Wiosenny wypad do europejskich stolic

Na wiosnę przyroda budzi się do życia, drzewa wypuszczają młode, zielone listki, pojawiają się pierwsze kwiaty i znów słychać śpiew ptaków. Jednakże nie tylko przyroda ożywa wraz z końcem zimy, my również czujemy przypływ sił witalnych i energii do działania. Warto wykorzystać przyjemne, słoneczne dni i dobry nastrój na ciekawą podróż. Wiosna to idealny czas na odkrycie najpiękniejszych miejsc w Europie, ponieważ pogoda jest przyjemna, ale sezon wysoki i wakacje jeszcze się nie zaczęły, więc nie ma tłumów. Można powiedzieć, że każde miasto w wiosennej scenerii zachwyca, ale prawda jest taka, że niektóre z europejskich stolic wyglądają jakby zostały stworzone do wiosennego zwiedzania. Poznaj cztery z nich, które wiosną mają jeszcze więcej uroku niż zwykle i roztaczają niezwykły czar.

Te kraje zauroczą Was wiosną! Europejskie stolice na wiosenne spacery


Budapeszt


Nie da się ukryć, że stolica Węgier zachwyca niezależnie od pory roku. Położony nieco bardziej na uboczu, z dala od utartych szlaków Budapeszt to tętniące życiem miasto, które ma wiele atrakcji do zaoferowania. Zdecydowanie najważniejszym powodem, dla którego warto przyjechać tu wiosną jest festiwal Budapesti Tavaszi, czyli trwające dwa tygodnie święto sztuki i muzyki. Festiwal co roku zachwyca bogatym programem, który obejmuje koncerty, wystawy, sztuki teatralne i wiele innych wydarzeń. Poza wiosennym festiwalem, koniecznie sprawdź jedną z licznych miejskich łaźni termalnych, które od czasów rzymskich stanowią integralną część życia społecznego Budapesztu. Relaks w tych niezwykle czystych wodach źródlanych, na dodatek w otoczeniu pięknej XIX-wiecznej architektury jest niewątpliwie jednym z najciekawszych sposobów na powitanie wiosny. Oczywiście Budapeszt warto odwiedzić także ze względu na jego imponujące zabytki. Turystów niezmiennie zachwycają wspaniałe, bogato zdobione wnętrza Opery Narodowej, prostota i surowy styl siedziby Parlamentu, przepych bazyliki św. Stefana i wymyślne, a zarazem eleganckie budynki secesyjne.



Praga


Trudno sobie wyobrazić, że zaledwie trzydzieści lat temu Praga była określana mianem „uroczego, ale nieodkrytego" miasta. Obecnie jest szóstym najczęściej odwiedzanym miastem w regionie i co roku przyciąga ponad 4 miliony turystów. Dzięki fascynującej historii, wspaniałej architekturze, wyśmienitej lokalnej kuchni i przystępnym cenom, jest miastem idealnym, w którym każdy znajdzie coś dla siebie.



Wiosna jest najlepszym czasem na przyjazd do stolicy Czech, ponieważ w mieście nie ma jeszcze hord turystów, a przyjemna pogoda sprzyja zwiedzaniu. II wojna światowa dość łagodnie obeszła się z tym miastem, jego znakomita część pozostała nietknięta, a przepiękna średniowieczna architektura zachwyca swą nienaruszoną formą. Praga jest istnym rajem dla miłośników historii i zabytków, którzy znajdą tu zarówno piękne przykłady architektury romańskiej, a także strzeliste wieże i iglice z mrocznego gotyku. Wiosna to idealny czas, aby odkrywać te zabytkowe budynki i fascynujące uliczki, ponieważ nie tylko unikniesz tłumów, ale również nie będziesz musiał szukać schronienia przed upałem. Kolejnym powodem, by odwiedzić Pragę wiosną jest Noc Kościołów, kiedy to ponad 70 kościołów znajdujących się na Starym Mieście, Nowym Mieście i w innych częściach centrum są dostępne dla zwiedzających bez żadnych opłat. To doskonała okazja, aby zobaczyć niektóre z najstarszych arcydzieł architektury z bliska w magicznej, nocnej scenerii.



