Opinie o Esencja Tajlandii
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawa wycieczka
M 13.03.2019 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąKilka ciekawych miejsc i bardzo dobrze opowiadająca przewodniczka Patrycja. Trochę zbyt dużo czasu w autokarze i miejscami za mało czasu na zwiedzanie atrakcji.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Esencja Tajlandii
Tomasz, Mikołów 13.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąOgólna opinia dobra. Przewodniczka z dużą wiedzą i dobrym przekazem. Jednakże brak przewodnika polsko języcznego w zwiedzanych obiektach było odczuwalne niestety nie wszyscy znają obce języki. Moim zdaniem przedostatni dzień zwiedzania to nieporozumienie. 10 godzin jazdy autobusem w tym dniu to żadna przyjemność zamienić na pobyt na wyspie. Pierwsze dwa hotele niski standard. W jednym z nich grzyb w łazience. Pozostałe dobry standard.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tajlandia 2025 CZ
Zbigniew, Inowrocław 07.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeNie wszystkie punkty zwiedzania były godne obejrzenia. Czystość w hotelu podczas pobytu słaba trójka.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyprawa życia :)
Malgorzata 13.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeTajlandia naprawdę zachwyca. Przyrodą, zabytkami, kulturą i oczywiście jedzeniem. Każdy znajdzie coś dla siebie. W programie dużo ciekawych miejsc, a całość zachęca na pewno do powrotu. Zdecydowaliśmy się na wyjazd zorganizowany składający się z części objazdowej i wypoczynku, gdyż nie byliśmy wcześniej w tej części Azji i chcieliśmy od profesjonalistów dowiedzieć się czegoś więcej niż sztampowe informacje z internetu. Bardzo pomocni, życzliwi ludzie, uśmiechnięci - w Tajlandii człowiek od razu czuje się doskonale - mile widziany i zaopiekowany. Organizacja wyjazdu z Rainbow bardzo dobra - bezproblemowy przelot do Bangkoku bez przesiadek, sprawne transfery, pełna realizacja programu, ale... Nie trafiliśmy z przewodnikiem - uzyskiwane informacje bardzo skąpe, nic ciekawego - w kółko tylko namawianie (wręcz nachalne) na dodatkowe wycieczki fakultatywne. Nie był pomocny w żadnej dziedzinie - ani jeśli chodzi o wiedzę, ani chęć pomocy przy samodzielnej organizacji czasu po południu. W trakcie wycieczek wskazywał konkretne miejsca na zakupy, które miały być wyjątkowe i sprawdzone i rzeczywiście były wyjątkowe, ale tylko pod względem ceny. Przykładem były smażone banany - u pani polecanej przez naszego pilota 300 BHT, a 200 metrów dalej podobna porcja 40 BHT. Bez komentarza W związku z tym, że w Tajlandii może oprowadzać po zabytkach tylko przewodnik tajski była z nami przewodniczka - bardzo miła i życzliwa, ale osoby, które nie znały angielskiego nic nie skorzystały. Warto informować o tym klientów, przed wyjazdem. Hotele na trasie objazdu określiłabym jako maksymalnie trzygwiazdkowe. Zaletą było to, ze w każdym były bardzo dobre śniadania. Ale z drugiej strony przy noclegu na 1-2 noce więcej nie trzeba. Tym bardziej, że Rainbow oferuje też opcję z podwyższonym standardem. Za to część wypoczynkowa totalnie bajeczna - świetny hotel - polecamy gorąco Santhiya Tree na Koh Chang. Genialny pod każdym względem. I ogólnie część wypoczynkowa na wyspie po tygodniu objazdu to strzał w 10. Tu kontakt z rezydentką przez WhatsApp - zupełnie bezproblemowy. Sprawny transfer powrotny. Bez zarzutu.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
esencja Tajlandii - objazd
