Opinie o Living in America

5.5/6
(397 opinii)
Intensywność programu
5.5
Pilot
5.3
Program wycieczki
5.7
Transport
5.2
Wyżywienie
3.5
Zakwaterowanie
4.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Wspaniałe miejsca, przeciętne warunki

    F 12.10.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Wycieczka była bardzo intensywna i wymagająca pod względem codziennej zmiany noclegów, co było męczące, ale z perspektywy czasu stanowi wyjątkową przygodę i zostawi pozytywne wspomnienia. Opieka pani Agnieszki była na bardzo dobrym poziomie, choć podczas długich przejazdów zabrakło nieco dodatkowych opowieści. Organizacja wycieczki miała swoje mankamenty. Szczególnie problematyczne było pozostawienie osób, które nie skorzystały z lotu helikopterem w Kanionie Kolorado, na kilka godzin bez zorganizowanego czasu, co zdecydowanie wymaga poprawy. Również w kwestii biletów panowały niejasności, gdyż różne osoby informowały o różnych sposobach odbioru – warto, aby biuro uspójniło te informacje. Transport autobusem po zachodnim wybrzeżu pozostawiał wiele do życzenia – brak wifi i podstawowych udogodnień takich jak stoliki czy uchwyty na kubki, a także problemy techniczne i styl jazdy kierowcy, który miał trudności z orientacją oraz zachowywał się nierozważnie, wprawiały uczestników w dyskomfort. Warto podkreślić, że autobus miał też usterkę mechaniczna, która spowolniła podróż. Zakwaterowanie było przeciętne, z wyraźnym minusem w przypadku hotelu Quality Inn w Bishop, gdzie hałas z chłodni nocującej tuż pod oknem był bardzo uciążliwy, a jakość internetu tragiczna. Pozostałe hotele nie sprawiły większych problemów. Jedzenie oferowane w hotelach było tragiczne jakości – jajecznica była zrobionma z proszku, burgery pochodziły z prefabrykatów, a w ofercie praktycznie nie było warzyw. Mając świadomość takiego standardu wyżywienia, biuro podróży powinno rozważyć zapewnienie uczestnikom innych, lepszych opcji żywieniowych. Jeśli chodzi o program wycieczki, zdecydowanie bezsensownym elementem była wizyta w sklepie z winem, a też wizyta na polach golfowych wydawała się być nieco na siłę, podczas gdy warto było samodzielnie organizować czas wolny w Nowym Jorku, np. na mecze Knicks, w muzeum MOMA lub na Broadwayu. Wizyta na 86. piętrze Empire State Building nie miała sensu przy kiepskiej pogodzie – mgła całkowicie zasłoniła widoki. Ważne praktyczne rady dla przyszłych uczestników to pamiętanie o zakazie przewożenia mięsa, owoców i niektórych produktów spożywczych oraz przygotowanie przejściówki do amerykańskich gniazdek, zwłaszcza w autobusie. Na lotnisku Okęcie można korzystać z kiosków self-check-in i unikać kolejek do nadania bagażu. Podsumowując, to dobre doświadczenie dla osób gotowych na intensywne tempo i długie przejazdy, z wyjątkowymi atrakcjami i niezapomnianymi widokami, aczkolwiek wymaga usprawnień w organizacji i transporcie.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Living in America , umowa 6253975

    Jan 21.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Wycieczka b. intensywna. Przepiękna przyroda, niepowtarzalne widoki. Kompetentna i zorganizowana pilotka. Przelot do USA (jak zamawialiśmy wycieczkę) miał być bez przesiadki, a wyszło jak najczęściej. Nie polecamy linii lotniczej DELTA - fatalna organizacja. Jakość hoteli poniżej przeciętnej. Nieakceptowalny nocleg w hotelu w Bishop - brud, obiekt nieprzystosowany do wycieczek powyżej kilkunastu osób.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    Living in America

