Przejdź do treści

Opinie o Natura Lemura

5.1/6
(110 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.2
Pilot
5.1
Program wycieczki
5.2
Transport
3.9
Wyżywienie
5.0
Zakwaterowanie
4.8
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    W trudach ku zachwycającym lemurom

    Piotr 23.11.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka godna polecenia dla osób NIE DBAJĄCYCH o wygody podróży, a chcących obcować z lemurami. Dużo lemurów na wyciągnięcie ręki, trochę kameleonów, gekonów. Dużo natury. Pod tym względem wycieczka rewelacyjna i to wszystko niwelowało miejscowe niedogodności, naprawdę sporo już się najeździłem z R na egzotykach po świecie i ta wycieczka jak dotychczas była najtrudniejszą jeśli chodzi o podróże na miejscu! No, ale te lemury, dla nich da się to znieść :-) Tak trochę żartując, polecam wziąć jakiś perfum bananowy na ramiona, wtedy będzie się można okrzyknąć królem lemurów. Sifaki, indrysy i reszta lemurzej słodyczy nie będzie się mogła oprzeć i nie podejść ;-) Pilot Sebastian dwoił się i troił abyśmy dali radę. Swoim energetycznym podejściem zadbał o to, żebyśmy nie myśleli jedynie o trudach :-) Relację z wycieczki można zobaczyć tutaj Wycieczka zaczęła się od komplikacji w Warszawie. "Dzięki" ruskim dronom i przez opóźnienie w Warszawie z Paryża odlecieliśmy z jednodniowym opóźnieniem. Udało nam się to nadrobić w pierwszym/drugim dniu na miejscu dzięki szaleńczej i baaardzo długiej jeździe. ................................................ Drogi są koszmarne. Autobusy/busy słabe, choć to zależy jak się grupie trafi. Pierwszy bus totalna porażka. Słabe siedzenia, wąskie, a w środku przewiewało spalinami z silnika, kurzem z zewnątrz i jakąś sadzą (wydech). Nosy mieliśmy czarne jak górnicy. Dzięki bardzo kategorycznej postawie pary wycieczkowiczów i telefonami pilota, na drugi dzień mieliśmy kolejny "przejściowy" bus. Tak, aby tylko dojechać na południe, w okolice parku Isalo. Ten kierowca (no i my) miał więcej szczęścia niż rozumu. Tylko mega szczęście nas uratowało przed rolowaniem busa kiedy kierowca jadąc po zmierzchu 90 (tutaj to dużo) robił "test łosia" omijając gigantyczną dziurę (3/4 szerokości drogi i głęęęboką) i mając lekko licząc na dachu ponad 300kg naszego bagażu . Trzeci docelowy bus, z trzecim kierowcą okazał się dobry jak na warunki Madagaskaru. Oczywiście klimy brak, bo tak już jest dla polskich grup chyba, choć trzeba dodać, że trafiła nam się super pogoda i nie było gorąco, było ok. Dla osób wysokich może być problematyczny brak miejsca. Co do dróg jeszcze, można sobie wyobrazić coś jak w latach 80-tych w Polsce, gdzieś jakąś naprawdę słabą, wąską drogę powiatową bardzo zniszczoną i to tutaj będzie nazywane drogą krajową. Tragiczne odcinki przeplatane krótkimi odcinkami asfaltowymi w ledwo co akceptowalnym stanie. No i to dawało jazdy 12-16h (najdłuższe odcinki). ................................................ Wymiana pieniędzy niełatwa, chyba tylko w Antananarywie (2 razy, na początku i w środku wycieczki). Generalnie tanio, taki kraj, no i jest bardzo biednie. Kilka osób dość szybko dostało mocnych dolegliwości żołądkowych (nam pomógł Xifaxan zakupiony jeszcze w Polsce). Baobaby na zdjęciu w ofercie, to z innego programu, LIPA!!! W parku Zombitse zobaczymy z 3 baobaby w ichniejszym lasku i tyle, no i jeszcze tam po drodze za oknem daleko kilka. Jak kogoś interesuje to można relację zobaczyć wiadomo gdzie pod tytułem "Natura lemura" 2025-09. W hotelach i czasem "w dżunglach" były komary. Mnie pogryzły trochę mimo używania mugi (braliśmy Falcimar, to samo co Malarone).

