Opinie o Przez wydmy Dakaru
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fascynujące przeniesienie się w inny wymiar
Grzegorz, Warszawa 17.10.2024 | Termin pobytu: styczeń 2024 | Tagi: 46-55 lat, samemuSenegal i Gambia. Na dwa tygodnie przeniosłem się w inny świat. W przenośni i dosłownie. Świat afrykańskiej półpustynnej sawanny i buszu, kóz i krów wędrujących drogami, kobiet ubranych tak barwnie jakby wybierały się na bal i wszechobecnego pyłu. Baobabów, nerkowców, palm i wraków samochodów. Chatek bez elektryczności czy bieżącej wody, dziesiątek policyjnych posterunków drogowych i wyrastającej jak spod ziemi dzieciarni i sprzedawców dóbr wszelakich. Żaru słońca i orzeźwiającej oceanicznej bryzy. Pokoi hotelowych bez szaf i wieszaków i królewskich łóżek z moskitierami. Biedy i żywiołowej radości. Przejechałem ponad tysiąc kilometrów ale i w czasie cofnąłem się kilka dekad. 🌍🌍🌍 Najpierw tydzień w północnym Senegalu. Przemierzyliśmy go od granicy z Gambią aż po granicę z Mauretanią. W rezerwacie Fathala obserwowaliśmy lwy z bliska. W Saint-Louis jeździliśmy dorożkami po francuskiej starówce budzącej oczywiste skojarzenia z Nowym Orleanem. Kolorowe okiennice i elewacje, kunsztowne zewnętrzne balkony i galeryjki. Afrykański Nowy Orlean. Niesamowitym widokiem uderzyły nas też portowe nabrzeża rzeki Senegal. Dziesiątki bajecznie kolorowych łodzi rybackich. Długich, smukłych, drewnianych, łowiących na oceanie. I obudowanych slumsami z desek, opon i blachy falistej. 🌍🌍🌍 Zobaczyliśmy też Park Narodowy Djoudj, trzeci największy park ornitologiczny na świecie. Zobaczyć pelikana z bliska to sama radość. Zobaczyć z bliska kilka tysięcy pelikanów to radosny szok. W tym parku największą atrakcją miała być Wyspa Pelikanów ale na mnie największe wrażenie zrobiły formacje pelikanów w locie. Liczące setki ptaków sznury, klucze, leje – różnorodne formacje powietrzne formowały się na niebie. Niektóre nadlatywały właściwie na naszą łódź. Krokodyl też się trafił. 🌍🌍🌍 W słynnym Dakarze z kolei nie mogło zabraknąć jazdy po wydmach i po plaży. - Czy to prawda, że na pustej, ciemnej plaży zepsuła nam się powojskowa ciężarówka marki Simca, której produkcję zakończono 50 lat temu? Być może. - Czy pchaliśmy ją po piasku, który już zalewał ocean? Zapewne. - Czy zwozili nas nocą dżipami przez wydmy Dakaru? Tak jakby.. :) To była, dodatkowa fajna przygoda. Ale w Dakarze i tak największe wrażenie zrobił na mnie olbrzymi Pomnik Odrodzenia Afrykańskiego (49m) – wyższy niż Statua Wolności w Nowym Jorku. Kolos. Zachcianka ówczesnego dyktatora. 🌍🌍🌍 W Rezerwacie Bandia mogliśmy z bliska obejrzeć żyrafy, bawoły afrykańskie i antylopy. Dostojnym krokiem przytruchtał także nosorożec. Małpy próbowały kraść nam jedzenie w restauracji. Popłynęliśmy także na wyspę Gorée. To miejsce szczególne. „Drzwi bez powrotu”. Od XVI do XIX w. wyspa była jedną z gł. baz wywozu niewolników na drugą stronę Atlantyku. Dzisiaj została tam historia ale sama wyspa wygląda jakby żywcem została przeniesiona z Karaibów. Egzotyczne, fajne przygody... Trudno ich nie polecić.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
niezapomniane wakacje