    Marek Szczepański, Warszaw 11.09.2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    W reakcji na Państwa prośbę o przekazanie opinii na temat imprez w których uczestniczyłem w przeszłości, mogę wypowiedzieć się na temat imprezy "Living in America", w której brałem udział w dniach 24.08.23-05.09.23 rezerwacja 5971938. Od strony organizacyjnej impreza bez zarzutu. Warunki hotelowe w standardzie turystycznym ( motele lub hotele w turystycznym standardzie). Przejazdy po terenie USA przeprowadzone sprawnie. Program imprezy bardzo dobry umożliwiający odwiedzenie wielu "kultowych" miejsc w tak krótkim czasie. Niestety słabym punktem mojej imprezy był opiekun grupy Pan Jacek, który pomimo sprawności organizacyjnej i posiadanej wiedzy na temat odwiedzanych miejsc nie posiada, moim zdaniem, cech charakterologicznych do pracy z grupami ludzkimi. Przejawiało się to między innymi w traktowaniu uczestników imprezy jako intruzów, których każde pytanie do prowadzącego było traktowane jak przejaw agresji mającej na celu obniżenie jego autorytetu. Pan Jacek posunął się do "karania" grupy za najdrobniejszy przejaw niesubordynacji polegającego na "obcinaniu" programu imprezy co miało miejsce np. w Waszyngtonie. W trakcie całego trwania imprezy Pan Jacek przyjął konwencję przepytywania grupy ze znajomości show biznesu, w którym to temacie najwidoczniej czuł się mocnym. Irytującym było to, że przy wyrażaniu swojego zdziwienia, że grupa nie reaguje sam udzielał błędnych odpowiedzi (traf chciał, że ta tematyka jest mi znana). Wszystko to wytworzyło złą atmosferę w trakcie imprezy, mającą swoją kulminację w postaci awantury w Nowym Yorku gdzie pan posunął się do lekceważących wypowiedzi pod adresem uczestników imprezy.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    14

    Lekcja Historii

    HANNA JOLANTA, TORUŃ 13.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Prawdą jest że dobry pilot to 40 % udanej wycieczki. Byłyśmy z córką na wycieczce Living in Ameryka, równolegle w Stanach odbywały się jeszcze inne wycieczki organizowane przez Rainbow i z zazdrością czytam opinie o innych przewodnikach. Nam niestety trafiła się osoba zafascynowana pomnikami, wojnami, historią Stanów od początku ich istnienia . Pani Małgosia zamęczyła nas swoją szczegółową wiedzą, która przekazywała tempem karabinu maszynowego, bez względu na prośby aby trochę zwolniła i dała poczuć Stany. Ilość szczegółów, dat, nazwisk, opisy grubości ścian budynków sprawiła że nie dało się tego słuchać. Robiła krótkie przerwy tylko na toaletę, wodę z kranika oraz zakup przekąsek. W Las Vegas spotkaliśmy inna grupę, której przewodnik pokazał im wszystko co najważniejsze i najciekawsze. Z nami P. Małgosia zaliczyła 1,5 godzinną " wielką pardubicką", przy okazji gubią ludzi na trasie. Przewodnik masakra, mam nadzieję nigdy więcej nie spotkać tej Pani na swojej drodze. Sama wycieczka wymagająca, ale dużo zobaczyłyśmy, szkoda tylko że w takim tempie. Hotele ok, łóżka wygodne, kurki prysznicowe to zagadka, w każdym hotelu inne, trzeba pogłówkować. Śniadania są słabą stroną wycieczki, ale o tym wiedziałyśmy. Nie ma warzyw, czasami pojawiają się owoce, kawa przelewowa, lepsza jest herbata. Weźcie coś trwałego z Polski do jedzenia np. owsiankę, którą 6 dni zjadłyśmy z wielką przyjemnością. Ogólnie wycieczka męcząca ale warto, dużo można zobaczyć.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Ameryka ,Ameryka

    irkapiotrowska@gmail.com 15.07.2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Udany wyjazd, przepiękna przyroda w Parkach Narodowych, ciekawy program i kompetentny oraz taktowny pilot

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    11

    Stany w pigułce

    Izabela, Tarnów 08.07.2024 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Program wycieczki bardzo bogaty. W krótkim czasie daje szanse na zwiedzenie USA w pigułce. Przewodniczka, Pani Kasia, z ogromną wiedzą na temat stanów, bardzo zorganizowana, nawet w sytuacjach kryzysowych, takich jak zgubienie telefonu nie pozostawiła nas bez opieki. Co do samych Stanów, zwiedzaliśmy miejsca warte zobaczenia, natomiast czasem mam wrażenie, że za długie przerwy były. A niekiedy mogliśmy spędzić w danym miejscu więcej czasu i niestety musieliśmy pędzić dalej. W programie mi brakło wejścia do Alcatraz, i na teren studia filmowego w Hollywood. To na pewno wzbogaciłoby ofertę wycieczki. Aczkolwiek to było wiadomo już przed wyjazdem. Minus daję za lot awionetką nad Wielkim Kanionem. Praktycznie cała grupa liczyła na lot helikopterem. Ale brakło miejsc dla wszystkich. Część grupy zatem dostała utlimatum - albo awionetka albo brak lotu. ☹️ Dla mnie to był jeden z punktów, dla którego wybrałam tą wycieczkę i niestety nie mogłam skorzystać. Oczywiście, wiadomo, organizator zastrzega sobie tego typu zmiany... Co nie zmienia faktu, że mogło być to dograne. Poza tym, kryterium wyboru kto będzie leciał helikopterem była kolejność rezerwacji. Zatem podzielono uczestników sugerując, że ci którzy pół roku wcześniej bukowali wyjazd są lepsi od tych, co zrobili to 3 tygodnie przed wylotem. Dla osób, które lubią wyjść na miasto wieczorem, w większości miejscowości nie było takiej możliwości - noclegi były z dala od cywilizacji. Tylko Las Vegas i New York oferował takie atrakcje. Reasumując wyjazd oceniam na 4.5.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    66

