Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka objazdowa okazała się niestety dużym rozczarowaniem. Albania piękna, widoki cudowne ale nie polecam tej wycieczki ze względu na brudne hotele, kiepskie wyżywienie podawane nieestetycznie i na brudnych naczyniach. Część uczestników wycieczki miało problemy żołądkowe. Hotel VILLA LLANAJ to żenada - trudno uwierzyć , że Rainbow kwateruje swoich turystów w takich miejscach przez 3 z 7 nocy. Brudne pokoje, strach korzystać z łazienki, jedzenie zimne i niesmaczne. Pozostałe hotele na objeździe do przyjęcia ale szału nie ma. Zwiedzane obiekty rewelacji nie robią, miejsca w których chciałoby się zostać dłużej – obejrzane w pośpiechu. Program, który w materiałach reklamowych wyglądał na dobrze przemyślany i bogaty w atrakcje, w rzeczywistości można by zrealizować w cztery dni – wystarczy go przeorganizować i zmniejszyć ilość czasu wolnego na zakupy i kawę. Pilotka - miła ale wiedza prawie zerowa, w autokarze puszczane informacje z Youtube. Przewodnicy angielskojęzyczni – a u Pani pilot słabo z tłumaczeniem. Młodzież sama zadawała pytania i odpowiadała grupie, ponieważ były sytuacje gdzie przewodnik mówił co innego a pani pilot tłumaczyła co innego – zabawne. Wycieczka jednodniowa na Korfu to strata czasu – prawosławny kościółek, spacer starymi uliczkami i mnóstwo czasu wolnego na zakupy i jedzenie, a można byłoby zobaczyć pałacyk cesarzowej Sisi lub chociaż twierdzę. Podsumowując program mało intensywny czasem wręcz nudny, zbyt dużo czasu wolnego na zakupy, kawę, jedzenie – gdybym chciała go tyle mieć to pojechałabym na wczasy. Jeżeli chodzi o posiłki to lepiej byłoby wykupić opcję tylko ze śniadaniami ponieważ kolacje już po pierwszym hotelu i tak jedliśmy po za hotelami, a można naprawdę smacznie, lokalnie i tanio zjeść w restauracjach czy tawernach. Sporo czasu spędzanego w autokarze, np. 3h jazdy tylko po to by posiedzieć 1h w wodzie na basenach termalnych to bezsensowne. Ostatni dzień przed wylotem to praktycznie tylko przejazd z punktu A do punktu B czyli prawie cały dzień w autokarze. Kierowca - świetny!!!!
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo żałuję ,że nie zauważyłam wcześniej opinii wystawionej w tej kwestii z wyjazdu innego klienta. Zapewne nie wybrałabym tej wycieczki. Dziwi mnie że pomimo zaistniałej już wcześniej sytuacji biuro zdecydowało się wysłać kolejną grupę do hotelu Holiday w Sarandzie gdzie panowały warunki nie do zaakceptowania : grzyb i brud. Jedzenie u znacznej części wywołało poważne zatrucia pokarmowe. Wymioty i gorączka Dramat.Woda zapewne była dolewana z kranu do dzbanków. Nie do zaakceptowania jest fakt iż pilotka Pani Sylwia była już w tym hotelu i nie poinformowała o danej sytuacji. Wtedy może grupa zwróciłaby uwagę i chociażby nie piła tej wody. Program w mojej ocenie ubogi , ostatni dzień spędzony w autokarze zupełnie bezsensownie. Nawet widoki i pobyt w innych w miarę przyzwoitych hotelach nie wymarzą z pamięci tej sytuacji. Nie polecam.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
