Opinie o Królestwa ludów Diola
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Danek
DANIEL 27.01.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, w parzeDzięki P.Marcinowi dowiedzieliśmy się dużo więcej niż mówią książki o Afryce .Warto zrezygnować z wyprawy do stolicy Gwinei Bissau bo hotel fatalny i nie ma co zwiedzać w stolicy ,widoki fatalne Resztę programy Ok
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Królestwo ludów Diola
Jerzy 14.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąZwiedziliśmy już wiele krajów na różnych kontynentach i ty razem postanowiliśmy zwiedzić prawdziwą Afrykę bez szklanych domów. Pomimo iż wycieczka odbywała się w porze zimowej i mniej było bujnej zieleni bardzo wzbogaciło nasze wyobrażenie o prawdziwej Afryce. Warunki socjalne oczywiście nie były z górnej półki ale mieliśmy tego świadomość decydując się na taką imprezę. Hotele były skromne ale stosunkowo czyste nawet częściowo klimatyzowane i dało się wytrzymać. Wyżywienie bez szaleństw ale raczej nikt głodny nie chodził. Reasumując wiedzieliśmy na co się piszemy i ogólnie było ok. Wielkie słowa uznanie dla przewodnika Pana Kamila za wielką wiedzę oraz operatywność organizacyjną w kontaktach ze służbami administracyjnymi.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Nieoczywiste miejsca I klimaty...
Andrzej, Warszawa 03.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuKto szuka ten znajdzie nieoczywiste miejsca i klimaty . Wycieczka w rejony nawet nie 3 świata.... ciekawe wrażenia z otarciem się o resztki świata, który omija jeszcze zachodnia cywilizacja. Miejsca pelne kontrastów, zniewalającego ubóstwa i prostoty. Zaskakujacy brak komarow, much i innych insektow. Znakomite warumki temperaturowe...ok 30 C. Wycieczka w koncu stycznia 2026..Program wycieczki w zasadzie ciekawy...mógłby być trochę wzbogacony a tytul wycieczki "Krolestwa ludów Diola" mocno naciagany i mylacy. .Logistycznie bez większych zastrzeżeń. Można zaplanowac ktotkie przerwy w przejazdach po koszmarnych drogach Gwinei Bissau i Senegalu. Warunki hotelowe wlasciwe dla tamtych realiów. Chyba nie mozna i nie da sie oczekiwać więcej. Pilot wycieczki p. Kamil chyba znużony i zmęczony tymi rejonami, Raczej skąpe i lakoniczne informacje w trakcie dosc dlugich przejazdow.. Brakowało mi przedstawiania codziennego programu, czasu jazdy, przewidywanych zdarzen w zupełnie nieznanych realiach . Ogólne wrażenia pozytywne. Polecam wyjazd osobom szukającym nieoczywistych, nielukrowanych miejsc bez drinków z parasolką. Fizycznie wycieczka srednio wymagajaca. Szczęśliwie obyło się bez awarii, opuznien , zatruc i innych przykrych zdarzeń.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
G&S&GB
M, K, E Warszawa 08.02.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiTu warto być chociaż raz w życiu. Inny świat, kraina żyznych gleb i złej polityki regionalnej. Kraje dojone przez europejskich kolonizatorów pomimo wyzwolenia wciąż dojone przez Chiny. Mogły być spichlerzem Afryki a wciąż są pariasami.
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Afryka dzika
Violetta , Poznań 05.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWycieczka ciekawa, z wieloma atrakcjami, ukazująca Afrykę prawdziwą i autentyczną. Pokoje hotelowe spełniły nasze oczekiwania, muszę przyznać, że nawet bardziej niż oczekiwałam. Było czysto i nie pojawili się „nieproszeni goście”. Niestety nie wszystkie punkty programu zostały zrealizowane, a rezydent, dość często, zachowywał się bardziej jak uczestnik wycieczki niż jej opiekun. Nie podał kontaktowego numeru telefonu, udzielał ogólnikowych informacji o miejscach, do których można się udać, po zakwaterowaniu znikał i nie było z nim kontaktu, a na wiele pytań odpowiadał - nie wiem, sami zapytajcie. Wiele kłopotliwych rzeczy w hotelu- zepsute krany, spłuczki, przepalone żarówki , wczasowicze również musieli załatwiać sami. Ogólnie wyjazd udany, niemniej po opiekunie wycieczki oczekiwałam dużo więcej,
3.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
smutna wycieczka
Baranowska Halina 21.12.2025 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąChciałabym podzielić się moimi przemyśleniami na temat tej wycieczki Większość wycieczki spędziliśmy w autobusie Byłam na wielu objazdówkach, ale ta była wybitnie przejechana Po za tym robactwo w hotelach. I nie chodzi o pojedyncze sztuki ,bo wiadomo gdzie byłyśmy. Jeśli terminy wygryzły dziurę w spodenkach a w innym hotelu zebrało się za łóżkiem setki mrówek, to znaczy, że nikt tego nie sprawdzał. Dopiero następnego dnia klientka dostała spay i sama musiała te mrówki sprzątnąć. Chyba nie tak powinno postępować się z turystami. I jeszcze jedna sprawa, która dotyczy turystów z Warszawy. Zawieziono nas do hotelu gdzie miała być zbiórka trzed transferem na lotnisko. Pomimo tego ,że nikt nie chciał wynajmować pokoju, próbowano zmusić nas do tej czynności, albo mamy opuścić hotel, Pomimo tego ,że to miejsce zbiórki. I jak nam się nie podoba to możemy wziąć taryfę i pojechać na lotnisko. Po dłuższej rozmowie, która nie była miła, pilotka zapłaciłam za pokój. O ironio, w pokoju nie było wody. Po co było nas wieźć do hotelu, którego nikt nie chciał.Te 3 godz dłużej mogłyśmy poczekać na lotnisku.Próbowano zmusić nas za zapłaty za coś co nie było w umowie. Niestety przy wiedzy pilotki Mają z Rainbow. Nie tylko nasza wycieczka została tak potraktowana. Turyści że spaceru z lwami musieli sami zapłacić za pokój beż wody chociaż tego nie chcieli.
