Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Na wycieczce "Poznaj nieznane" byłam pod koniec sierpnia. Albania to kraj godny głębszego poznania, kraj "wypasionych" samochodów i pracujących osiołków. Z jednej strony pnące się w górę wieżowce, z drugiej kamienne domy kryte dachówką oplecione winoroślą. Morze i góry. Dla każdego coś dobrego. Kraj o smutnej historii, który po latach izolacji próbuje dogonić resztę Europy. Z jakim skutkiem? To już każdy musi ocenić sam - mnie się podobało i chętnie do Albanii wrócę.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Do Albanii powróciłam po 5 latach i byłam miłe zaskoczona.Kraj przyjazny, z dość dobra kuchnią ,który rozwija się w szybkim tempie.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Do przebiegu wycieczki i sposobu organizacji nie mam żadnych zastrzeżeń. Na przyszłość chciałbym mieć możliwość wykupienia opcji wycieczki tylko ze śniadaniem. Chętnie bym skorzystał bo ze względu na moje ograniczenia - zwykle nie jadam kolacji - musiałem 3 krotnie zrezygnować z posiłku wieczornego a pozostałe obiadokolacje maksymalnie ograniczyć co do spożywanej ilości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka jak najbardziej spełniła nasze oczekiwania. Piękny, ciekawy i bardzo różnorodny pod wieloma względami kraj. Pilotka Paula bardzo fajnie prowadziła zwiedzanie. Był czas i na zwiedzanie i na spokojne wypicie kawy czy posiłek. Polecam :)
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albanczycy ogólnie bardzo mili dla turystów, starają się w przeciwieństwie do zadufanych w sobie grekow
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albania na pewno jest krajem wartym odwiedzenia, z przepięknymi krajobrazami, przemiłymi mieszkańcami i pewną dozą egzotyki. Program wycieczki nie jest przeładowany , jest sporo czasu wolnego , można na spokojnie zjeść, napić się , zrobić zakupy czy pokontemplować widoki. Nie jest to też jednak wycieczka dla kiepskich piechurów, bo pamiętać trzeba , że Albania to kraj górzysty i generalnie mamy albo pod górkę , albo z górki, co przy upałach czasem wymaga niezłej wydolności ( zwłaszcza podejście do muzeum w Beracie czy do twierdzy w Gijokaster ). Miejsca, które się odwiedza są z całą pewnością warte poświęconego wysiłku. Półtora dnia na wypoczynek w Sarandzie ( lub skorzystanie z wycieczek fakultatywnych ), to miłe wytchnienie po wspinaczkach dni poprzednich . Minusem , i to dużym, są hotele, w których przyszło nam nocować. I tak trzy noclegi mają miejsce w hotelu Ferrari w Tiranie. Do Ferrari z pewnością mu daleko. Pokoje różne, niektóre całkiem przyzwoite , niektóre ( piętro 3 ) pozostawiające wiele do życzenia ( brak klimatyzacji , cieknące prysznice, itp) . Najgorsze są jednak posiłki , gdzie już na początku śniadania brakuje chleba, a jego uzyskanie wymaga wyjątkowego samozaparcia i naciskania na obsługę ). Obiadokolacje identyczne . Kolejny hotel Belagirta w Beracie zachwyca i przepięknymi przestronnymi, wręcz luksusowymi pokojami i pysznym jedzeniem , którego nie brakuje . Chyba dlatego, żeby przeżyć szok w kolejnym hotelu - The First w Gijokaster . Tu z kolei najeść się można, ale z wyspaniem już gorzej. Pokoje na 7 piętrze ukazują się dopiero po przejściu części w budowie, odsłonięciu foliowej zasłonki i przejściu po metalowych "rusztowaniach" . Małe tak, że nie ma gdzie postawić walizki . No i na koniec łazienka, z której wyjście wymaga wejścia do brodzika, żeby można otworzyć drzwi. W Sarandzie hotel President rekompensuje niedociągnięcia, choć tylko tym , którzy zostaną tam zakwaterowani, bo grupa jest dzielona na trzy części i pierwszy z hoteli jest tak tragiczny, że po awanturze osoby tam zakwaterowane zostały przeniesione do naszego Presidenta i hotelu numer dwa. Podsumowując , za granicą byłam nie pierwszy raz, nie jestem osobą wymagającą i wiem, że na objazdach nie można wymagać pięciu gwiazdek , ale w na żadnej z wycieczek nie musiałam walczyć o chleb, przedzierać się przez plac budowy do pokoju czy wchodzić do brodzika, żeby wyjść z łazienki :) Zatem baza hotelowa do podciągnięcia. Dodam jeszcze , że brakom chleba na pewno nie sprzyjało robienie sobie kanapek przez uczestników ( nielicznych) i przelewanie soku czy kawy do butelek i termosów. Albania naprawdę nie jest drogim krajem i można sobie pozwolić na zakup kanapki czy czegoś do picia na trasie, zwłaszcza, ze jest ku temu okazja.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Cieszę się, że pojechałam do Albanii. Chciałam zobaczyć ten kraj jeszcze w obecnym czasie. Warto. Przy okazji odwiedziłam Korfu - fajna wycieczka.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka ciekawa. Ogólna organizacja w porządku, tylko zbyt liczna grupa na taki objazdowy wyjazd. Pilotka dobrze zorganizowana, posiadająca wiedzę o kraju, dobrze ją przekazywała, tylko trochę zbyt mało "otwarta" na nawiązywanie kontaktów z grupą, integrację grupy. Pewne niedociągnięcia ze strony lokalnych współpracowników Rainbow - hotele i wyżywienie średnie , niezbyt życzliwi hotelarze i restauratorzy - być może wynikało to właśnie z tak dużej liczebnie grupy. Ogólne wrażenie dobre.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
"Poznaj nieznane" to naprawdę ciekawa wycieczka. Program jest przemyślany. Zwiedziliśmy dużo ciekawych i niezapomnianych miejsc. Intensywność programu była idealna - nie byliśmy wykończeni, ale nie mieliśmy poczucia straty czasu. Dużym plusem wycieczki jest doskonale przygotowana Pani Sandra, oraz kierowca, który prowadzi naprawdę dobrze. Hotele na objeździe, poza tym w Sarandzie, są na bardzo wysokim poziomie. Do poprawy jest jeszcze Tour Guide System - zasięg tych urządzeń nie zawsze pozwalał słyszeć całej wycieczce, szczególnie w miastach. Jedyna rzecz, do której można się przyczepić, to dzień wolny w Sarandzie. Samo miasto nie zachęca do spędzenia w nim całego dnia. Trudno nie mieć poczucia, że dzień wolny był tylko po to, aby wcisnąć dodatkową wycieczkę (na Korfu). Poza tym Saranda ma jeszcze jedną wadę: to jedyne miasto z niesatysfakcjonującym hotelem na wycieczce.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albania zaskakuje pięknem krajobrazu, mało znanymi wykopaliskami. Mając na uwadze wieloletnią izolację Albanii turysta jest pozytywnie zaskoczony. Jest cywilizowanie, względnie czysto a kraj dynamicznie się rozwija co widać na każdym kroku. Może infrastruktura pod turystykę jeszcze nie jest na najwyższym poziomie ale kraj i jego kultura jest warta poznania.