Opinie o Rapa Nui - z dala od cywilizacji
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczna wyspa Rapa Nui
Marek i Bożena 27.01.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeMarzenia się spełniają! Wspaniała wyprawa na drugi koniec świata. Wycieczka pełna zaskoczeń, zwrotów akcji i NIESPODZIANEK ! (wszystko na plus) Program jest tak przygotowany tak, że nawet osoby w podeszłym wieku dają radę. Specjalne podziękowania dla wspaniałej prowadzącej grupę Doroty O. , która codziennie pełna pozytywnej energii motywowała nas do działania.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rapa
Lucjan, MIKOŁÓW 23.02.2020 | Tagi: 56-65 lat, samemuTa wyprawa była spełnieniem wieloletnich marzeń o zobaczeniu Wyspy i posągów Moai. Samo dotarcie tam i obcowanie z tamtejszą historią dla mnie zasługuje na 6. Pustynię Atacama traktuję jako świetny bonus do Wyspy. Kocham andyjskie krajobrazy. A gejzery, Tęczowa Dolina księżycowe krajobrazy są godne polecenia. Wyjazd męczący że względu na dużą liczbę godzin w samolotach i na lotniskach i kilkakrotne wczesne pobudki. W mojej ocenie jest to wyjazd dla osób wiedzących co chcą zobaczyć i jakie mają pragnienia. Dla tych osób gorąco polecam. LK. 50+
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fantastyczna wyprawa
JOANNA MARIA, NOWY SĄCZ 20.02.2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiZnakomita przygoda, fantastyczny pilot - Łukasz. Rapa Nui jest nieziemska zwłaszcza podczas karnawału który uzupełnia całość . Wulkany i przyroda w Chile zwłaszcza Andy bajka. Polecam ten wyjazd wszystkim Aska
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Magiczna Rapa Nui
Iwona 21.03.2026 | Termin pobytu: styczeń 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWspaniała wycieczka. Piękne krajobrazy Chile i magiczna Wyspa Wielkonocna. Jej magia i tajemniczość ,wspaniałe zachody i wschody słońca,wyprawa konna na Teravacę zachwyciła wszystkich. Wspaniała pilotka P.Ania pokazała wszystko ,co było do pokazania i opowiedziała wszystko , co było do powiedzenia,plus dodatkowy spacer w Santiago. Wspaniałe kolację w rodzinnej restauracji na wyspie.Wieczór polinezyjski rewelacyjny.I bardzo zgrana grupa. Wakacje z moai........tego się nie zapomina
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rapa Nui z dala od cywilizacji
Grazyna Bozena, 26.01.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąNaszym pilotem byla pani Dorota O., która już na lotnisku w Santiago urzekła nas łatwością nawiązywania kontaktów oraz wiedzą. Dzięki talentowi organizacyjnemu p. Doroty zwiedzanie przebieglalo bezstresowo w przyjacielskiej atmosferze. Dziękujemy za profesjonalizm p. Doroto! G. i K. Polecamy tę wycieczkę Rapa Nui - z dala od cywilizacji.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wyspa Tajemnic położona na końcu świata
Adam, Wrocław 01.11.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 46-55 lat, samemuMinęły Święta Wielkanocne i myśląc o podróży po raz kolejny pomyślałem o Wyspie Wielkanocnej – miejscu odległym i często nieosiągalnym. Jednak Rainbow znów przywróciło tę wycieczkę i pozostało jeszcze szczęście, aby zebrali się chętni którzy chcą przeżyć przygodę na Rapa Nui. Wycieczka jest podzielona na 3 etapy: stolica i okolice, Patagonia z pięknymi krajobrazami i oczekiwana Wyspa Wielkanocna. Po długim locie gdzie istnieje możliwość dokupienia lepszych miejsc czy wyższej klasy w samolocie, pierwsze kroki kierujemy wśród kolonialnej zabudowy Santiago de Chile. Na punktach widokowych można zobaczyć okoliczne Andy – pasmo górskie ciągnące się przez całą Amerykę Południową. Czas na przelot na południe kraju, który trwa około 2 godzin i wita nas zimny klimat. Trzeba wyciągnąć kurtkę, a przy trekingu na Wulkan Osorno nawet czapkę i szalik ponieważ bardzo mocno wieje i