Opinie o Przez wydmy Dakaru

5.1/6
(374 opublikowane opinie)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
4.3
Pilot
5.1
Program wycieczki
5.1
Transport
4.6
Wyżywienie
4.3
Zakwaterowanie
4.3
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Przez wydmy

    Anita Teresa, Poznań 09.03.2024 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Przewodnik Monika wspaniała osoba duże doświadczenie w tematach afrykanskich. Wycieczka bardzo fajna lekkachoc długie przejazdy

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    186

    Senegal i Gambia - czarna Afryka pełna niezapomnianych przygód.

    Piotr, Gdańsk 28.02.2016 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    W piątek,tuż przed południem ponad 100 osób z wypiekami na twarzy oczekiwało na swoje karty pokładowe w celu udania się do Czarnej, najdalej na zachód wysuniętej ziemi afrykańskiej. Samolot mało wygodny (jak na tak daleką trasę - ok. 8 godzin w powietrzu + przerwa)zabrał nas w podróż w nieznane. Okazało się, że watry nam sprzyjały i na postój techniczny na Kanarach przylecieliśmy przed planowanym czasem. W związku z tym ok 1,5 godziny spędziliśmy w samolocie oczekując na tankowanie i zmianę załogi. W Banjul byliśmy po 21.00 czasu lokalnego (minus 1 godzina). Rezydenci szybko rozdysponowali nas do odpowiednich autobusów i udaliśmy się na kolację i spoczynek. W hotelu Paradise nieoczekiwanie spędziliśmy 2. noce z powodu zmiany programu. Świetnie, mogliśmy odpocząć po trudach podróży. Hotel Paradise jest najsłabszym ogniwem tej wycieczki, ale bez przesady, po śniadaniu wyjechaliśmy na zwiedzanie stolicy Gambii, i wróciliśmy przed kolacją. W tym dniu była pierwsza z atrakcji, czyli farma krokodyli. W niedzielę po śniadaniu wyjechaliśmy w kierunku Senegalu. Nie będę opisywał kolejnych dni wycieczki, ponieważ wszystkie punkty programu były zrealizowane w 100%, więc można spojrzeć sobie w program i zapoznać się z trasą wycieczki. Przygody o których wspomniałem w tytule to, atrakcje serwowane i świetnie dozowane każdego dnia. Sobota: farma krokodyli. Niedziela: pełna adrenaliny i jak mówili niektórzy uczestnicy, spełnienie młodzieńczych marzeń,przejażdżka otwartymi ciężarówkami wokół dawnej mety rajdu Paryż - Dakar, ukoronowana zachodem słońca nad oceanem. Poniedziałek: Dakar i wyspa Gore. Wtorek: Safari w parku narodowym. Środa: S. Luis. Czwartek: Safari rzeczne. Piątek: spacer z lwami, odwiedzenie miejscowej szkoły, wioski i "senegalskiej Częstochowy", czyli meczetu w Tubie. W dniu wyjazdu o 20.00 zabrano nas na lotnisko, gdzie oczekiwaliśmy na odlot do 24.20. Na Kanarach tym razem kazano nam wysiąść z samolotu i zabrać ze sobą bagaż podręczny. Oczekiwaliśmy na powtórne wejście do samolotu ok. półtorej godziny. W Warszawie byliśmy w sobotę, ok. godz. 11.00

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    17

    Wspaniała Afryka

    Justyna, Opole 01.04.2019 | Tagi: 26-35 lat, z rodziną

    Na pewno nie jest to wycieczka dla kogoś kto chce wypoczywać w luksusie chociaż tych też nie zabrakło. Hotele fajne, czyste.. Z ciepłą wodą raczej nie ma problemów :) Ogromne podziękowania dla pilota wycieczki Michała i jego asystentki Pauliny :) najlepsze osoby na które można trafić, z pasją do tego co robią! Każdemu polecam wyjazd!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Super podróż

