Opinie o Kenia Classic
Oceny szczegółowe




Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podróż dla jednej osoby
Monika 25.07.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 26-35 lat, samemuZ całego serca polecam 😁 podróż przez zielone zakątki Kenii z wspaniałymi kierowcami i przewodniczką Moniką. Wszyscy pokazywali nam piękno dzikiej przyrody w parkach narodowych. Kierowcy ustawiali się nawet pod odpowiednim kątem, abyśmy mogli zrobić piękne zdjęcia. Podróż dla osób którym nie przeszkadzają długie godziny w samochodzie. W parkach z samochodu wychodzi się tylko dwa razy na taras widokowy w Amboseli i w Masai Mara, aby zobaczyć hipopotamy cały czas podróżuje się autem w 6 osób + kierowca, czasami przewodnik, który przesiada się pomiędzy wszystkimi samochodami.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała przygoda
ANNA DOROTA, WARSZAWA 18.03.2018 | Termin pobytu: luty 2018 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiWspaniała przygoda. Komuś mogą przeszkadzać drobne niedogodności (wczesne wstawanie, wyboiste drogi), ale one są częścią uroku safari. Bez nich to nie byłoby to samo. Kierowca była znakomity, a pani pilotka niezwykle sympatyczna i pełna ciekawych wiadomości. Przyroda byłą oszałamiająca, mieliśmy też trochę szczęścia z trafianiem na ciekawe zwierzęta i sytuacje. Trochę smutniejszą stroną są realia afrykańskiego życia, ale to jest rzeczywistość, przed którą nie da się uciec. Lepiej jest starać się jakoś wspomóc potrzebujących - będzie to wprawdzie kropla w morzu, ale nawet drobna pomoc się liczy.




6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezapomniana objazdówka ze zwierzętami
Maciej 22.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeDo tej pory jeździliśmy z małymi agencja, ale przez anulowanie wyjazdu, musieliśmy zdecydować się szybko na inne biuro podróży. Wybór padł na Rainbow - który bardzo pozytywnie nas zaskoczył - wszystko było na najwyższym poziomie! Zdecydowaliśmy się na objazdówkę po parkach w Kenii i to był strzał w 10. Byliśmy już w różnych rejonach świata na objazdówkach, które zawsze są niezapomnianą przygodą ale ilość zwierząt, które w czasie tych kilku dni obejrzeliśmy ich bliskość od samochodu - niezapomniane przeżycie. Kierowcy lokalni doskonale znali drogi, czy bezdroża na sawannie. Pomimo, że kierowcy w Kenii jeżdżą "specyficznie" nasza jazda zawsze była bardzo bezpieczna. Przystanki optymalne. Pilot Krzysztof - wiedza bardzo szeroka, nie tylko na temat Kenii ale też innych krajów Afrykańskich a także zwierząt, nawet tych rzadkich. Program napięty, czasami trzeba było wstać wcześnie - ale to nie problem jeśli ktoś decyduje się na objazdówkę i chce dużo zobaczyć. Wyżywienie szwedzki stół, więc każdy wybierze coś dla siebie, a 3 posiłki dziennie są wystarczające. 2 razy były pakiety śniadaniowe (przez wcześniejszy wyjazd) te trochę słabszej jakości ale można było się najeść, a jak ktoś potrzebował to na postoju można dokupić coś dodatkowego. Pokoje czy to w Mombasie czy w Lodżach czyste, duże. Szkoda że nie było lodówek, ale nie jest to najważniejszy element kiedy w pokoju się prawie nie przebywa. Parki niesamowite, nie spodziewałem się tak dużej ilości zwierząt, ich bliskość - cudowne przeżycie. Oczywiście objazdówki nie są dla każdego, ale pomimo wielu godzin w pozycji siedzącej, czasami wśród kurzu sawanny, upału - gorąco polecam! A osoby które chcą później odpocząć mogą wykupić dodatkowy pobyt w dobrym hotelu ;) Koniecznie trzeba zabrać: dobre obuwie (najlepiej sandały, bo i tak na safari się nie wychodzi), lornetkę (warto zakupić przed wyjazdem), czapkę (najlepiej wiązaną żeby nie uciekła), filtr przeciwsłoneczny, coś na komary i pozytywne nastawienie
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyprawa marzeń
Gośka, --- 12.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiTo wszystko, co oglądaliśmy na filmach o Afryce staje się cudowną rzeczywistością. Lwy, antylopy, bawoły, serwal, lampart, nosorożce, hipopotamy i słonie liczone w setkach. To wszystko wydaje się niewiarygodne, a jednak widzisz je na własne oczy i niemal na wyciągnięcie ręki. Wycieczka jest dopracowana niemal do minuty, nie ma straty czasu. Nie ma pustych przestojów. Fotografie zamieszczone przez poprzedników biorących udział w tej wycieczce, które uważałeś za ściemę pojawiają się na Twoim aparacie. Piloci fajni (specjalne ucałowania dla Agnieszki, której wiedza jest kosmiczna). Polecam wszystkim. Nie pożałujecie.




