Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tylko tu zobaczysz ( czasem i dotkniesz) dziesiątki gatunków lemurów i kameleonów. Olbrzymy - baobaby. Mili tubylcy i cudowne krajobrazy. Fascynująca, aczkolwiek nieco wyczerpująca wycieczka objazdowa. Wiele setek kilometrów do pokonania niezbyt ,,nowoczesnymi” drogami ale warte poświęcenia. Bardzo profesjonalny, z niesamowitą wiedzą i doświadczeniem pilot, pan Jacek. Wszystko dopięte na ostatni guzik.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nie da się lepiej odzwierciedlić programu wycieczki niż jego tytułem, będziemy obcować z lemurami, będziemy je tropić w lasach, będą jeść nam z ręki, skakać nam po plecach. Spotkamy je o poranku na tarasie, obudzą nas nad ranem swoimi nawoływaniami. Zobaczymy też kameleony, jaszczurki, gekony. Jednak nie zawszę będzie pięknie - spotkamy się też z przygnębiającą biedą jakiej nie zobaczycie nigdzie w Europie. Na każdym postoju zobaczycie wyciągnięte w swoim kierunku dłonie lub jedzenie i towary oferowane do zakupu. Te dwa obrazy będą się mieszać każdego dnia. Madagaskar to miejsce które warto odwiedzić, zobaczyć, doświadczyć, poznać ludzi, kulturę, obyczaje, pracę i zachwycić się pięknem natury i urodą najbardziej uroczych zwierząt, których nasze wnuki mogą już nie mieć okazji oglądać. Już tęsknię za sympatycznymi pyszczkami lemurów, za ich ogłuszającym krzykiem i uroczym zachowaniem.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka godna polecenia dla osób NIE DBAJĄCYCH o wygody podróży, a chcących obcować z lemurami. Dużo lemurów na wyciągnięcie ręki, trochę kameleonów, gekonów. Dużo natury. Pod tym względem wycieczka rewelacyjna i to wszystko niwelowało miejscowe niedogodności, naprawdę sporo już się najeździłem z R na egzotykach po świecie i ta wycieczka jak dotychczas była najtrudniejszą jeśli chodzi o podróże na miejscu! No, ale te lemury, dla nich da się to znieść :-) Tak trochę żartując, polecam wziąć jakiś perfum bananowy na ramiona, wtedy będzie się można okrzyknąć królem lemurów. Sifaki, indrysy i reszta lemurzej słodyczy nie będzie się mogła oprzeć i nie podejść ;-) Pilot Sebastian dwoił się i troił abyśmy dali radę. Swoim energetycznym podejściem zadbał o to, żebyśmy nie myśleli jedynie o trudach :-) Relację z wycieczki można zobaczyć tutaj Wycieczka zaczęła się od komplikacji w Warszawie. "Dzięki" ruskim dronom i przez opóźnienie w Warszawie z Paryża odlecieliśmy z jednodniowym opóźnieniem. Udało nam się to nadrobić w pierwszym/drugim dniu na miejscu dzięki szaleńczej i baaardzo długiej jeździe. ................................................ Drogi są koszmarne. Autobusy/busy słabe, choć to zależy jak się grupie trafi. Pierwszy bus totalna porażka. Słabe siedzenia, wąskie, a w środku przewiewało spalinami z silnika, kurzem z zewnątrz i jakąś sadzą (wydech). Nosy mieliśmy czarne jak górnicy. Dzięki bardzo kategorycznej postawie pary wycieczkowiczów i telefonami pilota, na drugi dzień mieliśmy kolejny "przejściowy" bus. Tak, aby tylko dojechać na południe, w okolice parku Isalo. Ten kierowca (no i my) miał więcej szczęścia niż rozumu. Tylko mega szczęście nas uratowało przed rolowaniem busa kiedy kierowca jadąc po zmierzchu 90 (tutaj to dużo) robił "test łosia" omijając gigantyczną dziurę (3/4 szerokości drogi i głęęęboką) i mając lekko licząc na dachu ponad 300kg naszego bagażu . Trzeci docelowy bus, z trzecim kierowcą okazał się dobry jak na warunki Madagaskaru. Oczywiście klimy brak, bo tak już jest dla polskich grup chyba, choć trzeba dodać, że trafiła nam się super pogoda i nie było gorąco, było ok. Dla osób wysokich może być problematyczny brak miejsca. Co do dróg jeszcze, można sobie wyobrazić coś jak w latach 80-tych w Polsce, gdzieś jakąś naprawdę słabą, wąską drogę powiatową bardzo zniszczoną i to tutaj będzie nazywane drogą krajową. Tragiczne odcinki przeplatane krótkimi odcinkami asfaltowymi w ledwo co akceptowalnym stanie. No i to dawało jazdy 12-16h (najdłuższe odcinki). ................................................ Wymiana pieniędzy niełatwa, chyba tylko w Antananarywie (2 razy, na początku i w środku wycieczki). Generalnie tanio, taki kraj, no i jest bardzo biednie. Kilka osób dość szybko dostało mocnych dolegliwości żołądkowych (nam pomógł Xifaxan zakupiony jeszcze w Polsce). Baobaby na zdjęciu w ofercie, to z innego programu, LIPA!!! W parku Zombitse zobaczymy z 3 baobaby w ichniejszym lasku i tyle, no i jeszcze tam po drodze za oknem daleko kilka. Jak kogoś interesuje to można relację zobaczyć wiadomo gdzie pod tytułem "Natura lemura" 2025-09. W hotelach i czasem "w dżunglach" były komary. Mnie pogryzły trochę mimo używania mugi (braliśmy Falcimar, to samo co Malarone).
