Opinie o Natura Lemura

5.1/6
(104 opinie)
Intensywność programu
5.2
Pilot
5.2
Program wycieczki
5.2
Transport
3.9
Wyżywienie
5.0
Zakwaterowanie
4.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    53

    Lemury, lemury, lemury

    Agnieszka, Kraków 31.08.2024 | Termin pobytu: grudzień 2023 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Ogólnie wycieczka bardzo ciekawa i program jest dobrze ułożony - na początku zachwycamy się każdym zauważonym lemurem, a na końcu już po nas chodzą. Trzeba być nastawionym na długie godziny spędzane w busiku - mimo, że trafiliśmy na fantastycznego kierowcę, który bardzo dobrze jeździł po tych drogach, to jednak czaus nie da się oszukać. Warto dobrze się zorganizować, bo bagaże jadą na dachu, a w środku jest minimalne miejsce, żeby cokolwiek mieć ze sobą. Jedzenie - na śniadanie zawsze przewodnik pyta jakie jajko (na twardo, omlet, jajecznica), ogólnie skromne, ale nie ma co narzekać. Kolacje fanatstyczne - zawsze 3 dania i przewodnik wcześnij pyta co kto wybiera, bo jest kilka opcji. Kolacje zawsze smaczne i nawet czasem za dużo, tym bardziej, że zdarza się że na kolację wraca się dopiero ok godz 21. W ciągu dnia zawsze jest opcja zamówić obiad - przewodnik zamawia z wyprzedzeniem - zawsze też kilka dań do wyboru. Przelot - polecam spakowanie rzeczy na kilka dni do bagażu podręcznego. Mieliśmy tylko 1.5h czasu na przesiadkę w Paryżu i okazało się, że na 16 bagaży przyleciały z nami tylko 2! Następny lot był za dwa dni, ale że nie dało się ekspresem dostarczyć ich do hotelu w którym byliśmy to bagaż dostaliśmy po 5 dniach. Na miejscu jest bardzo biednie i nie ma wielu produktów, więc wart mieć chociaż coś na pzrebranie i podstawowe kosmetyki w bagażu podręcznym (w hotelach zawsze są ręczniki i mydełka). Dodatkowo na lotnisku przy wypełnianiu o dokument o wizę, warto dobrze wpisać daty, bo od 14 lub 15 dni (nie pamiętam teraz) jest wyższa opłata, więc większość osób od nas zapłaciła za wizę 10$, a inni 35$. Przewodnik - trafiliśmy na Panią Monikę, była to jej bodajże 2 lub 3 grupa na Madagaskarze i od razu było to widać, że nie jest za dobrze zorientowana. Aby odpowiedzieć na większość pytań musiała dopytywać lokalnego przewodnika, dużo czytała wprost z książek, było to irytujące jak po raz kolejny powtarzała te same rzeczy. Wycieczki fakultatywne - obowiązkowo wszystki do wykupienia! Pieniądze - do hotelu w stolicy przyjeżdża "Pan bank" i to w sumie jedyna możliwość wymienienia pieniędzy (na początku i w środku wyjadu), więc nie ma co sie zastanawiać nad kursem waluty. W niektórych miejscach można płacić kartą (Revolut wychodził lepiej niż przelicznik "Pana bank") Ludzie - barrrrrdzo biedni i zazwyczaj bardzo mili! Warto zabrać ze sobą jakieś rzeczy dla nich (słodycze, ubrania). Generalnie nie jest to najbardziej wychowawczy sposób, ale w niektórych miejscach wręcz pytają czy zostawi się im ubrania i patrząc w jakich podartych ubraniach chodzą, warto zabrać ze sobą rzeczy, które im zostawimy. Wart też nie rozdawać wszystkich "suvernirów" tylko zostawić trochę na koniec - w Palmarium mieliśmy fantastyczny występ lokalnej społeczności i każdy żałował, że nie ma już słodyczy czy innych rzeczy aby im zostawić. Pamiątki - ja nie planowałam nic kupować, ale patrząc na tą biedę kupiłam dość sporo rzeczy. Dla nas to niewielki wydatek, a dla nich to czasem zarobek miesięczny. Koszulki z lemurami, magnesy, pieprz, wanilię czy cynamon. W ostatnim dniu w stolicy wizyta na "targowisku" i tam są najlepsze ceny i w sumie wszystki pamiątki.

