za sprawą Muzeum Testów Atomowych. W przeciwieństwie do tego, co jest obecnie, pierwotną atrakcją, dla której zjeżdżali się tu turyści nie były kasyna, lecz pustynne próby bomb jądrowych. Ludzie gromadzili się, aby oglądać formujące się grzyby na pustynnym krajobrazie. Słowo „atom” w latach 40. i 50. było odmieniane przez wszystkie przypadki, a w wieku kręgach budziło skojarzenia równoznaczne z modą, szykiem i elegancją. Atomowe były wzory na talerzach, grafiki na płaszczach, modele samochodów (Ford Nucleon), koktajle, bary i imprezy. Korzystne (tak się wtedy wydawało) położenie geograficzne (105 km na południowy wschód od pustyni Nevada, miejsca wybuchu bomb jądrowych) przyczyniło się do rozwoju turystycznego Las Vegas, nim kasyna stały się tu główną atrakcją. Tak jak w Kalifornii każdy chciał mieć pokój z widokiem na ocean, tak w Vegas turyści marzyli o tym, aby z okien móc oglądać radioaktywne chmury 😉

Mafia, jazz i prohibicja, czyli odwiedziny w The Mob Museum

Mafia wpisała się na stałe w historię Stanów i miast takich jak Vegas. Każdy chyba słyszał o legendarnych gangsterach i czasach prohibicji. Narodowe Muzeum Zorganizowanej Przestępczości i Egzekwowania Prawa (bo tak nazywa się w pełni), to prawdziwa perełka w tym temacie. Na 4 kondygnacjach, w budynku przypominającym posterunek z epoki Ala Capone, znajduje się prawdziwy skarbiec z artefaktami należącymi do tuzów świata zbrodni i masa interaktywnych aktywności. Całość podzielono tematycznie, aby zobaczyć zjawisko z wielu stron – klubów nocnych, życia codziennego mafiosów i policji ich ścigającej. Eksponatów jest tu naprawdę sporo – wiele z nich należało do prawdziwych sław przestępczego fachu. Broń palna, wyposażenie klubów, a nawet – uwaga – krzesło z komory gazowej, celi śmierci z więzienia w Nevadzie.

Kultowe bryki z wielkiego ekranu

Jednym z nieodłącznych elementów amerykańskiego kina są, rzecz jasna, amerykańskie samochody. Odwiedzane przeze mnie Hollywood Cars Museum zgromadziło ponad 100 unikatowych samochodów, które wystąpiły w kultowych hollywoodzkich produkcjach. Mają się czym pochwalić! Nie lada gratką jest zobaczyć prawdziwego DeLorean’a z Powrotu do Przeszłości – to marzenie z dzieciństwa. Wiele okazów rozpoznałam od razu jak van Drużyny A czy jedno z aut z serialu Nieustraszony. Batmobile z filmów Tima Burtona to kompletnie kultowa pozycja nie do pominięcia. Jest tu zarówno cały zestaw wozów znanych z serii o Jamesie Bondzie, jak i jeden użyty przez niego mikrosamolot. Znalazłam też sporo wariactw zrobionych dla gwiazdorów, jak np. dziesięciokołowa różowa limuzyna ze zintegrowanym jacuzzi. Myślę, że to obowiązkowe miejsce dla kinomaniaków i miłośników motoryzacji, ale wielbiciele dziwactw też będą ukontentowani.

Z wosku odlane. Muzeum Madame Tussauds

O muzeum figur woskowych Madame Tussauds słyszał chyba każdy i wielu – tak jak ja – było już w jakiejś jego siedzibie na świecie. Nie każdy jednak wie, że w Vegas mieści się jego filia, często uznawana za najlepszą. Osobiście skłaniam się ku temu twierdzeniu. Standardowo jest tu masa eksponatów, o których gotów byłabym powiedzieć, że wypadają nawet lepiej niż gdzie indziej. Oprócz tego uświadczycie większej przestrzeni oraz wielu dodatkowych aktywności. Jedną z ciekawszych jest możliwość obejrzenia filmów 4D, uatrakcyjnionych odbiorem wieloma zmysłami, np. zapachami i dotykiem. Chcąc pogłębić swoją wiedzę, mogłam obejrzeć materiały – zarówno o tworzeniu takich filmów, jak i figur. Chcąc zobaczyć wszystko, można śmiało zarezerwować sobie na to nawet 2 godziny.

