Kategoria lokalna: 3
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Był to nasz pierwszy urlop w Kenii i jesteśmy z pobytu bardzo zadowoleni. Hotel Bamburi Beach, mimo tylko 3 gwiazdek daje lepsze warunki niż niektóre 5-cio gwiazdkowe hotele w Egipcie czy w Tunezji. Opis i zdjęcia w katalogu Rainbow odzwierciedlają rzeczywisty stan obiektu i otoczenia. Pokoje wygodne, czyste, dokładnie sprzątane, personel bardzo miły, pomocny, starający się spełnić wszystkie wymagania klientów, bardzo dobre, urozmaicone jedzenie, fajne baseny i plaża, cieplutka woda w Oceanie Indyjskim i w basenach. Można polecić ten właśnie hotel rodzinom z dziećmi, gdyż są pokoje zabaw i basen dla dzieci a grupa animacyjana zajmuje się nimi przez większość dnia. Nawet w barze robią dania dla dzieci. Poznaliśmy tam turystów z Polski z dziećmi w wieku 3,5 i 6 lat i powiedzieli, że mogą spokojnie odpoczywać bo dzieci jakby nie było. Nawet gdybym na siłę chciał się do czegoś w hotelu przyczepić to nie bardzo jest do czego. Co ważne: w Kenii jest bezpiecznie. Nie słyszałem by kogoś próbowano napaść, okraść czy oszukać. Co innego handlarze na plaży i przed hotelem żądający niebotycznych kwot za swój towar ale w rezultacie "negocjacji" sprzedają za 20-25% pierwotnej ceny. Inna sprawa to biuro Rainbow. Przede wszystkim transport. Lot do Kenii linią Enter Air to pomyłka. Samolot Boeing 737, którym jest on realizowany nie nadaje się do tak długich lotów. Z założenia jest to samolot przeznaczony do krótkich i średnich dystansów. Dlatego jest tankowany w połowie trasy, w Hurgadzie i następuje wymiana załogi. Pasażerowie muszą w tym czasie siedzieć na swoich miejscach. W sumie z tą przerwą lot trwał 10 godzin, nie było jak rozprostować nóg i pleców, było to morderstwo dla kręgosłupów. Podczas lotu za wszystko należało płacić, nawet za małą butelkę wody czy kawę po cenach wręcz kosmicznych. Zresztą personel pokładowy podczas całego lotu zajmował się intensywnie handlem. Jeżdżąc środkiem pokładu wózkami z towarem wręcz nagabywano na zakup wódki, papierosów, kosmetyków, zegarków, biżuterii, zabawek itp. Odnosiłem wrażenie, że znajbuję się na powietrznym bazarze. Stewardesy były niemiłe, odnosiły się niegrzecznie do pasarzerów, którzy np. chcieli na chwilę wstać z miejsca podczas postoju w Hurgadzie. Poza wspomnianym handlem niewiele ich interesowało. Po przylocie do Mombasy i odprawie były duże trudności w odnalezieniu rezydenta Rainbow gdyż stał on przed lotniskiem w tłumie różnych nagabywaczy, z małą kartką w ręku a była noc i lotnisko kiepsko oświetlone. W końcu jakoś na niego trafiliśmy, kazał nam na parkingu szukać busa z numerem 4 za szybą. Nie było to łatwe bo parking prawie nie oświetlony, nawierzchnia pełna dziur a różnych busów mnóstwo. Chodziliśmy po parkingu dość długo taszcząc nasze bagaże ale w końcu udało się. Wsiedliśmy i prawie 1,5 godziny siedzieliśmy w tym busie, oczywiście bez klimatyzacji a my w grubych, zimowych ubraniach z Polski. W końcu pojawił się rezydent, przywitał nas w imieniu Rainbow, powiedział, że za 2 dni, o określonej godzinie będzie w naszym hotelu na spotkaniu i pozwolił kierowcy jechać a sam zniknął w mrokach afrykańskiej nocy. W hotelu musieliśmy meldować się sami. Całe szczęście, że pracownicy recepcji byli bardzo pomocni i wyrozumiali, wręcz usłużni. Mimo, że była już prawie północ to czekała na nas kolacja. Podobnie transfer na lotnisko podczas powrotu do Polski. Rezydent zawiózł nas tam już przed godziną 18 (wyjazd z hotelu o17). Wylot z Mombasy o 21.50. Czekaliśmy więc, bez sensu, w pozbawionej klimatyzacj hali lotniskowej ponad 3,5 godziny! Zresztą rezydenta Rainbow prawie jakby nie było. Pojawił się raz na krótko w naszym hotelu, wyraźnie się sieszył, zebrał pieniądze za wycieczki lokalne, powiedział, że gdyby były jakieś pytania to żeby do niego dzwonić a gdyby wydarzyło się coś złego, jakiś wypadek, to żeby dzwonić na nr alarmowy do Polski. Ktoś powiedział, że to nie mało kosztuje, na co usłyszał odpowiedź, że jak się jedzie za granicę na wakacje za prawie 5 tys zł to można też przeznaczyć jeszcze te 100 czy 200 zł na telefon. Dla porównania: rezydent TUI miał w hotelu codzienny, kilkudziesięcio mnutowy dyżur. W hallu hotelu był też stolik z segregatorami różnych biur podróży, tylko Rainbow nie miał tam swojego. Na moje pytanie w tej sprawie rezydent powiedział że przecież jest na ścianie tablica informacyjna. Owszem, była ale zawierała głównie informacje o wycieczkach lokalnych.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Po prostu beztroski odpoczynek. Pokój super , obsługa super ,jedzenie smaczne i w dużym wyborze . Dwa baseny z mnóstwem atrakcji . Blisko do centrum zakupowego...