MALGORZATA, WIELICZKA 29.04.2020 | Tagi: 56-65 lat, w parzeMinął już ponad rok jak byliśmy na tej wycieczce i wciąż ją wspominamy. Byliśmy na kilkunastu wycieczkach objazdowych, a ta chyba najbardziej zapadła mi w sercu. Muszę przyznać , że duża zasługa przewodnika Wojtka.Fantastyczny człowiek. Skromny, bez przechwalania się gdzie to nie bywał, za to o ogromną pasją i wiedzą. Jeżeli chodzi o samą wycieczkę - po prostu trzeba to przeżyć, tego się nie da opisać. Widoki wspaniałe. Przeprawa promem - egzotyka. Spacer z lwami ... gdy jechałam pod wpływem opinii nie miałam ochoty się tam wybrać. Namówiona przez męża poszłam. Wrażenia, no cóż każdy odbierał inaczej, ale zdjęcia te dopiero robią wrażenie. Coś niesamowitego. Rewelacyjny jest przejazd dżipami przez pustynię, a dla mnie najpiękniejsze były pelikany. Co tu dużo mówić -każdy dzień był pełen wrażeń i niezapomniany. Jadąc oczywiście pamiętamy że to Afryka i nie nastawiamy się na zbyt wiele. Potem każdy miły gest, lepszy hotel czy smaczne jedzenie, od razu jest plusem. Dlatego minusów brak.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
same pozytywy
Barbara Regina, RADOM 03.04.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWspaniałe przeżycie, wspaniali ludzie, doskonały przewodnik. Polecam dla tych, którzy lubią przygodę i cenią naturę. Aby w pełni wczuć się w klimaty Senegalu i Gambii należy odrzucić europejski tok myślenia - tu czas biegnie inaczej. Przeprawa przez rzekę Gambia może trwać 2 godziny, lub cały dzień i nie jest to wina organizatora ale mentalności tubylców. Nie jest to męcząca wycieczka, wszędzie byliśmy podwożeni na miejsce bez nerwowości z dużą ilością czasu dla siebie. Małe grupy -16 osobowe w busiku, wspaniałe widoki- można zrobić miliony zdjęć. Gorąco polecam. Brawo dla Rainbow, że potrafi zorganizować takie imprezy.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przez wydmy Dakaru - niezapomniane przeżycia
Ania 10.02.2020 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąPolecam każdemu, dla kogo nie jest priorytetem leżenie na plaży lub przy basenie. Na wyciexczce byłam z 12-letnim synem. Trafiliśmy na świetną panią pilot Karolinę (Karolina - dziękuję!) i bardzo opiekuńczego lokalnego przewodnika Sutay (Sutay - thank you!). Program wycieczki zapewnił nam bardzo dużo emocji i wspomnień. Pierwszy raz byłam na objazdówce z Rainbow (a wyjeżdżam często) i uważam, że to świetny wybór (oczywiście dużo też zależy od ludzi, na których się trafi). Długie przejazdy, ale uwieńczone wydarzeniami (lwy, krokodyle, Dakar, safarii, dorożki, pelikany itd), dla których warto było przejechać kawał drogi. Nawet tzw. standard afrykański hoteli po pewnym czasie już nie przeszkadzał ;-) Szczerze polecam!!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Afrykańska przygoda - no stress, no problem African experience :)
Kasia i Kamil 07.01.2020 | Tagi: 26-35 lat, w parzePiękna podróż za nami. Polecamy wszystkim świadomym osobom, które zdają sobie sprawę czego w takim kraju można się spodziewać. Należy schować do kieszeni nasze europejskie przyzwyczajenia i oczekiwania, a potem w pełni napawać się tym co oferuje Afryka. Senegal jest faktycznie brudny ale trzeba ten widok po prostu zaakceptować. Na tym objeździe obcujemy głownie z naturą, obserwujemy życie codziennie, wypatrujemy zwierząt i co najlepsze spotykamy się z nimi. Spacer z lwami jest obowiązkowy! Mieliśmy przyjemność podróżować ze świetnym przewodnikiem panią Martą - Rainbow Tours powinniście być dumni, że macie w swym zespole taką profesjonalistkę! Ponadto lokalny przewodnik Mbake i kierowca Amadu - również nie mogliśmy lepiej trafić. Mbake dbał aby KAŻDY uczestnik wycieczki dobrze się czuł i ciągle powtarzał nam "no stress, no problem African experience". Trzeba przyznać, że udawało mu się wtedy wprowadzić w dobry nastrój cały nasz wesoły busik. Trzeba przyznać organizatorowi, że transport jak na warunki afrykańskie zorganizowany był bardzo dobrze. Walizki jeżdżą na dachu, a uczestnicy w klimatyzowanym, czystym i nawet wygodnym busie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna podróż w jescze nieskomercjalizownej Afryce
