Opinie o Poznaj nieznane
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajna wycieczka
Bartosz 27.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: do 25 lat, w parzeFajna wycieczka. Albania oferuje przepiękne krajobrazy. Można poznać kulturę Albańską i posmakować tutejsze jedzenie. Wycieczka była bardzo udana i ciekawa, jednak szkoda, że hotele nie znajdowały się bliżej morza. W czasie wolnym trudno było samodzielnie zorganizować sobie zajęcie szczególnie, że hotele często były na obrzeżach miast.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albania we wrześniu
Halina, Człuchów 17.10.2023 | Termin pobytu: wrzesień 2023 | Tagi: 56-65 lat, w parzeBardzo podobała mi się wycieczka, która nie tylko pozwoliła poznać Albanię, ale również nacieszyć się spokojem i pięknem krajobrazów. Cieszę się, że tempo nie było męczące, a sama Albania ciekawa. Hotele na objazdówce nie wszystkie można ocenić pozytywnie. Mop w łazience do zmywania podłogi, to coś u nas zapomnianego. Woda leje się z prysznica po całym pomieszczeniu. Taka ciekawostka. Niestety po raz pierwszy, podróżując z biurem, przewodnik okazał się człowiekiem niewiele wiedzącym o Albanii. Pan Darek najlepiej czytał fragmenty książki, którą miałam przyjemność już przeczytać. Reszta bez zarzutu. Halina
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Gdyby nie "silna grupa pana Janka" i niezbyt przytomny kierowca
Zbigniew, Szczecin 22.10.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWarunki hotelowe nie odbiegały od oczekiwanych. Wyżywienie także. Natomiast chodziło nam o spokój związany chociażby z końcem sezonuy turystycznego. Jeżeli chodzi o morze i plażę tak było. Tak to znaczy mało już wypoczywających na plaży, pozamykane już sklepy i bary. Niestety dookoptowanie do większości rainbowiczów (54 osoby) wspomnianej grupy (32 osoby, zainteresowane raczej alkoholem w barze i łupieniem lokalnych handlarzy obwoźnych niż miejscem do którego przyjechały, hałasujące do późnego wieczora) to katastrofa. Hotele nie były przepełnione i można było na pewno rozdzielić towarzystwa. A tak.... to dla silnej grupy zorganizowano osobną imprezę, pod hasłem "Supreme" A reszta, w tym osoby starsze i osoby z małymi dziećmi, zgrzytały zębami. Na szczęście można było odetchnąć w jeden dziewń, gdy dla silnej grupy zorganizowano osobną wycieczkę. W hotelu cisza aż dzwoniła. Niestety była też wycieczka wspólna - Pan Janek blokował drzwi do autokaru wpuszczając swoich. A nam zostały miejsca gdzie, siedzące przed "panajankowe" kobiety bezczelnie spuszczały oparcia foteli na kolana nie zastanawiając się, czy komuś to nie przeszkadza. I jeszcze wspomniany problem z kierowcą. Nie wiadomo co mu było na wycieczce do Czarnogóry oraz dzień wcześniej. Istotne, że jego kontakt z rzeczywistością nie był 100% A droga górzysta i niebezpieczna. Kierowcę w końcu zmieniono w trakcie postoju. Nie bardzo wiadomo z czyjej inicjatywy - raczej nie rezydentek. Te Panie były zmęczone już sezonem, odporne na uwagi i raczej nie zdające sobie sprawy z potencjalnych skutków niedyspozycji kierowcy (nie znał innego języka niż albański, a pani obecna w autokarze nie znała akurat tego języka). Czy naprawdę wyjeżdżając na urlop musimy ryzykować życiem? I to dwukrotnie: 20 września samolot o mało co nie wzniósł się w powietrze z wyciekającym paliwem z silnika, a po 27 września mogliśmy się stoczyć z drogi w Czarnogórze z winy kierowcy. Odnośnie