Przejdź do treści

Narty w Gruzji – więcej niż zimowe szaleństwo

Gruzja cieszy się coraz większą popularnością wśród polskich turystów, najchętniej jeździmy jednak tam latem, by nacieszyć oczy zapierającymi dech w piersiach kaukaskimi krajobrazami. Równie ciekawie jest tam jednak zimą, zwłaszcza jeśli lubimy narty. W przeciwieństwie do alpejskich, kaukaskie stoki zwykle przez cały sezon są zaśnieżone. Narciarze mogą liczyć też na liczne zimowe atrakcje, czyste powietrze, które zachęca do aktywności i pobudza apetyt oraz przepyszne wino i aromatyczne sery, których można do woli kosztować podczas całonocnych biesiad zwanych Suprami.

Klimat na narty, czyli kiedy zorganizować wyjazd


Kurorty narciarskie w Gruzji położone są na dużych wysokościach. Do górskich stoków dociera też wilgotne powietrze znad Morza Czarnego. Dzięki temu opady śniegu w Gruzji są bardzo obfite, sprzyjając w ten sposób zimowym szaleństwom. Surowy klimat sprawia też, że sezon narciarski w tym kraju trwa bardzo długo – od grudnia do kwietnia. Stoki narciarskie otwierają się zwykle pod koniec listopada, wiele zależy jednak od kaprysów przyrody. Optymalnym terminem na narty w Gruzji jest natomiast przełom stycznia i lutego. Wówczas możemy mieć pewność, że stoki narciarskie są już w pełni zaśnieżone i gotowe na przybycie turystów.

Najlepsze ośrodki narciarskie w Gruzji


Najpopularniejsze ośrodki narciarskie w Gruzji to Gudauri, Mestia i Bakuriani. Stoki przyciągają amatorów narciastwa nie tylko z uwagi na idealne warunki do jazdy, ale także ze względu na piękne widoki, które można podziwiać w czasie narciarskich aktywności. Sprawiają one, że jazda staje się niezwykłą przygodą.

Bakuriani to ośrodek przeznaczony dla rodzin z dziećmi i początkujących narciarzy, położony w górach Trialeckich w masywie Małego Kaukazu. Ośrodek położony jest na wysokości 1700 m n.p.m., a stoki zaliczają się do dość łagodnych. Jeszcze w czasie przynależności Gruzji do ZSRR, powstał tu ośrodek przygotowań olimpijskich. Istnieje tu kilka interesujących tras, podzielonych na niebieskie – łatwiejsze i czerwone – trudniejsze. Poza tym, atrakcyjności Bakuriani dodaje też bujna i piękna roślinność, która otacza góry. Ośrodek ten nie jest przeznaczony jedynie dla narciarzy. Można wypożyczyć tu skutery śnieżne, skorzystać z lodowiska, a także licznych atrakcji przeznaczonych dla dzieci.



Mestia jest kurortem przeznaczonym dla bardziej zaawansowanych narciarzy. Mestia położona jest w regionie Svanetia, czyli jednej z najtrudniej dostępnych, a zarazem w najmniejszym stopniu przekształconej przez człowieka części Gruzji, wpisanej na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO. Zimą rokrocznie przybywa tu wielu turystów, których przyciągają tu coraz liczniejsze o ośrodki narciarskie oraz dziewicze krajobrazy. Ponadto Mestia obfituje w liczne zabytki, w tym średniowieczne baszty obronne, będące wizytówką tego regionu.



Gudauri jest zdecydowanie najbardziej nowoczesnym i największym ośrodkiem narciarskim w Gruzji. Kurort ten od lat był chętnie odwiedzany przez turystów, dlatego też zainwestowano w jego rozbudowę. Gudauri położone jest na wysokości 2200 m n.p.m., niektóre stoki wznoszą się jednak nawet 3276 m n.p.m. Kurort oferuje 22 trasy, które łącznie mają 70 km długości oraz liczne atrakcje, takie jak snow park czy strefę dla dzieci. Możliwe jest tam również uprawianie sportów ekstremalnych oraz jazda nocą, ponieważ aż 5 km tras jest oświetlone.



Polecane wycieczki

Zimowe atrakcje Gruzji


Jazda na nartach to jedyne co można robić w Gruzji zimą. Jedną z atrakcji, przeznaczoną dla profesjonalistów jest freeride. Jest to rodzaj jazdy na nartach, jednak zdecydowanie bardziej szalony, a wręcz niebezpieczny. Polega na zjeżdżaniu z dziewiczych stoków, bez wyznaczonej trasy. Ci, dla których freeride to wciąż za mało, mogą skorzystać z heliskiing. Ten sport polega na ekstremalnej zjeździe z dziewiczych stoków, na które narciarz transportowany jest helikopterem. Z gruzińskich stoków można także zjeżdżać na desce, a dla pasjonatów innych, niemniej ekstremalnych sportów, przewidziane są loty na paralotni. Działają tam także wypożyczalnie skuterów śnieżnych, lodowiska i sale zabaw dla dzieci. To nadal nie wszystkie atrakcje, które oferuje Gruzja zimą. Po wyczerpującym dniu na stoku można się zrelaksować w gorącej bani. Jest to sauna, gdzie nie dość, że korzystamy z dobroczynnych właściwości gorącego i wilgotnego powietrza, to jesteśmy też wachlowani i delikatnie masowani liśćmi dębowymi. Zawsze można też dołączyć do organizowanych przez Gruzinów beztroskich biesiad.
Data Publikacji: 27.08.2018
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow

Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.

