Opinie o Chiny Cesarskie

5.5/6
(362 opinie)
Intensywność programu
5.1
Pilot
5.5
Program wycieczki
5.4
Transport
5.3
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
5.2
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    opinia Chiny Cesarskie

    JANUSZ FELIKS, POZNAŃ 30.03.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodziną

    Bardzo udany i przede wszystkim zaskakujący wyjazd. Zobaczylismy wiele ciekawych miejsc mogliśmy poznać i zasmakować smakołyki kuchni z różnych regionów Chin nawet byliśmy na obiedzie w domu rodziny chińskiej.Zycie mieszkańców ich domy , ulice, samochody, piętrowe tramwaje ,mostyi lotniska pozostaną w pamięci na długo. Warto było pojechać i zobaczyć to wszystko.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    19

    Różnorodność i niespodzianki

    Danuta 30.08.2016 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Chiny zaskakują bogactwem, różnorodnością. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Program wycieczki w zasadzie ok., choć można było zrezygnować z niektórych atrakcji na rzecz innych (np. rezygnacja z wizyty na ptasim targu). Realizacja programu - bez uwag. Hotele - jak na europejskie standardy - przynajmniej cztery gwiazdki - naprawdę były bardzo dobre. Transport też na wysokim poziomie - szybki pociąg, samolot naprawdę super. Autokary również ok., a chińscy kierowcy - mistrzostwo, czapki z głów. Tylko jedzenie - nie nasze klimaty, choć nikt nie chodził głodny, bo było sporo wolnego czasu i każdy mógł coś dokupić w sklepach (jogurty, owoce, słodycze, pieczywo). Generalnie jedzenie utrzymane głównie w trzech smakach, słodkim, kwaśnym i gorzkim. Żadna potrawa nie była solona - soli praktycznie nie ma w użyciu, więc tym, co lubią solić, zalecam wziąć sól z Polski. W restauracjach można się posługiwać pałeczkami lub widelcem (nie ma noży, bo w zasadzie są niepotrzebne). Umiejętność posługiwania się pałeczkami przyda się w ulicznych knajpkach, bo warto spróbować chińskich pierożków - są rewelacyjne, a mają ich chyba ze 200 rodzajów. Jest tylko problem z dogadaniem się, bo mało kto, a właściwie nikt nie rozumie nic po angielsku (oprócz Macau i Hong Kongu - tam angielski jest w powszechnym użytku). Dlatego zamawianie jedzenia jest jak totolotek - chybił/trafił i jest sztuką wyobraźni - gestykulacja, pokazywanie palcem, rysowanie, itp. Choć np. w aptece farmaceutka była bardzo bystra i przetłumaczyła sobie (aplikacja w smartfonie) łacińską nazwę leku na chińską bez pudła. Klimat (byliśmy w I połowie lipca) trochę męczący ze względu wysokie temperatury (32-36 stopni) i wysoką wilgotność powietrza (90-100%), więc pot lal się z każdego (jak w saunie). Chińczycy bardzo przyjaźni, byliśmy dla nich atrakcją turystyczną, bezpiecznie, spokojnie, nikt nie został okradziony albo oszukany, choć - jak wszędzie - trzeba się trochę pilnować w niektórych miejscach. Polski pilot - p. Dawid naprawdę się starał. Ogromna wiedza, dużo ciekawostek i znajomość chińskiej rzeczywistości i tradycji. Wycieczka przebiegała bardzo sprawnie, jedynie raz czekaliśmy trochę na autokar, który utknął w korkach. A Chiny? Zobaczcie i oceńcie sami - ja chętnie poznałabym je bliżej.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    39