Wiedeń


Wiedeń od lat przoduje w rankingach na najciekawsze miasto w Europie. Cesarskie pałace, takie jak letnia rezydencja Habsburgów w Schönbrunn, dzielnica muzeów z mnóstwem historycznych i współczesnych galerii sztuki przedstawiających dzieła znanych wiedeńskich artystów Egona Schielego i Gustava Klimta, pchle targi, kawiarnie i przepyszne ciasta (w tym słynny czekoladowy tort Sachera) to tylko kilka istotnych powodów, aby odwiedzić Wiedeń. W stolicy Austrii znajduje się ponad 2 000 parków, które wraz z miejskimi ogrodami i lasami stanowią ponad połowę powierzchni miasta, nic więc dziwnego, że wiosna to szczególnie piękna pora na zwiedzanie.



Rozległy Park Miejski (Stadtpark), przecięty na pół przez rzekę Wien, wita spacerowiczów eksplozją różowych kwiatów drzew wiśniowych, a liczne ogrody zachęcają mieszkańców do organizowania pikników na świeżym powietrzu. Jak przystało na tak wyrafinowane miasto, Wiedeń ma do zaoferowania także jedne z najważniejszych muzeów i galerii sztuki na świecie. Większość z nich można znajduje się w niewielkiej odległości od siebie, w Siódmej Dzielnicy, zwanej Dzielnicą Muzeów, co znacznie ułatwia zwiedzanie, zwłaszcza podczas krótkiego pobytu.



Paryż


Powodów, dla których warto odwiedzić Paryż właśnie wiosną jest nieskończenie wiele. Miasto po zimie budzi się do życia, kawiarnie wystawiają stoliki na zewnątrz, by przechodnie mogli sączyć dobrą, mocną kawę w nieśmiałych promieniach słońca. Stolica Francji emanuje wyjątkową atmosferą elegancji, świeżości i radości życia. Ulice ożywają, a przepiękne parki i miejskie ogrody rozkwitają bujną zielenią, zachęcając do spacerów, podczas których można poznać bogatą historię miasta i zasmakować paryskiego stylu życia.



Wiosenny Paryż ma niezaprzeczalny, choć trudny do zdefiniowania, urok. Dlatego właśnie warto tam pojechać, by przekonać się o tym na własną rękę. Zwłaszcza, że wiosną nie ma tam jeszcze tłumów turystów, więc można w pełni uczestniczyć w życiu miasta i odkrywać jego tajemnice. Niewątpliwą atrakcją jest Nuit des Musee, czyli Noc Muzeów. W tę jedną, majową noc praktycznie wszystkie muzea, galerie sztuki i ośrodki kultury w całym mieście otwierają swe podwoje dla odwiedzających. Jest to niepowtarzalna okazja, by obejrzeć jedne z największych i najbardziej znanych dzieł sztuki na świecie, w odmienny sposób niż zazwyczaj: całkowicie za darmo i bardzo późno w nocy.

Data Publikacji: 12.02.2019
autor artykulu zdjecie

Artykuł autorstwa: Redakcja Rainbow

Eksperci z branży turystycznej – piloci wycieczek, animatorzy, rezydenci i przewodnicy i wielu innych specjalistów, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami i wiedzą zdobytą podczas niezliczonych podróży. W tekstach łączą praktyczne wskazówki z fascynującymi historiami i ciekawostkami z różnych zakątków świata. Ich opowieści to nie tylko przewodniki po popularnych kierunkach, ale przede wszystkim autentyczne relacje osób, które na co dzień pracują z turystami i poznają opisywane miejsca od podszewki.