Data Publikacji: 23.01.2020
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow

Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Guachimontones – jedyne okrągłe piramidy na świecie i kultura TeuchitlánGodzinę drogi od Guadalajary, wśród suchych wzgórz i pól kukurydzy zachodniego Jalisco, znajduje się miejsce, które burzy utarte wyobrażenia o Mezoameryce. Guachimontones to jedyna na świecie strefa archeologiczna z zachowanymi okrągłymi piramidami – monumentalnymi, koncentrycznymi konstrukcjami wznoszonymi przez kulturę Teuchitlán między III w. p.n.e. a IX w. n.e. Zamiast strzelistych, czworokątnych piramid schodkowych znanych z Teotihuacán czy z ziem Majów, tutaj dominują koliste platformy otaczające centralny ołtarz. Ich geometryczna precyzja do dziś budzi pytania o funkcję – religijną, polityczną, a może astronomiczną? Choć miejsce zostało odkryte stosunkowo niedawno i wciąż jest badane, już teraz widać, że kryje znacznie więcej, niż pokazują odrestaurowane budowle. Archeolodzy stale odsłaniają kolejne warstwy przeszłości, a znaczna część kompleksu pozostaje ukryta pod ziemią.
krajobraz kierunku
Puerto Plata – atrakcje. Co warto zobaczyć na Bursztynowym Wybrzeżu Dominikany?Za wysokimi górami, gęstymi lasami i niemal nieskończonym oceanem kryje się miejsce z karaibskiej baśni. Zamiast łusek smoka zobaczymy tu błyszczące w słońcu bursztyny. Miejsce królewskich zamków zajmują wiktoriańskie kamieniczki, a za karocę już wkrótce (ponownie) posłuży pierwsza kolejka linowa na Karaibach. Obraz ten domyka plaża – z białym piaskiem, głęboko błękitnymi wodami oceanu i z zielonymi zboczami gór w tle. Brzmi to jak bajka? A może jak sen, który przychodzi, gdy coraz bardziej potrzebujesz błogiego wypoczynku. To jednak najprawdziwsza prawda – wystarczy 12-godzinny lot na Karaiby, by stanąć w miejscu, które Krzysztof Kolumb nazwał Srebrnym Portem – szerzej znanym jako Puerto Plata. W tym artykule przyjrzymy się północnemu wybrzeżu Dominikany. Puerto Plata łączy uroki nadmorskiej miejscowości z bujną przyrodą i historią, sięgającą czasów pierwszych odkrywców Nowego Świata. Przede wszystkim jednak uchodzi za kolebkę dominikańskiej turystyki – to tutaj w latach 70. XX wieku powstał pierwszy zorganizowany kurort i do dziś przylatujemy tu w poszukiwaniu beztroskiego odpoczynku.
krajobraz kierunku
Park Narodowy Serengeti w Tanzanii – wędrówki milionów zwierząt przez bezkresną sawannę Masajowie mówią o tym miejscu: „siringit”, co po polsku oznacza dosłownie „bezkresne równiny”. I jeśli do tej pory spędzaliśmy urlop raz nad morzem, raz w górach, to Serengeti może zaskoczyć spokojnym krajobrazem. Płaski teren jest jednak największym sprzymierzeńcem turystów. Pozwala bez trudu oglądać jedno z najbardziej spektakularnych widowisk przyrodniczych na świecie, czyli Wielką Migrację. To właśnie tu, na północy Tanzanii, od wieków rozgrywa się wędrówka gigantycznych stad w poszukiwaniu świeżej trawy i wody. Reakcja jest kaskadowa, a człowiek na nią patrzący uświadamia sobie, jak wspaniale natura potrafi się obejść bez jego udziału, bo ekosystem Serengeti działa jak sprawna maszyna. To tu można się zakochać w obserwacji zwierząt. Korzystając z naszych doświadczeń, przygotowaliśmy przewodnik dla podróżników, którzy wybierają się do Tanzanii i chcą wykorzystać ten czas jak najlepiej. Wyjaśnimy, czym jest Serengeti, dla jakich zwierząt jest domem i dlaczego jest niepowtarzalne.
krajobraz kierunku
Podziemna Rzeka w Puerto Princesa – cud natury z listy UNESCO na filipińskim PalawanieNiewielka łódź wpływa wprost z tropikalnej laguny do ciemnego otworu w wapiennej skale. Po chwili znikają odgłosy lasu i szum morza, a światło latarki wydobywa z mroku potężne komory, skalne sklepienia oraz formacje rzeźbione przez wodę od milionów lat. Tak zaczyna się rejs po Podziemnej Rzece w Puerto Princesa – jednej z najbardziej niezwykłych atrakcji Palawanu i całych Filipin. To miejsce fascynuje jeszcze zanim znajdziesz się pod ziemią. Droga do wejścia prowadzi przez krajobraz porośniętych lasem gór, plaż i namorzynów, które tworzą chroniony ekosystem rozciągający się od wnętrza wyspy aż po morze. Sama rzeka ma około 8,2 kilometra długości, przepływa przez rozległy system jaskiń i uchodzi bezpośrednio do Morza Południowochińskiego, przez co jej dolny odcinek podlega działaniu pływów. To osobny i zamknięty miniświat natury, który najlepiej poznasz krok po kroku – od nadmorskiej wioski Sabang aż po ciszę panującą głęboko pod wapiennymi górami.