wycieczka ciekawa ale hotele niekoniecznie. najgorzej oceniany przez wszystkich uczestników hotel Holiday w Sarandzie. Bardzo słaby standard, brak jakichkolwiek wygód brak ciepłej wody na odludziu. opis hotelu niezgodny ze stanem faktycznym. Bardzo dobry organuzator pilot wycieczki Pan Alek.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zacznę od plusów:pani Sylwia super pilot, sporo zobaczyliśmy, dwa dni udało się skorzystać z plaży w Durres. Natomiast stan niektórych hoteli porażka, jeden przy samej autostradzie, okna się nie domykaly więc całą nic huk. W kolejnym zalana łazienka(ale to juz awaria losowa wiec można zrozumieć), kolejny z hoteli Blue Waves w Sarandzie trzeba bylo z ciężkimi walizami wchodzić pod stromą górę(ok 100m droga), starsze kobiety nie dawały rady, zdazaly sie pokoje bez okien, byly skargi do pilotki ale to nie jej wina. Kolacja(zupy,2 danie) zawsze zimne ewent.letnie, w niektórych hotelach lepsze w innych mniej. Jeśli ktoś ma leki które trzeba przechowywać w lodowce to musi sie liczyć z tym,ze nie w każdym hotelu takową znajdzie i trzeba kombinować żeby choć zamrozic wkłady do mini lodówki. Sporo czasu w autobusie więc przydałaby sie w nim toaleta, zwlaszcza ze czesc grupy czymś sie struła i mogło być nieciekawie. Niepotrzebnie zatrzymywaliśmy sie przy barach na drodze. Po pierwsze jakość jedzenia gorsza po drugie o wiele wyższe ceny. Lepiej oddać tą godzinę na czas wolny w mieście i tam naprawdę mozna zjesc prawdziwe lokalne jedzenie połowę taniej i smaczniej. Drobna sugestia, aby wydłużyć czas np.na basenach termalnych bo 3h jazdy tylko po to by posiedzieć 1h w wodzie to niewiele. Ogólnie sporo osób było złych właśnie z tych powodów.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ta opinie pisze juz drugi raz bo Rainbow skrzetnie "broni" sie przed publikacja niegatywnych opinii. Ogolnie nie polecam wyjazdu na ta wycieczke z firma Rainbow. Albania jest piekna a program wycieczki byl calkiem fajny i ciekawy , ale organizacja jej byla beznadziejna. Dwa hotele z czterech w ktorych zostalismy zakwaterowani byly klasy -1, ktore urongaja ludzkiej godnosci. Sniadania i kolecja zimne i nie nadajace sie do bezpieczengo spozycia. Duza ilosc ludzi ograniczala mozliwosci "spokojnego" zwiedzania. Przewodnik z Rainbow mial wiedze ktora probowal nam przekazac, ale nie do konca byl przydatny w rozwiazywniu problemow kwaterunkowych. Wszelkie uwagi i reportowanie problemow "splywaly po nim". Najlepszy z tego wszystkiego byl kierowca naszego autobusu. Bezpieczniej i lepiej mozna zorganizowac sobie samemu taka wycieczke bo nikt o zdrowych zmyslach nie spedza nocy w hotelach jakie zaserwowal nam Rainow. "Poznaj nieznane" to bardzo dobra nazwa i motto wycieczki, bo pokazalo ono nam jak nieznane sa motywacje firmy Rainbow.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Uczestniczyłam w objazdowej wycieczce po Albanii w dn, 18,IX do 25.IX br. Ciekawe miejsca do zwiedzania ,ale noclegi stale w innych hotelach ,jeden z nich w Durres /Vila Llaja / był w zasadzie nie do zaakceptowania : przede wszystkim brudno. łazienka z deszczownią bez zabezpieczenia szklaną ścianką lub drzwiami kabinowymi, woda spływała po całej łazience prawie do drzwi wejściowych,poza tym brak jakiegokolwiek haczyka lub półki na ręcznik,W kącie stał brudny mop,Takie warunki nie mogą być przyjmowane przez zagranicznych gości. Inny znów pokój w hotelu w Gjirokaster miał wymiar pokoju dla krasnoludka z trójkątną ścianą zamiast okna na środku pokoju,a do łazienki trzeba było wchodzić przez brodzik/ także do sedesu /.Czy to są odpowiednie warunki dla zagranicznych turystów ? Kto decyduje o wyborze miejsc hotelowych -ten kto decyduje niech najpierw sam pojedzie i naocznie sprawdzi miejsca noclegowe przed ich zaakceptowaniem. Na szczęście trafiłam na wspaniałą przewodniczkę /Paulinę /,która starała się ze wszystkich swoich sił uprzyjemnić zwiedzanie.