Opinie o Na tropie Arki Przymierza
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wrażenia po objeździe lipiec 2014
Włodzimierz, Sosnowiec 26.07.2014 | Tagi: 56-65 lat, samemuWycieczka b. ciekawa , przepiękne widoki , ciekawe zabytki . Dużo zależy od polskiego pilota , Nam , niestety , przypadł pan Przemek , który tylko potrafił chwalić się swoją wiedzą ( ale mało jej przekazywał )i poprawiał wypowiedzi młodego pilota etiopskiego . Hotele czyste , wszędzie była ciepła woda . W lipcu temperatura powietrza nie przekraczała 25 stopni , wieczory chłodne . Deszcze , na szczęście , w czasie przejazdów lub nocami.Komary nie dokuczały . Gorzej z toaletami w czasie przejazdów ; krzaki ( jeśli były ) , brudne toalety w restauracjach , w których zatrzymywaliśmy się na posiłki. Bardzo męczący ostatni dzień ; długi ( 400 km) przejazd do Addis Abeby , krótki ( 2 godz.) pobyt w hotelu za dodatkową opłatą 18 USD za pokój ( brak o tym informacji w programie wycieczki ), potem przejazd na b. ciekawy wieczorek folklorystyczny ( niezbyt smaczne jedzenie , dość drogie napoje ),skąd przejazd na lotnisko i długi powrót ( lot 5,5 godz, 6 godz. na lotnisku w Stambule i 2 godz. lotu )do W-wy . Ale ogólne wrażenie bardzo dobre , przede wszystkim dzięki niezapomnianym widokom oraz wspaniałym zabytkom . Polecam tę wycieczkę
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka inna niż inne
MACIEJ, LUBOŃ 19.02.2015 | Tagi: 46-55 lat, w parzeBardzo udana, wspaniała przygoda. Przepiękne widoki, krajobrazy, wspaniałe zabytki w Lalibelii, wzruszający pogodni przyjaźni miejscowi ludzie. Niesamowita niestety bieda i ubóstwo kontrastowały z atmosferą zachwytu i wypoczynku. Spotykani i żyjący tam w większości młodzi ludzie zupełnie bez szans na lepsze perspektywy. Wycieczka zorganizowana przez Reinbow jak zwykle bez zarzutu ,perfekcyjna.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Etiopia-piekny kraj ludzi o smutnych oczach
ARKADIUSZ, BRZESZCZE 30.03.2016 | Tagi: 46-55 lat, w parzeOsoby, które nie doceniają tego co mają, powinni pojechać do Etiopii. Ogólnie wycieczka dla osób lubiących przygodę oraz tych, co nie szukają luksusów. Nigdzie na świecie nie widzieliśmy takich smutnych oczu jak tutaj, u Etiopczyków.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
...
EGIDIJUS , Vilnius 22.12.2017 | Termin pobytu: listopad 2017 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuPersonel na najwyzszym poziomie, turysci mili, stosunki miedzyludzkie b. dobre, lecz ogolna ocena 4,5 za strate czasu na calodzienne przejazdy
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nadal nie wiem, o co tu chodzi
Piotr, ŁÓDŹ 04.05.2018 | Termin pobytu: kwiecień 2018 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuJw.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Arka Przymierza
MAREK WIENCZYSŁAW, POZNAŃ 14.03.2019 | Tagi: 46-55 lat, samemuWyprawa ogólnie ok. Kiepskie warunki mieszkaniowe szczególnie w górach. Myśle, że po prostu lepszych może nie było. Duża ilość kilometrów do przebycia, co olbrzymią ilością zwierząt chodzących srodkiem drogi, oprócz atrakcji bardzo opóźnia przejazdy. Klimaty lokalne i widoki niesamowite. Ogólnie fajnie!
