Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jeżeli trafi sie wam jako przewodnik Małgorzata Kraska - wygraliscie. Kompetencja, kultura i zmysł organizacyjny w jednym.Poznacie współczesne miasta, historyczne centra, arabskie targowiska, małe osady rzymskiev i portugalskie, francuskie pozostałosci. Skosztujecie marokańskich dań, posłuchacie muzyki, no i obejrzycie kultową "Casablankę". Zmienne krajobrazy, wszędobylskie osły, kozy, barany uzupełnią pejzaż. Wrócicie urzeczeni o ile trafi wam sie na początek i koniec hotel Omega w Agadirze, który dba o klientów.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zacznę od tego ze Maroko jest przepiękne. Każdego dnia byliśmy w innym mieście i zawsze nas coś zaskoczyło. Przepiękne zabytki, klimatyczne mediny i oczywiście tysiące zaskakujących bazarków gdzie można kupić wiele pamiątek. Jestem pewien, że pobyt w jednej z miejscowych restauracji jest obowiązkiem ale też niezapomnianą przygodą i kulinarnym doświadczeniem. Plac Jemaa el-Fnaa wieczorem oferuje wile pyszności i powiem, że prawda jest ze cytując sprzedawców "nie ma sraczka". Polecam zakupy w Fezie oraz w pracowni stali super pamiątki warte ceny ale polecam też negocjować ceny. W miejscowości As-Suwajra polecam knajpkę La Roche. Przepyszne jedzenie, obsługa super. Nasza przewodniczka była super. Jej wiedza była ogromna. Ok a teraz minusy. Hotele podczas objazdu wymagają wiele wyrozumiałości. Pierwszy hotel Omega. Pokoje mają rożny standard. Pierwszym razem trafiliśmy na pokoik wymagający remontu z niedziałająca klimą. A najgorszy posiłek był w Hotelu Hôtel des îles. Mało i średnio smacznie więc polecam wyprawę do miasta tam można zjeść dużo lepiej. Pamiętajcie w hotelach i restauracjach nie ma alkoholu nawet piwa. Można kupić piwo w restauracji ale jest ich 1 na 100 i koszt to ok 28 zł za 0,3. Są tez sklepy takie jak Carrefour oraz pojedyncze prywatne sklepy ale zazwyczaj daleko i czynne do 20.00. Podsumowując wycieczka Mega Super ale Hotele powinny iść do wymiany :).
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Był to nasz pierwszy etap podróży po Maroku, drugim było "Magiczne Południe" i był to strzał w dziesiątkę. Przełom marca i kwietnia to najlesza pora na taki wyjazd. Nie doskwierają upały, czasem powieje chłodem ale można się również spiec na słońcu - jak ktoś lubi. Do nazwy wycieczki można by dodać drugi człon - "i ich souki" - bo to były zwykle główne atrakcje poszczególnych miast, z którymi nas zaznajamiała pilotka i przewodniczka pani Nina. Nie będę pisał o zakwaterowaniu, wyżywieniu i transporcie, bo to zostało już opisane zgodnie ze stanem faktycznym kilkadziesiąt razy. W opiniach przewijają się informacje o biednych dzieciach. Można było takie zaobserwować, ale tylko z okien autokaru podczas przejazdów, bo te spotykane w miastach oczekiwały pieniędzy a nie cukierków czy długopisów.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka była bardzo interesująca i dla mnie udana pod każdym względem. Byłam w Maroku pierwszy raz i bardzo pozytywnie mnie ten kraj zaskoczył. Wielka różnorodność, kolorowo. Temperatura na początku czerwca zupełnie znośna, nie było strasznych upałów. Program wycieczki bardzo dobrze dobrany, przejazdy między miastami nie były zbyt długie ani męczące. Wycieczka do polecenia każdemu, kto lubi coś ciekawego zwiedzić, zobaczyć.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka wspaniała , mnóstwo pozytywnych wrażeń, pani Bożenka bardzo profesjonalna pod każdym względem. Dziękuję. Izabela