6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kenia Classic - Pozytywne zaskoczenie
Anna 30.10.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWycieczka spełniła wszystkie moje oczekiwania pod każdym punktem. Dobrze ułożony program wyjazdu, dobrze dobrany pilot polsko języczny- duży szacunek za spokój w sytuacjach kryzysowych. Inni piloci powini uczyć się od p. Marcina. Dobrze dobrani lokalni kierowcy- jazda była bezpieczna. Duże umiejętności prowadzenia pojazdów w ekstremalnych warunkach afrykańskich bezdroży.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podróż pełna wrażeń
Ula 17.02.2021 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka zdecydowanie dla ludzi aktywnych. Piękne widoki, natura i ogrom dzikich zwierząt rekompensuje trud podróży i wczesne wstawanie. Podróżowaliśmy po sześć osób w wygodnych busach z podnoszonym dachem. Mieliśmy szczęście , że Kilimandżaro odsłoniło się nam na pełne dwa dni. Emocje związane z podziwianiem niezliczonej ilości zwierząt przechodzących tuż przed samochodem, włącznie z lwami i polującymi gepardami , pozostaną na zawsze. Noce spędzone w wygodnych lodgach w parkach w śród dzikich zwierząt z widokiem na Dach Afryki - Kilimandżaro . Ryk lwa wieczorem i przed świtem słyszany w namiocie w Masai Mara. To są chwile niezapomniane, które są uwiecznione na rekordowej ilości zdjęć.


6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przygoda z Kenią
Malgorzata, ------ 30.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka Kenia Classic pozwala na zwiedzenie najważniejszych i najpiękniejszych parków. Mnóstwo zwierząt i przepiękne krajobrazy. Trudno to opisać bo to trzeba zobaczyć samemu. Slowem warto.

6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przygoda
Aleksandra, -- 16.02.2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąBardzo polecam. Niesamowite widoki i kontakt ze zwierzętami niemal na wyciągnięcie ręki . Zrobiliśmy nuesamowicie dużo zdjęć.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Afryka naszych marzeń .....
