Opinie o Rapa Nui - z dala od cywilizacji
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rapa Nui cudowna wyspa szkoda, że tak daleko od Polski
Jolanta, ŁÓDŹ 04.07.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: powyżej 65 lat, z rodzinąPo różnych niezbyt sympatycznych przygodach, dotyczących między innymi od opóźnionego startu samolotu linii Air France z Warszawy do Paryża i w związku z tym opóźnienie wylotu z Paryża do Santiago de Chile (również liniami Air France) o 24 godziny, wszystko co nastąpiło potem było super. Dzięki bardzo sympatycznej pilotce Pani Dorocie, jej wiedzy i wspaniałej organizacji myślę, że cała grupa licząca 14 osób była usatysfakcjonowana z wybrania tego kierunku wycieczki, Ja osobiście i moja córka byłyśmy zafascynowane Wyspą Wielkanocną, jej sympatycznymi mieszkańcami i wspaniałymi widokami, no i co najważniejsze dla nas niezapomnianymi wspaniałymi tajemniczymi posągami Moai. Bardzo duże wrażenie sprawiło na nas oglądanie wschodu słońca nad 15 figurami Moai. Na całej "malutkiej" wyspie można spotkać w różnych miejscach wspaniałe posągi. Klimat tej cudownej i ciekawej wyspy leżącej na Oceanie Spokojnym jest bardzo sprzyjający na spacery. Rozpisałam się w Rapa Nui bo głównie dla tej atrakcji zdecydowałam się na tą wycieczkę. Miłym "dodatkiem" była wizyta w winiarni założonej przez włoską rodzinę, wieczór polinezyjski, szmaragdowe kaskady czy widok na Santiago de Chile z jednego ze wzgórz przy zachodzie słońca. Jednak dla nas RAPA NUI to było tym co zadecydowało o wybraniu tej wycieczki, szkoda że tak daleko leży od Polski.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Marzenia z dzieciństwa
Tomasz Konopka 21.03.2026 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąDzieckiem będąc, to znaczy na początku lat 70-tych, przeczytałem Aku-Aku Thora Heyerdahla i zafascynowała mnie Wyspa Wielkanocna. Nawet nie marzyłem o tym, że kiedyś tam będę, ale w zeszłym roku dowiedziałem się, że Rainbow organizuje wycieczki na ten koniec świata, namówiłem żonę i wreszcie pojechałem spełniać marzenia z dzieciństwa. Najpierw Santiago de Chile, z pałacem La Moneda i Stadionem Narodowym, które też pamiętałem z okazji przewrotu Pinocheta, potem Patagonia, wycieczka w Andy, Valparaiso i wreszcie Wyspa. Najniezwyklejsze miejsce na Ziemi, samotna wysepka na środku oceanu, na której przez kilkaset lat prymitywna wydawałoby się cywilizacja, wykuwała potężne, kamienne posągi. Dotknąłem (w przenośni, bo jednak nie wolno) rzeźb w kamieniołomie Rano Raraku, nadbrzeżnych Ahu ze stojącymi figurami Moai i innych miejsc opisanych przez Heyerdahla. Niesamowite przeżycie i rzeczywiście realizacja marzeń z dzieciństwa (w zeszłym roku tak zrealizowałem inne marzenia, z książki "Serengeti nie może umrzeć", jadąc na safari do Kenii i Tanzanii, też z Rainbow, polecam). Chilijskie jedzenie jest super, zwłaszcza ryby i owoce morza, cywilizacja i ceny porównywalne z polskimi, podobnie jak klimat. Nasza przewodniczka Ania (Anita - jak mówili na nią Chilijczycy), niezwykle kompetentna, pomocna, wybierała nam lokale z najsmakowitszymi potrawami, pomagała wypełniać niezrozumiałe dla mnie formalności związane z podróżą, wesoła i towarzyska.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
spełnione marzenie
