Opinie o Polinezja Atlantyku
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo ciekawy i udany wyjazd
Lili, Wawa 07.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka bardzo udana. Trzy kraje tak różne od tego co mamy u nas. Widoki interesujące, zmienne, czasem zaskakujące. Pogoda idealna. Ludzie przyjaźnie nastawieni. Były 2 grupy więc nasza miała odwrócony plan. Dzień po przylocie zaczęliśmy więc od całodniowej jazdy autobusem. Widoki fajne ale trasa troszkę męcząca i przejścia graniczne, na szczęście w miarę sprawnie poszło. Potem jeszcze 2h łodzią i byliśmy na archipelagu Bijagos, na którym spędziliśmy dwa pełne dni. Warto w trakcie postojów zaopatrzyć się w wodę. Pierwszy dzień był na odpoczynek, plażowanie i krótki spacer do niedalekiej wioski. Widoki fajne. Plaże puste. Warto przejść się na sąsiednią plaże (na lewo od hotelu) a także do kolejnego resortu. Totalny odpoczynek, mało turystów (praktycznie tylko nasza grupa). Kolejny dzień to 2 wycieczki po ok 2h. Pierwsza poranna to wizyta w wiosce na innej wyspie, gdzie my także byliśmy atrakcja dla tamtejszych mieszkańców, szczególnie dzieci. Druga popołudniowa to wizyta w „mieście”. W międzyczasie czas wolny. Dzień trzeci to wyjazd z wyspy i przejazd po stolicy. Krótki czas wolny na targu i kilku godzinna podróż do Senegalu. Zakwaterowanie w hotelu i czas wolny. Po kolacji można przejść się do pobliskiego centrum Cap Skirring. Kolejny dzień to poranna wycieczka, w tym krótki rejs łódką. Potem lunch i zakupy na mieście. Trochę czasu wolnego i najfajniejsza atrakcja czyli jazda jeepami po plaży. Do kolacji czas wolny np. na spacer na zachód słońca na plaży. Następnie wieczorem całą grupą razem z pilotem wybraliśmy się do knajpy gdzie była muzyka na żywo. Kolejny dzień to czas wolny na plażowanie. Plaża szeroka i długa także jest gdzie spacerować. W południe pojechaliśmy odwiedzić szkołę i jedna z najmłodszych klas, krótki wyjazd ale całkiem sympatyczny (jeżeli ktoś ma jakieś upominki to można zabrać i dać dyrektorowi). Ostatni dzień to przejazd do Gambii, krótkie zwiedzanie stolicy – punkt widokowy, targowisko. Potem mieliśmy czas na lunch i krótki odpoczynek na gambijskiej plaży skąd udaliśmy się już na lotnisko. W sumie mieliśmy 3 hotele więc nie było tak dużo przepakowywania. Standard nie taki zły, ale to nie 5* ośrodki. Nie było w nich suszarki. I trzeba pamiętać że na Wyspy Bijagos zabieramy tylko bagaż podręczny więc warto wcześniej sobie przygotować rzeczy, które będą nam potrzebne. W styczniu wieczory i ranki dość rześkie, trochę wieje od morza warto mieć coś na długi rękaw. Słońce mocne więc koniecznie filtry. Woda była okey, zimniejsza w Senegali i Gambii. Trochę przejazdy były męczące a było ich dużo, ale takie są warunki i trzeba się przystosować. Wifi działało w każdym hotelu, jednak słabo jeżeli cała grupa się podłączyła. Samo zwiedzanie nie było męczące, za to było dużo czasu na odpoczynek. W samej Gambii byłyśmy dość krótko ale wystarczająco. Na plaży było dużo lokalnych sprzedawców, którzy zaczepiali także lepsza była plaża w Senegalu. Jedzenie było smaczne. W Gwinea Bissau Śniadania całkiem normalne, jajecznica, naleśnik, bułka. Może trochę mało warzyw. Kolacje zawsze ryby. Bardzo pyszne i codziennie inaczej przygotowane. W Senegalu natomiast śniadania skromniejsze a kolacja to bufet więc większy wybór mięs. Na lunch każdy sam się zaopatrywał, na wyspach można było kupić, pilot codziennie o to pytał. Wyjazd był dobrze zorganizowany. Trzeba pamiętać, że jesteśmy tam gośćmi więc słuchamy co pilot mówi, trzymamy się grupy i cieszymy się wakacjami. Grunt to pozytywne nastawienie. Warto zabrać coś na komary i meszki - najlepsza mugga 50% lub więcej. Można wziąć jakieś przekąski z Polski bo tam sklepy raczej mało zaopatrzone ale w Senegalu da się coś kupić. Okulary i nakrycie głowy niezbędne.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wycieczka, super pilotka