JAKUB, Bestwina 09.03.2021 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąKenia to była jedna z podróży marzeń oprócz Egiptu i Indii. Od dziecka towarzyszyły mi krajobrazy afrykańskich sawann, polujących lwów i gepardów, majestatycznych słoni oraz stada antylop i gazeli w filmach przyrodniczych i albumach. Naszym pragnieniem było zobaczyć prawdziwą Afrykę- rezerwat Maasai Mara i park narodowy Amboselli, plemiona afrykańskie oraz dom Karen Blixen- duńskiej pisarki znanej ze swojej biografii pt. " Pożegnanie z Afryką " na której podstawie nakręcono film o tym samym tytule w którym zagrała moja ulubiona aktorka Meryl Streep i Robert Redford. Wybór wycieczki objazdowej był jeden Kenia Classic - objazdówka wprost dla nas, zawierała to co w Kenii chcieliśmy zobaczyć. I tak 13 lutego ;-) który był bardzo szczęśliwy wsiedliśmy do samolotu z naszymi marzeniami, obawami zwłaszcza w czasach covid, z maseczkami na twarzy i ruszyliśmy na południe. Lot nie był bardzo męczący zwłaszcza dla marzyciela który był już w Indiach i Tajlandii. Po paru godzinach zmieniliśmy klimat z zimowego na letni , mieliśmy godzinne międzylądowanie na tankowanie w Egipcie- Hurghadzie ( bez wysiadania z samolotu ). W końcu wylądowaliśmy w Mombasie, od razu każdy poczuł, że jest w Afryce. Kilka godzin snu w hotelu i ruszyliśmy w naszą najpiękniejszą podróż, To wtedy poznaliśmy naszą wspaniałą przewodniczkę Martę z którą podróżowaliśmy po Kenii. Bardzo szybko się okazało, że Marta jest po afrykanistyce, zna Suahili, posiada ogromną wiedzę i pasję o Kenii którą w bardzo ciekawy , interesujący i nieraz dość humorystyczny sposób potrafi nam przekazać. Podróżowaliśmy busikiem z podnoszonym dachem w 5 osób razem z naszym najlepszym driverem Hamisim ( z wieloma kierowcami już podróżowałem na objazdówkach ale Hamisi to nr. 1 na mojej liście - doświadczenie, intuicja i refleks ). Pierwszym punktem programu był Park Narodowy Amboselli słynący jako " kraina słoni " oraz z pięknego widoku na najwyższy szczyt Afryki- Kilimandżaro. Jeżdżąc po parku największą atrakcję sprawiało nam szukanie i " polowanie " z aparatami, kamerami i lornetkami na zwierzęta, czuliśmy się jak dzieciaki tu żyrafa, tam słonie jeszcze dalej lwica z młodymi a tam stado gazel. Mieliśmy nawet wyzwanie któremu chcieliśmy sprostać i zaliczyć tzw. " Wielką piątkę Afryki " czyli słonia, lwa, bawoła, nosorożca oraz lamparta ( udało się ;-) ) ale też zobaczyliśmy tzw. " brzydką piątkę " o której istnieniu nie mieliśmy pojęcia czyli marabuta, hienę, guźca, sępa a także antylopę Gnu. Jednak najpiękniejsze w Amboselli było stado złożone z 16 słoni ( dorosłe osobniki i maluchy ) które przeszły między naszymi samochodami. Wywarło to ogromne emocje na każdym z nas! Widzieliśmy jeszcze żyrafy, hienę, orła bielika, sępy, pawiany, wiele gatunków różnobarwnych ptaków oraz inne zwierzęta. Wielkie wrażenie wywarła również flora sawanny, gdyż styczeń i luty w tym roku był wyjątkowym miesiącem ( obfitym w wodę ) więc sawanna była zielona. Pięknie prezentowały się także akacje na tle zachodzącego słońca. Można było zrobić " pocztówkowe zdjęcia ". Spaliśmy w lodgach w okolicach parków i rezerwatów które były wyjątkowe, zwłaszcza te które były namiotami w klimacie " Pożegnania z Afryką ". Można było na ich terenie spotkać różne ciekawe zwierzątka np. małpy albo antylopy co było dodatkowym urokiem. Ciekawa była również wizyta w wiosce masajskiej - pokaz śpiewów i tańców, rozpalanie ognia, można