5.1/6 (24 opinie)
Kategoria lokalna 4
5.5/6
Kameralny hotel naście km od Kartageny, komfortowy, czysty. Obsługa miła , w większości słabo mówiąca po angielsku, wiec znajomość Hiszpańskiego ułatwia życie. Pare razy dziennie darmowy bus do Kartageny i z powrotem. Plaża bez szału, po 18 nie można nawet spacerować po plaży. Restauracje ala carte wyśmienite! Drinki mocne. skorzystaliśmy też ze masaży, panie bardzo profesjonalne. Siłownia była zalana i niedostępna przez cały okres naszego treningu pobytu. Okolica poza hotelem średnio zachęca do spacerów. Generalnie Hotel godny polecenia dla osób, które nie potrzebują zgiełku i bycia w centrum miasta. Na terenie hotelu lokalne psy, przyjazne i zadbane co mnie ucieszyło, poza hotelem i na mieście sytuacja wygląda gorzej niż kwestii bezdomnych zwierząt.
Paulina Anna, Gdańsk - 10.03.2025 | Termin pobytu: listopad 2024
1/3 uznało opinię za pomocną
5.5/6
Hotel położony klimatycznie pośród zieleni. Teren zamieszkiwany także przez rdzennych mieszkańców dżungli -m.in. ptactwo, koliberki, warany. Dał poczucie pełnego wypoczynku, spokojna, miła atmosfera., mało gości hotelowych. Mieszkaliśmy na 5 piętrze , piękny widok na otaczającą przyrodę, rano budził przyjemny śpiew ptaków. Pokoje przestronne i czyste. Jedzenie dobre, 3 tematyczne restauracje bez limitu wejść. Szczególnie polecam lokalną restaurację, ciekawe przyrządzone i smaczne posiłki także Ceviche. Drinki w porządku, szczególnie polecam rum , jak to w Ameryce Łacińskiej. Świetnym bonusem był darmowy autobus do pobliskiej Kartageny. Miasto o niezapomnianym klimacie, zjawiskowa Cartagena de Indias to prawdziwa kolumbijska perła. Oprócz zabytkowego centrum nie wolno zapomnieć o kolorowej i pełnej folkloru Getsemani. Bardzo miłym akcentem był także lokalny wybór miss w hotelu. Plaża nie za duża z płytką i ciepłą wodą, piasek szary.
Mariola Stanisława, Katowice - 30.11.2024
105/111 uznało opinię za pomocną
5.0/6
Zacznijmy od lotu : Plusem jest lot bezpośredni dużym samolotem Airbus hiszpańskiej linii PLUS ULTRA. Lot do Cartageny trwa ok. 12 godzin, lecimy w dzień( wylot planowy ok 11.30) więc się nieco dłuży szczególnie , że mimo układu 2/4/2 w samolocie jest dość ciasno. Nam się udało , bo 15.03.2025 lecieliśmy wypełnionym w połowie samolocie i można było się szczególnie w tylnej części wygodnie rozłożyć na kilku fotelach. Błędny naszym zdaniem jest rozkład czasowy cateringu. Danie typu obiadowego jest ok. 1,5 h po starcie, kanapka lub coś ala mała pizza 1,5 h przed lądowaniem. Pozostałe 9 h siedzimy o tzw "suchym pysku". Z tyłu samolotu jest płatny barek przez cały lot- woda jest gratis reszta napojów z alkoholowymi włącznie i drobnym przekąskami typu croissant czy słone paluszki -płatne. Mówimy cały czas o klasie ekonomicznej. Z przodu samolotu jest kilkanaście miejsc w klasie business i tu zasady są inne. W drodze powrotnej lot jest nocny bo wylot ok 20.15 czasu lokalnego z przylotem przed 14 czasu polskiego do Warszawy. Tu lot nieco krótszy bo 10,5-11h i większość czasu się śpi więc tu problem z jedzeniem nie jest tak duży. Dobrze ustawione były godziny lotu bo przylatywało się ok 18.30 czasu lokalnego do Kolumbii i przed godz.20 z uwagi na bliskie odległości hoteli od