    Kraj, który urzeka i wprawia w kompleksy

    Alicja Łódź 30.04.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Podróż przebiegła bez problemów, chociaż pilot po spotkaniu na lotnisku w Warszawie,postawił na absolutną samodzielność swoich "podopiecznych" i nawet mieliśmy wątpliwość, czy na pewno z nami leci.Grupa okazała się zdyscyplinowana, w większości zaprawiona turystycznie więc podróżowanie, na każdym etapie, przebiegało sprawnie i miło. Pilot był człowiekiem ogromnej wiedzy i bardzo sympatyczny, podobnie jak piloci chińscy, którzy wykazywali dużą troskę i opiekuńczość, a ponadto byli niezwykle sympatyczni i pomocni.Natomiast brakiem wyobraźni i wyczucia wykazał się pan K.Stamburski zostawiając 2-krotnie tę część grupy, która nie brała udziału w imprezach fakultatywnych, w miejscu luksusowych galerii, gdzie ceny były powalające. Generalnie jednak program był bardzo ciekawy, a zwiedzane miejsca zachwycały pięknem i urzekały bogactwem architektonicznym, rozwiązaniami komunikacyjnymi. Ludzie byli niezwykle życzliwi i uśmiechnięci, choć na każdym kroku można było dostrzec, jak ciężko pracują. Przemiany, jakie dokonały się w ostatnich latach w tym ogromnym kraju są imponujące i rodzą kompleksy,że my nie potrafimy się tak angażować,że nasze przeobrażenia są tak powolne. Przyrodniczo jest to także kraj przebogaty i arcyciekawy, a wycieczka ta skutecznie rozbudziła apetyty na powrót w inne regiony tego fascynującego chińskiego mocarstwa.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Chiny na pewno wróce

    Agnieszka , POZNAN 22.02.2026 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    To była szybka decyzja i zmiana destynacji, bo ostatnia szansa bez wizy , lądując w Pekinie już wiedziałam , że oferta wydłużona do końca 2026, wspaniałe 2 tyg , program wycieczki ułożony wspaniale jest szansa poznać kraj środka i jego skarby oraz różnorodność , ale zdaje sobie sprawę , że to tylko kropla w morzu nie jest się w stanie zobaczyć wszystkiego przy tak wielkim kraju Intensywność programu nie przeszkadzał mi wcale i nie odczuwałam zmęczenia, zabrakło może Terakotowej armii :( poza tym same perełki architektury od średniowiecznej od XXI w i dalekiej przyszłości Bałam się tego wyjazdu czytając w necie historie o Alipeju, brak netu , google , wszystko mozna obejść i to bardzo łatwo a karte sim kupić wszędzie Wg mnie wielkie rozczarowanie Pekin taki smutny, mimo dużej ilości zabytków, a do tego tłumy krzyczących, rozpychających się chińczyków . Program wspaniały , pilot wspaniały z wielka wiedzą i doświadczeniem NIe ma co tu rozpisywać etapów wycieczki tam trzeba po prostu jechać i zobaczyć na własne oczy Zachwycona jestem wycieczką polecam wszystkim i wrócę na 100%

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Przygoda

    DANUTA MARIA, WROCLAW 01.02.2026 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Piękna wycieczka, nasz przewodnik Pan Olaf pieknie opowiadał o historii Chin . Polecam bardzo. Przepiękna przyroda , mur chiński , Szanghaj, Makau i Hongkong robią wrażenie. Bardzo rozwinięty kraj , nawet nie myślałam że na tak wysokim poziomie. Rewelacja

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Niesamowita trasa i rewelacyjny pilot (Nikodem!), choć organizacja końcówki i wyżywienie do poprawy

