Kategoria lokalna: 5
Zastanawiasz się, czy ten hotel to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rezydent kamol totalna porazks jjedzenie slabe o 21 nie bylo co robic w hotelu piwo cieple wodka ciepla i niedobra
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Oczekiwania były spore wiosna słońce wypoczynek .Słońce owszem jak to w Egipcie było .Reszta oferty bardzo słaba 1)Wyżywienie fatalne nie jestem osobą wymagającą ale w tym hotelu nie było naprawdę dla mnie nic do jedzenia zresztą nie tylko dla mnie .2)Pokój w bungalowie dość spory drzwi balkonowe zepsute częsty brak ciepłej wody armatura uszkodzona a toaleta zatkana 3)Plażą owszem blisko ale kamienny koralowiec od samego brzegu płytko brak możliwości kąpieli (szczególnie dla osób starszych narażonych na urazy buty do wody nie gwarantowały bezpieczeństwa
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pisze te opinie z uwagi, że w dużej mierze kieruje się tego typu wsparciem przy wyborze destynacji. Wybraliśmy ten hotel z uwagi na dotychczasowe opinie Google oraz w Rainbow. No i jak z rzadka, rozczarowaliśmy się tym co było w necie, a tym co zastaliśmy na miejscu. Byliśmy w 7 osób, więc to tak naprawdę nie tylko moja opinia ale wszystkich uczestników. Na końcu opinii podam poradę, która była 100 % skuteczna na faraona 🤭 Co do położenia hotelu to można powiedzieć ,, widziały gały co brały ". Najbliższa cywilizacja 30 km od hotelu. Wszelkie ryneczki w tej samej. Więc uwag nie mamy. Autobus jedzie z lotniska do hotelu prawie godzinę. Tak jak wspomniałem, było nas 7. Czwórka dorosłych, nastolatka i dwoje dziesięciolatków. W Rainbow wybraliśmy 3 pokoje z podziałem na 2, 2, 3. I tu pierwsza klapa. Po przyjedzie były 3 pokoje dwuosobowe. Więc o 2 w nocy chodziłem po terenie kompleksu w celu wyjaśnienia tej sytuacji. Powiedziano nam, że nie ma rodzinnych pokoi, a wszystkie wielkościowo są takie same. Dołożono nam dostawkę, ale te pokoje nie są dostosowane do 3 osób. Są po prostu za małe. Następnego dnia zmieniono nam pokój (taka sama wielkość) lecz bliżej dwóch pozostałych, dlatego trójkę najmłodszych mogliśmy umiejscowić w pokoju (już bez dostawki) z suniętymi łóżkami. Młode dały radę, więc problem uważam za rozwiązany, ale nie smak pozostał. Pokoje: Pokoje są ładne oraz codziennie sprzątane. Byliśmy w bungalowach co powodowało, że było również w nich cicho. Łazienka duża i wygodna. Jedynie przysznic bez regulacji wysokości, ale to nie aż tak uciążliwe. Nota : 8/10 Basen: największa zaleta hotelu. Można powiedzieć, że cały dzień w miarę pusty. Nie ma rządnych problemów z leżakami. Nikt nie leciał o 7 rano kłaść ręczników. Każdy znalazł głębokość odpowiednią dla siebie. Jeden z lepszych w jakich byłem. Pod tym względem. Nota: 8/10 Morze: największe rozczarowanie i największy żal do Rainbow o nie poinformowanie o braku możliwości wejścia do wody bezpośrednio z plaży. Po prostu ma mega ostre dno oraz zakazy ratowników ( chyba uważali, że te dno to już rafa) nie można było wchodzić do wody. Jeżeli ktoś