lotniska byliśmy w hotelach- akurat na kolację. W samolocie nie ma ekranów w fotelach jak na lotach długodystansowych, nieco polskich filmów plus zagranicznych w wersjach oryginalnych można oglądać w samolotowym wifi ale po zalogowaniu do systemu. Pod fotelami gniazdka USB do ładowania, dawali tez podstawki plastikowe do telefonów czy tabletów ale z uwagi na dość małej ilości miejsca szczególnie po położeniu fotela przez poprzedzającego pasażera używaniu tych podstawek było nieco utrudnione. Niestety sygnał się rwał, często film "kręcił" wiele razy. Lepiej mieć zgrane własne filmy czy muzykę bo wybór multimediów nieco "słaby". Każdy pasażer ma kocyk z poduszką, temperatura na pokładzie tez była niezła. Po wylądowaniu należy nastawić się na 6 h różnicy czasu oraz temperaturę ponad 30st plus dużą wilgotność.Odprawa paszportowa i transport do hoteli bez problemów. Ważną rzeczą przed przylotem jest wypełnienie na stronie urzędu imigracyjnego zgłoszenia wjazdowego i sobie wziąć wersje wydrukowaną bo sprawdzali. Na telefonie tez można mieć ale zawsze może być problem z internetem czy akurat z telefonem. HOTEL: Hotel Estelar Manzanilla Playa 4* położony jest kilkanaście km na północ od Cartageny. 3 budynki na dużym zielonym zadbanym terenie z iguanami chodzącymi po palmach i wieloma rodzajami ptaków. Okolica samego hotelu mało ciekawa, najlepiej podjechać do centrum handlowego ( 4 km) lub centrum Cartageny( kilkanaście km) taksówkami. My używaliśmy aplikację UBER-a z podłączoną karta Mastercard - wszystko działało jak trzeba a ceny z Ubera były bardziej atrakcyjne niż typowe taxi. Należy pamiętać o zapłaceniu jakiś pakietów internetowych w kraju lub kupić lokalną kartę SIM. Same pokoje nieco trącą myszką, widać po nich czas, raczej nie jak 4* w Europie Zachodniej ale zwykle nie ma czasu na siedzenie w pokojach. Usterki naprawiają szybko, należy tylko zgłosić w recepcji. W pokojach codziennie nowa litrowa butelka wody na osobę, jest też sejf, żelazko, deska do prasowania, mydło, szampon, odzywka do włosów. Klimatyzacja jest ale różnie działała w różnych pokojach- raz lepiej raz gorzej. Nie było problemów z ciepłą wodą .Codzienne sprzątanie. Jedzenie bardzo dobre, drinki tez więc nie można narzekać. 3 restauracje tematyczne czyli kolumbijska, stekowa i włoska z menu ala carte i tu trzeba wcześniej rezerwować miejsce. Na terenie hotelu 2 baseny- jeden bliżej plaży z muzyką i animacjami - czyli hałas i gwar cały prawie dzień oraz drugi tzw cichy i tylko dla dorosłych pomiędzy budynkami w otoczeniu roślinności tropikalnej. Bardzo fajna własna plaża z możliwością spacerów .Morze ciepłe ( 28-29st) w połowie marca ale nieco zmącone przez ciemny piasek oraz fale. Przy samym brzegu płytko z wejściem piaszczystym ale praktycznie przez cały nasz tygodniowy wiał północno-wschodni wiatr więc od rana fale z silnym prądem wyciągającym na pełne morze .Leżaki i łóżka balijskie gratis- bez opłat, u nich popularne są również krzesełka do siedzenia. Ręczniki plażowe do otrzymania na basenie ale w zastaw zostawiamy karty ręcznikowe otrzymane wraz z karta do pokoju w recepcji. Zagubiony ręcznik - 20 USD. Codziennie animacje w ciągu dnia oraz wieczorne - zarówno tańce czy karaoke jak i oglądanie