Opinie o Od Amharów do Hamerów

5.3/6
(50 opinii)
Intensywność programu
4.7
Pilot
5.4
Program wycieczki
5.5
Transport
4.4
Wyżywienie
4.5
Zakwaterowanie
4.5
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    36

    Etiopia - zapomniany świat

    ZDZISŁAW JAN, BABIMOST 07.03.2020 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Widziałem wiele krajów ale Etiopia to coś zupełnie innego. Piękne krajobrazy, przyroda. Wspaniali biedni ludzie. Niesamowite zabytki. Niezłe warunki hotelowe. Miejscami fatalne drogi.

    5.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    19

    Etiopia

    Dorota Warszawa 26.11.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka dość intensywna. Z programem realizowanym inaczej niż było to w planie. że względów logistycznych w pierwszym tygodniu mieliśmy 5 lotów wewnętrznych zamiast 3, które były w planie. Ponadto ze względu na obawy biura związane z odnotowanymi przypadkami wirusa Marburg w rejonie Jinka nie zostały zrealizowane punkty programu dotyczące Parku Mago oraz wizyty u plemienia Mursi. Zastąpiono to wizytami u innych plemion oraz udział w wydarzeniu inicjacyjnym młodego chłopca w plemieniu Hamer. Było to bardzo ciekawe doświadczenie. Niestety o zmianach w programie dowiadywaliśmy się właściwie z dnia na dzień więc było trochę chaosu. w drugiej części objazd odbywał się samochodami terenowymi. Problem polegał na tym, że często były to przejazdy wielogodzinne a samochody niby dla pięciu osób z kierowcą ale jedna osoba musiała jechać w środku na wąskim siedzeniu na tylnej, dzielonej kanapie, bez zagłówka i z niewielkim miejsce na nogi. Przy dłuższej jeździe, szczególnie po szutrowej drodze, było do bardzo niekomfortowe. Standard miejsc noclegowych poza noclegami w Addis Abebie bardzo niski i na to trzeba się przygotować. Podczas rejsu po jeziorze Chamo nie sposób zobaczyć ani hipopotama ani krokodyla. Jezioro nabrało bardzo dużo wody, pozalewało wręcz domy więc warunków do bytowania tych zwierząt po prostu nie ma. Jedzenie dobre, każdy coś dla siebie znalazł. Etiopia piękna, z bardzo urozmaiconymi krajobrazami, z ciekawymi ludźmi i na pewno wartą odwiedzenia mimo niedogodności. Jednakże na północ od stolicy spotukaliśmy dużo wojska z bronią ale i partyzantów też z bronią, którym kontrahent etiopski niekiedy musiał zapłacić za nasz przejazd. Ważna informacja do Etiopii nie można przywieźć lornetki. Jest ona zabierają zaraz po przylocie i oddawana przy wylocie. Grupa liczyła 15 osób więc było kameralnie. Pilot... to osobna historia. Fenomenalny p. Roman, który robił wszystko aby nasza wycieczka była bezpieczna, w miarę możliwości komfortowa i aby nam wynagrodzić brak możliwości odwiedzenia rejonu Jinka. Jego profesjonalizm, zaangażowanie oraz ogromna empatia jest nie do przecenienia. Czuwał nad nami jak kwoka nad pisklętami. Generalnie mam mieszane uczucia co do organizacji wyjazdu przez biuro ( zaznaczam-nie przez pilota bo on robił co mógł) bo mam wrażenie, że teren nie został rozpoznany tak jak powinien po 5 letniej przerwie w wyjazdach do Etiopii. Byliśmy, pierwszą grupą, która pojechała po pandemii i czułam się trochę jak królik doświadczalny. Niedogodności wynagradzało piękno tego kraju, pilot oraz współtowarzysze podróży.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    komunikacja z pilotem

    Andrzej 04.12.2014 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    Przed wylotem uczestnikom powinno się podawać numer telefonu do pilota, a on powinien posiadać numery telefonów wszystkich uczestników.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    W prawdziwej Afryce

    Irek i Wanda 20.10.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wycieczka odbyła się od 23.09.2019 do 09.10.2019 r. Dysponowaliśmy wiedzą o wycieczce z opinii naszych poprzedników, ale została szybko zweryfikowana na plus. Była trochę na wyrost, ale jak inni wcześniej pisali należało się spodziewać gdzie się jedzie. Intensywność duża ale do wytrzymania ,nie mając "treningów " wytrzymałościowych, daliśmy radę. Grupa trzymała się razem. Etipczycy przyjaźni na całej trasie.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Od Amharów do Hamerów

    Małgorzata Maria, --- 30.11.2019 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    Wpaniały,ciekawy,egzotyczny kraj z bogatą historią przedstawiony w znakomity sposób przez niezastąpioną Panią Monikę.

