Opinie o Przez wydmy Dakaru
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała Afryka
Justyna, Opole 01.04.2019 | Tagi: 26-35 lat, z rodzinąNa pewno nie jest to wycieczka dla kogoś kto chce wypoczywać w luksusie chociaż tych też nie zabrakło. Hotele fajne, czyste.. Z ciepłą wodą raczej nie ma problemów :) Ogromne podziękowania dla pilota wycieczki Michała i jego asystentki Pauliny :) najlepsze osoby na które można trafić, z pasją do tego co robią! Każdemu polecam wyjazd!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super podróż
Oskar, Elblag 20.03.2024 | Termin pobytu: marzec 2024 | Tagi: 26-35 lat, ze znajomymiGambia i Senegal dwa kierunki, które nie są dla każdego, ale jeśli się na nie zdecydujesz poznasz prawdziwą Afryke bez retuszu, poczujesz ją każdymi zmysłami. Ja polecam ten objazd w 100 % ten wyjazd dużo uczy i daje do zrozumienia. Osobiście jestem szczęśliwy że mogłem doświadczyc tej prawdziwej czarnej afryki, która pomimo swojej boedy jest wspaniała. Zdarzają się niedoskonałości ale gdzie ich nie ma?
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przez wydmy Dakaru
Paweł, Kraków 12.02.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 36-45 lat, samemuŚwietna wycieczka, poznaje się miejscową kulturę i zwiedza piękną naturę. Safari, pelikany, czaple, kormorany, spacer z lwami. Fajne hotele, dobre jedzenie. Mieliśmy szczęście trafić na panią Monikę, świetną pilotkę. Zarażała pasją do Afryki, ma olbrzymią wiedzę , którą w sposób bardzo ciekawy potrafi przekazać. Bardzo udana wycieczka z ciekawymi ludźmi.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Moja afrykańska przygoda
IWONA, Gdańsk 23.02.2016 | Termin pobytu: kwiecień 2016 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWłasnie wróciłam ze wspaniałej wycieczki Senegal i Gambia. Mogłam dzięki niej poczuć prawdziwy klimat Afryki, czasmi brudnej i chaotycznej ale rrozbrzmiewający śpiewem muzeina, bębnami i kwitnący kolorowymi sukniami kobiet. Kraj pelen usmiechniętych ludzi, którzy cieszą się z tego co mają i potrafią się dzielić, kraj w którym starzy ludzie otoczeni są szacunkiem i nie znają sensu słowa "dom starców". Drobne mankamenty w postaci usterek w pokojach nie był w stanie popsuć mi humoru, bo to przecież Afryka, trzeba wiedzieć gdzie się jedzie. Maruderzy i szukający dziury w całym powinni wybierac Emiraty, tam będą mieli luksusy. Wspaniała na tej wycieczce jest przyroda, kontakt z tubylcami i ich kulturą, możliwość spróbowania lokalnych potraw, ekscytujący spacer ze lwami oraz kąpiel w oceanie to niepełna lista atrakcji. Ogrommnym plusem naszej grupy była przewodniczka pani Karolina, osoba o ogromnej kulturze osobistej, wrażliwa i pełna empatii. Czuliśmy się przez nią zaopiekowani. Pani Karolina wspaniale nam przbliżyła różne problemy związane z Afryką. Jej uśmiech, życzliwość , takt i kompetencja pozwoliły uniknąć w grupie nieporozmumień. Przeciwnie , w naszej grupie było wesoło, dowcipnie i po prostu miło. Dzięki pani Karolinie mogliśmy uczestniczyć w dodatkowych atrakcjach, jak rejs pirogą po lasach namorzynowych, czy dojazd do granicy z Mauretanią.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przez wydmy Dakaru - wspaniałą przygoda 02.03.18-09.03.18
Ania 12.03.2018 | Termin pobytu: marzec 2018 | Tagi: 36-45 lat, w parzeWspaniała wycieczka objazdowa
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
opinia
