Opinie o Egipt - wzdłuż Nilu
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Sposób na zepsucie wycieczki!
Krystyna Maria, Opole 30.05.2023 | Termin pobytu: kwiecień 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeProgram wycieczki świetny i ciekawy, szczególnie gdy został uzupełniony praktycznie wszystkimi proponowanymi fakultetami. Dobrze zrealizowany. Pilot ok. Jednak bardzo korzystne wrażenia zniweczyła nocna podróż pociągiem z Asuanu do Kairu - 15 godzin, rozklekotanym, starym, odrapanym pociągiem ze znacznie zużytym zestawem kołowym, w którym wszystko drżało i trzęsło się, a co gorsza gdy już człowiek się do tego trochę przyzwyczaił, co jakiś czas pociąg gwałtownie hamował. O spaniu mowy raczej nie było. Tymczasem po takiej okropnej nocy, po rannym przyjeździe do Gizy, bez możliwości odświeżenia się/ prysznica od razu przewidziane było zwiedzanie Gizy i Kairu włącznie z muzeum. Uczestnicy zmęczeni w tym dniu snuli się za pilotem przy znacznie ograniczonej percepcji wrażeń wycieczkowych. Wszyscy zgodnie byli zdania, że woleliby dopłacić do wycieczki ale odbyć tę drogę samolotem.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wzdłuż Nilu
Halina 27.10.2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka objazdowa wspaniała, za sprawą opiekuna Abdula. Jeśli ktoś nie lubi wstawać skoro świt, albo w środku nocy, to po urokach które zafundował nam Abdul, zmieni zdanie- warto o tak dziwnych porach wstać, żeby np. zobaczyć wschód słonca w Abu Simbel, piramidy bez tłumów ludzi, przejechać się ekstremalnym pociągiem….I odpoczywać jednocześnie.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
mocne wrażenia
Maria 28.06.2023 | Termin pobytu: kwiecień 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymiProgram wycieczki super. Nie rozumiem tylko, kto wymyślił przejazd TAAAKIM pociagiem z Assuanu do Kairu - 12 godz. Czy ktoś z biura Rainbow przynajmniej go widział? Brud, smród i ubóstwo - jak można w coś takiego wsadzić ludzi na urlopie. MASAKRA!!!
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wzdłuż Nilu z żyrantem dla zaawansowanych
RAFAŁ "Travelfan", Inowrocław 13.05.2022 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiKraj na styku dwóch kontynentów: Afryki i Azji, mogący poszczycić się wyjątkową, sięgającą kilku tysiącleci przebogatą historią. Na jego terenie znajdują się relikty najstarszych zachowanych cywilizacji na Ziemi. Kraj wielu kultur, gdzie po dzień dzisiejszej krzyżują się dorobek starożytności, judaizmu, chrześcijaństwa oraz islamu. Egipt to bez wątpienia obowiązkowe miejsce w planach każdego kochającego podróże. Któż z nas nie marzył, aby stanąć twarzą w twarz z piramidami, czy też ujrzeć na własne oczy tajemnicze spojrzenie sfinksa. Już starożytny grecki historyk i geograf Herodot, będąc w Egipcie zauważył, że „nigdzie nie ma tak wielu cudownych rzeczy, nigdzie w całym świecie nie można też znaleźć tylu rzeczy o nie dającej się wysłowić wspaniałości”. Egipt od dawna był w zakresie moich turystycznych rozważań. Niestety z racji krążących o egipskich sklepikarzach oraz mrowiu naganiaczy legendach, o przymusie targowania się, o założeniu że na pewno traktować mnie będą jako bankomat, niechęć do odwiedzenia tego kraju była wręcz chorobliwa, przyćmiewając dotychczasowe pragnienie obejrzenia tych niesamowitych skarbów jednej z najstarszych ziemskich cywilizacji. Dopiero, gdy hulający po świecie covid przyparł mnie do muru, gdy wykorzystałem już wcześniej wszystkie inne destynacyjne możliwości, pasja podróżowania, która jest we mnie silniejsza niż wszelkie stawiane mi pod nogi kłody doprowadziła mnie do stanu, w którym to uznałem, że nie chcę… ale muszę… zatem jadę… do Egiptu.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Egipt wzdłuż Nilu - opinia
