5.5/6 (105 opinii)
5.0/6
Cała wycieczka bardzo fajna, tylko żal, że na Lofotach nie zatrzymaliśmy się w żadnym z małych portów. Nie posmakowali ich atmosfery. Muzeum wikingów to długie łodzie, a my ich nie widzieliśmy, jedna z nich zbudowana w Polsce. Widziałem ją z autobusu płynącą pod żaglem. Uważam, że należało wycieczkę ograniczyć do Loftów , Narwiku i Bodo. Jest co zwiedzać.
Krzysztof, Opole - 08.07.2024 | Termin pobytu: czerwiec 2024
6/7 uznało opinię za pomocną
5.0/6
Wycieczka interesująca, piękne krajobrazy oraz rewelacyjny Pan pilot Jacek. Zwiedzanie w pośpiechu i niestety brak czasu na na delektowanie się Norwegią
HALINA, OPOLE - 16.07.2024 | Termin pobytu: lipiec 2024
5/5 uznało opinię za pomocną
5.0/6
Wycieczkę uważam za bardzo ciekawą, ale z dwoma zastrzeżeniami. Po pierwsze, mam niedosyt związany z wycieczką fakultatywną dotyczącą Drogi Atlantyckiej. Dlaczego nie przejechaliśmy całą Drogą Atlantycką tylko niewielkim jej odcinkiem? Mieliśmy więcej czasu, gdyż wszyscy uczestnicy wzięli udział w tej wycieczce i nie musieliśmy wracać do hotelu. Po drugie, nasza pilotka Pani Magda ciekawie opowiadała o Norwegii wykorzystując ogromną wiedzę , ale powinna popracować nad poprawną polszczyzną. Liczne błędy językowe w znaczny sposób umniejszały jej kompetencje.
Hanna, WARSZAWA - 19.08.2023 | Termin pobytu: sierpień 2023
4/4 uznało opinię za pomocną
5.0/6
Generalnie dobrze zorganizowana i zrealizowana wycieczka. Fiordy i Lofoty robią wrażenie, ale o tym wiedzą wszyscy, którzy tam się wybierają. Program jest intensywny, ale tego też można się spodziewać po jego przeczytaniu (średnio 12 godzin dziennie w podroży). Pierwsza uwaga na minus - brak szczegółowego programu dla tzw. wersji "odwróconej". O ile sam pomysł lotu do Evenes drugiego dnia i powrotu wzdłuż wybrzeża uważam za lepszy, odnoszę wrażenie, że organizator potraktował tą opcję po macoszemu. Może gdyby ktoś szczegółowo to sobie rozpisał, uniknąłby wpadek w rodzaju zwiedzania Trondheim w niedzielę, kiedy wszystko jest zamknięte, czy wyprawy na Saltstraumen w godzinach południowych, kiedy zwyczajnie go nie widać ( wir się tworzy tylko podczas przypływu i odpływu). Hotele o różnym standardzie, ale raczej trzymają poziom (sieci Scandic i Thon były super). Posiłki ok., ale nie polecam wykupywania obiadokolacji z góry - po pierwsze w niektórych miastach hotele były w centrum i można zjeść w lokalnych restauracjach, ale przede wszystkim można sobie wykupić kolację na dwie godziny przed przyjazdem do hotelu. Nie liczyłam tego szczegółowo, ale na pierwszy rzut oka wychodzi taniej. Proponuję zabrać do walizki przekąski na drogę, często nie ma możliwości kupienia czegokolwiek do jedzenia w ciągu dnia. I jeden minus, z powodu którego nie dałam 6.0 - ostatni nocleg w kiepskim hotelu na odludziu, z którego trudno się było wydostać, a my akurat mieliśmy wylot wieczorem. Tylko zaangażowanie pilotki i zaradność części grupy uchroniła nas od bezsensownego, wielogodzinnego czekania w hotelowym lobby raptem 25 km od Oslo, w którym było jeszcze wiele do zobaczenia. A wystarczyła odrobina dobrej woli, żeby akurat na te graniczne dni umieścić ludzi w hotelach w centrum Oslo (lub innego większego miasta), tak aby grupy przylatujące wcześniej lub wylatujące później mogły spędzić miło i pożytecznie ten dodatkowy czas.
Edyta - 07.07.2024
8/8 uznało opinię za pomocną