Alicja 21.03.2016 | Tagi: 36-45 lat, samemuWyjazd na Wyspę Wielkanocną był moim marzeniem od kiedy pamiętam. Nie mogłam więc nie skorzystać z oferty, która pojawiła się w zeszłorocznym katalogu. I nie zawiodłam się. Wycieczka ma świetny, przemyślany program, pozwalający na obejrzenie nie tylko samej Wyspy, ale także Santiago i okolic, przeprawienie się przez Andy, spróbowanie świetnego wina z Mendozy. Ale jednak przede wszystkim Wyspa. Zachwycająca. Mieliśmy wiele szczęścia, bo trafiliśmy na "tambylczy" festiwal (jego najważniejszy dzień - uliczną paradę), co pozwoliło nam na liźnięcie polinezyjskiej kultury i wczucie się klimat. Zwiedzaliśmy park narodowy, ale przede wszystkim były one - monumentalne, niesamowite moai. Szczerze mówiąc, pobyt na Wyspie mógłby trwać dzień dłużej, żebym mogła je obejrzeć jeszcze raz, najlepiej o zachodzie słońca. Poza Wyspą, jak wspomniałam, zwiedzaliśmy Santiago (polecam muzeum), Valapraiso i Vina del Mar. Szczęśliwie trafiła nam się fantastyczna pogoda w trakcie przejazdu przez Andy, więc widoki (ośnieżona Aconcagua, piękne jezioro w Portillo czy też panorama Andów spod pomnika Chrystusa) zapierały dech w piersiach. Podobnie widoki w Canyon de Maipo - potęga gór w całej krasie. I po te wszystkie widoki warto na tę wycieczkę jechać. Lojalnie jednak uprzedzam: jeżeli ktoś oczekuje pięknych zabytków w Mendozie, rozczaruje się. Ale wino (malbec, ach malbec!) wynagrodzi mu wszystko. Niezaprzeczalnym plusem wycieczki był Krzysiek – super przewodnik. Pasjonat, świetnie przekazując wiedzę – nie tylko suche fakty, ale smaczki, swoje wspomnienia z poprzednich wypraw. To była moja druga wycieczka z Krzyśkiem - mam nadzieję, że nie ostatnia. Przede wszystkim jednak Krzysiek stawał na głowie, żebyśmy zobaczyli jak najwięcej, także poza programem. Oczywiście, nie wszystko było idealne. Mam nadzieję, że biuro zmieni hotel w Santiago, bo jakość obsługi w Oporto woła o pomstę do nieba (jakoś udało im się nie przekazać obsłudze informacji, że śniadanie mamy mieć o 6.30 a nie o 7.30, więc gdy przyszliśmy rano nie było śniadania, a personel miał na, delikatnie mówiąc, w nosie). Rozczarowująca była także wizyta w winnicy – szkoda, że pokazano nam tylko beczki na wino, a degustacja ograniczyła się do trzech win (w jej trakcie nie dano nam choćby chleba do przegryzienia i „zabicia” smaku poprzedniego wina). Ale nic to! :-) Minusy były, ale nie zmienia to mojej oceny wycieczki – to była podróż mojego życia i spełnienie marzenia. Po prostu.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wspaniała podróż w czasie
Jezi 19.05.2025 | Termin pobytu: kwiecień 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuDobrze ułożony program i profesjonalizm pilotki to jest cecha wyróżniająca daną wycieczkę. Mała grupa i dobra organizacja sprawiły, że dość skomplikowany wyjazd (dużo długich przelotów, wczesne wyjazdy z hotelu) przekształcił się w przyjemny rodzinny weekendowy wypad.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wielcy ludzie na małej wyspie
ELWIRA 13.02.2020 | Tagi: 56-65 lat, samemuPiękno Wyspy Wielkanocnej przekroczyło moje oczekiwania. Właściwie monumentalne moai spotyka się niemal na każdym kroku, bo są ich tam setki. Wrażenie robią nie tylko te ustawione na platformach, ale też leżące czy też niedokończone w kamieniołomie. Można się też kapać w oceanie i patrzeć na plecy wpatrzonych w ląd posągów - bezcenne wrażenie! Dodatkową atrakcją jest ogromny, wypełniony wodą krater wulkanu, gdzie można sobie wyobrazić wyścigi pływackie dawnych mieszkańców Rapa Nui na wysepkę po jajo mewy. Nie można pominąć wieczoru polinezyjskiego; występy tancerzy warte każdego zapłaconego dolara! Ale wycieczka to nie tylko Rapa Nui, ale też przepiękna pustynia Atacama, z jej Tęczową Doliną, słonymi lagunami i gejzerami El Tatio. Valparaiso bardzo ciekawe, z licznymi muralami i muzeum Pabla Nerudy - mieliśmy bardzo urokliwy spacer jego uliczkami. No i na końcu wycieczki możliwość wypoczynku nad oceanem lub na basenie hotelowym pozwoliła zregenerować siły po intensywnym programie.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rewelacyjnie
Zadowolony 26.01.2026 | Tagi: 26-35 lat, samemuNie da się skomentować, trzeba zobaczyć, poczuć, doświadczyć - niesamowita przygoda, i nasza opiekunka, przewodniczka Pani Anna - The Best!!!