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko jest przepięknym krajem, zupełnie inne krajobrazy, przepiękne góry, pustynie, dla nas wszystko zupełnie nowe. W styczniu powinno padac, ale udało się nam trafic na przepiękną pogodę, agadir powitał nas 28 stopniami, to było fantastyczne, szczególnie, że w lutym pogoda niespodziewanie załamała się i było duuuużo zimniej. Bylismy z dziecmi, niektórzy uważali, że 4-latek jest za mały na takie eskapady, ale wytrwał dzielnie i bardzo mu się podobało. Ludzie są przyjaźni, próbują rozmawiac po polsku i potrafia powiedziec dużo więcej po polsku niż my po francusku, o arabskim nie wpominając ;-) Syn, jasnowłosy, ciągle usmiechnięty prowokował do nawiązywania rozmów, ludzie dotykali jego włosów, a nawet dwie osoby pocałowały go!!!! - w Polsce nie do pomyslenia, tam uszło, ale czulismy się bezpiecznie. Jedzenie fantastyczne, nowe smaki, nowe doznania, choc nie wszyscy byli zadowoleni - trzeba zaakceptowac fakt, że to dania marokańskie i przełamac sie - obcokrajowcom też nie smakują nasze kiszone ogórki czy kapusta. Naprawdę, dużo tracimy nie próbując lokalnych smaków. Hotele w porządku, poza jednym w Safi - gdzie były usterki za usterkami, na szczęscie zamówilismy 2 osobne pokoje - doskonała decyzja: dzieci miały swój, my swój, a w Safi spalismy w tym lepszym, wszyscy razem :) Pani pilot bardzo miła, kompetentna, opowiadała dużo i ciekawie. Maroko podobało mi się tak bardzo, że 4 dni po powrocie chciałam pakowac walizki z powrotem na Magiczne Południe:)
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo polecam cesarskie miasta. Intensywny program, ale bardzo bogaty i urozmaicony. Codzinnie zwiedzanie innego miasta, co jest bardzo napędzające. Czasami mało czasu wolnego, niektórzy na to zwracali uwagę, ale mi spokojnie wystarczyło na zakupy :) Byłam na przełomie grudnia/stycznia pogoda wymarzona na zwiedzanie, co prawda poranki i wieczory chłodne, ale spokojnie wiosenna kurteczka wystarcza. W dzien temperatura 20 stopni i głównie słoneczko. Jeżeli chodzi o hotele - wszystko w porządku, może tylko, że niektóre chłodne, bo jak wspomniałam wieczory chłodne w tym okresie, więc ciepła piżama się przyda. Jedzenie w hotelach bardzo dobre, śniadania - marokańskie na słodko, ale kto co lubi, zawsze się coś znajdzie dla każdego. Transport autkarem po Maroko jak najbardziej na plus - wyśmienici kierowcy i komformtowy autokar (m.in. puszczane filmy w trakcie jazdy).
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podczas pobytu zimą w górach, uczestniczyłam w spotkaniu z podróżnikiem, który zachwycił mnie filmem i opowiadaniem O Maroku. To spotkanie zdecydowało o wyborze kolejnego kraju na moje wakacje i nie zawiodłam się. Lubię wyruszać na nieznane mi szlaki, poznać inną kulturę, kolory, smaki, w ciepłych promieniach słońca I takie możliwości otrzymałam, dzięki wybraniu oferty Rainbow „Cesarskie Miasta”. Poznanie tego urokliwego kraju, nie byłoby możliwe bez wspaniałej pilotki pani Sylwii, osoby empatycznej, świetnie zorganizowanej, z dużą wiedzą i ciekawym jej przekazem. Wycieczka z bogatym i przemyślanym programem. Po wylądowaniu w Agadirze, był czas na relaks przed wyruszeniem następnego dnia w podróż do wielu pięknych królewskich miast, z widokami na góry Atlas, oraz cudowne wybrzeże Oceanu Atlantyckiego, bez odczuwania nadmiernego zmęczenia czy uciążliwości przejazdu. Był czas na wszystko. Przemierzając ok.1600 km poznałam wiele wspaniałych zabytków, kulturę, obyczaje . Maroko, to kraj dużych kontrastów, otwarty, przyjazny i bezpieczny, dający gwarancję niezapomnianych wrażeń, to raj dla zmysłów. Trasa wycieczki dobiegła końca w Agadirze, ale dla mnie rozpoczął się jeszcze czas tygodniowego wypoczynku, dopełniający mój pobyt w tym magicznym kraju.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Już po raz trzeci podróżuję z Rainbow Tours i uważam, że zorganizowane wycieczki są godne polecenia. Na szczególną uwagę zasługują piloci i dobór programu. Zwiedzajac "Ceserskie Miasta", pilot p. Kystyna Dąbrowska imponowała wiedzą, taktem i kulturą osobistą. Największe wrażenie zrobiło na mnie obejrzenie z bliska pracy garbarzy i farbiarzy skór w Fezie. Jest to przeżycie, które zapadło mi w pamięci na całe życie.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawa trasa. Trochę krótkie pobyty w poszczególnych miastach. Według mojej oceny wizyta w zielarni w Marakeszu zbędna , czas tam spędzony można przeznaczyć na przejazd przez miasto czy czas wolny .