    Piotr 07.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Właśnie wróciliśmy z objazdu Chin. Wyjazd intensywny, pełen kontrastów i fantastycznych widoków, ale opinia nie byłaby pełna bez wskazania kilku "ale" do organizatora. To, co zrobiło ten wyjazd (Wielkie Plusy): Pilot (Nikodem): Klasa sama w sobie. Człowiek z ogromną wiedzą i pasją, świetnie zorganizowany. To dzięki jego inicjatywie (wykraczającej poza standardowy program!) zobaczyliśmy pandy czy odbyliśmy nocny spacer po Macau. Jego zaangażowanie sprawiło, że ten wyjazd był wyjątkowy. Program i atrakcje fakultatywne: Trasa jest ułożona bardzo dobrze. Od nowoczesnego Szanghaju (Maglev, wieżowce), przez historyczny Pekin, aż po sielskie krajobrazy Guilin/Yangshuo. Zdecydowanie warto wykupić pakiety fakultatywne – to w nich kryją się największe perełki (rowery wśród pól ryżowych, spektakularne show na wodzie). Koszty są znane z góry i każda wydana złotówka (czy dolar) była tego warta. Transport: Szybka kolej i loty wewnętrzne pozwoliły nam zobaczyć kawał kraju bez zbędnego tracenia czasu w autokarach. To, co wymaga poprawy (Minusy): Nierówny poziom logistyki (Hongkong): O ile w Chinach kontynentalnych hotele i organizacja były na dobrym poziomie, to końcówka w Hongkongu mocno odstawała. Słaby, klaustrofobiczny hotel i dość chaotyczny, "rozlazły" plan zwiedzania zostawiły pewien niesmak na sam koniec świetnej wyprawy. Wyżywienie: Tutaj biuro ewidentnie szuka oszczędności. Posiłki w cenie były bardzo nierówne – zdarzały się smaczne, ale często lunche były słabej jakości i zwyczajnie zbyt skromne po całym dniu intensywnego zwiedzania. Podsumowanie: Wspaniała przygoda, którą polecam ze względu na trasę i – jeśli traficie na Nikodema – wybitną opiekę pilocką. Gdyby biuro poprawiło standard posiłków i lepiej zaplanowało pobyt w Hongkongu, byłoby idealnie. A tak jest "tylko" bardzo dobrze.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    48

    Wycieczka zycia

    M.Koelner 21.09.2017 | Termin pobytu: grudzień 2017 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    Byłam na tej trasie w okresie od 26 sierpnia do 9 wrzesnia.Grupa liczyła 34 osoby i chyba wszyscy byli zadowoleni, a napweno nasza 10 osobowa ferajna. Trosze czasu musiało minąć aby przejżeć zdjecia i ochłonąc z wrażeń.Chiny niesamowite. Ogromne przestrzenie , postęp technologiczny ogromne wieżowce i masa ludzi. Z drugiej zaś strony ubóstwo tych co mieszkaja nad kanałami czy w hutongach. Program wycieczki bardzo bogaty , a jedyna wadą był szybki krok chińskiego przewodnika , za którym trzeba było sie spieszyć. Trafiliśmy na niesamowitego pilota Marka Stachowiaka , który pomimo mlodego wieku potrafil tak zorganozować trase, że nie było przestojów , ani też nikt sie nie spóźniał. Minusem było to , że pilot leciał osobno przez Moskwę , a niej z nami z przesiadka w Dubaju. Lot był męczący z uwagi na ilość godzin , ale rekompensowal to luksusowy samolot i doskonała obsługa , w tym i nasze dziewczyny. Sądzę , że w dalszym okresie przelot bęzie odbywałsie na trasie Warszawa -Pekin co znacznie zmniejszy trudy podróży. Trafiliśmy na dobrą pogodę, a deszcz padał w czasie jazdy pociagiem , autorarem i podczas pierwszej kolacji.Skorzystaliśmy z prawie wszystkich fakultetów przy czym zupełnie niepotrzebne i nędzne były pokazy światel i laserów w Hong Kongu .Biuro powinno zrezygnować z promowania tej imprezy.Za to znaomity pokaz światel w Szanghaju w czasie rejsu. Niesamowity cyrk chiński, opera dla znawców, występy artystów na rzece Sanje Liu , no i oczywiście kasyna w Makau. Byliśmy pełni uznania dla poziomu intelektualnego i wiedzy naszego pilota Marka Stachowiaka . Nie było pytania bez odpowiedzi , choc nie znal sie na kwiatach i roślinachmeczyl chińskiego przewodnika , sprawdzał w internecie i nawet na te klopotliwe pytania odpowiadał. Przy tym wielka kulura osobista , usmiech na ustach i blysk w oku. Gratulacje dla Biura Podróży za taki klejnocik.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Zdumiewające Chiny