było zobaczyć jak wygląda słynna lepianka ;-) w środku, opowiadali o tym jak żyją co było dość ciekawe i nadawało kolorytu etnicznego wycieczce. Jednak dla nas największą atrakcją było safari wieczorne krótsze i safari poranne jedno dłuższe. Marta jeździła albo z nami albo w pozostałych busach z naszej grupy na safari i przejazdach. W czasie przebywania w lodgach można było spacerować po ich terenie , korzystać z kąpieli w basenach albo szczególnie wieczorami surfować po necie. Widzieliśmy piękne krajobrazy sawanny, trzech jezior ( Nakuru, Navasha i Elementaita ) z czego jedno jest w parku narodowym Nakuru gdzie spotkaliśmy nosorożce. Rejs po jeziorze Navasha wykupiliśmy sobie dodatkowo i było cudownie bo widzieliśmy hipopotamy z bliska ( oczywiście nad naszym bezpieczeństwem dbała doświadczona załoga łódek ) a także zobaczyliśmy wyspę na której kręcono " Pożegnanie z Afryką " na której do dziś znajdują się zwierzęta przywiezione na potrzeby kręcenia filmu. Dla fanów tego filmu takich jak ja to nie lada gratka , podobnie jak posiadłość i wnętrza domu Karen Blixen w Nairobi. Kolejną dodatkową płatną atrakcją z której warto skorzystać jest lot balonem nad rezerwatem Masai Mara. Tego nie da się opisać słowami to trzeba zobaczyć na własne oczy - wschód słońca nad sawanną będąc wysoko w górze ( podczas całego lotu nie czuć tej wysokości wiem co mówię bo leciała ze mną osoba która ma lęk wysokości i była zachwycona ) pod spodem stada antylop i inne zwierzęta, myśmy widzieli lwa który prawdopodobnie szykował się na polowanie, podczas lotu można podziwiać piękne krajobrazy parku a później pyszne śniadanie na środku sawanny z lampką szampana ;-). Mieliśmy też nie bywałe szczęście zobaczyć wieczorne polowanie 5 gepardów na małego guźca którego porwały hieny w otoczeniu bawołów. Scena jakby wyjęta z filmów przyrodniczych. To robi wrażenie !!! Nasze marzenie się spełniło ;-) . Karen Blixen napisała kiedyś : " Miałam farmę w Afryce... " a ja mogę powiedzieć miałem piękną przygodę w Afryce która na zawsze zostanie w moim sercu i umyśle. Polecam każdemu właśnie tę objazdówkę bo to podróż życia ;-) .cóż a ja się zakochałem w safari i tam na pewno jeszcze wrócę.....




6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Niezapomniane wakacje
Agnieszka, Katowice 12.02.2017 | Termin pobytu: styczeń 2017 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąDla mnie i mojej dwójki dzieci (11 i 9 lat) były to wakacje życie. Ilość wrażeń i intensywność wyjazdu przerosły nasze oczekiwania. Świetna organizacja, doskonała pilotka (Ania) oraz cudowny kierowca (Albert) dali nam poczucie bezpieczeństwa podczas wyjazdu, w sposób bardzo ciekawy pokazali nam Kenie, podzielili się niesamowitą ilością własnej wiedzy i doświadczeń. MIeliśmy dużo szczęścia - zwierzęta również były dla nas łaskawe i widzieliśmy całą "afrykańską piątkę". Obawiałam się czy program wyjazdu nie będzie zbyt intensywny dla dzieci. Ale było tyle wrażeń i atrakcji, że nie miały czasu poczuć się zmęczone i znużone. Zdecydowaliśmy się dodatkowo na odwiedzenie wioski masajskiej oraz lot balonem nad Masai Mara. Odwiedziny w szkole masajskiej oraz w tradycyjnych masajskich domach zrobiły olbrzymie wrażenie na dzieciakach. Już chyba nigdy nie będą narzekać na swoją szkołę. Dla mnie najcudowniejszym wspomnieniem wyjazdu pozostanie lot balonem nad Masai Mara oraz śniadanie na sawannie. Nadal żyjemy wspomnieniem styczniowego wyjazdu, a do Kenii na pewno wrócimy.