SYLWESTER Piotr, RZESZOW 07.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiczęść objazdowa bardzo dobrze zorganizowana, przejazdy autokarem nie stanowią większego problemu, ponieważ trasa jest zaplanowana w taki sposób, żeby odcinki nie były za długie. odwiedzane miejsca interesujące i ciekawe. największy minus tej konkretnej wycieczki i części objazdowej to przewodnik, bardzo zadufany, niemiły i opryskliwy, pomijam fakt że nie był zainteresowany odpowiadaniem na pytania, bo pewnie nie musiał tego robić, jednak bardzo niekulturalne było „ironiczne” odpowiadanie uczestnikom wycieczki, do tego stopnia, że część osób komentowała że wolą się nie odzywać niż zostać obrażeni lub wyszydzeni, wiedzy jednak mu odmówić nie można ale zapału i chęci do tej pracy z pewnością :( hotel Bayphere położony dość daleko od pattaya ale bolty w rozsądnej cenie, pierwszy pokój w którym mieszkaliśmy miał dodatkowych lokatorów w postaci karaluchów, w drugim pokoju było już ok. basen na dachu ok ale. a cały hotel jest 10 leżaków przy basenie, na plaży również leżaków jest tylko kilkanaście, plaża ok ale nie jest najpiękniejszą, okoliczne knajpki bardzo przyjemne, 7/11 bardzo blisko
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Esencja Tajlandii
Klaudia 01.01.2025 | Termin pobytu: grudzień 2024 | Tagi: 26-35 lat, w parzeŚwietny polski przewodnik, uprzejmy i z ogromną wiedzą. Miła i pomocna tajska przewodniczka. Dużym plusem był lot bezpośredni. W zakresie posiłków - szczególnie drugi był beznadziejny (dot. lotu w obie strony), nawet jak na "samolotowy" posiłek. Otrzymaliśmy komunikat, że menu zostało opracowane specjalnie dla pasażerów we współpracy z Biurem Podróży Rainbow, chyba warto raz jeszcze przemyśleć tę kwestię. Bardzo wygodny, klimatyzowany autokar z profesjonalnym kierowcą. Hotele na pierwsze 3 noclegi objazdu: pierwsze 2 noce w Bangok Palace, pokój słaby, łazienka w pokoju fatalna, jedzenie całkiem ok. Niestety nie pamiętam nazwy hotelu w którym spędziliśmy 3 noc - pokój był jak najbardziej do zaakceptowania, łazienka tragiczna. Jedzenie bardzo średnie. W restauracji panował nieprzyjemny zapach, trudno określić przyczynę. Kolejne hotele (wraz z restauracjami) były w porządku, właściwie każdy kolejny był coraz lepszy. Program ok (dość intensywny, szczególnie w pierwszych dniach) jednak warto delikatnie okroić go w zakresie świątyń oraz ruin i zastąpić ten czas czymś innym - na pewno Tajlandia ma do zaoferowania również inne ciekawe miejsca. Szczególnie niezrozumiała była dla mnie organizacja ostatniego dnia objazdu, patrząc na mapę "cofnęliśmy się" o godzinę w celu zwiedzenia kolejnych ruin, następnie spędziliśmy ponad 5 h na transferze do miejsca wypoczynku. W takim przypadku, zasadnym byłoby zobaczenie czegoś bardziej "po drodze".
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dostalem to co chciałem
Henryk 28.01.2016 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeW 2013 w Bangkoku było jeszcze spokojnie. Po raz pierwszy wersja "de luxe". Znakomity pilot o imponującej erudycji dużo zdziałał, aby nie mieć przesytu dużą ilością kamiennych świątyń i posągów. Z ram czasowych wynikała duża intensywnosć programu.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Esencja - 6 dni w Tajlandii
DAGMARA TERESA, Szczucin 30.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiwycieczka „Esencja Tajlandii” 🎯w skrócie: Wycieczkę warto rozważyć, szczególnie jako pierwsze zetknięcie z Tajlandią lub dla osób ceniących spokojne tempo. Trzeba jednak mieć świadomość, że „esencja” oznacza tu raczej powierzchowne zobaczenie kraju i głównie pobyt w miastach, a nie poznanie jego „serca” – kultury, przyrody i codziennego życia. Jest to bardziej ogólny przegląd niż głębokie doświadczenie Tajlandii. tu więcej detali ⬇️ 👍Pozytywy: • Program nie jest męczący i jak na wycieczkę objazdową nie ma zbyt wielu długich przejazdów. • Przewodniczki opowiadały ciekawie. • Hotele ok, ale położone bardzo przeciętnych rejonach miasta. Jedzenie super! Wskazówka: Do świątyń wymagane są długie spodnie lub długie sukienki oraz zakryte ramiona. W kompleksach świątynnych nie należy zdejmować okrycia nawet wtedy, gdy wydaje się, że nikogo nie ma w pobliżu. Ochrona obserwuje monitoring i w przypadku zauważenia odkrytych ramion może usunąć z telefonu zdjęcia wykonane na terenie obiektu w nieodpowiednim stroju. ⸻ 🙈Minusy: • Program mógłby być ciekawszy i bardziej