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    153

    Natura lemura 16-24.02.2016

    KM 28.02.2016 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Bardzo ciekawa impreza ze względu na egzotykę Madagaskaru.Począwszy od endemicznej i reliktowej fauny, poprzez różne biotopy i krajobrazy a skończywszy na Malgaszach, ludności o korzeniach z Borneo i Afryki. Bardzo intensywany program: wczesne wstawanie, długie przejazdy ciasnym busikiem.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Natura Lemura

    BOŻENA TERESA, Olsztyn 25.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, ze znajomymi

    W okresie 04.02 - 19.02.2025 byłam na Magaskarze. Stresem na samym początku wycieczki była przesiadka w Paryżu na samolot do Antananarywy. Zbyt krótki czas przeznaczony na przesiadkę, przy opóźnionym locie był nie lada wyzwaniem. Nieporozumiem jest nazywać degustację wina w okolicach lokalnej winnicy. Degustacja wina wątpliwej jakości w kramiku na trasie. Powrót z oczekiwaniem w Paryżu ok.9 godz. na samolot do Warszawy wymęczÿł uczestników wycieczki. Zbyt mało informacji w programie wycieczki o bardzo złych drogach, przejazdy do kolejnych miejscowości trwające nawet 13 godzin w niedużym autobusiku z podkulonymi nogami. Nie każdy się nadaje do takich warunków

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    48

    Dla lemurów warto

    Piotr, Grodzisk Mazowiecki 04.01.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wyjazd bardzo ciekawy przyrodniczo.Mozna zobaczyc większość fauny Madagaskaru (endemity wystepujace tylko tam). Pomimo niezbyt komfortowych warunkow wielogodzinnych przejazdów wyjazd zaliczony do udanych.I trzeba spieszyc sie z odwiedzeniem- lasy Madagaskaru i ich wyjątkowa fauna niszczeja w szybkim tempie.Co bedzie za 10-20 lat? Moze juz nie byc powodu do odwiedzenia tego miejsca na Ziemi. Obym nie miał racji. Wyjazd typowy dla przyrodników; nie ma ciekawych rzeczy dla osób lubiących miasta,architekture, muzea...Dobry kontakt z miejscowa ludnością, poznanie lokalnej kultury,uprawy roli,wiosek...Sama "wycieczka"- miejsca noclegowe dobre i bardzo dobre (oczywiście nie 5*, ale ciekawe i wygodne w większości miejsc), wyzywienie bez problemu,choc specyficzne dla kraju.Transport wewnętrzny-niestety zostawia wiele do życzenia; bus mały (ok.20 osób) i wysłużony (wewnętrznie), sprawny technicznie.Siedzenia ciasne z zagłówkiem na poziomie ramion, bus pełny. Biuro mogłoby to usprawnic wymieniając siedzenia na lepsze i nieco mniej (rozumiem,ze są problemy z serwisem). Ogólnie- warto pojechac i to szybko,bo lepiej prawdopodobnie nie będzie. Lemury i karłowate kameleony wystepują tylko tam.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Naturą lemura to rzeczywiście kontakt z naturą i lemurami

    IRENA, OLSZTYN 20.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Jestem usatysfakcjonowana jeżeli chodzi o przyrodę, krajobrazy i kontakt z naturą. Dużo emocji budzi kontrast między naszym życiem a życiem Malgaszy, nie da się tego porównać. A lemurki to cudne zwierzaki, ciekawe nas, a my ich . Dzięki przewodnikom udało się podpatrzeć jak żyją.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Lemur i gekon