leży tu śnieg. Mimo tego krajobrazy, widoki i panorama wynagradza trudy tej podróży. Mimo, że byłem już na południu w Patagonii, to tutaj – w okolicach Puerto Montt – możemy podziwiać piękny i symetryczny wulkan i dziewiczą przyrodę górską. Oddycham świeżym powietrzem i cieszę się podziwianiem wodospadów, gór i arktycznej roślinności. Na koniec cel podróży – Wyspa Wielkanocna. Jest ona położona ponad 3000 km od kontynentu dlatego czeka nas bardzo długi 6-godzinny lot. W połowie drogi pilot samolotu decyduje czy kontynuuje lot do celu czy wraca do Chile. W końcu na środku oceanu, gdzie oprócz wody Pacyfiku nic nie ma, pojawia się wyspa. Szok i niedowierzanie – stąd ponad 2700 km nie ma żadnego innego lądu tylko ocean po horyzont. Samolot ląduje najdłuższym pasie startowym na świecie, który był przygotowany do lądowania kosmicznych wahadłowców i kieruję się do terminala lotniczego – maleńkiego budynku w którym zmieści się może ze 100 osób. Jak na Hawajach, przybysze są witani muzyką, wiankami kwiatów na szyi. Radość wszystkim się udziela na tej polinezyjskiej wyspie, która leży gdzieś na końcu świata. Spędzam tu 4 dni podczas których podczas spacerów mogę podziwiać słynne posągi moai, a podczas wycieczki po wyspie mogę zobaczyć platformy z posągami, miejsce ich kucia, historię ich powstania, piękną plażę na której można się opalać i kąpać w ciepłych wodach Pacyfiku i wieczorem patrząc na gwiazdy, księżyc, słuchając szumu oceanu wczuć się w atmosferę życia rapanujczyków. Podczas pobytu na wyspie podziwiam piękne wschody i zachody słońca za posągami moai w ciągu dnia przyglądam się dzisiejszemu życiu na tej dalekiej wyspie. Towarzyszą mi stojące na wybrzeżu moai, które od wielu lat nadal stoją mimo że zmieniają się pokolenia. Można popatrzeć na oczy, na kształt i przyznam, że to naprawdę cud świata. Odwiedziłem już mnóstwo miejsc na świecie, ale tutaj stojąc twarzą w twarz z moai, można poczuć magię miejsca, gdzie za posągiem nie ma nic – tylko woda przez tysiące kilometrów. To miejsce, które na świecie warto zobaczyć i poznać kulturę życia Rapa Nui.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Kiedy nieprawdopodobne staje sie możliwe.
Asia, Tomek i Michał 25.02.2026 | Termin pobytu: luty 2026 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąChile i Wyspy Wielkanocne to podróż życia. Zaczęliśmy naszą przygodę w Santiago do którego parokrotnie wracaliśmy. Piękne miasto gdzie nowoczesność miesza się z przeszłością. Kolejne miejsca to piękna natura, historia i ciekawe miejsca. Wrażenie zrobił majestatyczny wulkan Osorno gdzie mimo złej prognozy pogody było słonecznie i zakosztowaliśmy niesamowitych widoków. Wisienką na torcie (nasze marzenie) było RAPANUI (Wyspy Wielkanocne). Wyspa z historią i tradycjami. Przyjaźni mieszkańcy pozwolili nam poczuć klimat wyspy. Moai rzeźby które były z nami od wschodu do zachodu słońca przeniosły nas w odlegle czasy. Na wyspie udało nam się zakosztować niesamowitego klimatu, tajemniczości i kultury RAPANUI mając możliwość podziwiać TAPATI coroczny festiwal kulturalny, który celebruje tożsamość, historię i wiedzę przodków Rapa Nui co było też niewątpliwie wielką atrakcją. Program wycieczki był intensywny ale nie nachalny. Każdy niezależnie od wieku i kondycji sprostał wszystkim wyzwaniom. Podczas wyjazdu mieliśmy dwa razy okazję zakosztować odpoczynku na plaży i kąpieli w ocenie. Hotele w Chile były przyzwoite. Tam też mieliśmy tylko śniadania. Obiady były płatne we własnym zakresie. Na Wyspie Wielkanocnej super urokliwy hotel wkomponowany w klimat wyspy, były i śniadania i obiady. Można było posmakować ryb i owoców morza. Ciekawostka na całej wyspie wszędzie takie same ceny pamiątek, czy to stragan, sklep czy w miejscu zwiedzania . Prawie w każdym hotelu były pomieszczenia z czajnikami, kawą niestety tylko rozpuszczalna i herbatą. Wielkie podziękowania za opiekę i opowiadanie bez końca – nawet gdy głos odmawiał posłuszeństwa cudownej przewodniczce Natalii. Ogrom wiadomości, wielka wiedza oraz zaangażowanie i wielka chęć dzielenia się z uczestnikami. WIELKIE Dziękujemy