Zobacz inne o:

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Zorza polarna. Czy wszędzie jest taka sama? Gdzie i kiedy ją zobaczyć?Nazwę aurora borealis nadał zjawisku sam Galileusz. W 1619 roku astronom połączył imię rzymskiej bogini świtu z greckim słowem oznaczającym północny wiatr, wierząc, że patrzy na promienie słoneczne odbite od najwyższych warstw powietrza. Poetyckie sformułowanie zachwyciło świat i przetrwało próbę czasu, choć na wyjaśnienie prawdziwej natury zorzy trzeba było czekać kolejne trzy stulecia – do czasu, gdy norweski naukowiec Kristian Birkeland zamknął namagnesowaną kulę w szklanej próżniowej komorze i pchnął fizykę na nowe tory. Prawda okazała się bowiem niezwykła: zorza nie rodzi się na niebie, lecz na Słońcu. Jej bieg zaczyna się aż 150 milionów km od Ziemi, a kończy rozbłyskiem sto km nad naszymi głowami. To od tej drogi wiatru słonecznego zależy, w jakich miejscach i o jakiej porze roku pojawią się światła, dlaczego mienią się różnymi barwami oraz czemu spektakl obserwowany z fińskiej Laponii różni się od tego widzianego z norweskiego Tromsø czy z Islandii. O tej kosmicznej mechanice, lokalnych sekretach obserwacji, a także o dawnych wierzeniach Saamów i Wikingów, którzy oswajali niebo na długo przed fizykami – przeczytacie poniżej.
krajobraz kierunku
7 cudów świata natury – lista i jej geneza. Jak wybrano naturalne cuda świata?Listy cudów świata powstają od ponad dwóch tysięcy lat i niemal zawsze dotyczyły tego, co zbudował człowiek. Filon z Bizancjum spisał swoją siódemkę w III wieku p.n.e., a kolejne pokolenia jego zestawienie poprawiały, uzupełniały i przestawiały w nim kolejność. Z siedmiu cudów Filona stoi dziś jeden, piramida Cheopsa. Właśnie ta nietrwałość tłumaczy, dlaczego takie listy pisano od nowa – spis miejsc wartych zobaczenia traci sens, kiedy nie ma już czego zobaczyć. Przyroda długo do takich spisów nie trafiała, a powód tkwił w samym rozumieniu słowa „cud”. Chodziło o dowód kunsztu człowieka, o rzecz, którą ktoś zaprojektował i wykonał. Wodospadowi trudno przypisać autora, a górze projektanta. Zmieniło się to pod koniec XX wieku. W 1997 roku CNN ogłosiła własną siódemkę naturalnych cudów świata; dziesięć lat później ruszyło otwarte, ogólnoświatowe głosowanie; a 11 listopada 2011 roku w Zurychu podano jego wyniki. Od tego dnia funkcjonuje zestawienie znane jako siedem cudów świata natury i od tego samego dnia towarzyszą mu pytania o to, kto właściwie miał prawo je ustalić.
krajobraz kierunku
Najpiękniejsze plaże na świecie – niezwykłe kolory i kształty. Skąd się biorą?Wystarczy powiedzieć „plaża”, by w głowie pojawił się ten sam obraz – złoty piasek, błękitna woda, palma dla cienia. Natura dysponuje jednak paletą znacznie szerszą. Piasek jest bowiem niczym innym jak drobno zmielonym otoczeniem. Jego barwa zdradza zatem, co dokładnie fala rozdrobniła na danym brzegu – skorupki morskich stworzeń, wulkaniczny bazalt, marmur z pobliskich kamieniołomów, a niekiedy wręcz odłamki szkła albo lodu. Ruszam po najpiękniejsze plaże świata – przeczytajcie.
krajobraz kierunku
Filmy o Toskanii. Historie wielkiego ekranu z cyprysami i winnicami w tleAleja cyprysów, żwir, kamienny dom o wyblakłym tynku – wystarczy taki kadr, żeby wiedzieć, gdzie się jest, jeszcze zanim ktokolwiek na ekranie się odezwie. Kino korzysta z tego skrótu od czterech dekad, a lista tytułów rośnie z każdym rokiem. Filmy w Toskanii pokazują jednak regiony zupełnie do siebie niepodobne – renesansową Florencję, winnice Chianti w sierpniowym skwarze, miasteczko na grzbiecie wzgórza, uzdrowisko z Belle Époque, pusty dom gospodarski czekający na remont. Niejedna podróż do Toskanii zaczęła się właśnie przed ekranem – od historii, w której można się zakochać na tyle, żeby zapragnąć zobaczyć jej scenerię na własne oczy. Działa to też w drugą stronę – kto już planuje wyjazd, może dzięki tym samym tytułom wejść w klimat regionu na długo przed spakowaniem walizki. Dla tych, którzy o Toskanii marzą i dla tych, którzy chcieliby zrozumieć te marzenia, zebrałem najlepsze filmy o Toskanii, od klasyki lat osiemdziesiątych po premiery z ostatnich miesięcy – z fabułami i lokacjami, które da się potem odnaleźć na miejscu. Zapraszam do wspólnej podróży.