tej wycieczki - niekulturalne, szowinistyczne i niesmaczne teksty padające z ust serbskiego przewodnika. Nie podzielam zachwytu rezydentek tą postacią. NIe każdego śmieszą dowcipy i wytyki uwłaczające Czarnogórcom. Nawet jeżeli przewodnik był przekonany o integralności terytorialnej Serbii i Czarnmogóry - to tej integralności już nie ma. Ponadto nie należy zapominać co Serbowie wyrabiali w latach dziewięćdziesiątych. Co do rezydentek - zabrakło ich gdy lokalne biuro turystyczne uroczyście kończyło sezon w hotelu. Z przytupem: występy i uroczysta kolacja. Niestety kolejny zgrzyt - toasty nie dotyczyły Rainbow... czy Sipa Tours, tylko ....Pana Janka. Nie przeszły przez nasze gardła. Powyższe stawia pod znakiem zapytania dalsze nasze korzystanie z usług pobytowych R-T.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ciekawa fajna
Zbigniew, Sianów 25.09.2025 | Termin pobytu: wrzesień 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeCiekawa fajna wycieczka . Ciekawy program piękne widoki chociaż nie obyło się bez wpadek zakwaterowania i realizacji oferowanego programu
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
moja ocena jest w skali 1 do 5 bo taką miałam w szkole
Katarzyna, Warszawa 31.07.2023 | Termin pobytu: lipiec 2023 | Tagi: 46-55 lat, samemuByłam tylko na objeździe Od twierdzy do twierdzy przez plaże i gorące źródła, które akurat dla nas okazały się ochłodą od upałów (woda 20 -28 stopni a powietrze ponad 40 stopni) Wszystko co najlepsze dla turysty: poznanie historii, współczesności i nieco odpoczynku akurat tyle ile jestem w stanie wytrzymać bo na leżenie na plaży się nie nadaję.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Opinia nt wycieczki Poznaj nieznane + pobyt
Andrzej, Kraszew 06.07.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeŚwiadomy wybór, bo zainteresowania niżej podpisanego historią starożytną tego rejonu zostały częściowo unaocznione. Bardzo ciekawy kraj, chociaż mało pokazany "od kuchni".
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Poznaj nieznane
Anna 27.10.2024 | Termin pobytu: październik 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeBardzo piękny, nieduży kraj, o trudnej historii. Warto go odwiedzić, zanim zadepczą go turyści. A to zrobią, gdy poprawi się standard hoteli, a zwłaszcza łazienek. Deszczownie zawieszone nad głową, których obniżyć nie można (polecany czepek, jeśli nie chce się codziennie myć głowy), brak kabin prysznicowych, mop w kącie do zebrania nadmiaru wody (Vila Lanaj) lub czekanie aż sama wyschnie, trochę jak na polu campingowym. Tylko hotel Bela Grita miał dobry standard. Wyżywienie przyzwoite, aczkolwiek śniadania takie same niezależnie od miejsca; jaja, parówki , sery, dużo warzyw. Obiadokolacje do zjedzenia z wyjątkiem ostatniej niewielkiej miseczki zimnego ryżu ze śladami muli. To podano w Sarandzie w pensjonacie Perła. Program zapowiadał się interesująco, nie mniej jednak została zmieniona kolejność, skutkiem czego jednego dnia zwiedzaliśmy Tiranę ( w zasadzie był to bieg przez miast zakończony wjazdem na górę Dajti i nakazem powrotu po 15 minutach ) i Berat ( obejrzeliśmy twierdzę, a potem już było ciemno). Opowiadanie o tym , co można zobaczyć, nie zastąpi oglądania. Poza tym dobra opieka pilota p. Małgorzaty, dużo wie o Albanii i opowiada o nim z dużą sympatią. Brawa dla kierowcy.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna Albania, ale...