    USA na krótko

    Marek Krzysztof, Warszwa 01.07.2022 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Żeby zwiedzić Stany Zjednoczone na pewno za krótko. Cała wycieczka jest odpowiednia dla ludzi w każdym wieku.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    26

    Uwaga na przeloty

    Tomasz 03.11.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    UWAGA !!!. W dniach 16-28 października 2024 roku uczestniczyliśmy z żoną w wycieczce Living in America. Zwracam uwagę na brak profesjonalizmu i odpowiedzialności za klientów RAINBOW jeśli chodzi o lot. Początek wycieczki okazał się ogromnym stresem, ponieważ na kilka godzin przed odlotem do Los Angeles dowiedzieliśmy się, że lecimy osobno innymi samolotami. Nie poinformowało nas o tym biuro tylko sami dowiedzieliśmy się podczas odprawy! Ja leciałem z Warszawy liniami KLM z przesiadką w Amsterdamie, natomiast żona kilka godzin później z Warszawy do Los Angeles bezpośrednio LOT-em. Pozornie żona miała lepiej ponieważ nie miała przesiadek, natomiast w rzeczywistości zmuszeni byliśmy pojechać razem na lotnisko do Warszawy (oczywiście dużo wcześniej). Ja poleciałem z całą grupą wycieczki, a żona została sama na lotnisku w Warszawie i czekała wiele godzin na swój lot do Los Angeles. Proszę sobie wyobrazić poziom stresu jaki zafundowało nam RAINBOW na samym początku wycieczki. Nasze prośby o zakupienie biletów na ten samolot okazały się bezskuteczne (bilety były dostępne co sprawdziliśmy). Otrzymaliśmy informację od RAINBOW, że nie ma takiej możliwości abyśmy polecieli razem. Było to bardzo niewiarygodne, bo bilety jeszcze były! Czekaliśmy z żoną wiele miesięcy na wymarzoną, nie tanią podróż do USA, a początek wycieczki okazał się porażką. Wycieczkę wraz z lotem wykupiliśmy w biurze RAINBOW i tłumaczenie przedstawicieli biura, że to nie jest ich wina było dla nas żenujące. Zwłaszcza, że były miejsca na lot wraz z żoną, co sprawdziliśmy po otrzymaniu takiej informacji. Taka firma, która aspiruje do najlepszej w kraju stała się dla nas niewiarygodna, lekceważąca i bez szacunku dla swoich klientów - powinna według nas zapewnić nam wspólną podróż jaką wykupiliśmy! Jeśli chodzi natomiast o samą wycieczkę (bez negatywnych przygód z przelotem) to oceniamy ją bardzo dobrze. Program wycieczki, praca i zaangażowanie pilota Pana Ryszarda według nas na najwyższym poziomie. Samodzielnie trudno byłoby w tak krótkim czasie zobaczyć Amerykę na zachodzie i wschodzie, posmakować i „dotknąć” tylu niesamowitych miejsc. Bardzo dobrze zwiedzało się USA z Pilotem, który chętnie dzielił się swoją niepospolitą wiedzą na temat zwiedzanych miejsc. Jeśli nie dbacie o przelot, dyskomfort i stres z tym związane - wycieczkę Living in America polecamy.

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    12

    Living in America

    Paweł , Warszawa 29.08.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Program wycieczki bardzo ciekawy,widoki w parkach narodowych piekne, pani przewodnik mila i uśmiechnięta z poczuciem humoru, ale nie zawsze potrafiła pomòc np przy zmianie pokoju. Program wycieczki super dlatego wyjazd nie był do końca zmarnowany. Niestety jakość hoteli i śniadania nie spełniła moich moich oczekiwań względem ceny czyli 32000 za dwie osoby

    3.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    63

    Bardzo intensywny program z wieloma atrakcjami, lecz ma kilka (ukrytych?) wad - przeczytaj zanim wybierzesz!