meczy piłkarskich reprezentacji Kolumbii. W tygodniu w II połowie marca w hotelu fajnie pusto, zapełniało tzw"localsami" się w weekendy i wtedy dużo rodzin z dziećmi. PILOT: Mieliśmy na naszej lightowej objazdówce ( 3 dni wycieczek) panią Kasię która bardzo się starała ale jednak nie ustrzegła się kilku istotnych błędów. Główny to informacja kilka dni przed wyjazdem o kosztach przedłużenia pokoju w hotelu Estelar Manzanilla w dzień wyjazdu. Wg pilotki miało to być 25-30 USD na te kilka godzin bo doba hotelowa kończyła się o 12 a wyjazd z hotelu o 17. A tu przy recepcji „niespodzianka” bo ceny okazały się dynamiczne w zależności od dnia i obłożenia hotelu i zaczynały się od 120 USD . Więc raczej niewielu się skusiło i spędzili te kilka godzin z walizkami w przechowalni lub na basenie a sami turyści z drinkami w rękach siedząc w basenie. Mimo ,że odcinano bransoletki osobom oddającym klucze to współpartnerzy z danego pokoju po prostu nie szli o 12 do recepcji zachowując czerwone opaski i dostęp do „wodopoju”. Dostaliśmy tez talony na obiad ale nikt ich nie sprawdzał bo ludzi w weekendy najechało się jak zwykle bardzo dużo i raczej nie mieli czasu ich zbierać. W wolne dni warto taksówką udać się wieczorem do Cartageny poczuć nocne życie. Salsa, „pulsujące” stare miasto, dzielnica Getsemani - każdy znajdzie coś dla siebie. Koszt Ubera z hotelu Estelar to nawet mniej niż 35 zł więc przy 4 osobach wychodzą grosze. Typowe taxi było droższe ale wychodziło ok 50 zł. Pogoda cały czas tropikalna czyli noce 26-28 st., dzień 32-36 st. i duża wilgotność. Kursy walut - 1Euro 3900 COP, kurs USD 3600 COP - 15 marca 2025 Należy pamiętać o kremie z filtrem bo słońce mocne, o przejściówkach do kontaktu bo inne wtyczki i napięcie 110V. Czy warto jechać do Kolumbii - warto. Każdy wyjazd czegoś uczy. Innej kultury, historii, przyrody. Szkoda tylko , że wśród turystów nadal są tacy którzy lecą 12 h by spędzić każdy dzień przy basenie z kolejnym kubkiem alkoholu w ręce. Upał i alkohol w ilościach hurtowych nie bardzo współgrają . W dzień powrotu duża część wycieczki( nie tylko męska ) już od rana leczy chandrę "powrotową" ,potem potrafią 11 godzin nie dać spać innym w samolocie kontynuując testowanie rumu kupionego na lotnisku. Trudno ,nie jest to tylko nasza cecha narodowa ale np Kolumbijczyków w hotelu nie widzieliśmy pijanych. Zapłacone przecież- nie może się zmarnować.
PIOTR Kraków - 30.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025
0/2 uznało opinię za pomocną
5.0/6
Hotel bardzo przyzwoity, ładnie urządzony na sporym terenie. Położony na odludziu, na czym nam zależało, ale nie bardzo daleko od Kartageny. Do centrum handlowego około 2.3 km - można dojść piechotą albo pojechać taksówką, ale nie bardzo jest po co, bo wszystko jest w hotelu. Plaża taka sobie, można się kąpać w morzu ale pływanie czy snurkowanie odpada. Baseny w porządku. Na terenie hotelu chodzą psy i koty co niektórym może przeszkadzać. Jedzenie dobre, drinki i wino niezłe, piwo niedobre. Ogólnie mnie się podobało, ale widziałem, że nie wszyscy byli zachwyceni pobytem w tym hotelu. Jako hotel na pobyt po objeździe polecam.
Krzysztof, Lublin - 20.12.2024 | Termin pobytu: listopad 2024
51/60 uznało opinię za pomocną