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
"Poznaj nieznane" czytając opis programu nic nie zapowiadało, że będzie to wbrew pozorom wycieczka dość wymagająca.... Pomimo, iż program sam w sobie nie był zbyt intensywny to miejsca, w których byliśmy, ze względu na swoje położenie sprawiały trudności w ich „zdobyciu”. Ciągle gdzieś podchodziliśmy pod górę a potem stromo schodziliśmy. Odbywało się to po niebywale śliskich kamieniach. Całe szczęście, że pogoda nam sprzyjała i nie padało bo nogi mogłyby być połamane. Polecam zatem zabrać odpowiednie obuwie – o czym niestety nie jest napisane w ofercie. Wycieczka bardziej krajobrazowa. Jak dla mnie raz zobaczyć i nie ma po co wracać. Autokar, którym podróżowaliśmy oczywiście ze źle funkcjonującą klimatyzacją za to kierowca na medal. Wyżywienie jak i hotele … no cóż – jak to na objazdach, bardzo zróżnicowane. W jednych obiektach ok a w innych… Rozumiem, że R.pl chce jak najwięcej zarobić na klientach a jak najmniej wydać ale wieloletnia tradycja R.pl powinna do czegoś zobowiązywać i R.pl nie powinno schodzić poniżej pewnego minimalnego poziomu. Tak się nie godzi i jest brakiem szacunku dla klientów. Najgorszym tego przykładem jest hotel VILA JASMIN w Sarandzie. R.pl powinno się wstydzić i przepraszać za umieszczanie swoich klientów w tym przybytku. A niestety były tam dwa noclegi…. Na samym wstępie przewodniczka p. Anna jeszcze w autokarze poinformowała, że właściciel to specyficzny osobnik. No i miała racje… Sam wygląd odpychający, nieogolony typ wyglądający jak po kilku dniowej, zakrapianej imprezie ze skwaszoną miną, mówiącą czego tu chcecie!!!! W zasadzie to ma rację, pieniążki od R.pl zainkasowane ….. Hotel oczywiście bez windy, w pokoju brak suszarki ( a nocowaliśmy tam x2), ostrzeżenie że klimatyzacja może być ustawiona tylko i wyłącznie na 24 stopnie !!!!! Jednak największym „hitem” były posiłki. Wydzielone minimalne porcje wydawane z okienka jak za czasów PRL. Nawet kawa/herbata były reglamentowane. Albo jedno albo drugie, wszystko wyliczone i bacznie obserwowane prze „hotelarza” . Ja swój kawowy przydział oddałam ale że nie miałam ochoty na kawę, oddałam innej pani z wycieczki, stawiając przed nią na stoliku. Hotelarz STRASZNIE się tym oburzył i zaczął coś wykrzykiwać po albańsku. Nie wiem czy mnie obrażał czy mi groził. O reglamentacji kaw/herbaty ponoć R.pl było poinformowane, jednak przewodniczka o tym grupy nie poinformowała….. Po spożyciu obiadokolacji natychmiast trzeba było odejść od stolika bo „hotelarz” ostentacyjnie zabierał talerze i ściągał serwety ze stołów!!!!!! Totalne CHAMSTWO . Nawet o papier toaletowy trzeba było się prosić. Problemem było oczywiście przygotowanie wcześniejszego o 30 min śniadania dla osób jadących na