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rapa Nui - Wyspa Wielkanocna
PIOTR, ŁÓDŹ 06.06.2025 | Termin pobytu: maj 2025 | Tagi: 56-65 lat, samemuPomimo falstartu spowodowanego przez AirFrance wycieczka była bardzo udana, również imprezy fakultatywne, szczególnie wieczór polinezyjski na wyspie, a także przejażdżka konna.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Marzenie - mała kropka na oceanie
Beata i Kuba 23.02.2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeRapa Nui przerosła nasze oczekiwania. To mistyczny kontakt z dawną inną cywilizacją. Wyspa jest piękna i czysta. Atmosfera spokojna wręcz sielska. Poza Rapa Nui odwiedziliśmy inne piękne miejsca (no, może poza Valparaiso). Warunki (hotele, wyżywienie, transport) jak na wycieczkę objazdową były dobre. Wisienką na torcie był nasz pilot pan Łukasz. Pan Łukasz ma rozległą wiedzę z wielu dziedzin, jest świetnym organizatorem, życzliwie pomaga w każdej sytuacji. Od rana uśmiechnięty, wesoły i uczynny. Bez niego ta wycieczka nie byłaby tak fantastyczna. Uważamy, że należałoby wydłużyć o jeden dzień pobyt na Rapa Nui zamiast wycieczki do Valparaiso.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Koniec świata
Małgorzata, Pułtusk 24.01.2025 | Termin pobytu: styczeń 2025 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWarto się pomęczyć -długie loty ,wczesne pobudki -to wszystko nic -wrażenia niesamowite ,spełnienie podróżniczych marzeń .Organizacja przez panią Dorotę perfekcyjna.Dziewczyna pełna energii i optymizmu -potrafi przekazać je grupie .Wschody i zachody słońca pod moai magiczne .
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Rapa Nui-magiczna wyspa
Barbara 26.01.2025 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiRapa Nui odwiedziłam w styczniu , nie planowałam tego w tym roku, ale zbieg okoliczności sprawił, że się tam znalazłam. I to było niesamowite przeżycie. Przepiękna,magiczna wyspa , niesamowite kamienne posągi moai , dumni mieszkańcy tej wyspy na długo pozostaną w mej pamięci. Czy wybierając tę wycieczkę sugerowałam się opinią innych ? Tylko trochę, bo głównie bazowałam na programie i dziwią mnie uwagi odnośnie uciążliwości i częstotliwości lotów, trudno się tam dostać w inny sposób. Uważam, że duże znaczenie ma przewodnik i grupa ,z którą dzieli się ten czas. Ja miałam szczęście, super ludzie, którzy wiedzieli po co tam są, głodni doznań i zawsze przed czasem. A nasza przewodniczka Dorota O. to jak wygrana w totka. Zaangażowana na maksa, pełna energii , wiedzy i empatii. Polecam :)