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel w klimacie afrykańskim. Na sam początku zostaliśmy mile zaskoczeni uprzejmością i drinkiem na przywitanie. Pokój czysty z widokiem na palmy i turkusowy ocean, sprzątany codziennie, woda w butelkach uzupełniana również codziennie. Jedzenie bardzo smaczne i każdy mógł wybrać coś dla siebie, a na dodatek był jeszcze snack bar z różnymi przekąskami min- pizza,hamburgery,frytki itp. Obsługa miła, uśmiechnięta i chętna do wszelakiej pomocy. Nie było problemów z leżakami, kolejkami na stołówce. Hotel bardzo czysty i zasługuje na 4 gwiazdki a ma tylko 3. Byliśmy bardzo mile zaskoczeni. Polecamy ten hotel każdemu kto chce zobaczyć Kenie.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniałe miejsce na błogie lenistwo w tropikach. Hotel skromny ale wytworny. Obsługa wyjątkowo miła.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Miła atmosfera, personel, miły. Pokoje czyste. Jedzenie rozmaite i dobre, każdy dla siebie coś znajdzie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniałe miejsce na wakacje. Wypoczynek bez tłumów ludzi, fajny basen, dobre jedzenie, czyste pokoje.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
SUPER HOTEL ,OBSŁUGA PRZESYMPATYCZNA KAŻDY CHĘTNY DO POMOCY WYŻYWIENIE EKSTRA SAFARII DWU DNIOWE POLECAM ,ALE NIE Z BIUREM TYLKO Z LOKALNYMI PRZEWOŻNIKAMI
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajny hotel, miłą obsługa, pokoje sprzątane codziennie, woda butelkowana w pokoju do mycia zębów, bo w prysznicu słona, klimatyzacja działająca, posiłki obfite, a teraz minusy - jedzenie monotonne,rano ,lanche, obiadokolacje to samo, plaża jak to w Kenii przewaga wodorostów i nachalni sprzedawcy oferujący wszystko -drobiazgi ,wycieczki, pływanie nurkowanie itp. naprawdę uciążliwi
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajny hotel, bardzo miła i pomocna obsługa, widać że zależy im na dobrej opinii. Basen OK, bar po środku basenu, trzeba uważać na drinki bo są z alkoholem ;-) bardzo dobra pizza w snack barze. Rano po balkonach biegają małpy i liczą na coś słodkiego do jedzenia. Zatrzymaja się na dłużej jeśli da się im coś do jedzenia. Dobre posiłki, bardzo duży wybór, warto rzucić okiem na dział Vege w którym są nie tylko sałatki ale również wiele innych 'konkretnych' dań. Na plaży pełno Beach boysow, jeśli chcemy się ich szybko pozbyć to najlepiej od razu mówić że nie wzięliśmy pieniędzy. Wieczorne animacje bez rewelacji. Blisko do Haller Parku, gdzie można karmić żyrafy. Warto się wybrać na safari, robi wrażenie.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo miły hotel. Pokoje wygodne i czyste, a kuchnia naprawdę znakomita. Pyszne zwłaszcza świeże ryby z grilla. No i świeże owoce (chociaż to już raczej nie zasługa hotelu). Czasami trudno było znaleźć leżak w cieniu, ale tak jest w sumie wszędzie. Duży basen, dla chętnych różnego rodzaju zajęcia i rozrywki, co wieczór jakieś występy. W hotelu jest bardzo dobra szkoła nurkowania, oferująca też wycieczki na rafę koralową (snorkeling albo nurkowanie). Po rafie można też spacerować w czasie odpływu, podziwiając małe rybki, rozgwiazdy itp. Hotel położony jest 15 minut od dwóch sporych centrów handlowych, gdzie są bankomaty, w jednym znakomita kawiarnia i okazjonalny bazar, a w drugim duży supermarket - znakomite miejsce na zaopatrzenie się w kenijską kawę i herbatę, oraz alkohole (w osobnych sklepach). Można łatwo dojechać tuktukiem, mają przystanek przy wyjeździe z hotelu.