nastawia się na leżakowanie i chłodzenie się wodą przy plaży to nie jest hotel dla Ciebie. Sama plaża czysta, leżaki wygodne. Lecz. Uwagi na brak możliwość kąpania się plaża prawie nie używana. Tak jak na wstępie, plaża to największe rozczarowanie oraz żal do armatora wycieczki. Nota: 2/10 Bary: przy basenie i na plaży. Bardzo podobne do siebie. Wyłącznie miejscowe alkohole ( o tym wiedzieliśmy), napoje i drinki bezalkoholowe typowe dla Egiptu. Woda i chemia o zabarwieniu i smaku owoców. Ale od all inclusive oczekuje się trochę więcej. Nie mogę ominąć opinii o barze na plaży z ofertą przekąsek. Przekąski to frytki ( których nie było ani jednego dnia podczas obiadów i kolacji w restauracji głównej) i hamburgery. Nazwa hamburger powinna być tu zakazana. Najgorsza bułka z pasztetową bez żadnego dodatku jaką spróbowałem ( tego się nie dało jeść) w życiu ( będzie na zdjęciu). Karmienie czymś takim powinno być zabronione i pewnie w Europie jest. Kelnerzy uwijali się jak w ukropie ale byli mili i uczynni. Obsluga na plus, napoje ( szło wytrzymać), a przekąski na ogromny minus. Nota: 3/10 Restauracja Główna: bardzo duża i przestronna. W miarę czysta. Obsluga na plus. Śniadania: cały czas to samo (jak wszędzie). Omlet oraz pancakes ok. Sery i pieczywo również. Wędliny dramat. Warzyw bardzo dużo do wyboru. Ogólnie jest co zjeść ale nie urywa. Obiady i kolacje: codziennie na przemian skrzydełka kurczaka w jednej przyprawie ( pieczone, grillowane, w sosie, bez sosu), wołowina w jednej przyprawie (pieczona lub w sosie) i ryba bez przypraw ( smażona, pieczona, lub gotowana). Dań bezmięsnych było więcej m.in. Musaka lub Ragu. Warzywa pieczone, w sosie i bez sosu. Ziemniaki w kawałkach lub puree. Sporadycznie na kolacji pojawiało się coś nowego więc wymienię je wszystkie. 1. Pączuszki smażone na bieżąco; 2. Kofty; 3. Coś ala pizza (raz) 4. Placuszki z mięsem Podsumowując, oferta gastro była taka, że jednogłośnie odczuliśmy , że nikt nie przytył na wyjeździe ( co się nigdy jeszcze nie zdarzyło). 3/10 Animacje: Dostateczne ze wskazaniem na słabe. Codzienny Aqua areobic z zanurzeniem do pasa raczej nie jest Aqua aerobikiem ( na zdjęciu ). Waterpolo bez znaczników, co przy kilkunastu osobach w basenie powodowało raczej zniechęcenie do gry przez chaos niż przyjemność. Klub dla dzieci raczej nie spełniał swojego zadania. Raz dzieciaki zabrali na malowanie twarzy. Więc na 6 pełnych dni to raczej słabo. Nota: 2/10 Woda w obiekcie: jakby była towarem deficytowym. Zawsze trzeba było o nią prosić room serwis, a otrzymanie dwóch na osobę graniczyło z cudem. Chyba, że połączone z dolarami . Goście: 70 % to Egipcjanie lub pochodni ( kobiety w burkach itp;), 15% to Polacy, 15% pozostali. Nie będę pisał co o tym sądzę. Każdy ma inne odczucia w tym zakresie. Ogólnie hotel z potencjałem. Olbrzymi kompleks ale wygląda jakby ktoś inny (z pomysłem i kasą) go budował i organizował a ktoś inny (bez kasy, pomysłu i umiejętności ) go prowadził. Ostateczna nota to 4/10 Napisałem taką rozbudowaną opinię bo jestem zdziwiony jakie opinie o tym hotelu krążą w Internecie. Zdaniem wszystkich uczestników wyjazdu hotel nas rozczarował ( z uwagi na dotychczasowe opinie na Google czy Rainbow). Porada: bardzo dużo gości miało biegunkę oraz wymiotowało. My na tydzień przed zaczęliśmy zażywać Multilac i u nikogo u nas nie było objawów tej Egipskiej przypadłości.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