Monika 10.05.2016 | Termin pobytu: grudzień 2016 | Tagi: 36-45 lat, z rodzinąW Gambi i Senegalu byliśmy na przełomie lutego i marca 2016 r. z dwójką dzieci (5 i 9 lat). Cała podróż była fantastyczna! Obydwa kraje - są przepiękne. Ludzie życzliwi i bardzo serdeczni. Obawialismy się nieco podróży z tak małymi dziećmi, ale nie było ku temu podstaw. Trafiliśmy na wyrozumiałych i świetnych towarzyszy podróży :) A nasi przewodnicy na objeździe - Marta i Mbake - po prostu byli fantastyczni! Wszystko obyło zorganizowane wrecz perfekcyjnie :))
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
afrykański sen
Urszula, Warszawa 21.01.2020 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWitam Państwa,napiszę krótko-TRZEBA TU PRZYJECHAC! ZOBACZYC WIECZNY UŚMIECH PRZYRODE ZWIERZĘTA!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
NIEZAPOMNIANE WRAŻENIA
Magdalena Warszawa 15.04.2014 | Tagi: 26-35 lat, w parzeWycieczka była fantastyczna! Było to niesamowite przeżycie, inny świat, barwny, ciekawy. Nie jest to Kenia ani tym bardziej Egipt. Po odebraniu nas z lotniska nasza pilotka-Marta „przywitała” nas słowami : przygotujcie się na smród, syf, długie czekanie, zaczepianie”. Pomyślałam, że chyba jestem na obozie przetrwania, a nie na wycieczce i co ja tu robię. Teraz doskonale wiem co chciała nam pilotka przekazać, są to trafne spostrzeżenia ale to wszystko co zobaczyliśmy w Gambii i Senegalu na zawsze zostanie w naszej pamięci . Na początku zostaliśmy zakwaterowani w hotelu Laico Atlantic, który już na początku urzekł nas drzewem rosnącym w holu i pysznym jedzeniem. Rano obudził nas egzotyczny odgłos ptaków i małp. Moja grupa zaczęła zwiedzanie od końca . Najpierw byliśmy na farmie krokodyli , każdy mógł dotknąć krokodyla i zrobić sobie z nim zdjęcie, potem zwiedziliśmy stolicę, weszliśmy na Łuk aby podziwiać panoramę Banjulu. Obeszliśmy też lokalny bazar Albert Market wzbudzając powszechne zainteresowanie i tu zetknęliśmy się z Gambią niczym w programie W.Cejrowskiego( polecam obejrzenie odcinka z Gambii i Senegalu bo naprawdę oddają tamtejszy klimat). W kolejnych dniach po wyrobieniu wizy ruszyliśmy w stronę Senegalu. Był problem z promem więc jechaliśmy wzdłuż rzeki Gambia , na drugą przeprawę w miejscowości Barra aby kontynuować. Było to super przeżyciem bo dzięki temu odwiedziliśmy rodzinny dom naszego przewodnika i mogliśmy rozejrzeć się po domostwie , zrobić zdjęcia z jego rodziną naprawdę super!!!W Senegalu zwiedziliśmy wiele miejsc: największy meczet w Afryce , gdzie dostaliśmy do ubrania długie spódnice, chustki na głowę itp. Meczet jest naprawdę piękny i ogromy. Byliśmy w Parku , gdzie mogliśmy obserwować ptaki (pelikany, czaple, kormorany, a nawet widzieliśmy nasze bociany).Park zwiedzaliśmy płynąc małą łódką. Bardzo fajnym pomysłem był punkt programu ze zwiedzaniem Różowego Jeziora i chociaż w momencie naszego przybycia jezioro nie było różowe to przejazd starym ale jakże sprawnym samochodem po wydmach odcinka rajdu Dakar było niesamowicie ekscytujące, widok zachodzącego słońca w tym miejscu naprawdę powalał na kolana. Dzień zakończyliśmy wizytą w wiosce , gdzie mogliśmy zajrzeć do chat i posłuchać