    GRZEGORZ, KOBYLKA 20.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemu

    Wyjazd bardzo wyczerpujący, ale wiedziałem na co się pisałem. Ciągle w busie, ale w doborowym towarzystwie i atmosferze. Bieda dalej od wybrzeża i miast okrutna. Nie mają nic oprócz ryżu choć nie zawsze go mają. Kupcie im na chińskich aukcjach za parę stówek: majtek, skarpetek, gumek do włosów, klapek, grzebieni i co wam przyjdzie przydatnego do głowy. Nie słodyczy. Ich uśmiech i wdzięczność wam to wynagrodzi. Nie zabierajcie drobnych dolarów bo tu nie ma kantorów, banków, a oni nie wiedzą co to jest. Lasy wycieli, a zwierzęta zjedli. Nie zobaczycie tu żadnych zwierząt oprócz hodowlanych Zebu , ale na wolności w rezerwatach są jeszcze lemury i ich wspaniałe pyszczki. Myślę że jesteśmy ostatnim pokoleniem które je tu ogląda na wolności. Dla nich warto tu przyjechać i kilku baobabów.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Madagaskar nas zaskoczył

    Agnieszka 20.03.2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Bardzo nam zależało na tym wyjeździe. Rok wcześniej nie zebrała się nasza grupa więc rok później zapisaliśmy się już do potwierdzonej grupy. Madagaskar to nasz wymarzony kierunek. Przyroda, widoki podczas podróży, spotkania z lemurami zostaną na zawsze w naszej pamięci. To wyjazd dla prawdziwych przyrodników. Tylko ludzie z pasją będą w stanie wytrzymać wszystkie niedogodności tej podróży. Wiedzieliśmy na co się piszemy. Czytaliśmy komentarze. Podróżujemy po całym świecie i nic nie jest nam straszne ale ten wyjazd ... Podróżowaliśmy busem w ponad 20 osób. Wszystkie miejsca były zajęte. W busie brak klimatyzacji, brak miejsca na bagaż. Mało tego brak miejsca też na nogi. Mi przypadło siedzenie z nadkołem więc jechałam po 12h z kolanami pod brodą. Kolana tak mnie bolały, że nie byłam w stanie wysiąść z busa. A na trekingi musiałam zakładać opaski elastyczne. Mąż siedział za mną na tylnej kanapie, która była makabrycznie wysiedziana a tylna szyba nie miała firanki. Czuliśmy się jak w szklarni. Po otwarciu okna, nie mogliśmy oddychać od kurzu. Jak okna były zamknięte to się dusiliśmy z upału. To wyjazd gdzie ze względu na odległości i stan dróg w podróży spędza się wiele godzin. W niektóre dni dosłownie 12h siedzi się busie. Biuro twierdzi, że taki transport jest na Madagaskarze tylko, że to nieprawda. Na parkingach wszędzie emocje opadły, wykurowaliśmy się po podróży i wybraliśmy zdjęcia do książkowego fotoalbumu to w stu procentach mogę powiedzieć że był warto. Madagaskar jest przepiękny. Przyroda zapiera dech. Program, który przygotowało biuro jest w tej chwili najbogatrszy z oferty wszystkich biur. Wiadomo nie ma wszystkiego m.in alei baobabów ale jak ktoś chce zobaczyć jak najwięcej z tej ogromnej wyspy a nie tylko zaliczyć Madagaskar to to jest dobry wybór. Madagaskar to najbardziej zacofany i najbiedniejszy kraj jaki widzieliśmy podczas naszych afrykańskich podróży. Każdego dnia niszczony jest kolejny kawałek unikalnej przyrody. Madagaskar wiecznie płonie. Mimo zakazu wypalanie w nocy widać na horyzoncie łunę ognia. Spieszcie się żeby tam jechać bo już został tylko zielony skrawek parków narodowych resztawidzieliśmy wiele tego typu busów, które miały wypoziomowaną podłogę i normalne wysokie siedzenia. Klimatyzacji się nie czepiam. Chociaż też wszystkie busy ją miały tylko nie nasz. To oszczędność biura. Do tego jeden kierowca na tyle godzin jazdy to nie jest bezpieczne. Poza koszmarem podróżowania po raz pierwszy trafiła się nam Pani przewodnik, która chyba uważała, że jest po prostu uczestnikiem wyjazdu i do tego takim mniej sympatycznym. Podczas jazdy spała, zawsze się spóźniała. Była opryskliwa, bardzo nie lubiła jak ktoś zadawał jej pytania. A najgorsze było jej parcie żeby sobie samej zrobić zdjęcie z każdym lemurem i kameleonem, więc miała kijek do selfi. Mamy z mężem dużo zdjęć gdzie oprócz zwierzaków widać kijek i komórkę naszej przewodniczki. Trzeba było się natrudzić, żeby ją ominąć i zrobić dobre zdjęcie. Przez te przygody po powrocie mieliśmy bardzo mieszane wrażenia i na pytanie znajomych czy było fajnie nie wiedzieliśmy co odpowiedzić. Ale jak emocje opadły, wykurowaliśmy się po podróży i wybraliśmy zdjęcia do książkowego fotoalbumu to w stu procentach mogę powiedzieć że było warto. Madagaskar jest przepiękny. Przyroda zapiera dech. Program, który przygotowało biuro jest w tej chwili najbogatrszy z ofert wszystkich biur. Wiadomo nie ma wszystkiego m.in alei baobabów ale jak ktoś chce zobaczyć jak najwięcej z tej ogromnej wyspy a nie tylko zaliczyć Madagaskar to to jest dobry wybór. Madagaskar to najbardziej zacofany i najbiedniejszy kraj jaki widzieliśmy podczas naszych afrykańskich podróży. Każdego dnia niszczony jest kolejny kawałek unikalnej przyrody. Madagaskar wiecznie płonie. Mimo zakazu wypalanie w nocy widać na horyzoncie łunę ognia. Spieszcie się żeby tam jechać bo już został tylko zielony skrawek parków narodowych reszta pustkowie.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    40