    5.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    19

    Świetna wycieczka dla ludzi świadomych na co się decydują.

    Łukasz, POZNAŃ 26.01.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 26-35 lat, samemu

    Jak w tytule. W przypadku przeczytania programu oraz innych opinii i przygotowania się na niedogodności związane z długimi przejazdami,stanem dróg oraz ogólnymi brakami w infrastrukturze zdecydowanie świetny wyjazd. Śniadania w większości jajka, jakaś bułka i dodatek, kolacja zawsze jakiś wybór (nawet wegetariańska dieta się znajdzie). Jedzenie bardzo smaczne oraz opcja lunchu codziennie w bardzo przystępnych cenach. Pilot Kamil zdecydowanie plus, ścisły top pilotów wycieczek jakich spotkałem, mega ogarnięty facet z poczuciem humoru. Jeśli ktoś liczy się z tym że nie będzie to wycieczka dla osób ceniących wygodę i all inclusive to zdecydowanie polecam. Wróciłem pozytywnie zaskoczony.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    Natura mnie dopadła

    Marzena 04.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Malownicze krajobrazy i soczystość zielonych kobierców urzekła mnie w porze deszczowej. W styczniu można było podglądać wszystkie etapy uprawy ryżu. Od przygotowania błotnistego podłoża tarasów z pomocą zebu po młócenie ziaren ryżu i suszenie na słońcu. Podziwiałam pracowitość i sumienność Malagaszy przy pracy. Żyją nadzwyczaj skromnie i są bardzo życzliwie nastawieni do białych vasa. Jestem wdzięczna pilotowi Kamilowi za bogate doświadczenie i wszechstronną wiedzę o Madagaskarze i jego mieszkańcach. Pokazał nam ogromną różnorodność lemurów, kameleonów i jaszczurek. Słuchaliśmy rytmicznego śpiewu babakoto czyli największego i jedynego lemura krótkoogonowego. Jego doniosły głos niósł się kilometrami po lesie deszczowym. Ta wyprawa to bardzo ekscytująca i bogata przyrodniczo przygoda. Nocowaliśmy w wygodnych i komfortowych hotelach w miastach lub w domkach-logiach położonych w sąsiedztwie parków narodowych. Uczulam na drogi, które są w katastrofalnym stanie na Madagaskarze. Mimo długich i uciążliwych przejazdów busem, warto to wszystko przeżyć i zasmakować czerwonej wyspy.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    65

    lemur w lemurlandii

    Tomasz, Wrocław 25.03.2022 | Tagi: 56-65 lat, samemu

    Rozumiem oszczędności na hotelach, ale nikt poza polskimi biurami nie podróżuje w porze deszczowej. Bardzo długie przejazdy powinny być zredukowane przez jeden lot wewnętrzny, pewnie Toliara-Tana. Te mankamenty zrelatywizował znacznie pilot ze swoim entuzjazmem.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    42

