Opinie o Po drodze do Himba
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Po drodze do Himba
KM 26.11.2016 | Termin pobytu: styczeń 2017 | Tagi: 46-55 lat, samemuDobra i urozmaicona wycieczka objazdowa. Przecieraliśmy szlak jako pierwsi z wyjątkowym przewodnikiem, Panem Krzystofem Zielińskim, który dwoił się i troił, żeby wzbogacić program. Dzięki jego zaangażowaniu, pasji i wiedzy wróciłem w pełni zadowolony do domu. Były 2 grupy. Nasza miała niestety ogromne problemy ze środkami transportu, które były wymieniane trzy razy. Niestesy lokalny kontrahent Rainbow się nie popisał.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
namibia
Eryk, WARSZAWA 29.11.2016 | Termin pobytu: styczeń 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzewspaniały kraj...
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Namibia, czyli jak wyrzucić pieniądze w piach.
Mateusz, Warszawa 10.03.2024 | Termin pobytu: luty 2024 | Tagi: 36-45 lat, samemuTo zdecydowanie najgorsza wycieczka na jakiej byłem. Jeszcze nigdy się tak nie wynudziłem na urlopie. Program mało intensywny i nudny. Miejsca noclegowe w takich miejscach, w których nic nie było. Powroty do nich w takich godzinach, że jeszcze zostawało dużo czasu do nocy. Nie można było nigdzie z nich wyjść, nie było co zrobić z wolnym czasem. Dodatkowo trafiła mi się strasznie słaba grupa, kompletnie niezgrana, mało różnorodna, raczej jednolita wiekowo (ok. 80% grupy to ludzie w wieku emerytalnym co podobno jest normą na tym kierunku). Posiłki często odbywały się w przedziale czasowym a nie na konkretną godzinę co nie sprzyjało integracji. Przez większość wycieczki ludzie nie znali imion współpodróżników. Ja przez całą wycieczkę poznałem jakieś 25% imion. W czasie przejazdu ludzie raczej siedzieli cicho i nie było żadnych interakcji, trochę to dziwne i smutne. :-/ Najgorsze poczucie zmarnowanych pieniędzy. :-(