Opinie o Od A do Z
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kia ora 😁
Marian , Ząbki 01.03.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka intensywna, kangury i kiwuchy zobaczyłem tylko w mini zoo, czyli trzeba powtórzyć /ale koniecznie z Andrzejem jako pilotem 👏/
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Chcę tam wrócić
Podróżniczka 22.03.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka dla ludzi głodnych widoków i przyrody. Przepiękna Australia i Nowa Zelandia. Niestety w ciągu trzech tygodni nie da się wszystkiego zobaczyć (więc chcę tam wrócić). Widoki momentami zapierające dech w piersiach. Zachwycająca przyroda. Udało nam się np. zobaczyć kangurki na wolności. I tak jak na takich wycieczkach momentami mało czasu żeby "podelektować się" dłużej niektórymi atrakcjami. Noclegi i wyżywienie różne ale według mnie w porządku. Śniadania raz lepsze raz gorsze. Ja głodna nie chodziłam. Prawie we wszystkich punktach noclegowych była suszarka do włosów, żelazko i deska do prasowania, kieliszki do wina, czajnik, kubki i herbatki. W niektórych hotelach można było zrobić pranie. Były emocje przy przylotach do Australii i Nowej Zelandii w trakcie kontroli biologicznej (najlepiej wszystko co się ma "podejrzanego" zadeklarować - na lotnisku w Warszawie dostajemy wskazówki a nasz pilot udzielał wartościowych rad). Na niektórych lotach wewnętrznych ważono bagaż podręczny. Lot powrotny z Auckland do Dubaju nie taki straszny ale dobrze pamiętać o lekach przeciwzakrzepowych. I na koniec kilka słów o naszym pilocie. Po prostu rewelacja. Trafić na niego to jak wygrać los na loterii. Pilot z powołania. Absolutny profesjonalista z ogromną wiedzą. Kulturalny, pomocny, dbający o każdego z nas, odpowiadał na każde pytanie. Wiedział, gdzie jest ostatnia cywilizowana toaleta przed wjazdem w głuszę. Przypominał o zrobieniu zapasów wody i jedzenia jeśli była taka konieczność. Podsumowując solidna, intensywna objazdówka po naturze ( i miastach), którą w 110% „robi” rewelacyjny pilot.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo daleko, ale niepowtarzalnie pięknie
Dorota, Bartek Częstochowa 03.05.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka godna polecenia, niestety trzeba zmierzyć się z wyjątkowo długim lotem. Dobrym rozwiązaniem jest jednodniowa przerwa w Dubaju (polecam usiąść wieczorem w jednej z restauracji pod Burdż Chalifa i pijąc sok z wyciskanych owoców podziwiać pokazy fontann). Pilotem i naszą przewodniczką była Basia, Australijka polskiego pochodzenia. Z wielkim zaangażowaniem, cierpliwością i dobrym humorem pokazała nam to, co najpiękniejsze na Antypodach. Pomagali Jej w tym perfekcyjni kierowcy. Wielkie miasta Australii robią wrażenie, zwłaszcza opera w Sydney, mieszanka stylu wiktoriańskiego i nowoczesnego w Melbourne czy słynne korty. Ale najbardziej urzekły mnie przepiękne parki i ogrody. Należy jednak mieć na uwadze, że życie wieczorne nie trwa długo i po 22 niewiele restauracji jest dostępnych. Środek kontynentu jakże odmienny, dziki i pustynny, a Aborygeni zmagają się z uzależnieniami. Niezapomnianym przeżyciem jest spacer wśród głów Kata Tjuta oraz zachód słońca nad Uluru. Niespodzianką dla mnie był obfity deszcz w Kanionie Królów. Podejście średnio wymagające, a widoki niesamowite. Wyspa Południowa Nowej Zelandii to dżungla, poprzeplatana turkusowymi jeziorami i wysokimi górami, całości dopełnia rejs wśród fiordów. Natomiast na Wyspie Północnej królują wulkany i gejzery. Na szczególną uwagę spośród zwiedzanych miast zasługują Queenstown (polecam wjazd kolejką na Bob's Peak - cudowna panorama miasta i jeziora), dymiąca Rotorua oraz Auckland, podziwiane z krawędzi wygasłego wulkanu, dzielnicy Devonport czy przez maszty w porcie jachtowym. Pogoda dopisała, choć były też pojedyncze dni chłodniejsze i deszczowe. Podczas całej wycieczki można płacić kartą (wyjątek - pobyt w wiosce Maurysów, pilot umożliwia wymianę) oraz jest czas na zakupy w markecie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na końcu świata - a może na poczatku?