    Super lemury

    Andrzej Wojciechowski 04.12.2024 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Wyjazd perfekcyjnie przygotowany przez Rainbow. Fantastyczny przewodnik (Jacek), niezwykle ciekawie przekazujący moc informacji o kraju (ludność, gospodarka, polityka), jego przyrodzie, jak również praktycznych (np. zagrożenia zdrowotne) . Wszystkie punkty programu dopięte na ostatni guzik. Znakomity kierowca perfekcyjnie kierujący busem na dziurawych i zatłoczonych madagaskarskich drogach. Teoretycznie miał być początek pory deszczowej (5-20.11.2024), w rzeczywistości było upalnie (30-36 C) i praktycznie bezdeszczowo - jedna półtoragodzinna ulewa podczas jazdy busem. No i lemury - wielokrotnie możliwość obserwacji i podziwiania wielu gatunków (w tym kilku niezwykle rzadkich, zagrożonych krytycznie wyginięciem) nieomal na wyciągnięcie dłoni (biegały po śniadaniowym stole). Do tego kameleony, gekony i inne. Niezwykłe wędrówki po lesie deszczowym pełnym krzyczących lemurów robią wrażenie. Do tego cudowna kąpiel w wodospadzie w Parku Narodowym Isalo. Do uciążliwości jazdy po dziurawych drogach można się przyzwyczaić. Pewien problem stanowi wyżywienie - mało europejskie, bardziej malgaskie: potrawy z zebu, duża ilość owoców. Warto zabrać antybiotyk na wypadek rewolucji żołądkowo-jelitowej (mnie męczyła przez jeden dzień - pomógł cipronex) spowodowanej innym koktailem bakterii uczestniczących w trawieniu. Na obiadokolacje przeważnie był wybór kilku potraw; najgorzej pod tym względem wypadł Hotel Ankerana w Antananarywie - tylko jedno danie w wersji mięsnej i wegańskiej, zupa bardziej przypominająca pomyje (kucharz chyba minął się z powołaniem); najlepiej - restauracja La Terrase Marie Lodge koło Hotelu Feon'Ny Ala w Andasibe (lunch). Zawiedziony byłem laguną w Foulpointe : płytka (niecały 1 m) i niestety niszczona przez Malgasów powożących łódką (wyciągają na pokaz fragmenty koralowców). Warunki noclegowe w hotelach były bardzo dobre: pokoje z łazienką, pościel, gniazdka elektryczne jak w Polsce (warto zabrać rozgałęziacz), tylko w jednym hotelu (Ankerana) czajniczek do gotowania wody; trzeba być przygotowanym na wyłączenia prądu w nocy (np. w Palmarium). Przelot do Antananarywy jest z lądowaniem w środku nocy i niestety pierwszy dzień jest mocno niewyspany. Ostrzeżenie: w Boeingu 777-200 ER nie brać miejsca 45C - zaledwie 17 cm miejsca na nogi! Ogólnie oceniam wyjazd na 5.0 - było super, moc wspaniałych wrażeń. Gdyby jeszcze było lepsze wyżywienie...

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Lemury the best!

    Kamilla, Łasin 22.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Nie jest to wycieczka, ale wyprawa! Było ciężko, ale widoki i lemury sprawiały, że zapominało się o trudach podróży! Polecam osobom, które nie z jednego pieca jadły chleb!!!

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    37

    Madagaskar- czarująca wyspa, za którą długo się tęskni.

    GREG 03.04.2024 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Tylko tu zobaczysz ( czasem i dotkniesz) dziesiątki gatunków lemurów i kameleonów. Olbrzymy - baobaby. Mili tubylcy i cudowne krajobrazy. Fascynująca, aczkolwiek nieco wyczerpująca wycieczka objazdowa. Wiele setek kilometrów do pokonania niezbyt ,,nowoczesnymi” drogami ale warte poświęcenia. Bardzo profesjonalny, z niesamowitą wiedzą i doświadczeniem pilot, pan Jacek. Wszystko dopięte na ostatni guzik.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    33

    lemurandum

    Łukasz, Warszawa 18.12.2023 | Termin pobytu: listopad 2023 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    Nie da się lepiej odzwierciedlić programu wycieczki niż jego tytułem, będziemy obcować z lemurami, będziemy je tropić w lasach, będą jeść nam z ręki, skakać nam po plecach. Spotkamy je o poranku na tarasie, obudzą nas nad ranem swoimi nawoływaniami. Zobaczymy też kameleony, jaszczurki, gekony. Jednak nie zawszę będzie pięknie - spotkamy się też z przygnębiającą biedą jakiej nie zobaczycie nigdzie w Europie. Na każdym postoju zobaczycie wyciągnięte w swoim kierunku dłonie lub jedzenie i towary oferowane do zakupu. Te dwa obrazy będą się mieszać każdego dnia. Madagaskar to miejsce które warto odwiedzić, zobaczyć, doświadczyć, poznać ludzi, kulturę, obyczaje, pracę i zachwycić się pięknem natury i urodą najbardziej uroczych zwierząt, których nasze wnuki mogą już nie mieć okazji oglądać. Już tęsknię za sympatycznymi pyszczkami lemurów, za ich ogłuszającym krzykiem i uroczym zachowaniem.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    7