    ROMAN, GDAŃSK 07.05.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Uczestniczyłem w wycieczce Cesarskie Chiny w dniach 18.kwietnia do 1.05.2019r. Wycieczka spełniła moje oczekiwania. Program wycieczki był bardzo interesujący. Obejmował najciekawsze rejony wschodniej części Chin. Organizacja wyjazdu była bez zarzutu. Standard hoteli był w pełni zadawalający. Na szczególne wyróznienie zasługuje praca Pani pilot Dagmary - pełny profesjonalizm organizacyjny, bardzo duża wiedza, kultura osobista oraz dbałość o wszystkich uczestników wycieczki. Chiny zadziwiły mnie swoim ogromnym potencjałem i rozwojem.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Smok o dwóch głowach – czyli jak Chiny Cesarskie skradły moje serce i zburzyły stereotypy

    Dominik 15.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Podróż do Chin to nie wakacje. To lądowanie na innej planecie. Wybierając się na "Chiny Cesarskie", spodziewałem się zobaczyć Mur Chiński i zjeść dobry ryż. Dostałem jednak znacznie więcej - podróż przez czas, skrajne emocje i fascynującą lekcję socjologii. To, co czyni tę wycieczkę unikalną, to jej obłędne kontrasty. Jednego dnia wspinasz się na Wielki Mur, czując pod palcami tysiące lat historii, by chwilę później wjechać na 128. piętro Shanghai Tower - drugiego najwyższego budynku świata, patrząc na futurystyczną metropolię z góry. Jednak prawdziwą duszą tej wyprawy był nasz Przewodnik. To nie był lektor recytujący daty. To on otworzył nam oczy na "prawdziwe" Chiny - te, o których nie przeczytasz w folderach. Opowieści o systemie punktowym, wszechobecnej cenzurze i wciąż żywych, ludowych zabobonach sprawiły, że każda uliczka nabierała nowego znaczenia. Zrozumieliśmy, jak w tym kraju technologia ściera się z mistyką. Co mnie zachwyciło? Orientalna mozaika: Od neonowego szaleństwa kasyn w Makau, przez kosmopolityczny, pędzący Hongkong, aż po absolutne ukojenie podczas rejsu po rzekach, gdzie czas zdaje się płynąć wolniej. Uczta dla zmysłów: Dotyk najdelikatniejszego jedwabiu, blask prawdziwych pereł i smaki, których nie da się podrobić w żadnej europejskiej restauracji. Jeśli szukasz wycieczki, która jest "chwytliwa", to za mało powiedziane. Ta podróż chwyta za gardło i nie puszcza długo po powrocie. Jeśli chcesz zrozumieć świat, musisz zobaczyć Chiny. A najlepiej zrobić to właśnie w ten sposób.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    Zaskakujące Chiny

    Elżbieta, Bytom 25.05.2019 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Chiny warte odwiedzenia. Jest to kraj tak zupełnie różny od tego co znamy - "wszystko" jest inne. Inna kuchnia, inna mentalność, inne podejście do życia. Warto pojechać i przekonać się na swoje własne oczy. Oczywiście poznajemy te zurbanizowane, uprzemysłowione Chiny - na pewno w głąb lądu życie wygląda inaczej. Ale wycieczka pozwala poznać Państwo Środa i jeżeli komuś się spodoba, to wie że może spokojnie wrócić a będzie miał co oglądać. Nie da się tego wszystkiego opisać - to trzeba zobaczyć.