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Etiopia
Miroslaw Węgrzce 28.03.2014 | Tagi: 46-55 lat, w parzebardzo wyczerpująca wycieczka
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Etiopia - inna Afryka
Katarzyna, WARSZAWA 02.06.2018 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiKraj piękny i ludzie biedni ale dumni i piękni. Wycieczka bardzo trudna przez całodzienne przejazdy potrzebne do pokonania czasami tylko 300km. Drogi jeżeli nawet asfaltowe, to w większości wiodące przez tereny zamieszkałe, więc z tzw. leżącymi policjantami co bardzo zwalnia tempo podróży. Nie mówiąc o tym, że przy braku pobocza cały ruch, w tym zwierząt, odbywa się tymi drogami. Dostępny środek transportu z rewelacyjnym kierowcą był bez klimatyzacji i mógł pomieścić 18 turystów. Nasza grupa liczyła 14 osób więc było gdzie umieścić bagaż podręczny, ale przy pełnej grupie nie było by wygodnie. Hotele typu turystycznego, ale wszędzie woda, czysta pościel i ręczniki. Bardzo smaczne jedzenie, gdziekolwiek byśmy się nie zatrzymali. Program - w opisie wycieczki niektóre miejsca były opisane za bardzo entuzjastycznie, bo właściwie jeżeli chodzi o zabytki to Gonder i Lalibela tylko, bez zobaczenia reszty można spokojnie przeżyć. Kraj piękny - góry o fascynujacych kształtach i przyrodzie. Jak na Afrykę mało zwierząt - z "dzikich" tylko małpy Chelada. Wizyta w takim kraju uświadamia jak mało można mieć aby żyć i jak my idziemy w "posiadanie". Chyba krzywdzimy miejscowych, bo dzieciaki przyzwyczajone do dostawania długopisów czy cukierków domagaja sie tego, nie zawsze delikatnie. Przyjemnie by było mieć pilota bardziej ogarniętego w miejscowych realiach - nasz w Etiopii był po raz pierwszy, co niestety dawało się odczuć, także poprzez jego "turystyczne" zachowanie.
2.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka Na tropie Arki Przymierza okazała się pielgrzymką - nie polecam osobom które nastwiły się na przyrodę i zwierzęta
KATARZYNA, WARSZAWA 18.01.2017 | Termin pobytu: grudzień 2016 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiWycieczka okazała się zwiedzaniem muzeów i kościołów. Brakowało mi przyrody, kontaktów z tubylcami i zwierząt, czyli tego co w Afryce cenię najbardziej. Za to miejsc świętych i jeszcze świętszych z "natchnionym" przewodnikiem bez liku. Warto było zobaczyć gelady - małpy o krwawiącym sercu - zjawisko niepowtarzalne, a miejsce które zamieszkują - góry Semien - wspaniałe. Wodospady Nilu Błękitnego to także raj na ziemi. Prawdziwą porażką okazały się hotele. Mieliśmy tylko jeden dobry hotel Watergate (nieplanowany, zapewniony przez Turkish Airlines w Addis Abebie w ramach opóźnionego lotu). Hotele zarezerwowane przez biuro podróży (w szczególności Sano, Hiltop oraz Sunnyside) są na poziomie zerowym. Brudne, zarobaczone, obrzydliwe po prostu. Przewodnik mówił, że innych nie ma, mimo, że my po drodze widzieliśmy inne hotele. Uwaga: znam dobrze Afrykę i nie oczekiwałam spania w Hiltonie, szczególnie w małych miastach, natomiast za niedopuszczalne uważam kwaterowanie turystów w hotelach na tym poziomie, miejscach gdzie człowiek brzydzi się umyć, spać, dotknąć czegokolwiek. To niestety zepsuło wrażenie całości wycieczki, mimo, że przewodnik uznawał noclegi za nieistotne. Gdyby wycieczka nazywała się "studenci w Etiopii" i kosztowała 3 tysiące złotych, możnaby uznać takie hotele za część "dobrodziejstwa", natomiast jeśli wycieczka kosztuje ponad 7,000 złotych plus około 300 $ dodatków obowiązkowych (napiwki, wizy etc), czyli razem wynosi niecałe 10,000 złotych, można oczekiwać lepszych standardów. Kolejnym utrapieniem był źle rozplanowany program. Mieliśmy dni po kilkanaście godzin jazdy niewygodnym busem (bez klimatyzacji) dzień po dniu. Przerwy były tylko postojowe krótkie, natomiast trasy do pokonania bardzo długie bez noclegów po drodze. Generalnie - moja najgorsza wycieczka po Afryce.