    Oskar, Elblag 20.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymi

    Gambia i Senegal dwa kierunki, które nie są dla każdego, ale jeśli się na nie zdecydujesz poznasz prawdziwą Afryke bez retuszu, poczujesz ją każdymi zmysłami. Ja polecam ten objazd w 100 % ten wyjazd dużo uczy i daje do zrozumienia. Osobiście jestem szczęśliwy że mogłem doświadczyc tej prawdziwej czarnej afryki, która pomimo swojej boedy jest wspaniała. Zdarzają się niedoskonałości ale gdzie ich nie ma?

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Przez wydmy Dakaru

    Paweł, Kraków 12.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Świetna wycieczka, poznaje się miejscową kulturę i zwiedza piękną naturę. Safari, pelikany, czaple, kormorany, spacer z lwami. Fajne hotele, dobre jedzenie. Mieliśmy szczęście trafić na panią Monikę, świetną pilotkę. Zarażała pasją do Afryki, ma olbrzymią wiedzę , którą w sposób bardzo ciekawy potrafi przekazać. Bardzo udana wycieczka z ciekawymi ludźmi.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    18

    Moja afrykańska przygoda

    alicja.kepa@wp.pl 23.02.2016 | Termin pobytu: kwiecień 2016 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Własnie wróciłam ze wspaniałej wycieczki Senegal i Gambia. Mogłam dzięki niej poczuć prawdziwy klimat Afryki, czasmi brudnej i chaotycznej ale rrozbrzmiewający śpiewem muzeina, bębnami i kwitnący kolorowymi sukniami kobiet. Kraj pelen usmiechniętych ludzi, którzy cieszą się z tego co mają i potrafią się dzielić, kraj w którym starzy ludzie otoczeni są szacunkiem i nie znają sensu słowa "dom starców". Drobne mankamenty w postaci usterek w pokojach nie był w stanie popsuć mi humoru, bo to przecież Afryka, trzeba wiedzieć gdzie się jedzie. Maruderzy i szukający dziury w całym powinni wybierac Emiraty, tam będą mieli luksusy. Wspaniała na tej wycieczce jest przyroda, kontakt z tubylcami i ich kulturą, możliwość spróbowania lokalnych potraw, ekscytujący spacer ze lwami oraz kąpiel w oceanie to niepełna lista atrakcji. Ogrommnym plusem naszej grupy była przewodniczka pani Karolina, osoba o ogromnej kulturze osobistej, wrażliwa i pełna empatii. Czuliśmy się przez nią zaopiekowani. Pani Karolina wspaniale nam przbliżyła różne problemy związane z Afryką. Jej uśmiech, życzliwość , takt i kompetencja pozwoliły uniknąć w grupie nieporozmumień. Przeciwnie , w naszej grupie było wesoło, dowcipnie i po prostu miło. Dzięki pani Karolinie mogliśmy uczestniczyć w dodatkowych atrakcjach, jak rejs pirogą po lasach namorzynowych, czy dojazd do granicy z Mauretanią.

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    17

    Przez wydmy Dakaru - wspaniałą przygoda 02.03.18-09.03.18

    Ania 12.03.2018 | Termin pobytu: marzec 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    Wspaniała wycieczka objazdowa

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    opinia

    AGNIESZKA, WARSZAWA 02.12.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parze

    wycieczka super . Profesjonalny przewodnik Pani Karolina; polecam!