Agnieszka, Warszawa 06.10.2022 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka bardzo udana, możena za jednym zamachem zwiedzić najciekawsze i najważniejsze miejsca w Egipcie. Organizacja na dobrym poziomie. Warto pojechać. Początek wrzesnia to termin dla osób które czują się dobrze w bardzo wysokich temperaturach. Trzeba jednak uważać, żeby nie zostać oszukanym. Mnie i kilku osobom z mojej wycieczki to się niestety zdarzyło. Szkoda, że biuro podróży, pośrednio, bierze w tym udział. Opiekun grupy zorganizował na statku spotkanie całej wycieczki na które zaprosił osobę prowadzącą sklep jubilerski na naszym statku. Wiadomo, że w Egipcie można kupić złoto lepsze niż w Polsce. Opiekun zapewnił nas, że sprzedawca jest uczciwy, a ceny są przystępne. Sporo osób zainteresowało się jego wyrobami. Ja kupiłam kartusz ze swoim imieniem. Kartusz był srebrny, litery w nim pokryte złotem. Taka ładna pamiątka. Po 2 tygodniach noszenia kartusza, już w Polsce, złoto poszarzało i zaczęło si ścierać . Nie chce mi się sprawdzać, czy w ogóle kartusz jest srebrny. Komu mamy wierzyć na wycieczce jak nie opiekunowi grupy. Zresztą często powtarzał, żeby nie kupować drogich rzeczy w niepewnych miejscach. Przywoziłam złote wyrobe z innych wycieczek. Opiekun zawsze pomagał nam wybrać i nigdy nie zdażyło mi się, żeby ktoś mnie w ten sposób oszukał. Szkoda, bo sam wyjazd fajny, ale po takiej historii pozostaje niesmak.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zabytki super ale Egipt nieco rozczarowuje
Krzysztof Mariusz, Szczecin 18.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąOgólnie pomysł objazdówki bardzo dobry. Faktycznie można za jednym wyjazdem zobaczyć prawie wszystko co najważniejsze ze starożytnego Egiptu i to jest na 5*, ale oprawa tego to już inna rzeczywistość. Egipcjanie traktują turystów jak stado wielbłądów i niestety jest to odczuwalne. Warunki w hotelu 4* w Hurghadzie na początku wyjazdu dosyć średnie max 3* ( u nas był to SPHINKS : obsługa raczej na duży minus , internet nie działa , obsługa specjalnie nie donosi ręcznika, papieru, wody -po to by wezwać ponownie i dostać "bakszysz" - oczywiście w Egipcie to standard , ale w tym hotelu stawało się to uciążliwe, napoje w mikro-szklankach (brudnych, obitych i plastikowych), jedzenie budzi wątpliwości co do higieny w kuchni i trzeba mocno uważać co się je i pije. Na duży i chyba jedyny plus hotelu to plaża z sztuczną rafą i różnorodnością fauny - jak na taki hotel naprawdę OK i raczej bez problemowe znalezienie leżaków. spływ Nilem - rozczarowuje, Stateczki ogólnie całkiem fajne , jedzenie znacznie lepsze i czystość na wyższym poziomie, obsługa OK. na minus fakt, że płyniemy wśród setek spalinowych statków, smog nad Nilem wręcz niewyobrażalny , opalanie się na tarasie górnym to naprawdę trochę jak przy 7-pasmowej autostradzie, basen? to raczej coś do pomoczenia nóg i woda mętna nie zachęcająca do zamoczenia się. Napoje na statku dodatkowo płatne - średnio drogie. Program zwiedzania w cenie podstawowej dosyć okrojony i jeżeli nastawiacie się na zabytki to musicie do tego dołożyć kilka tys. PLN. na wycieczki dodatkowe. Przewodnik jest Egipcjaninem z średnią znajomością j. polskiego ma wiedzę, ale niestety nie jest w stanie tego przekazać z powodu niedoboru słownictwa - szkoda !! Wg informacji RAINBOW koszty wstępu do zabytków ok 325 $ ale przewodnik zażyczył sobie 380$ - poproszony o zaświadczenie że tyle wziął zignorował to?! , poza tym robi wszystko aby nie kupować pamiątek w miejscach gdzie można by coś wytargować -ale tam gdzie on wyznaczy, największym przekrętem lista produktów spożywczych w Assuanie (które kupi w lokalnym sklepie??) - jakość produktów jak z najgorszego marketu a ceny wyższe niż na lotnisku w Hurgadzie ( odradzam, poza tym nie dostaliśmy wszystkiego co zamówiliśmy, a zwrot pieniędzy za to czego nie było dopiero po wielu upomnieniach i tylko połowa brakującej kwoty - słabe!) Podróż pociągiem z Assuanu do Kairu to taka trochę "extreme- podróż życia" szyby powybijane, klimatyzacja nieregulowana, wszystko się lepi z brudu, toaleta jak w Warsie w latach 70-tych - polecam dla survival'owców -mam wrażenie, że pilot miał z tego jakąś prowizję bo nie wydaje mi się aby ktoś z RAINBOW wiedział w jakich to się odbywa warunkach? Hotel w Gizie na całkiem niezłym poziomie z basenem , czystość jak na Egipt też bardzo poprawnie, trudności z obsługą która mówi YES, OK ale nie rozumie o co się pytacie, no i ceny napoi do posiłków znacznie przesadzone (np. lokalne piwo w puszce 7$).
