Opinie o Cesarskie Miasta
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajnie zorganizowany wyjazd do Maroka
Piotr K., Warszawa 10.01.2024 | Termin pobytu: grudzień 2023 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiFajnie zorganizowany wyjazd do Maroka. Odwiedzone ważniejsze miasta, ciekawe pałace i mauzolea w nich. Tempo zwiedzania dość szybkie (chociaż pewnie najgorszą częścią takiej wycieczki są długie przejazdy). Odwiedziny w kilku ciekawych firmach (garncarstwo, apteka, metaloplastyka, wytwarzanie rzeczy z drewna). Marokańczycy myślę że jako jedna z niewielu nacji nie musi się wstydzić chińczyków sprzedających wszystko :D Podejrzewam że z 90% produktów to jest lokalna praca ludzi. Przy czym są oni dość natarczywi przy próbach sprzedaży (i trzeba się przy okazji zakupów natargować). Są też dość natarczywi jak zauważą że się ich nagrywa i chcą za to później kasę (na rynku w Marrakeszu). O kradzieże - myślę że można się specjalnie nie przejmować. Chyba że ktoś będzie chodził po mieście po nocy, albo z portfelem w ręku ;) Ale szczerze mówiąc to lokalni ludzie sprawiają pozytywne wrażenie. Ciekawe było obchodzenie przez Marokańczyków nowego roku - chociaż teoretycznie nie świętują tego dnia (nie było żadnych fajerwerek) to trafiliśmy na nieludzką wręcz falę Marokańczyków wieczorem idących do lokalnego carrefoura (nie wiemy skąd i dlaczego było tam aż tyle zainteresowanych zakupami ludzi, to było w mieście Fez). My w końcu świętowaliśmy sobie w hotelu z winem kupionym w ich restauracji.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mój pobyt w Maroku
A.Jarzynka 27.05.2015 | Tagi: 56-65 lat, samemuByłem w maju na tej wycieczce. Jestem baaaardzo! zadowolony. Program wycieczki bardzo ciekawy, miejsca fascynujące, każdy dzień przynosił inne atrakcje. Poczułem klimat Maroka, poznałem miasta, zapachy,smaki regionalne, folklor, historię tego ciekawego i przyjaznego turystom państwa.Zrobiłem zakupy (czas na zakupy i jakieś jedzenie na trasie zawsze był). Ale jestem zadowolony z tej wycieczki głownie z powodu WSPANIAŁEJ organizacji podróży, jaką zapewniła Pani pilotka Nina Zielińska-wspaniały pilot, doświadczony, pasjonatka zawodu, kompetentna, znająca perfekt język francuski, z poczuciem humoru, konsekwentna a na dodatek bardzo atrakcyjna kobieta! Pozdrawiam sąsiad z lewej strony. Ps. Dowiedziałem się od wielu uczestników wycieczki,(sam tez potwierdzam), że RAINBOW TORS to w opinii klientów górna półka biur podróży w Polsce. Pozdrawiam Andrzej
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie miasta
Aleksandra, Konin 21.06.2018 | Termin pobytu: czerwiec 2018 | Tagi: 46-55 lat, w parzeMaroko jest piękne. Szczególnie zdumiewa połączenie bogactwa dużych miast (Casablanka, Rabat, Marakesz, Fez) z życiem mniejszych, czy wręcz osad, które mijaliśmy po drodze lub organizacją targowisk. Przejazd przez góry Atlas, czy powrót wzdłuż oceanu do Agadiru zachwyca pięknem krajobrazu. Mozaiki i wykończenia rzeźbiarskie zwiedzanych obiektów porażają bogactwem barw, szczegółów i detali. No i te ogromne mury...
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarkie Miasta
Małgosia i Jacek 02.08.2018 | Termin pobytu: sierpień 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parzeNa wyciecze byliśmy w październiku 2015 roku.. Należy pamiętać, że wycieczki obajzdowe rządzą sie swoimi prawmi: wczesne wyjazdy, dużo chodzenia, hotele raczej skromne (to nie all inclusive). Wycieczka jest bardzo ciekawa. Szczegółowy opis wraz z dużą iloscią zdjęć znajdziecie państwo na travelzoom.pl w zakładce Maroko
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie miasta - dlaczego warto
Marta 06.11.2017 | Termin pobytu: listopad 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJeżeli trafi sie wam jako przewodnik Małgorzata Kraska - wygraliscie. Kompetencja, kultura i zmysł organizacyjny w jednym.Poznacie współczesne miasta, historyczne centra, arabskie targowiska, małe osady rzymskiev i portugalskie, francuskie pozostałosci. Skosztujecie marokańskich dań, posłuchacie muzyki, no i obejrzycie kultową "Casablankę". Zmienne krajobrazy, wszędobylskie osły, kozy, barany uzupełnią pejzaż. Wrócicie urzeczeni o ile trafi wam sie na początek i koniec hotel Omega w Agadirze, który dba o klientów.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fantastyczna przygoda.