Krystyna Zofia, Wola 05.02.2019 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiPolecam wszyskim - super wycieczka. Nowa Zelandia koniecznie wyspa południowa i pólnocna.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Od A do Z na pewno wart
Dariusz, Warszawa 19.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parzeNa pewno warto pojechać i poieszyć oczy, Widoki przepiękne, mimo że czasami monotonne, ale na pewno kojące oczy. Zarówno Australia jak i Nowa Zelandia przepiękne kraje, wydają się takie stterylne, stąd duży komfort pobytu z zachwoaniem pelnego bepieczeństwa.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Australia i Nowa Zelandia - warte zobaczenia , dwa piękne terytoria - choć nieco odmienne w swoim pięknie kraje . Termin 10.01. - 31.01.2020
Anna i Eugeniusz 11.02.2020 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeA - Z , interesująca , pełna wrażeń oraz pozwalająca poznać różnorodność, piękno i bogactwo natury wycieczka objazdowa. Ciekawie zaproponowany i realizowany program. Dobrze zorganizowana w zakresie transportu, miejsc zakwaterowania i wyboru miejsc i obiektów zwiedzania. Dobrze zaplanowana podróż do Australii z noclegiem i programem w Dubaju. Sądzę , że warto pomyśleć o podobnym rozkładzie podróży w drodze powrotnej, bo 17 godzin lotu z Nowej Zelandii do Dubaju , ok. 3 godz. przerwy i kolejne 6 godz. do Warszawy jest dużym wyzwaniem i wysiłkiem. Dużym plusem objazdu był pilot , Pan Andrzej. Wspaniały i skuteczny organizator, kochający przyrodę i jej bogactwo ,prezentujący ogromny zasób wiedzy odnoszącej się do objeżdżanych krajów i zwiedzanych miejsc i obiektów oraz doświadczenia w prowadzeniu tego typu objazdów. Wszędzie był witany przez gospodarzy z radością i uznaniem . Sposobem przekazywania informacji potrafiący zainteresować i przygotować do zwiedzania uczestników wyjazdu , dając informacje nie tylko merytoryczne, ale również bardzo praktyczne.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Moja ocena wycieczki.
Andrzej Jarosław, Siemianowice Śląskie 19.03.2025 | Termin pobytu: luty 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeJeżeli chodzi o wycieczkę do Australii i Nowej Zelandii, muszę powiedzieć, że zarówno ja jak i moja żona jesteśmy bardzo zadowoleni z tej wyprawy, wszystko było w porządku jeśli chodzi o hotele, jedzenie, plan całej wycieczki jak i szczególnie panią przewodnik P.Basie , która była zawsze na miejscu i pomagała w miarę swoich możliwości pomóc.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fantastyczna
Bogusław Bernard, 21.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzePrzygoda życia, marzenie się spełniło a pilot Basia to ideał do prowadzenia takich przedsięwzięć. Dziękuję teraz Japonia. 🙏🙏🙏
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała ale trudna wyprawa !
Sylwia i Robert 13.04.2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeJeśli ktoś chce zwiedzać Antypody -to wycieczka Australia A-Z spełni te oczekiwania ! My jesteśmy bardzo zadowoleni choć momentami tempo było bardzo intensywne . Byliśmy w marcu , więc to początek jesieni tutaj - idealna pora na zwiedzanie ! Mała 21 osobowa grupa milych , fajnych bezproblemowych osób . Szczególne podziękowania dla naszego przewodnika Arka -bardzo profesjonalny , zorganizowany ! Duża wiedza o Nowej Zelandii . Mieliśmy też duże szczęście do świetnych kierowców i kierowczyn - szczególnie zapamiętaliśmy Romka, z którym zwiedzaliśmy Środek Australii i Sydney . Zobaczyliśmy tak dużo , że nie sposób tego opisać , ale WARTO !
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Podróż mojego życia!
IRENA, JELENIA GÓRA 05.04.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuWycieczka wymagająca dobrej kondycji fizycznej i samoorganizacji. Program bardzo urozmaicony i dający satysfakcję i spełnienie w przeróżnych aspektach. Ważne przemyślenie, co spakować do walizki, bo potrzeby bardzo różne: treking, plaże, miasta - polecam dokładne czytanie programu. Była kilka razy możliwość wyprania rzeczy, ale to kosztem wypoczynku lub spędzenia czasu w ciekawszy sposób. Temperatury zmienne, opady też się trafiły, choć generalnie do pogody mieliśmy dużo szczęścia. Nawet Trzy Siostry się odsłoniły z beznadziejnej porannej mgły i mżawki. Dobra latarka (nie z telefonu) absolutnie niezbędna, chyba że się nie chce zobaczyć wschodu słońca w Kings Canyon. Siatka na muszki dla mnie była konieczna, ale cześć grupy obeszła się bez niej. No i na koniec ten trzeci najdłuższy na świecie lot z Auckland do Dubaju - 17,5 godz. Da się przeżyć, choć lekko nie było. Wszystkie trudności rekompensują wrażenia zapierające dech i nie do opowiedzenia. To po prostu trzeba zobaczyć!