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Miejsca osobliwości
AM 12.02.2026 | Tagi: 46-55 lat, samemuChile zaskakuje nielatynoskim charakterem...ale ma w sobie coś osobliwego ze swoim stonowaniem kolorystycznym, uporządkowaniem, ponoć brakiem korupcji wśród karabinierów itd.;-) Nie dziwi to jednak,kiedy dowiadujemy się i widzimy, skąd przybyła fala migrantów (Austria, Niemcy, Szwajcaria), a ich ślady można bez trudu odnaleźć w czasie wyjazdu. Wulkan Osorno w wielu odsłonach (odległościowych, pogodowych), a potem niemal jego dotknięcie w promieniach słońca , to przeżycie niemal mistyczne, chociażby ze względu na podobieństwo do Fuji. Niepowtarzalna Templo Bahai, której architektura nawiązuje do odwróconego kwiatu tulipana lub tradycyjnej spódnicy Chilijek, a cisza pozwala na kontemplację tego miejsca z widokiem na stolicę. Urocze miasteczka położone wokół jeziora Llanquihueo pozwalają odpocząć oczom, uszom i głowie. Jeśli ma się szczęście, można spotkać w Puerto Varas samego Pablo Fierro, który stworzył ekstrawagancki domek, do którego zaprasza chętnych, by obejrzeć tę...eklektyczną instalację. Jednak wszyscy czekają na ten szczególny lot i cudowne dni spędzone na...Wyspie Wielkanocnej, która woła tajemnicą sprzed wieków. W Orongo wiatr opowiada historie klifów i człowieczych śpiewów ustami niesamowitej Pilotki- Pani Ani, która jest nie tylko profesjonalistką w swoim fachu, ale pasjonatką i znawczynią miejsc, które pokazuje turystom. Pełna kultura, uśmiech, mimo czasowych niedyspozycji, trosko o komfort turystów. Rano Kau odbija niebo w kraterze, a moai stojące na ahu lub leżące na trawie w drodze do... albo wyciosane w połowie w Rano Raraku, w kolebce swych kamiennych istnień — milczą tajemniczo, a czas jakby zwalnia. Wspaniale jest oglądać magię wynurzających się z półmroku powoli moai w czasie wschodu słońca czy ich ciemnych sylwetek muskanych zachodem pomarańczowej kuli. Na legendarnej plaży Anakena morze szepcze legendę o wodzu - Hotu Matua, a nam spełniło się życzenie, by kąpać się w ciepłym morzu i w nagle przywianym deszczu ;-) A kto ruszy konno ku Trevace, gdzie wszędobylska zieleń wulkanu ,ten ujrzy ocean i wyspę w panoramie, co dech w piersi zapiera. Zrozumie wtedy samotność wyspy oddalonej prawie 4 tys. km od kontynentu. Wieczorem zaś rytmy polinezyjskie niosą opowieść o przodkach mieszkańców, by Rapa Nui została we wspomnieniach, marzeniach, w snach. Polecam i zawsze pamiętać będę!!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
rapa nui
Andrzej Leszek, Lublin 15.03.2025 | Termin pobytu: marzec 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuwycieczka wyczekiwana parę lat, nie rozczarowała. Wręcz przeciwnie. Momentami wręcz zaskakująca. Opinia dotyczy wyspy. Lądowe Chile nie zaskakuje.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka marzeń
Arleta, Siemianowice Śląskie 30.12.2025 | Termin pobytu: listopad 2025 | Tagi: 46-55 lat, w parzeWycieczka rewelacyjna. Dobra organizacja i piękny kraj. Wyspa cudna, kolejne moje marzenie spełnione. Grupa niewielka - 15 osób. Świetny pomysł z małą zmianą programu, dzięki czemu spędziliśmy na Wyspie Wielkanocnej jeden dzień dłużej. Nie wiem, czy ta zmiana na stałe, jeśli nie - to warto to przemyśleć. Santiago - ciekawe miasto, gdzie przeplata się Chile kolonialne ze współczesnymi wieżowcami. Cudne Valparaiso. W całej wycieczce zabrakło mi Atakamy. Może warto włączyć do programu Atakamę, zamiast Puero Montt i Puero Varas? Świetna, kompetentna przewodniczka - Dorota.