opowieści o życiu mieszkańców. Moim hitem okazała się wizyta w przepięknym St. Louis. Miasto zwiedzaliśmy dorożkami, podziwialiśmy kolonialną zabudowę miasta , jedliśmy w lokalnej restauracyjce co było dla obsługi nie lada wyzwaniem aby przygotować tyle zamówień, trochę to trwało ale ryba w sosie yassa była tego warta. Rano byliśmy też na targu rybnym aby na własne nosy poczuć ten klimat i naprawdę szacunek dla nich za wytrzymanie w tym rybim smrodku. Stolica Senegalu –Dakar dla odmiany od tych mniejszych miejscowości także robi wrażenie, wchodziliśmy pod ogromy pomnik aby podziwiać panoramę Dakaru, a potem na prom aby płynąć na historyczną wyspę Goree, która zabudową przypomina trochę klimatyczny St. Louis ale klimat jest tam bardziej turystyczny. Koniecznie zjedzcie kanapki, w której oprócz warzyw i wybranego mięsa ma też w środku frytki-pycha! Można było kupić ręcznie robione z piasku obrazki i inne pamiątki. Zwiedziliśmy Dom Niewolników i Muzeum Historyczne. W kolejnym dniu czekało nas mini safari w Rezerwacie Bandia. Widzieliśmy wiele zwierząt – bawoły, małpy, strusie, antylopy, żyrafy, zebry no i ogromnego nosorożca acha i hienę leżącą za ogrodzeniem. Po tych wszystkich przeżyciach wróciliśmy do Gambii na zasłużony wypoczynek we wspaniałym hotelu Kombo Beach. Na pobycie skorzystaliśmy z całodziennej wycieczki śladami Kunta Kinte, na wsypie byliśmy w lokalnej szkole co zapamiętam na bardzo długo, sama wyspa też okazała się ciekawa. Jedynie rejs statkiem z kilkoma marudami był taki sobie . Rejs był ok. ale ci narzekający to na upał to na kołysanie łódki był masakrą. Ludzie jak macie tak marudzić to jedzcie do Egiptu , to zupełnie inny cudowny świat! W każdym momencie wycieczki chodziłam z aparatem bo na każdym kroku były niesamowite miejsca i momenty do uwiecznienia. Wycieczkę z całego serca polecam, sama jeszcze raz bym się tam wybrała, gdyby nie to, że jeszcze w tylu miejscach na świecie nie byłam!!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Przez wydmy Dakaru.
Janusz , Chełm 21.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuCiekawa wycieczka.Znakomity pilot p. Mateusz ,będący go dyspozycji przez 24 godziny.Uczestnicy wycieczki z całej Polski, ale od początku zintegrowani i zaprzyjaźnieni. Dużo słońca ,bajeczne widoki ,przyjaźni mieszkańcy Senegalu I Gambii. Bezpiecznie. Polecam wycieczkę objazdową i pobyt w hotelu Senegambia. W niektórych miejscach przydała się Mugga. Pozdrawiam Janusz
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękna Gambia, wspaniali ludzie
Hanna Maria, ALWERNIA 07.03.2016 | Tagi: 56-65 lat, w parzeGambia, to kraj ścisle związany z haniebną historią Europy i Ameryki Północnej, historia czarnego niewolnictwa. Piękny kraj, prawdziwi ludzie, prawdziwe jedzenie. Mozna tam porozmawiać z każdym człowiekiem na tematy problemów współczesnego świata. Rozmowy nieskażone poprawnościa polityczną. Ochroniarz hotelowy wiedział więcej na temat problemów ekonomii UE niz absolwent europejskich uczelni. Chętnie mieszkałabym w Gambii, wszystko tam jest prawdziwe. Z zachwytem obserwowałam jak w ciagu 10 dni powstała naprzeciw hotelu plantacja warzywna, a studnie do podlewania mozna wykopać łopata metr poniżej ziemi. Medycyna naturalna, żywność nieskażona, ludzie niezmanierowani i nie zepsuci cywilizacją, dzieci cieszą się z długopisu, nie smartfona. Rzeka Gambia - niezwykła. Przepiękne kopbiety, smukłe, bez typowo murzyńskich rysów, w zjawiskowych kolorowych sukniach i zawojach na głowie.