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jeden Egipt - dwa światy.
ROBERT ADAM, Goworowo 25.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeEgipt starożytny i Egipt dzisiejszy - dwa różne światy. Egipt historyczny intrygujący, zachwycający, pełen wciąż nieodkrytych tajemnic. Nie będę rozwodził się nad zabytkami - wszystkie absolutnie warte zobaczenia i podziwu. Egipt dzisiejszy pełen smutnych kontrastów, społecznych i ekologicznych problemów, jakże inny od "starej, dobrej Europy". Największe wrażenie: Miasto Zmarłych - czyli stary Kair. Ruiny i slumsy zamieszkiwane przez kilkaset tysięcy mieszkańców, w tym Miasto Śmieci, gdzie przy segregacji odpadów pracują również dzieci. Dzieci pracują również często w handlu ulicznym. Kolejny szok to powszechna korupcja, na każdym kroku. Kolejny, to obrazy, które w Polsce odeszły do przeszłości - wizerunki głowy państwa, ukochanego przywódcy, w każdym możliwym miejscu. Kolejny, to bardzo wysoka inflacja i bieda - przeciętna pensja nie starcza na utrzymanie rodziny. Najpiękniejsza cześć wycieczki to rejs po Nilu. Wysoki standard kajut, bardzo dobra kuchnia i przytulna atmosfera. No i widoki.... Równie dobre warunki hotelowe w Kairze - w hotelu JAZ Pyramids Resort. Zachwycające nowe Wielkie Muzeum Egipskie, szkoda tylko, że mieliśmy tak mało czasu na zwiedzanie. Natomiast hotele w Hurghadzie to molochy, goszczące jednoczasowo 1000 - 2500 gości, na czym cierpi jakość usług. Zdecydowanie źle wspominamy pobyt w hotelu Bellagio Beach - słabo wyciszone pokoje, podniszczona armatura łazienkowa, słabej jakości jedzenie. Najbardziej dokuczliwe były jednak nocne hałasy, a personel hotelowy w ogóle nie reagował na skargi. Program objazdowej części wycieczki był bardzo intensywny i bardzo ... napięty. Żeby dojechać do Luxoru musieliśmy wstać o godzinie drugiej w nocy, po przybyciu na miejsce zwiedzaliśmy Dolinę Królów, aby o godzinie 15 zaokrętować się na statku. A gdyby tak wyjechać poprzedniego dnia po południu i spędzić noc w którymś z hoteli w Luxorze? - temat do rozważenia dla biura Rainbow. Do rozważenia także poszerzenie informacji dla podróżny o konieczność zabrania cieplejszej odzieży - noce i ranki w Egipcie o tej porze roku są na prawdę chłodne.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Objazd wzdłuz Nilu
Michal, Warszawa 15.01.2022 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeprogram bardzo bogaty i nieco wyczerpujący, ale w listopadzie można go znieść doskonale . Niestety nasz przewodnik był fatalny co bardzo popsuło część objazdową wycieczki . A także nasz hotel pobytowy w Hurgadzie Stella di Mare miał bardzo nieprzyjemne warunki kąpieli w Morzy Czerwonym - dno kamienisto-skaliste i b. b. płytko wiele set metrów w głąb morza. Fragment rejsu wzdłuz Nilu doskonały.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka jako program udana
Lidia, Gdynia 19.10.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzewycieczkę polecam dużo wrażeń szokujących
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawie z mankamentami