Hanna, Warszawa 20.02.2023 | Termin pobytu: luty 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka ciekawa, niezbyt męcząca, noclegi po 3 noce w jednym hotelu, 2 dni wolne na leniuchowanie , piękny, klimatyczny hotel na wyspie Ruban w Gwinei Bissau, wycieczki niemęczące, ale do miejsc, gdzie rzadko docierają Europejczycy. Generalnie mimo, że to obajzdówka, to w wersji light. Raj dla miłośników ryb, bo posiłki głownie rybne, pyszne zresztą. Fantastyczna pilotka Monika, z ogromną wiedzą i humorem. No i trafiła nam się świetna grupa, więc dodatkowym bonusem była fantastyczna atmosfera.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super polecam
Katarzyna, Mysłowice 27.10.2024 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 46-55 lat, w parzewycieczka super dzieki pilotów oraz ekipie polecam. Najfajniejszy etap wyspa Gwinea Bisau. jedzenie super.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polinezja Atlantyku
RAFAL, GDYNIA 27.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 36-45 lat, ze znajomymiBardzo udany wyjazd (wycieczka etnograficzna), gdzie można było poznać życie lokalnych mieszkańców, bardzo dobra pilotka Paulina. Bardzo dobre noclegi na objeździe.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedyne biuro w PL, kt.wysyła do tych skrytych przed turystyką miejsc! POLECAM
Ania ze Słupska 15.01.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzehotel-1noc dobry (Football nazwa)10min od lotniska, dania: ryz,gulasz,banany,pycha kurczak,omlet. BANJUL-BIJAGOS trasa 1dzien (wezcie kabanosy,elektrolity do wody,slodycze,alkohol z PL-dla uciechy, lokalne whisky paliło gardło). Bijagos wyspa RUBANE- domki cudne wewn i zewn.obłożone muszelkami; obiady 10e.-pycha najw.na świecie świeże ryby na urokliwym tarasie-raj (Pytajcie o P.Celeste pokojówka/barmanka (dajcie napiwek 20e)-b.miła,pracuje 24/7 zarabia 76e.na miesiąc,nie kupujcie alkh.w barze-b.drogi-odłóżcie za to na napiwek-Celeste nie może nawet marzyc,by wyleciec poza obszar Bijagos,a nas 20e.nie zbawi.To najcudniejsza osoba na całej trasie! CAP SKIRRING-hotel Maya cudny,wolny czas po obiedzie idźcie do wioski (1ul.w lewo,obok sklep-kupcie piłki dmuchane 4zł dla dzieci-b.potrzebują-nie ma tam rainbow podarunków),udajcie się sami na targ rybny-cudo i nast.dnia z rana spacer wybrzeżem-ogromne cudne muszle.LAS KAPOKOWY-zostańcie sami 30min.gdy grupa oddali się w str.wioski-nie zginiecie,jest tylko1droga.POBYTÓWKA ATLANTIC HOTEL super-kupiłam 3dni dookoła rzeki Gambia(Barra,wyspy szympansów,slave market,george town, wioski,bazary,Tendaba-cudny rejs tysiące ptaków)+1dzień TANJI-rezerwat ptaków -ABDOULIE NDURE (z recepji gratis tel.)-on jest nr1 w Krajowej Tur.Renomowany Super Tour Guide i kierowca-zna wszystko (j.ang.). B.POLECAM-Taniutko 35e na dzień. Nie kup.z PL afr.dzieciom nic. Dostają z biura ogromne ilości prezentów i napiwki,gdy zwiedza się wioskę.Tam one są nachalne,brutalne. SENEGAMBIA-super disco REO's. Hotel CORAL SHERATON-nieciekawy.PROBLEM-kto gdzie siada w busiku-jedno miejsce koło wbudowane-brak miejsca na nogi.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Trochę lata zimą