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    2

    Super

    Ewa WARSZAWA 24.12.2017 | Termin pobytu: listopad 2017 | Tagi: 36-45 lat, samemu

    Niezapomniane przeżycia, super pilot Karolina,dni wypełnione po brzegi atrakcjami

    6.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    oddech Sahary

    Joan, Lublin 19.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, z rodziną

    Piękna wyprawa do północnej części Senegalu, gdzie sucha i rzadka sawanna o tej porze roku oraz rozłożyste baobaby i akacje wskazują na bliskie sąsiedzwo Sahary. Przeprawa w pierwszym dniu promem przez rzekę Gambię jest pierwszym mocnym punktem, zaczyna się od widoku pochodu Afryki, czyli ludzi schodzących z promu w wielobarwnym tłumie, kobiety z dziećmi na plecach i towarami na głowach, mężczyźni i kobiety z pakunkami na głowach, w rękach, na wózkach, a niektórzy nawet ze zwięrzątkami oraz wyjazdu samochodów, ciężarówek i innych pojazdów w różnym stanie, zasadniczo odbiegających od przeciętnej europejskiej. Cudowna była obserwacja, jak kobiety sie objuczają - najpierw dziecko na plecy, potem towar na głowę, a obok przechodzący podają torby do rąk.... W kolejnych dniach przejazd przez piękne widokowo pustkowia porośnięte sawanną, spowite pyłem, poprzerywane widokami wiosek, zapełnionych dziećmi, wszechobecnymi kozami i ubogimi wg naszych standardów chatkami. Zwiastunem zbliżania się do wiosek są piesi, najczęściej kobiety w pięknych twarzowych strojach, dźwigające z niesamowitą gracją towary na swoich głowach i maleństwa na plecach oraz dzieci w mundurkach idące do lub wracające ze szkoły. Fantanatycznym punktem wycieczki są rejsy łodzią - w delcie Saloum - jest to wycieczka fakultatywna, ale warto z niej skorzystać, oraz w Parku Narodowym Djoudj. Lasy namorzynowe w delcie Saloum pełne są ptaków i małpek, które trzeba wypatrzyć w zaroślach, choć można też, nie trudząc się, zobaczyć duże czaple i kormorany kołujące do snu na gałęziach drzew, natomiast w parku Djoudj na granicy z Mauretanią zastępy pelikanów startujących jak samoloty na paradzie wojskowej do miejsc żerowania oraz ptasi żłobek na wyspie, to jedyny w swoim rodzaju widok, obok oczywiście roju innych ptaków. Tytułowe wydmy koło Dakaru w pobliżu jeziora Lac Rose, rajd półciężarówkami osobowymi wraz ze spacerem po atlantyckiej plaży, wycieczka na wyspę Gore, oglądanie dzikich zwierząt w rezerwacie Bandia to kolejne mocne strony wycieczki. Mijane miasteczka, pełne ludzi niespiesznie poruszających się po zakurzonych uliczkach, często z komórkami przy uchu i biegających dzieciaków, kóz wałęsających się w zastępstwie psów i kotów, zjadających wszystko co jest do zjedzenia, włącznie z tekturami i ewentualnie czasopismami, targów, na których można znaleźć wszystko, a jednocześnie europejskie stacje benzynowe i z rzadka supermarkety - dają obraz zetknięcia dawnej Afryki z wkraczającą nowoczesnością. Północny Senegal nie jest tak spektakularny jak sawanny Kenii, czy Tanzanii, ale ma swój niepowtarzalny urok - zwiedza się miejsca żyjące swoim prostym naturalnym życiem. Podczas wycieczki są długie przejazdy busikiem, ale są częste przerwy na rozprostowanie nóg. Bus może nie jest najwygodniejszy, ale chyba nie ma innego środka transportu, który byłby w stanie sprawnie poruszać się po wszytkich zwiedzanych miejscach. Drogi asfaltowane są zupełnie przyzwoite. Hotele, w których zawsze coś jest nie tak (a to upadająca klamka od łazienki, a to nie odkręcony kurek w spłuczce w toalecie itp.) mają swój urok - nobody is perfect. Są one jednak czyste, i bez robaków. Jedno jest pewne, po przyjeździe do Polski czuję się fantastycznie wypoczęta i mam w oczach pastelowy zachód słońca nad sawannami z baobabami pomiędzy którymi wyczuwa się oddech Sahary.