AGNIESZKA, WARSZAWA 02.12.2019 | Tagi: 36-45 lat, w parzewycieczka super . Profesjonalny przewodnik Pani Karolina; polecam!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super
Ewa WARSZAWA 24.12.2017 | Termin pobytu: listopad 2017 | Tagi: 36-45 lat, samemuNiezapomniane przeżycia, super pilot Karolina,dni wypełnione po brzegi atrakcjami
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
oddech Sahary
Joan, Lublin 19.03.2019 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąPiękna wyprawa do północnej części Senegalu, gdzie sucha i rzadka sawanna o tej porze roku oraz rozłożyste baobaby i akacje wskazują na bliskie sąsiedzwo Sahary. Przeprawa w pierwszym dniu promem przez rzekę Gambię jest pierwszym mocnym punktem, zaczyna się od widoku pochodu Afryki, czyli ludzi schodzących z promu w wielobarwnym tłumie, kobiety z dziećmi na plecach i towarami na głowach, mężczyźni i kobiety z pakunkami na głowach, w rękach, na wózkach, a niektórzy nawet ze zwięrzątkami oraz wyjazdu samochodów, ciężarówek i innych pojazdów w różnym stanie, zasadniczo odbiegających od przeciętnej europejskiej. Cudowna była obserwacja, jak kobiety sie objuczają - najpierw dziecko na plecy, potem towar na głowę, a obok przechodzący podają torby do rąk.... W kolejnych dniach przejazd przez piękne widokowo pustkowia porośnięte sawanną, spowite pyłem, poprzerywane widokami wiosek, zapełnionych dziećmi, wszechobecnymi kozami i ubogimi wg naszych standardów chatkami. Zwiastunem zbliżania się do wiosek są piesi, najczęściej kobiety w pięknych twarzowych strojach, dźwigające z niesamowitą gracją towary na swoich głowach i maleństwa na plecach oraz dzieci w mundurkach idące do lub wracające ze szkoły. Fantanatycznym punktem wycieczki są rejsy łodzią - w delcie Saloum - jest to wycieczka fakultatywna, ale warto z niej skorzystać, oraz w Parku Narodowym Djoudj. Lasy namorzynowe w delcie Saloum pełne są ptaków i małpek, które trzeba wypatrzyć w zaroślach, choć można też, nie trudząc się, zobaczyć duże czaple i kormorany kołujące do snu na gałęziach drzew, natomiast w parku Djoudj na granicy z Mauretanią zastępy pelikanów startujących jak samoloty na paradzie wojskowej do miejsc żerowania oraz ptasi żłobek na wyspie, to jedyny w swoim rodzaju widok, obok oczywiście roju innych ptaków. Tytułowe wydmy koło Dakaru w pobliżu jeziora Lac Rose, rajd półciężarówkami osobowymi wraz ze spacerem po atlantyckiej plaży, wycieczka na wyspę Gore, oglądanie dzikich zwierząt w rezerwacie Bandia to kolejne mocne strony wycieczki. Mijane miasteczka, pełne ludzi niespiesznie poruszających się po zakurzonych uliczkach, często z komórkami przy uchu i biegających dzieciaków, kóz wałęsających się w zastępstwie psów i kotów, zjadających wszystko co jest do zjedzenia, włącznie z tekturami i ewentualnie czasopismami, targów, na których można znaleźć wszystko, a jednocześnie europejskie stacje benzynowe i z rzadka supermarkety - dają obraz zetknięcia dawnej Afryki z wkraczającą nowoczesnością. Północny Senegal nie jest tak spektakularny jak sawanny Kenii, czy Tanzanii, ale ma swój niepowtarzalny urok - zwiedza się miejsca żyjące swoim prostym naturalnym życiem. Podczas wycieczki są długie przejazdy busikiem, ale są częste przerwy na rozprostowanie nóg. Bus może nie jest najwygodniejszy, ale chyba nie ma innego środka transportu, który byłby w stanie sprawnie poruszać się po wszytkich zwiedzanych miejscach. Drogi asfaltowane są zupełnie przyzwoite. Hotele, w których zawsze coś jest nie tak (a to upadająca klamka od łazienki, a to nie odkręcony kurek w spłuczce w toalecie itp.) mają swój urok - nobody is perfect. Są one jednak czyste, i bez robaków. Jedno jest pewne, po przyjeździe do Polski czuję się fantastycznie wypoczęta i mam w oczach pastelowy zachód słońca nad sawannami z baobabami pomiędzy którymi wyczuwa się oddech Sahary.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Afryka niesamowita