3.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Świetny kierunek, słaba organizacja
ADAM, Osielsko 17.01.2026 | Termin pobytu: grudzień 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeJak wyzej. Kraje bardzo ciekawe. Niestety hotele, organizacja Sylwestra i transport tragedia. Znam Afrykę i rozumiem jej realia i standardy. Dlatego oceniam. Hotele kiepskie. Sylwester tragedia: brakowało jedzenia a whisky z cola za niemal 20 USD to żart (10.000 Dalasi). Tym bardziej że w cenie Sylwestra (dodatkowo płatnego) serwowano wino w cenie 2 EUR za butelke (w sklepie). Bus, w którum spędzalismy nawet 10 godzin to Toyota z początku wieku. Ledwo działajaca klima i zapadniete siedzenia. Jak w drodze odpadł wydech z tłumikiem to oderwano go do końca i pojechalismy dalej (mam zdjecia). Niestety dla porownania widziałem busiki brytyjskich biur podrózy. Rainbow mocno zniechęca swoich klientow.
2.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
stracony czas
Łukasz z Gdańska 27.03.2026 | Tagi: 46-55 lat, samemuWycieczka obejmująca trzy kraje, praktycznie niczym się nie różniące. Program nieciekawy, wręcz nudny, oparty na męczących i niewygodnych przejazdach między hotelami. Nie zobaczyłem niczego ciekawego. Zakwaterowanie prymitywne, podstawowe (nie mylić z afrykańskim stylem). Często brak ciepłej wody, śniadania o standardzie podstawowym (mniej się nie dało). Obiadokolacje lepsze ale porcje symboliczne (tylko kobiety potrafią się tym najeść). Transport kiepski. Stan dróg nie do klasyfikacji z powodu braku dróg. Autokar najniższej jakości (choć inne narodowości np. Anglicy wożeni są autokarami normalnymi). Przygotowanie krajów do turystyki zerowe. Polecano afrykańską przyrodę ale tylko raz (ok 1h ) przebywaliśmy w ekoparku, reszta to zakurzone krzaki . Zakupy tylko gotówką, acz raczej nie ma co kupować. Zwłaszcza, że tanio wcale nie jest. W czasie trwania całej wycieczki tylko dwa razy udało się kupić normalną kawę, reszta to napoje kawopodobne z termosów. Lot do Gambii małym samolotem to tragedia. Mnóstwo komarów (byłem w porze suchej strach pomyśleć co jest w porze deszczowej). W miejscach turystycznych w lokalach ceny stosowne (czyli dla turystów) a dla sklepów dla lokalsów nie stwierdziłem. W stolicy Gambii w przed hotelami grasują zorganizowane bandy. Najpierw do turystów podchodzą dzieci 3-7 lat i żebrzą. Kto nic nie daje dostaje kopniaka. Potem pojawiają się panie kolorowo ubrane z owocami i orzeszkami na handel. Wcale nie uśmiechnięte. Kto zrobi zdjęcie zostaje opluty. Chyba, że zapłaci. Na koniec podchodzą dorośli mężczyźni na zasadzie "hallo my friend". Pokazują palcem drzewo, budynek, drogę lub krawężnik i żądają opłaty za tę usługę. Jeśli uda się uciec od jednego (mi się udało po 15 minutach) to z krzaków wychodzi następny. Takie bandy działają bezkarnie, nie ma żadnych służb porządkowych. Można schronić się jedynie w hotelu ale i tam trzeba dodatkowo zapłacić. Opisy innych turystów o wymuszaniu kupowania pokoi w holelach na 2 godz. to prawda. Żenada. Nie polecam, nawet jak tanio. Do pilota uwag nie mam.
1.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
A mogło być tak pięknie.
mm 03.03.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWyjazdu nie polecam . Słaby program długie przejazdy , pilot też nie zachwycił. Natomiast super uczestnicy.