urozmaicony. • Muzeum Mostu, targ kwiatów - można było pominąć na rzecz wycieczki przyrodniczej. • W trakcie wyjazdu nie zobaczyliśmy żadnej naprawdę ładnej plaży – rajskie plaże, turkusowa woda i wyspy nie występują w programie w ogóle. • Jedyna plaża przy hotelu była mała, a woda mętna. • Program fakultatywny oferował wyjazd na plażę ALBO do sanktuarium słoni (w tym samym czasie), co wymuszało wybór. Kultura i lokalność: Zabrakło elementów pozwalających lepiej poznać kulturę kraju. Byliśmy w regionie słynącym z wyrobów ceramicznych, jednak temat ten nie został poruszony. Podobnie z tajlandzkim jedwabiem – nie było ani okazji do zakupu, ani do poznania jego historii. Mimo że jedzenie było lokalne i bardzo dobre, brakowało mi wytłumaczenia zasad kuchni tajlandzkiej – np. co i z czym się je według miejscowych zwyczajów. Przydałaby się choć jedna degustacja lub krótka lekcja kulinarna. Charakter wycieczki: Wycieczka jest mało intensywna, dlatego dobrze sprawdzi się dla seniorów lub osób, które nie są w stanie dużo chodzić. Tuk-tuki: Zwiedzanie na własną rękę wychodzi taniej. Jedna grupa (4 osoby) zrealizowała podobny plan objazdu miasta wieczorem wraz z obiadem i zapłaciła łącznie mniej niż 60 USD, podczas gdy cena organizatora wynosiła 60 USD od osoby. ⸻ Tips for travelers: • Zabierajcie wyłącznie banknoty 100 USD – mniejsze nominały są wymieniane po gorszym kursie. • Dolary muszą być w idealnym stanie, bez plamek i zagięć. • Dzień 1: warto spakować do bagażu podręcznego strój kąpielowy i ubrania na przebranie. Przylot do Bangkoku był przed 8:00 rano, a zameldowanie dopiero po ok. 6 godzinach. czekaliśmy w lobby. • Sprawdźcie możliwość przedłużenia pobytu – dwa tygodnie często kosztują niewiele więcej niż tydzień. Czas podróży: Realnie traci się ok. 3 dni na logistykę: dzień wylotu z Polski, dzień oczekiwania na pokój w hotelu oraz bardzo wczesny wyjazd na lotnisko ostatniego dnia. Lot trwał ok. 10 h w jedną stronę i 11,5 h w drugą, plus dojazd na lotnisko.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniałe wakacje ale ze zgrzytem
Marcin, Opole 25.01.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeZdecydowaliśmy się na Tajlandię, ponieważ chcieliśmy poznać zupełnie inna kulturę. Żeby było trochę chłodniej wybraliśmy zimę i to był bardzo dobry pomysł - temperatury w dzień oscylowały w okolicy 34-37 stopni. Zakwaterowanie - jak to na objeździe - hotele raczej nie z górnej półki, ale na jedną noc zupełnie wystarczające, w każdym bezpłatne WiFi działające bardzo przyzwoicie . W części wypoczynkowej zostaliśmy przy standardowym hotelu X2 - i tu uwaga. Hotel jest bardzo daleko od centrum Pattayi (tak naprawdę to nie wiem czy to jeszcze jest Pattaya) - 15 km od Walking Street, więc jeśli ktoś będzie chciał zasmakować życia nocnego kurortu to jest skazany na dojazd np. Boltem -ok 200 batów w jedną stronę. Sam hotel przyjemny, niewielki stojący przy plaży na uboczu więc cicho w nocy, ale "street foody" wokół są. Program wycieczki - bardzo luźny - byłby czas, żeby coś jeszcze dołożyć. Przejazdy autokarowe akceptowalne jeśli chodzi o ich długość. Pilot - Pan Łukasz - niestety był słabym punktem wycieczki. Co do spraw organizacyjnych razem z lokalnym przewodnikiem dawał radę. Wszystko na czas i realizowane w/g punktów. Niestety samych informacji przekazywanych w autokarze czy podczas zwiedzania niewiele. Rozumiem, że tajskie prawo nakazuje oprowadzanie grup przez lokalnych przewodników, ale tu też był problem. Zazwyczaj wyglądało to tak: w autokarze krótka opowieść na temat nadchodzącego punktu programu. Wysiadamy idziemy kawałek w kierunku atrakcji. Lokalny przewodnik w dwóch zdaniach mówi : tu macie to, po lewej to a po prawej tamto. Do tego budynku można wejść, a do tamtego nie, teraz macie czas wolny i spotykamy się tu za 45 min. Po powrocie do autokaru też nie było jakiegoś uzupełnienia informacji. Przyznam, że byłem bardzo zniesmaczony, bo wycieczki objazdowe Rainbowa w