Marzena, Sosnowiec 03.03.2023 | Termin pobytu: styczeń 2023 | Tagi: 36-45 lat, w parzeSenegal, nazywany „zimowym słońcem Francji”, to kraj o urodzie zaskakującej i nieoczywistej. Odkryliśmy tu chaotyczny urok Dakaru, sentymentalny klimat kolonialnego Saint Louis, zadziwiający kolor Jeziora Retba oraz bogactwo i zróżnicowanie przyrody zachodnioafrykańskiej. Zaś położona nad brzegiem Atlantyku Gambia, najmniejszy kraj Czarnego Kontynentu, z najmniejszą stolicą Afryki to kawałek lądu z domami-lepiankami i z kobietami noszącymi towary na głowie w kolorowych, przewiewnych sukienkach, gdzie mieszkają najbardziej uśmiechnięci ludzie w Afryce. Jeszcze przed pandemią chcieliśmy tu przyjechać i choć z opóźnieniem, w końcu się udało. I nie żałujemy. Ciekawi kogoś Afryka? Nie dziwię się. Tu ją można poznać, mimo, że nie był to nas pierwszy raz w tym rejonie świata. Zadziwia przyrodą, zachwyca ludźmi i kolorami, zaskakuje na każdym kroku. Przed wyjazdem trzeba jednak mieć świadomość tego, co nas tam czeka w codzienności. Na ulicy będą nas otaczać śmieci, możemy potknąć się o przebiegające kozy, krowy, osły czy wielbłąda (pojedynczo lub stadami). Chętnych na czyste toalety w drodze uprzedzam, że czasem przydadzą się kalosze ;), lubiących stałe dostawy prądu i (szczególnie ciepłej) wody - że o takie luksusy nie zawsze łatwo. Przyda się otwarty umysł, bo niekoniecznie właściwy klucz do pokoju oznacza, że w drzwiach działa klamka, a mrowisko w pomieszczeniu mieszkalnym bywa naturalnym zjawiskiem. Jeśli jeszcze ktoś nie lubi kontaktu z ludźmi, tu będzie nieszczęśliwy, bo każda napotkana osoba - od dzieci po starców płci obojga - koniecznie chce wejść z nami w interakcję, wbrew pozorom nie tylko po to, by coś sprzedać. Nie ma właściwie publicznego transportu (autobusów ani pociągów), więc dużo jest inicjatyw prywatnych, z których najciekawszym jest gele-gele (prywatne busiki, do których dopycha się pasażerów ile wejdzie, a jak nie wejdą, wiszą za drzwiami), i zawsze to będzie przygoda, tylko nie zawsze uda się dotrzeć do celu, a że na czas to już tym bardziej. Dlatego lepiej wybrać się z Rainbow, bo wtedy nawet odległe od siebie miejsca uda się zobaczyć w stosunkowo krótkim czasie.... Oczywiście bywa różnie, zasadą jest brak zasad, a europejska logika i niecierpliwość nie mają tu racji bytu. Jak tylko to zrozumiemy, jest po prostu cudownie! Szczególnie, że jest co chłonąć i oglądać. Moją nieskrywaną fascynacją są lokalne kobiety, ich przepiękne, barwne stroje i niezwykłe umiejętności, chociażby dźwigania (często wielopiętrowych albo wielkogabarytowych) ciężarów na głowie i dzieci na plecach (zwykle jednocześnie) z łatwością i gracją antylopy.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Zapoznanie się z Afryką
Tadeusz, Rychvald 14.02.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWyjazd miał na celu zapoznanie się z Afryką i to zostało w pełni zrealizowane. Był to mój pierwszy wyjazd do tzw. "czarnej" Afryki i wróciłem w pełni usatysfakcjonowany. Brałem udział tylko w objeździe, więc trochę mnie zaskakuje, że wyświetla mi się "objazd i wypoczynek".