Danuta, Wrocław 20.09.2021 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąWycieczka Poznaj nieznane była naszą kolejną, którą odbyliśmy z Biurem Rainbow. Ogólnie rzecz biorąc podobała nam się, choć mamy pewien niedosyt zwiedzania, gdyż Albania jest niezwykle bogatym przyrodniczo i historycznie krajem i mamy świadomość, że w nieśpiesznym programie wycieczki, można było zawrzeć więcej ciekawych punktów do zaliczenia lub pozwolić nam dłużej na własną rękę pozwiedzać np. cudny Berat czy Gjirokastrę. Bardzo podobały nam się wspaniałe przejazdy w górach i w dolinach rzek, niezwykłe Blue Eye i Morze Jońskie. Nie podobały nam się zbyt częste przystanki na kawę i jedzenie oraz zbyt szybkie powroty do hotelu (przeważnie ok. 2 godzin przed kolacją), gdyż w ciekawych miejscach można było dłużej pozostawać. Najbardziej jednak zostaliśmy zaskoczeni tym, że w ostatnim dniu wycieczki, uczestnicy, którzy odloty do Polski i transfer na lotnisko mieli późnym wieczorem (Wrocław i Katowice), zostali praktycznie porzuceni przez Rainbow na cały dzień w hotelu (ładnym, ale położonym w wyjątkowo obskurnej okolicy) położonym o kilkanaście kilometrów od Tirany, z którego trzeba się było wykwaterować do godziny 11. Pilot nie zaproponował nam tego, co możemy zrobić z bagażem po wykwaterowaniu. Na pytanie, czy możemy złożyć bagaże koło recepcji, aby móc gdzieś wyjść, usłyszeliśmy, że nikt nam bagaży nie będzie pilnował. A przecież Biuro o takiej sprawie powinno pomyśleć, jeśli klienci muszą na odlot czekać cały dzień. Może trzeba było wynająć jakieś pomieszczenie na bagaże? Dużo podróżujemy, ale z taką sytuacją spotkaliśmy się po raz pierwszy. Ostatecznie część osób na własną rękę przedłużyło wynajem pokoi, płacąc za to 15 euro, część mimo wszystko zostawiła bagaże pod recepcją, a część do końca dnia siedziała w holu z bagażem. Mieliśmy nadzieję, że w tym dniu pochodzimy jeszcze sami po Tiranie, ale skoro zakwaterowali nas tak daleko od centrum...
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Albania to kraj kontrastów
Monika, --- 12.09.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 26-35 lat, samemuAlbania to kraj kontrastów. Góry i morze, piękna natura, a zarazem obok widoki po niszczycielskich pożarach, które strawiły całe połaci lasów. Miasta w dużej części ciekawe, zabytkowe, z murami przesiąkniętymi historią. Oczywiście Albania to również kultura, ludzie.... w tym aspekcie pozostawia dużo do życzenia. Wycieczka satysfakcjonująca, jeżeli chce się zobaczyć przekrój kraju. Miałam też szczęście trafić na wspaniałą grupę współuczestników i ekstra przewodnika - Pana Mariusza. Polecam, jeżeli ktoś jeszcze w Albanii nie był :)
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Warto zobaczyć raz.
Tomek 24.09.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzePolecam zobaczyć Albanię. Kraj z wielkim potencjałem pod względem turystyki, krajobrazów, morza i historii. Ale też pełen kontrastów bo nowoczesne hotele przeplatane są śmietnikami, brudem i bylejakością . Potrzeba jeszcze lat i funduszy żeby zrównać jakość z innymi. Program wycieczki ciekawy i pozwalający na poznanie głównych centrów. Absolutnie beznadziejny wybór hoteli. Brud, brak wind, dojście z bagażami poprzez żwirowisko, obsługa nie mająca pojęcia o pomocy, wielu uczestników podtrutych jedzeniem. Rozumiem poszukiwania najniższej ceny ale to co było zaoferowane po prostu żenujące. Wszyscy z którymi rozmawiałem byli totalnie rozczarowani.