    4.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    29

    Prawdziwa naturalna Afryka.

    Jacek, Wrocław 01.02.2020 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Swietny pilot wycieczki P.Michał Sztompke. Bardzo dobry urozmaicony program .Historyczna północ Etiopii i biedne, naturalne południe , z plemionami żyjącymi w zgodzie z naturą . Hotele dobrej klasy, biorąc małą poprawkę na kraj podróży. Zdarzało się nam trafiać na gorsze hotele nawet w Europie. Polecamy wycieczkę tym ,którzy nie mają nadmiernych wymagań , nie boją się długich przejazdów drogami czasem o gorszej jakości i cenią sobie mniej uczęszczane miejsca na ziemi.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    74

    opinia o wycieczce

    Krzysztof C. 19.05.2019 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Wycieczka bardzo ciekawa .Pokazuje Etiopie w wielu wymiarach -historycznym,kulturowym i krajobrazowym. Przygotowana dla uczestników chcących zobaczyć coś innego. I wiedzących w co ich czeka. Niestety biuro musi przemyśleć sposób przekazywania wiadomości (piloci) ,sposób przemieszczania po kraju(transport), i miejsca zakwaterowania. Uczestnicy z POLSKI oczekują takich samych warunków za taką samą cenę jak inni mieszkańcy Europy.

    1.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    13

    To niebyła ta wycieczka!

    Andrzej, Szczecin 05.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, samemu

    W przyoadku części południowej Etiopii wycieczka zdecydowanie odbiegała od programu. Program wycieczki z bardzo dobrymi opiniami dotyczył wycieczek z przed pandemii. Biuro pomimo wpadki (opinia z 26.11.2025) nie wprowadziło korekty do programu z zapytaniem czy chcemy dalej lecieć z innym, zaktualizowanym programem. Powodem były wypadki zachorowań na margbud w rejonie Dżinka o czym Rainbow wcześniej wiedziało i czego w programie nie uwzględniło, pomimo pytań wcześniejszych uczestników wycieczki czy biuro podtrzymuje zaproponowany program, lekceważąc sobie uczestników wycieczki, nie po raz pierwszy. Najciekawsze zdjęcia też nie są aktualne, z przed pandemii. Wycieczka na południu była "dziurawa", z marnowaniem czasu i naszych pieniędzy. Konkretnie, nie zrealizowano: najciekawszych wiosek, tj. Mursi i Ari. Nie było spotkań z ludami; Oromo, Wolayta, Tsemay, Benna. Nie byliśmy w P.N. Mago. W samej wsi Hamerów też nie byliśmy, ogladaliśmy imprezy, tj. biczowanie i skoki przez byki, ale za dodatkową opłatą jako fakultet. Tabelki, w tym przypadku bezsensownej nie wypełniałem ponieważ to nie była ta wycieczka. Zdecydowanie odradzam.

    1.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    6

    Etiopia piekna ale niebezpieczna

    Marzanna 19.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka w katalogu biura wyglądała na ciekawą lecz ta na której byliśmy już nie do końca.Najwazniejszy punkt czyli plemie Mursi i Park Narodowy Mago nie odbył się mimo zakończenia zagrożenia epidemia wirusa Marburg.Północ Etiopii choc piękna , to jednak bardzo niebezpieczna,wszędzie wojsko i uzbrojeni partyzanci,ciągłe blokady.Mysle,że ryzykowne jest podróżowanie do tych miejsc.Baza hotelowa i wyżywienie jak na najbiedniejszy kraj świata byla ok.Transport, a na to już biuro miało wpływ, nie do zaakceptowania.Przejazdy 20 osobowej grupy plus przewodnicy małym busem z plecakami na kolanach ,bo brak miejsca,a także bardzo długie przejazdy terenówkami , w których osoba siedzącą po środku nie miała zagłówka.Jazda po tamtejszych drogach nie należy do bezpicznych tym bardziej bez zagłówka.A szczytem było umieszczenie jednej z uczestniczek w bagazniku,tak też jeden dzień podróżowali również przewodnicy.Mozna oszczędzać ale są granice .Te samochody nadawały się do jazdy. dla kierowcy i max 3 osób. Jeśli już ktoś wybierze się na tę wycieczkę niech zabierze koszulki ,które zostawi na południu.Nam udało się zabrać trochę zabawek i piłkę i na prawdę tę drobne rzeczy sprawiły wiele radości.By zdobyć zaufanie warto zabrać małe lusterka,rzecz dla nas tak normalna tam nie.