    W trudach ku zachwycającym lemurom

    Piotr 23.11.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka godna polecenia dla osób NIE DBAJĄCYCH o wygody podróży, a chcących obcować z lemurami. Dużo lemurów na wyciągnięcie ręki, trochę kameleonów, gekonów. Dużo natury. Pod tym względem wycieczka rewelacyjna i to wszystko niwelowało miejscowe niedogodności, naprawdę sporo już się najeździłem z R na egzotykach po świecie i ta wycieczka jak dotychczas była najtrudniejszą jeśli chodzi o podróże na miejscu! No, ale te lemury, dla nich da się to znieść :-) Tak trochę żartując, polecam wziąć jakiś perfum bananowy na ramiona, wtedy będzie się można okrzyknąć królem lemurów. Sifaki, indrysy i reszta lemurzej słodyczy nie będzie się mogła oprzeć i nie podejść ;-) Pilot Sebastian dwoił się i troił abyśmy dali radę. Swoim energetycznym podejściem zadbał o to, żebyśmy nie myśleli jedynie o trudach :-) Relację z wycieczki można zobaczyć tutaj Wycieczka zaczęła się od komplikacji w Warszawie. "Dzięki" ruskim dronom i przez opóźnienie w Warszawie z Paryża odlecieliśmy z jednodniowym opóźnieniem. Udało nam się to nadrobić w pierwszym/drugim dniu na miejscu dzięki szaleńczej i baaardzo długiej jeździe. ................................................ Drogi są koszmarne. Autobusy/busy słabe, choć to zależy jak się grupie trafi. Pierwszy bus totalna porażka. Słabe siedzenia, wąskie, a w środku przewiewało spalinami z silnika, kurzem z zewnątrz i jakąś sadzą (wydech). Nosy mieliśmy czarne jak górnicy. Dzięki bardzo kategorycznej postawie pary wycieczkowiczów i telefonami pilota, na drugi dzień mieliśmy kolejny "przejściowy" bus. Tak, aby tylko dojechać na południe, w okolice parku Isalo. Ten kierowca (no i my) miał więcej szczęścia niż rozumu. Tylko mega szczęście nas uratowało przed rolowaniem busa kiedy kierowca jadąc po zmierzchu 90 (tutaj to dużo) robił "test łosia" omijając gigantyczną dziurę (3/4 szerokości drogi i głęęęboką) i mając lekko licząc na dachu ponad 300kg naszego bagażu . Trzeci docelowy bus, z trzecim kierowcą okazał się dobry jak na warunki Madagaskaru. Oczywiście klimy brak, bo tak już jest dla polskich grup chyba, choć trzeba dodać, że trafiła nam się super pogoda i nie było gorąco, było ok. Dla osób wysokich może być problematyczny brak miejsca. Co do dróg jeszcze, można sobie wyobrazić coś jak w latach 80-tych w Polsce, gdzieś jakąś naprawdę słabą, wąską drogę powiatową bardzo zniszczoną i to tutaj będzie nazywane drogą krajową. Tragiczne odcinki przeplatane krótkimi odcinkami asfaltowymi w ledwo co akceptowalnym stanie. No i to dawało jazdy 12-16h (najdłuższe odcinki). ................................................ Wymiana pieniędzy niełatwa, chyba tylko w Antananarywie (2 razy, na początku i w środku wycieczki). Generalnie tanio, taki kraj, no i jest bardzo biednie. Kilka osób dość szybko dostało mocnych dolegliwości żołądkowych (nam pomógł Xifaxan zakupiony jeszcze w Polsce). Baobaby na zdjęciu w ofercie, to z innego programu, LIPA!!! W parku Zombitse zobaczymy z 3 baobaby w ichniejszym lasku i tyle, no i jeszcze tam po drodze za oknem daleko kilka. Jak kogoś interesuje to można relację zobaczyć wiadomo gdzie pod tytułem "Natura lemura" 2025-09. W hotelach i czasem "w dżunglach" były komary. Mnie pogryzły trochę mimo używania mugi (braliśmy Falcimar, to samo co Malarone).

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    153

    Natura lemura 16-24.02.2016

    KM 28.02.2016 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Bardzo ciekawa impreza ze względu na egzotykę Madagaskaru.Począwszy od endemicznej i reliktowej fauny, poprzez różne biotopy i krajobrazy a skończywszy na Malgaszach, ludności o korzeniach z Borneo i Afryki. Bardzo intensywany program: wczesne wstawanie, długie przejazdy ciasnym busikiem.