Podobne artykuły

krajobraz kierunku
Gdzie kręcono „Gladiatora”? Filmowe lokalizacje arcydzieła Ridleya ScottaMaximus idzie polem zboża. Lewą ręką muska kłosy. W tle maluje się wzgórze obsadzone cyprysami, dalej dolina, jeszcze dalej linia horyzontu. To być może najczęściej odtwarzany w pamięci kadr „Gladiatora” – i jednocześnie jeden z najbardziej mylących geograficznie. Bo ten krajobraz, który widz Scotta utożsamia z hispańskim domem rzymskiego generała, leży w istocie tysiąc kilometrów od Hispanii: w toskańskiej dolinie Val d'Orcia, niespełna kilometr od miasteczka Pienza, na drodze gruntowej, którą fani filmu nazywają dziś Drogą Gladiatora. Filmowa geografia „Gladiatora” zaczyna się więc od pierwszego nieporozumienia. Droga Gladiatora pod Pienzą, Dom Gladiatora koło San Quirico d'Orcia, Fort Ricasoli na Malcie, Aït Benhaddou w Maroku, Bourne Wood w Surrey – każde z tych miejsc gra w filmie zupełnie inną przestrzeń. Toskania udaje Hiszpanię, Malta – starożytny Rzym, Surrey – Germanię. I to właśnie ta filmowa fikcja przyciąga dziś do nich turystów, nie historyczna prawda – co skądinąd stanowi jedną z ciekawszych zagwozdek współczesnej turystyki filmowej. Filmowe lokalizacje „Gladiatora” rozsiane są wszakże po pięciu krajach na dwóch kontynentach, a ich rozmach nie wziął się bynajmniej z produkcyjnej fanaberii. Scott dobierał plany zdjęciowe z dramaturgiczną precyzją, rzecz jasna, a sam ruch między nimi opowiada historię równolegle do scenariusza. Toskania to dom utracony, Maroko – upadek, Malta – konfrontacja z władzą, Anglia – wojna jako zaplecze tej historii, Kalifornia – pęd ku śmierci. Niniejszy artykuł prowadzi przez nie w tej właśnie kolejności – nie geograficznej, lecz emocjonalnej, zgodnej z tym, jak film prowadzi samego Maximusa.
krajobraz kierunku
„Nie czas umierać” – gdzie kręcono ostatniego Bonda z Danielem Craigiem?Dwudziesty piąty film o Jamesie Bondzie – zarazem ostatni z Danielem Craigiem w roli agenta 007 – trafił na ekrany kin w 2021 roku, po wielokrotnie przekładanej premierze. Za kamerą stanął Cary Joji Fukunaga, twórca znany wcześniej m.in. z pierwszego sezonu serialu „Detektyw”, a więc reżyser o wyrobionym zmyśle wizualnym, przyzwyczajony do operowania krajobrazem jako narzędziem narracyjnym. I rzeczywiście, pod względem doboru lokalizacji „Nie czas umierać” wyróżnia się na tle całej serii – nie tylko skalą geograficznego rozmachu (od Karaibów po nordyckie klify), ale przede wszystkim kilkoma precedensowymi wyborami. Norwegia powróciła na bondowską mapę po 55 latach nieobecności (ostatni raz pojawiła się w „Na tajnej służbie Jej Królewskiej Mości” z 1969 roku), a Wyspy Owcze zadebiutowały w historii franczyzy jako zupełnie nowy kierunek. To właśnie owe mniej oczywiste lokacje nadają filmowi Fukunagi charakter odmienny od większości bondowskich produkcji, w których egzotyka pełniła przede wszystkim funkcję dekoracyjną.
krajobraz kierunku
Gdzie na majówkę w 2026 roku? Weekend majowy za granicąKiedy w Polsce rozkładamy grille, zerkając nerwowo w niebo, w wielu miejscach na świecie temperatury pozwalają już w pełni cieszyć się wiosną i pierwszymi promieniami słońca. Po co czekać na polskie lato, które bywa kapryśne? Wszak majówka to nie tylko czas kiełbasy skwierczącej nad rozżarzonym węglem, ale także idealna okazja do ciepłych wypadów za granicę. Długi weekend majowy to doskonały moment, by wyrwać się z codzienności i odetchnąć świeżym powietrzem w jakimś urokliwym miejscu z fantastyczną pogodą. W przeciwieństwie do wakacji w najbardziej wyczekiwanych okresach, w maju turystyka nie osiąga jeszcze szczytowego natężenia, a to oznacza zarówno doskonałą okazję cenową, jak i możliwość zwiedzania bez przeciskania się przez tłumy w wielkim mieście. Przygotowaliśmy przegląd miejsc, które w czasie weekendu majowego pokazują swoje najlepsze oblicze. Od śródziemnomorskich wybrzeży z pięknymi plażami, gdzie już można zażyć pierwszej kąpieli, przez europejskie perełki o idealnej temperaturze, aż po najlepsze oferty egzotycznych zakątków, w których właśnie wtedy panują najlepsze warunki.
krajobraz kierunku
Piwo na świecie – tradycje piwowarskie, rekordy i najlepsze kierunki tropem browarówPiwo to coś znacznie więcej niż złoty napój z pianką na wierzchu. To tysiące lat historii, lokalne legendy, rodzinne receptury przekazywane z pokolenia na pokolenie i całe miasta, które wyrosły wokół browarów. A podróż tropem piwowarskich tradycji potrafi odsłonić zupełnie nowe oblicze odwiedzanego miejsca. Od klasztornych browarów Belgii, przez bawarskie ogródki piwne, po nowofalowe krafty z drugiego końca świata – ruszamy w podróż pełną ciekawostek i unikatowych smaków.