których do tej pory uczestniczyłem nauczyły mnie innego standardu informacji dostarczanych przez pilota na temat kraju gdzie się udawałem. Pierwszego dnia po przylocie (byliśmy w hotelu ok 16-ej) mało informacji jak wypełnić popołudnie. Pilotka z innej grupy przekazała jakimi środkami transportu można się dostać w kilka miejsc, które są warte odwiedzenia a nie ma ich w programie, podała orientacyjne ceny biletów, posiłków, souwenirów itp. Nasza grupa została skazana na okolice hotelu - a jak napisałem było sporo czasu. Prawie każdego dnia w cenie wycieczki są kolacje w hotelach. Tu też zabrakło informacji od pilota, że np tu jest słabe wyżywienie i lepiej wyjść z hotelu i pożywić się na ulicy (2 osobowy dwudaniowy obfity posiłek to kosz ok 140 batów). Zostały mi jeszcze do oceny wycieczki fakultatywne. 1. Rejs wieczorem statkiem po rzece z uroczystą kolacją - w/g mnie z perspektywy uczestnika nie warto - cena 65 USD - kolacja absolutnie nie zachwyciła smakiem ani jakością, widoki Bangkoku nocą - i owszem, ale można je podziwiać spacerując wzdłuż brzegu. 2. Przejazd koleją śmierci - widoki bardzo ładne ale tylko przez chwilę - dosłownie kilka minut jedzie się na urwiskiem z widokiem na przełom rzeki, a otem wzdłuż pól uprawnych. Natomiast połączony z tym obiad na płynącej tratwie - sympatyczny. 3. Rewia transwestytów - TO TRZEBA ZOBACZYĆ. Bilety faktycznie w pierwszym rzędzie. Sam pokaz to godzinny spektakl z ferią tańca barw, świateł i laserów wart każdych pieniędzy.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pobyt w sam raz
Ireneusz, Malbork 27.01.2020 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka składająca się z dwóch części. Objazdowa: rzeczywiście esencja Tajlandii. Większość miejsc ważnych dla Tajów i ich kultury, odwiedziliśmy. Program napięty, ale dzięki dobrej logistyce wszystko świetnie zagrało. Przewodnik Bartek wraz z tajskim przewodnikiem Tomem - świetni!. Podczas może nieco za długich przejazdów opowieści o kulturze, zwyczajach, filmy tematyczne, nauka podstawowych zwrotów. Wszystko w bardzo fajny sposób. Na postojach Tom kupował dla całego autokaru lokalne specjały. Nawet na rozwieszonej w przedniej części autokaru tablicy, zaistniała prezentacja o owocach. Pomimo że mieliśmy tylko śniadania, czasem lunch, wszystko było tak dograne, że jedliśmy dużo i bardzo smacznie! Część objazdową jak najbardziej polecam na pierwszą wizytę w Tajlandii,aby albo chcieć tu wrócić, albo nie - przekrój całego kraju. Część pobytowa: jak zwykle to loteria. Wraz z żoną wybraliśmy pobyt w Novotelu niedaleko miejscowości Rayong. Nie wiem jak w pokojach typu Superior, ale w pokojach Standard,zgodnie z nazwą. Bez fajerwerków, ale nie ma co narzekać. W sumie i tak siedzieć w pokoju będąc w Tajlandii to grzech... :-) plaża bliziutko, w miarę czysta, leżaki i ręczniki bezpłatne (niestety nie prane tylko składane na następny dzień). Jedzenie dobre choć monotonne. Na terenie hotelu restauracja bardzo droga w porównaniu z knajpkami dookoła. Cena nie przekłada się na jakość, nic specjalnego. Woda w Zatoce średnio przejrzysta, w zasadzie tak jak w Bałtyku, tyle że ,,nieco cieplejsza". W porównaniu z prospektami i plażami na wyspie Ko Samet, leżącej nieopodal, to szału nie ma. W okolicach hotelu mnóstwo punktów z masażem. Nie polecam w hotelu bo jest prawie 2 razy drożej niż po sąsiedzku, a niczym to się nie różni. Tu i tam tak samo kręgosłup strzela :-). Na koniec zastrzeżenie do organizatora pod kątem cateringu. Wiem że wiąże się to z dodatkowymi kosztami dla firmy, ale jeżeli catering (mówię o ofercie z menu) ładowany jest tylko w Polsce i ma wystarczyć w dwie strony po prawie 12h dla 250 pasażerów,to niestety na powrocie nic już nie ma. Tak też było podczas powrotu. Po 5h lotu z jedzenia na pokładzie została tylko paczka żelek i z dwie porcje chyba sałatki z kurczakiem. Podsumowując polecam tą wycieczkę, szczególnie jak się trafi na świetną ekipę, na jaką właśnie trafiłem.