największe rozczarowanie to plaża (niepiaszczysta, niezgodnie z zapewnieniami) wyżywienie posiłki bardzo średnie, mały wybór, powtarzalność, owoce i warzywa bardzo słabej jakości animacje i atrakcje w hotelu bardzo ograniczone
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
28-29 09.2024 witamy nie pierwszy raz byliśmy w egipcie ale ten chotel jest bardo słaby plaża oraz leżaki brudne jedzenie jak to w Egipie ale wiecznie wszystkiego brakowało poza bułkami i jakąś psudo zupą kazali nam zapłacić żę niby uszkodziliśmy brodzik w łazieńce 40$ tzn pleksę ale też przez ten okres nikt nie naprawił to jak mieliśmy się wziąść prysznic?jeżeli ktoś dostanie znowu ten pokuj to przypuszczam że też zapłaci wybraliśmy ten hotel ze względu na sieć hoteli Amarina w churgadzie byliśmy już dwa razy hatel rewelacja polecam nazywa się Amarina abu resort spa
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel niestety nie zasługuje nawet na 2 gwiazdki. Bardzo brudno, odpadają elementy wyposażenia jak np ścianka w łazience. Brak wanny a nawet brodzika w prysznicu więc jak ktoś ma małe dziecko musi kombinować z kąpielą. Wyżywienie monotonne, jedzenie bardzo kiepskie i słabej jakości. Brak możliwości kąpieli w morzu. Woda tylko po kostki a dalej rafa, można się kąpać tylko z końca pomostu gdzie raczej odważą się tylko dobrze pływające osoby. Brak takiej informacji w opisie oferty rainbow i przez konsultantów uważam za karygodne. Do tego hotelu można jechać tylko po to aby popływać w basenie, totalnie zniszczyło nam to zamysł całych wakacji. Do Egiptu raczej jeździ się dla morza, nie basenu. Brak jakichkolwiek atrakcji dla dzieci. Był klubik dziecięcy, zamknięty przez cały okres naszego pobytu. Jedyne co to plac zabaw i brodzik w basenie. Jedyny plus na jaki zasługuje ten hotel to obsługa, bardzo miła, bez ciśnienia na napiwki, uśmiechnięci, zagadują, jak jest jakiś problem (np. W naszym pokoju częsty brak ciepłej wody) to szybko działają i rozwiązują. Podsumowując są to nasze najgorsze wakacje w stosunku do ceny. Hotel z rodzaju tych najgorszych, bez dostępu do morza. Nikomu bym go nie poleciła.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Amarina Queen Resort. Hotel raczej o niskim standardzie. Napewno nie na 5 czy 4*. Bardzo ograniczony dostęp do podstawowych udogodnień... napewno są dużo lepsze w tej cenie.....
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel powinien mieć trzy a nie pięć gwiazdek, łazienki brudne, klimatyzacja głośna nie chłodzi tylko dmucha, w łazience wielki mega pająk, rafy to tam nie ma, jak mnie nurkujesz to zapomnij o kompieli. Jedyny plus to ciepło.