Korfu. Trzeba było pokazać KTO TU RZĄDZI !!!!! „Hotelarz” nie znający – prawdopodobnie ani jednego słowa po polsku, choćby „dzień dobry” , jak również języka angielskiego. Na zgłoszone uwagi przewodniczka stwierdziła, że R.pl o tym wie i co Ona może zrobić…. Musi się uśmiechać bo „hotelarz” następnym razem po złości przygotuje śniadanie dla jadących na Korfu o godz 8…. Podczas mojej konfrontacji z „hotelarzem” przy obecności jakiejś osoby tłumaczącej mu z angielskiego na albański, przewodniczka przyjęła postawę przepraszającą – chyba za to, że trafiła Jej się taka klientka jak ja - z miną kota ze Shreka i ze łzami w oczach. Stwierdziła, że jak chcę to mogę na Nią złożyć skargę.... Przepraszam bardzo to kto tu jest dla kogo??!!! Tak mnie zdenerwowała ta sytuacja, że zastanawiałam się czy nie wezwać pogotowia ale nie wiem czy to by nie przerosło przewodniczkę.....Podczas wykwaterowania moja koleżanka poślizgnęła się na mokrej posadce i się wywróciła. Całe szczęście, że nie uderzyła głową w schody bo byłoby nieszczęście. Oczywiście ani „hotelarz” ani przewodniczka nie zareagowali….. Reasumując R.pl powinno się bardzo wstydzić, że wysyła swoich klientów do takiego hotelu i bardzo za to przeprosić !!!!! Ten hotel dla R.pl to WIELKI WSTYD !!!!!!! A wiem, że równoległa grupa, która również nocowała w Sarandzie była bardzo zadowolona ze zakwaterowania. VILA JASMIN do wyeliminowania. Całe szczęście, że miałam wykupione parę dni wypoczynku. Hotel na pobycie CUDOWNY, położny przy plaży w Durres. Z czystym sumieniem polecam ten region na wypoczynek.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
"Poznaj nieznane" to moja druga wycieczka z Rainbow. Szkoda, że, z powodu Pani przewodnik/pilot/rezydent w jednym, tak mocno nieudana. Pani Aldona, jako przewodnik,nie miała żadnej,nawet podstawowej wiedzy na temat Albanii, a do tego problemy z tłumaczeniem opowieści,mówiącego po angielsku, przewodnika. Jako opiekun grupy również się nie sprawdziła, wolała unikać nas,turystow. Szkoda, bo pierwsza moja podróż z Państwa biurem była cudowna, między innymi za sprawą rezydentki z Maedry.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Tytuł wycieczki "Poznaj nieznane" jest adekwatny do rzeczywistości spotykanej w trakcie zwiedzania. Albania jest chyba dalej najbiedniejszym krajem Europy w którym zachodzą niezwykłe zmiany, ale tkwi w tzw. "kociołku bałkańskim". Ma wiele pięknych miejsc widokowych. Przejazd przez góry może zachwycić. Widoki z góry na miasteczka i plaże robią wrażenie. Jeszcze większe wrażenie robi rzeczywistość po zjechaniu na dół. Brud, hotel przy hotelu, koszmarne, wąskie plaże wypełnione brudnymi leżakami, pokryte brudnym piaskiem nad Adriatykiem lub kamieniami nad morzem Jońskim. I "nieodzowne" nawet od rana "łubudubu" na cały regulator. Idealne miejsca dla amatorów takich "atrakcji". Zdecydowanie lepiej skorzystać z wycieczki objazdowej. Zwiedzane miejsca nie powalają, ale warto je zobaczyć będąc już w Albanii choćby przez ciekawość poznawania różnorodności Świata.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Program i Pilot ok niestety miejsca noclegowe żałosne, wiele negatywnych opinii w googlach na temat hoteli co potwierdziło się w praktyce autokar również słaby