    0.5/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    10

    Opinia wycieczki do Etiopii- " Pd Amharów do Hamerów_

    Malgorzata 08.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Byłam na tej wycieczce w styczniu 2026. Wielokrotnie jeździłam na wycieczki w Rainbow oraz z innych biur podróży i twierdzę, że była to najgorsza wycieczka w moim dotychczasowym życiu. Pierwsza jej część - poza widoczną dookoła biedą i zagrożeniami związanymi z niepokojem wewnętrznym- oki. Nasza przewodniczka pani Zosia- starała nam się pokazać wiele rzeczy- dzięki niej zobaczyliśmy np, Święto Timkat które w tym czasie odbywało się w Etiopii. Niestety złamała nogę i od tego czasu nasza wycieczka to była katastrofa, Kolejny pilot to Pan Roman który zupełnie nie radził sobie z organizacją i z grupą. Jechaliśmy jeepami na południe- nasz brudny jeep- mający według Rainbow pomieścić 6 osób, z potłuczoną szybą ( z przodu- z boku, z góry i jednego boku - więc bardzo duże uszkodzenie grożące wypadnięciem jej w trakcie niewielkiego jej urazu) z bagażnika przed momentem umieszczenia w nim jednej uczestniczki ( bardzo szczupłej - która nie mogła rozprostować kolan po 2 godzinach jazdy ) wyrzucano śmieci. Samochód był bardzo brudny , przeznaczony dla czterech osób- nie było zagłówka- a Rainbow umieścił tam 6 osób. Wspomnę jeszcze, że na tę ciężką podróż czekaliśmy w hotelu 3 godziny zanim turyści z wycieczki do Plemion z południa przyjadą do miejscowości w której mieliśmy wymienić środki transportu- wcześniej jechaliśmy autobusem i zamienią się z nami jeepami ( nie umożliwiono nam kontaktu z nimi- prawdopodobnie żebyśmy nie mogli się podzielić swoimi opiniami, ). Kierowcy tych jeepów jechali od wczesnego rana i byli tak zmęczeni, że usypiali za kierownicą pod koniec wyprawy. W naszym jeepie kierowca był tak zmęczony, że usypiając nie zauważył 3 pieszych na ulicy i gdyby nie nasze krzyki potrąciłby ich. Jeszcze raz informuję , że nie była to jego wina tylko Rainbow które za wszelką cenę chciało zaoszczędzić pieniądze na naszej podróży . Nie mam słów na coś takiego. Ponadto nie zrealizowaliśmy programu. Przed wyjazdem informowano nas , że program będzie zrealizowany i żadnego aneksu do umowy nie otrzymaliśmy. W Etiopii poinformowano nas że nie zobaczymy plemienia Mursi, Ari, jak również nie byliśmy w Parku narodowym Mago, W realizowanym programie miały się odbyć spotkania z plemionami :Oromo. Wolayta, Tsemay i Benna. Jednak spotkania te się nie odbyły, Ponadto organizacja posiłków z Panem Romanem była tragiczna- czekaliśmy na nie nawet 3 godziny w restauracji ponieważ wcześniej nie były one zamawiane ( nie było tego problemu z Panią Zosią ), Dlatego nasze wrażenia z części spędzonej z Panem Romanem- to głownie siedzeniem w knajpach czekając na posiłki i jazda jeepem. Po prostu tragedia i koszmar organizacyjny. Powrót z południa znowu jeepami całe dnie poza godzinną przerwą nad jeziorem Ziway.( grupa z innego biura- butikowego- spotkana w trakcie naszej podróży wracała samolotem - lot około 1,5- 2 godzin- była cały czas na luzie, wypoczęta i zwiedziła w tym czasie plemiona Mursi, Ari i Banna- nas natomiast zwleczono z rana na wyjazd do plemienia Dasenech. , pokazano lokalny targ i o 17:00 zawieziono do hotelu informując, że jesteśmy zbyt zmęczeni , żeby gdzieś jechać) Według mnie biuro pokazało tylko jak " wydoić " turystów z ich pieniędzy i na nich skorzystać, To nie była wycieczka na którą kiedyś stać było Rainbow. To straszna porażka poza jakąkolwiek skalą przyzwoitości- nie tylko europejskiej, ale i humanitarnej ( jak można było kierowców lokalnych tak wykończyć, żeby zasypiali za kierownicą- to po porostu nieludzkie!!!!!