Jacek, Zielona Góra 15.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeZacznę od tego ze Maroko jest przepiękne. Każdego dnia byliśmy w innym mieście i zawsze nas coś zaskoczyło. Przepiękne zabytki, klimatyczne mediny i oczywiście tysiące zaskakujących bazarków gdzie można kupić wiele pamiątek. Jestem pewien, że pobyt w jednej z miejscowych restauracji jest obowiązkiem ale też niezapomnianą przygodą i kulinarnym doświadczeniem. Plac Jemaa el-Fnaa wieczorem oferuje wile pyszności i powiem, że prawda jest ze cytując sprzedawców "nie ma sraczka". Polecam zakupy w Fezie oraz w pracowni stali super pamiątki warte ceny ale polecam też negocjować ceny. W miejscowości As-Suwajra polecam knajpkę La Roche. Przepyszne jedzenie, obsługa super. Nasza przewodniczka była super. Jej wiedza była ogromna. Ok a teraz minusy. Hotele podczas objazdu wymagają wiele wyrozumiałości. Pierwszy hotel Omega. Pokoje mają rożny standard. Pierwszym razem trafiliśmy na pokoik wymagający remontu z niedziałająca klimą. A najgorszy posiłek był w Hotelu Hôtel des îles. Mało i średnio smacznie więc polecam wyprawę do miasta tam można zjeść dużo lepiej. Pamiętajcie w hotelach i restauracjach nie ma alkoholu nawet piwa. Można kupić piwo w restauracji ale jest ich 1 na 100 i koszt to ok 28 zł za 0,3. Są tez sklepy takie jak Carrefour oraz pojedyncze prywatne sklepy ale zazwyczaj daleko i czynne do 20.00. Podsumowując wycieczka Mega Super ale Hotele powinny iść do wymiany :).
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Maroko - przedsionek Afryki
Jerzy, Wrocław 14.04.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeBył to nasz pierwszy etap podróży po Maroku, drugim było "Magiczne Południe" i był to strzał w dziesiątkę. Przełom marca i kwietnia to najlesza pora na taki wyjazd. Nie doskwierają upały, czasem powieje chłodem ale można się również spiec na słońcu - jak ktoś lubi. Do nazwy wycieczki można by dodać drugi człon - "i ich souki" - bo to były zwykle główne atrakcje poszczególnych miast, z którymi nas zaznajamiała pilotka i przewodniczka pani Nina. Nie będę pisał o zakwaterowaniu, wyżywieniu i transporcie, bo to zostało już opisane zgodnie ze stanem faktycznym kilkadziesiąt razy. W opiniach przewijają się informacje o biednych dzieciach. Można było takie zaobserwować, ale tylko z okien autokaru podczas przejazdów, bo te spotykane w miastach oczekiwały pieniędzy a nie cukierków czy długopisów.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie Miasta - super wycieczka
Renata, Warszawa 13.06.2023 | Termin pobytu: czerwiec 2023 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWycieczka była bardzo interesująca i dla mnie udana pod każdym względem. Byłam w Maroku pierwszy raz i bardzo pozytywnie mnie ten kraj zaskoczył. Wielka różnorodność, kolorowo. Temperatura na początku czerwca zupełnie znośna, nie było strasznych upałów. Program wycieczki bardzo dobrze dobrany, przejazdy między miastami nie były zbyt długie ani męczące. Wycieczka do polecenia każdemu, kto lubi coś ciekawego zwiedzić, zobaczyć.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cesarskie miasta :)
Izabela, Radlin 17.08.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWycieczka wspaniała , mnóstwo pozytywnych wrażeń, pani Bożenka bardzo profesjonalna pod każdym względem. Dziękuję. Izabela
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fantastyczna wycieczka
Ania 04.03.2016 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąMaroko jest przepięknym krajem, zupełnie inne krajobrazy, przepiękne góry, pustynie, dla nas wszystko zupełnie nowe. W styczniu powinno padac, ale udało się nam trafic na przepiękną pogodę, agadir powitał nas 28 stopniami, to było fantastyczne, szczególnie, że w lutym pogoda niespodziewanie załamała się i było duuuużo zimniej. Bylismy z dziecmi, niektórzy uważali, że 4-latek jest za mały na takie eskapady, ale wytrwał dzielnie i bardzo mu się podobało. Ludzie są przyjaźni, próbują rozmawiac po polsku i potrafia powiedziec dużo więcej po polsku niż my po francusku, o arabskim nie wpominając ;-) Syn, jasnowłosy, ciągle usmiechnięty prowokował do nawiązywania rozmów, ludzie dotykali jego włosów, a nawet dwie osoby pocałowały go!!!! - w Polsce nie do pomyslenia, tam uszło, ale czulismy się bezpiecznie. Jedzenie fantastyczne, nowe smaki, nowe doznania, choc nie wszyscy byli zadowoleni - trzeba zaakceptowac fakt, że to dania marokańskie i przełamac sie - obcokrajowcom też nie smakują nasze kiszone ogórki czy kapusta. Naprawdę, dużo tracimy nie próbując lokalnych smaków. Hotele w porządku, poza jednym w Safi - gdzie były usterki za usterkami, na szczęscie zamówilismy 2 osobne pokoje - doskonała decyzja: dzieci miały swój, my swój, a w Safi spalismy w tym lepszym, wszyscy razem :) Pani pilot bardzo miła, kompetentna, opowiadała dużo i ciekawie. Maroko podobało mi się tak bardzo, że 4 dni po powrocie chciałam pakowac walizki z powrotem na Magiczne Południe:)