    Bartosz, Warszawa 30.09.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Wycieczka "Living in America" to kwintesencja Stanów (!) Na początku myślałem, iż będzie to idealne pierwsze spotkanie ze Stanami Zjednoczonymi i kultowymi miastami, atrakcjami. Program Rainbow obfituje w atrakcje i "foto-stopy". Więc każdy kto myśli o połączonym zwiedzaniu wschodniego i zachodniego wybrzeża powinien rozważyć tę propozycję. Przylot do Los Angeles i powrót z Nowego Jorku zdecydowanie ułatwia / redukuje tzw. jet-lag : ) lecąc "tam" rejsem dziennym prawie nie zauważmy zmiany i szybko kontynuujemy zwiedzanie. Sam program wycieczki. Sztandarowe punkty programu dają niesamowitą frajdę i doświadczenia. Najciekawsze punkty to: - wjazd do obserwatorium Griffith'a - choć brakuje czasu na wejście i posłuchanie choćby 15-minutowego wykładu astronoma - przejażdżka tramwajem kablowym w San Francisco - wejście na most Golden Gate i rejs statkiem do mostu i wokół Alcatraz - spacer po Monterey - IDŹCIE KONIECZNIE dalej niż pilot wskazuje - aż do centralnego pirsu i portu w Monterey. To perełka! - punktem kulminacyjnym na zachodzie, na który ZDECYDOWANIE warto wydać dodatkowe pieniądze to przelot helikopterami nad Wielkim Kanionem (Grand Canyon) wraz z przejażdżką motorówką po rzece Kolorado. Co ciekawe, operatorami tych małych motorówek są rdzenni Amerykanie, którzy chętnie opowiedzą o duchach przodków, wskażą ciekawe miejsca na szlaku oraz fotogeniczne skały przypominające twarze. - na wschodzie, urokliwy Waszyngton oraz ... - legendarna kanapka Philly Cheesesteak w Reading Terminal! MUST HAVE! Słabsze strony programu to - liche miasteczko duchów jako zamiennik zamkniętego parku Dolina Śmierci - brak zatrzymania się przy Tamie Hoover'a choć mijana jest dwa razy! - zdecydowanie powierzchowne podejście i przejście przez Los Angeles i brak czasu wolnego - na zwiedzanie i posłuchanie wykładu w Obserwatorium Griffith'a - podobnie powierzchowne potraktowanie Filadelfii - tylko szybki spacer przez centrum i foto-stop na schodach "Rocky'ego" - fatalnie dalekie położenie hotelu w Las Vegas i ominięte wieczorne atrakcje "stripu" Ogólnie - bardzo intensywny wyjazd, z którego wraca się z setkami zdjęć, satysfakcji z odwiedzenia miejsc znanych z filmów i reportaży. Choć, aby w pełni doświadczyć ... trzeba samodzielnie uzupełnić program i nie bać się wziąć Uber'a lub przespacerować się nieco dalej niż tylko z pilotem. Na koniec, kilka uwag / wskazówek dla tych co czytają opinie a niekoniecznie program w detalach (wszystkie zapisy "drobnym druczkiem"). Hotele. Daleko odbiegające od standardów europejskich i naszych przyzwyczajeń. Standard jest lichy a czystością nie grzeszą ani hotele, ani miejsca dostępne publicznie (knajpy, kantyny czy nawet restauracje fast-food). Pościele w miarę czyste, lecz okładziny, wykładziny czy ściany ... inna historia. Tak jest wszędzie, niezależnie od przydzielonych hoteli grupie. Poza trzema wyjątkami: 1) hotel Ramada Limited Suites, Bakersfield - obfity w karaluchy i zapluskwiony (!) i każdy inny w bezpośredniej bliskości, podobnie dramatycznie brudny i wysłużony. 2) hotel w Las Vegas Circus Circus - obiekt ponad 50-letni (!) gdzie mimo oficjalnych remontów, widać ząb czasu i brudne, wręcz zapyziałe wykładziny, windy i wszechobecny smrodek tytoniu którym przesiąkły tkaniny mimo, że piętro/strefa teoretycznie dla niepalących. 3) to WYJĄTEK od reguły (!) wskazujący, że jednak można! - Holiday Inn Chowchilla - ten jeden na zachodnim wybrzeżu można zaklasyfikować jako standard 3* Organizacja trasy. W planie publikowanym na stronach Rainbow oraz w dokumentach dostarczonych (umowa + dodatki) jest sformułowanie “przelot na wschodnie wybrzeże”. Bardzo pojemne i dające elastyczność działowi operacyjnemu. Jednak … naszej grupie zafundowano przelot Las Vegas - Nowy Jork JFK tylko po to… aby wpakować grupę do autobusu i przebijając się przez korki Downtown, pojechać na zachód, do Filadelfii i dalej do Waszyngtonu. A przecież jest tyle połączeń wieczornych i nocnych do Waszyngtonu, do Baltimore, do Filadelfii. W ostateczności do Richmond. A wszystko dopasowane do harmonogramu imprezy, czyli z wylotem w środy. Rezultatem fatalnego planowania są: - Wielogodzinne, zupełnie niepotrzebne przejazdy autobusem - Ograniczona ekspozycja na miasta odwiedzane na wschodnim wybrzeżu i zmarnowany czas w autobusie. Warto więc upewnić się PRZED rezerwacją jaki rzeczywiście program jest realizowany - aby choć być przygotowanym mentalnie na takie "atrakcje".