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ciekawa impreza ze względu na egzotykę Madagaskaru.Począwszy od endemicznej i reliktowej fauny, poprzez różne biotopy i krajobrazy a skończywszy na Malgaszach, ludności o korzeniach z Borneo i Afryki. Bardzo intensywany program: wczesne wstawanie, długie przejazdy ciasnym busikiem.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W okresie 04.02 - 19.02.2025 byłam na Magaskarze. Stresem na samym początku wycieczki była przesiadka w Paryżu na samolot do Antananarywy. Zbyt krótki czas przeznaczony na przesiadkę, przy opóźnionym locie był nie lada wyzwaniem. Nieporozumiem jest nazywać degustację wina w okolicach lokalnej winnicy. Degustacja wina wątpliwej jakości w kramiku na trasie. Powrót z oczekiwaniem w Paryżu ok.9 godz. na samolot do Warszawy wymęczÿł uczestników wycieczki. Zbyt mało informacji w programie wycieczki o bardzo złych drogach, przejazdy do kolejnych miejscowości trwające nawet 13 godzin w niedużym autobusiku z podkulonymi nogami. Nie każdy się nadaje do takich warunków
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd bardzo ciekawy przyrodniczo.Mozna zobaczyc większość fauny Madagaskaru (endemity wystepujace tylko tam). Pomimo niezbyt komfortowych warunkow wielogodzinnych przejazdów wyjazd zaliczony do udanych.I trzeba spieszyc sie z odwiedzeniem- lasy Madagaskaru i ich wyjątkowa fauna niszczeja w szybkim tempie.Co bedzie za 10-20 lat? Moze juz nie byc powodu do odwiedzenia tego miejsca na Ziemi. Obym nie miał racji. Wyjazd typowy dla przyrodników; nie ma ciekawych rzeczy dla osób lubiących miasta,architekture, muzea...Dobry kontakt z miejscowa ludnością, poznanie lokalnej kultury,uprawy roli,wiosek...Sama "wycieczka"- miejsca noclegowe dobre i bardzo dobre (oczywiście nie 5*, ale ciekawe i wygodne w większości miejsc), wyzywienie bez problemu,choc specyficzne dla kraju.Transport wewnętrzny-niestety zostawia wiele do życzenia; bus mały (ok.20 osób) i wysłużony (wewnętrznie), sprawny technicznie.Siedzenia ciasne z zagłówkiem na poziomie ramion, bus pełny. Biuro mogłoby to usprawnic wymieniając siedzenia na lepsze i nieco mniej (rozumiem,ze są problemy z serwisem). Ogólnie- warto pojechac i to szybko,bo lepiej prawdopodobnie nie będzie. Lemury i karłowate kameleony wystepują tylko tam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jestem usatysfakcjonowana jeżeli chodzi o przyrodę, krajobrazy i kontakt z naturą. Dużo emocji budzi kontrast między naszym życiem a życiem Malgaszy, nie da się tego porównać. A lemurki to cudne zwierzaki, ciekawe nas, a my ich . Dzięki przewodnikom udało się podpatrzeć jak żyją.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd bardzo wyczerpujący, ale wiedziałem na co się pisałem. Ciągle w busie, ale w doborowym towarzystwie i atmosferze. Bieda dalej od wybrzeża i miast okrutna. Nie mają nic oprócz ryżu choć nie zawsze go mają. Kupcie im na chińskich aukcjach za parę stówek: majtek, skarpetek, gumek do włosów, klapek, grzebieni i co wam przyjdzie przydatnego do głowy. Nie słodyczy. Ich uśmiech i wdzięczność wam to wynagrodzi. Nie zabierajcie drobnych dolarów bo tu nie ma kantorów, banków, a oni nie wiedzą co to jest. Lasy wycieli, a zwierzęta zjedli. Nie zobaczycie tu żadnych zwierząt oprócz hodowlanych Zebu , ale na wolności w rezerwatach są jeszcze lemury i ich wspaniałe pyszczki. Myślę że jesteśmy ostatnim pokoleniem które je tu ogląda na wolności. Dla nich warto tu przyjechać i kilku baobabów.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Generalnie wycieczka bardzo udana, ale z jednym poważnym zastrzeżeniem – nie zrealizowano żadnego z dwóch zaplanowanych noclegów w hotelu Palmarium, położonym na terenie rezerwatu przyrody
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyjazd na Madagaskar to prawdziwa wyprawa dla wytrawnych podróżników. Warunkipodróżowania na Madagaskarze są trudne ze względu na stan dróg i jakość taboru transportowego natomiast ilość osób podróżujących w busie w dużej mierze zależy od biura Rainbow. 18 osób to stanowczo za dużo zwłaszcza że nie ma miejsca na nogi przy siedzeniach na kołach ani miejsca na plecaki podręczne..