1.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Hotel porażka.Brak ciepłej wody.Łazienka gruby PRL.Fugowano przed przyjazdem.Silikonowanie na 5 raz.Brudne pokoje i taras.Jedzenie słabe i monotonne.Jak dla mnie to dwie gwiazdki. Na pięć gwiazdek to firma Rainbow powinna sprawdzić co Animacje słabe.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pojechałyśmy na wycieczkę z koleżanką w terminie 16-23 marca 24r. . Zostałyśmy przywitane mega słodkim drinkiem bezalkoholowym, jednakże kolacja to 3 liście sałaty, dwa plastry sera, dwa plastry pomidora i dwa kawałki pieczywa mniejszego niż nasza kajzerka. Biorąc pod uwagę czas jazdy z lotniska to około 1 godz. 20 minut to kolacja na dwie osoby porażka. Wczasy wykupione all inclusive, a posiłki tylko w wyznaczonych godzinach, jak raz spóźniłyśmy się na obiad to nic nie wpuszczono nas do restauracji bo sprzątano, po interwencji u menagera hotelu po 1, 5 godzinie dostałyśmy dwa mini hamburgery i kilka liści sałaty. POza tym jak już jadłyśmy w wyznaczonych godzinach były one smaczne, głownie warzywa, ryby, owoce/ Dostałyśmy pokój dwu osobowy z balkonem około 100 metrów od morza. Cisza, plaża dostępna ale raczej warto zaopatrzyć się w buty, niż hasać boso. Woda w morzu ciepła ale nie do pływania, głębokość do kostki do samej granicy pomostu, później zakaz wchodzenia do wody. Dno morza rafa, kamienia przypominający zalany betonowy chodnik. Leżaki na plaży i parasole dostępne bez dodatkowych opłat, ręczniki plażowe za depozytem karty ( każda osoba w recepcji ją otrzymuje). Rezydent przyjechał na lotnisko i rozdał koperty z informacjami dotyczącymi wycieczek faktultat. i określił spotkanie organizacyjne na kolejny dzień, i powiedział by nie pic wody z kranu( tu logicznym się wydaje fakt skoro woda w kranie chlorowana jak na basenie ;). Osoby chętne wykupiły wycieczki i kontakt z rezydentem tylko przez komunikator( tu trzeba mieć telefon w sieci ichniejszej, inaczej nic nie wskóracie). Animacji nie było, a raczej próbowały być chyba nastawieni na letnich wczasowiczów mieli gdzieś wypoczywających wiosną. Hotel na odludziu, na teranie obiektu tylko jeden mini sklepik z pamiątkami i najpotrzebniejszymi rzeczami tj. pasta do rębów, koszulki balsam z filtrem i chałwa. Do najbliższego miasta port Ghalip" godzina jazdy taksówką koszt 70 dolarów . Wycieczka fakultet. el Quseir porażka, w ofercie biura nie korzystałyśmy, pojechałyśmy same i zobaczyłyśmy chyba prawdziwy Egipt. Miasto jak po ewakuacji ludności, gruz, śmieci dla tzw perfumerii nie warto nawet tam się zapuszczać. Przewodnik wycieczki z innego biura sam oświadczył, żebyśmy szybko z wyjechały bo nic dobrego nas tam nie spotka. Tak uczyniłyśmy. Więc na pewno zapamiętam tę podróż na zawsze. Obsługa porozumiewa się dobrze w języku angielskim, niemieckim, włoskim. Niestety po polsku w większości słowa to wulgaryzmy, ( cóż młodzi Polacy pokazują klasę wszędzie, co było widać na basenie, plaży itd) W większości goście średniego wieku, taki Egipski ciechocinek. Podsumowując wczasy pogoda dopisała 25 27 stopni, woda w basenie zimna, ale jak kto lubi. Jedzenie dobre ale na pewno nie jest to wersja all incl. bo poza wyznaczonymi porami posiłków nic nie było do jedzenia. , 3 bary w tym jeden w lobby ale alkohol raczej przynosisz sobie sam i zamawiasz, ciężko nawet wymusić limonkę lub cytrynę. Obsługa co dzień ta sama i było widać już mocne ich zmęczenie, i poirytowanie. Hotel jakby juz miał 20 lat lub jakby na szybko był tydzień temu oddany do użytku i czekał go dalszy remont., zieleni prawie wcale, pokruszona podłoga prawie na całym obiekcie. falujące pod stopami kafle, w restauracji jak i na tarasie głównego budynku pod nogi stołu podłożone chusteczki by się nie kiwały. Wycieczkę do tego akurat hotelu odradzam, bo była to moja pierwsza podróż do Egiptu i rozczarowała się bardzo całą organizacją, wczasy nie warte tej ceny a opinia innych wczasowiczów wypoczywających razem z nami jest taka sama.