    Egzotyka dla wytrwałych

    Beata 01.01.2020 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Generalnie wycieczka bardzo udana, ale z jednym poważnym zastrzeżeniem – nie zrealizowano żadnego z dwóch zaplanowanych noclegów w hotelu Palmarium, położonym na terenie rezerwatu przyrody

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    1

    Lemury, owady, bieda, przygoda.

    AGATHA 09.07.2026 | Termin pobytu: czerwiec 2026 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    1. bus - siedzenia wąskie, nie ma klimy. Kierowca geniusz, drogi fatalne. Była taka trasa 60 km którą mozolnie pokonywaliśmy ponad 3h. 2. hotele - raz lepsze, raz gorsze. Satrana super. Niestety, tu się mieszka w dżunglii i robactwo jest wszędzie. W niektórych hotelach za okna robią drewniane deseczki. Także spanie w moskitierze, mugga do kontaktu, spirale odpalone na owady. 3. Jedzenie- bardzo spoko. To całe zebu to po prostu wołowina i czasami bywała twarda. Tanie owoce, warto próbować. 4. Naszym opiekunem był Michał. Koleś o dużym entuzjaźmie, zapale i ciekawości do Madagaskaru. Jednocześnie nieco beztroski, przynajmniej dwa razy się upił, twierdząc, że ma dzień wolny. Nie mam pojęcia co na to polityka firmy, mnie akurat to nie przeszkadzało, ale nie wszyscy uczestnicy mieli takie samo podejście. 5. porady ogólne - niektóre trasy wymagają siły i zdrowia; sugestia, żeby bagaż był łatwy do przenoszenia dotyczy tego, żeby tragarze mieli w miarę wygodnie; do mycia zębów tylko woda butelkowa; stroje polecam cienkie, ale mega kryte do lasu. Wycieczka nieco mnie przerosła, szczególnie jak przy porannym pakowaniu spory karaluch wyskoczył mi z walizki, ale cieszę że byłam, widziałam i lemura pogłaskałam.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Wyprawa na Madagaskar

    Joanna, Kraków 19.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Wyjazd na Madagaskar to prawdziwa wyprawa dla wytrawnych podróżników. Warunkipodróżowania na Madagaskarze są trudne ze względu na stan dróg i jakość taboru transportowego natomiast ilość osób podróżujących w busie w dużej mierze zależy od biura Rainbow. 18 osób to stanowczo za dużo zwłaszcza że nie ma miejsca na nogi przy siedzeniach na kołach ani miejsca na plecaki podręczne..