Michał, Skierniewice 30.03.2015 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiWycieczka ciekawa program bogaty aczkolwiek wiele fakultatywnych wycieczek można było właczyć do programu zamiast zdzierać za nie krocie od klientów. Lokalny przewodnik zbyt skupiał się na opowiadaniu historii Egiptu zamiast opowiadać o zwiedzanych obiektach. Przewodnik w Kairze również słaby. W muzeum egipskim pokazywał jedynie wybrane słabe eksponaty opowiadając na nowo historię Egiptu zamiast oprowadzić po dużo ciekawszych salach z ciekawymi przedmiotami. Zabytki Egiptu bardzo ciekawe monumentalne i warte zobaczenia. Ciekawym punktem był rejs po nilu niestety z oszczędnosci ogranizator korzysta ze starych i brudnych zniszczonych statków których jedynym plusem jest dobre jedzenie i w miarę znosne alkohole oraz napoje z butelek nie dystrybutora, statki wyglądają jak by czas w nich zatrzymał się w latach 80 chyba nigdy nie były remontowane są bardzo zużyte. Hotele na objezdzie znośne. Hotel Magic Beach cichy i spokojny, jedzenie OK, obsługa niekumata problemy przy zakwaterowaniu aczkolwiek dzięki pilotce zostały załatwione. Hotel w Kairze Mayorca to porażka w paskudnej dzielnicy - slamsach, ekstremalnie brudny z robactwem i niedobrym jedzeniem, na śniadanie zaserwowano min spleśniały ser. W pokoju mielismy prusaki. Problemy z ciepłą wodą ze wzgledu na mikroskopijne boilery. W całym hotelu śmierdziało chemią gdyż co wieczór obficie pryskano wszystko łacznie z kanapami środkami na robactwo, niestety robactwo i tak było. Miłą niespodzianką był lot samolotem z Asuanu do Kairu zamiast nocnej mordęgi pociągiem (pewnie równie czystym co cały Egipt). Dzieki temu przedłuzono nam pobyt na statku i można było się poopalać. Skorzystalismy z fakultatywnej wycieczki do Abu Simbel - robi wrażenie aczkolwiek cena 90USD za osobę to stanowczo za drogo taksówką z Asuanu mozna tam dojechać za 50zł bilet kosztuje rownież 50zł. Fakultatywna wycieczka do Aleksandrii dosyć słaba długi dojazd niewiele zwiedzania a posiłek zorganizowany w lokalnej spelunie był ewidentną ustawką z przewodnikiem. Lokal był ekstremalnie brudny w WC biegały wielkie karaluchy, chyba Mc Donalds byłby lepszy. W całym Egipcie mnóstwo natrętnych handlarzy od których ciężko się opędzić. Oczywiscie turyści na każdym kroku są oszukiwani min. przy wydawaniu reszty. Autokar którym podrózowalismy w zadnym kraju nie zostałby dopuszczony do ruchu, prawdopodobnie powypadkowy tylne szyby od czego innego przyklejone niedbale na silikon, wiało podczas podróży, szpary - po włozeniu w nie palca wychodził na wylot - ewidentne zaniżanie kosztów przez organizatowa kosztem bezpieczeństwa. Pobyt w Hurghadzie dosyć przyjemny aczkolwiek w hotelu 95% gości to osoby z byłego ZSRR nawet obsługa nie rozumie angielskiego - tylko ruski. Problem przy meldowaniu na pytanie czy pokój znajduje się na 5 pietrze odpowiedź recepcjonisty "tak na 30tym piętrze". Wyżywienie dosyć dobre można było wybierać co się chce jeśc, alkohole niepijalne fałszowane max 15% o dziwnym posmaku, natomiast wystarczyło rozmawiać po angielsku i mowić ze jest się w Polski i barmani delikatnie sugerowali aby przyść po napoje później kiedy będą lepsze.