Maciek 03.02.2016 | Termin pobytu: marzec 2016 | Tagi: 56-65 lat, samemuPrzede wszystkim dziękuję firmie Rainbow za wymianę zdjęć do tej oferty. Poprzednie zdjęcia nie miały pokrycia w rzeczywistości czyli na trasie tej wycieczki. Aktualny prospect jest zgodny ze stanem faktycznym. Co zaś do samej wycieczki to w zasadzie wszystko zostało powiedziane w poprzednich opiniach. Lajtowy, egzotyczny, bezpieczny objazd z szeregiem dodatkowych opcji. Osobiście polecam wędkowanie w Gwinea-Bissau. W Polsce bardzo dawno temu trochę wędkowałem i nie miałem w związku z tym specjalnie dużych doświadczeń. Wynajęliśmy z kolegą w lokalnym klubie wędkarskim małą łódź motorową ze skiperm. Po pięciu godzinach łowienia na spokojnych wodach pomiędzy wyspami złowiliśmy tyle ryb, że starczyło na kolację dla całej 20 osobowej grupy. Smakowały wyśmienicie sporządzone przez kucharzy z restauracji naszego ośrodka. Dla bardziej zaawansowanych jest też opcja bardziej ambitna, czyli połowy bardzo dużych ryb np. barakud. Następnym razem popróbuję tego właśnie. ;)))
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na czarnym lądzie
Maciej, Łódź 14.02.2020 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWspaniała choć krótka wycieczka do Afryki. Program był odwrócony ale bardzo fajny.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękne wyspy i prawdziwa afryka
MARCIN, Gliwice 27.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 46-55 lat, w parzeDość napięty ale bardzo ciekawy program - także nawet dało się odpocząć :) Przewodniczka Maja - przesympatyczna osoba z bardzo dużą wiedzą o zwiedzanych miejscach. Oczywiście zwiedzamy prawdziwą Afrykę , zatem na ulicach syf i malaria , ale tam tak jest. Polecam podróżnikom - odradzam malkontentom z PL - to nie Maroko czy Egipt ;) Lokalny przewodnik Sechu vel Stachu dbał o bezpieczną podróż i łatwe przechodzenie granic i kontroli - BRAWO !!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wypoczynek zimowy
Tomasz, WODZIERADY 07.02.2018 | Termin pobytu: styczeń 2018 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWspaniały pobyt /zimowe lenistwo/zwłaszcza wyspy/mały raj/
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Dobra wycieczka na pierwszy kontakt z prawdziwą Afryką.
Bartosz, Toruń 15.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: do 25 lat, samemuWycieczka zgodna z opisem. Wszystkie występujące niedogodności do przeżycia. Jedynym minusem jest dużo jeżdżenia - tygodniowa wycieczka, w której 2 dni poświęca się praktycznie na przejazdy; w czasie drogi można cały czas podziwiać za oknem życie we wioskach, przez które się podróżuje. Nie spotka się na tej wycieczce, ani w tym regionie zbyt wielu afrykańskich zwierząt. Najciekawszym punktem wyjazdu były oczywiście wyspy Bijagos - świeże ryby i rajskie plaże, które zgodnie z nazwą tej wycieczki przypominają Polinezję Francuską. Należy się uzbroić w cierpliwość - dużo postojów, przejść granicznych. Na lotnisku w Banjul przy wylocie stoi się w 6-7 różnych kolejkach, panuje delikatny chaos. Miejscowy przewodnik bardzo pomocny, posiadający szeroką wiedzę, chętnie odpowiadający na pytania. Ogólnie podczas wycieczki było bardzo bezpiecznie, wbrew różnym informacjom, które można znaleźć w internecie. Na przełomie stycznia i lutego praktycznie całkowity brak komarów.