Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo atrakcyjna,Objazd był atrakcyjny.Jestesmy zadowoleni.Polecam spacer z lwami
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka była nasza pierwszą wyprawą do „prawdziwej czarnej Afryki” i można by rzec „podróżą życia”.Całokształt wycieczki oceniamy pozytywnie. Naszym przewodnikiem był p. Artur - posiadał dużą wiedzę i wysoka kulturę wypowiedzi. Z racji braku aktualnych przewodników po Afryce Zachodniej-jego wiedza , można rzec była dla nas na wagę złota . Poruszaliśmy się po afrykańskich drogach, a czasami bezdrożach 20-osobowym busikiem Toyoty – który był całkiem komfortowy, ze sprawną klimatyzacją . Standard hoteli na objeździe przyjemny. Wiadomo – to Afryka i nie należy oczekiwać luksusów ( darmowe kosmetyki ,woda mineralna i codzienna wymiana ręczników raczej w rachubę nie wchodzą ) . Wyżywienie dość monotonne oparte głównie na ryżu, kurczaku , czasem rybie – jednak nikt z jadalni głodny nie wychodził . Z racji na słaby stan dróg w Gambii i Senegalu i czasochłonne kontrole graniczne czas pokonywania dystansu z Kololi do Cap Skirring wynosi ok 8 godz.( ca 220 km ) . Warto mieć zatem na uwadze ,że czas pobytu w busie podczas wycieczki jest dość znaczny. Tytułowa atrakcja czyli Spacer z lwami – była niesamowitym przeżyciem , na plus fakt ,że przewodnicy w Parku Fathala dokładają wszelkich starań by turyści byli obfotografowani i sfilmowani w każdym możliwym miejscu . Nam jednak w pamięci pozostanie kontakt z małymi lewkami , które można odwiedzić za dodatkową opłatą ( o możliwość takiego spotkania należy popytać obsługę Parku) . Generalnie klimat afrykańskiego kontynentu , piękna roślinność, zwierzęta , przyjaźni tubylcy sprawiły ,że wróciliśmy z wycieczki zachwyceni. Afryka Zachodnia nie jest jeszcze mocno skomercjalizowana , turystyka dopiero się rozwija . W Senegalu mogliśmy spacerować kilometrami po bezludnej plaży w kierunku Gwinei Bissau , a po drodze zamiast turystów mijaliśmy afrykańskie bydło rogate . Jesteśmy tym w pełni usatysfakcjonowani!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Co za wspaniała podróż! Wszystko nam się podobało! Ale! Chcę podkreślić jedną rzecz. Trafiliśmy szóstkę w totka! To nasza pilot! To nie tylko pilot i przewodnik turystyczny – to kopalnia wiedzy i profesjonalna gawędziarka. To Małgorzata, doktor antropologii i socjologii krajów afrykańskich. Ta Pani kiedyś przejechała autostopem przez wszystkie kraje afrykańskie (poza Somalią i Tunezją) i w niektórych krajach mieszkała przez dłuższy czas u miejscowych. Brakuje mi słów, by wyrazić moją wdzięczność Pani Gosi, nie tylko za jej fascynujące opowieści o życiu w Afryce, ale także za pomoc, jaką mi osobiście udzieliła w trudnej sytuacji! Bardzo dziękuję, pani Gosiu!!! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś dostanę się do grupy, w której pilotem będzie Pani Gosia.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedna z fajniejszych wycieczek na jakiej byłam, głownie za sprawą profesjonalnej pilotki Małgosi. Fajny program, bardzo lajtowy gdzie popołudnia mieliśmy dla siebie i można bbyło poleżeć nad basenem i się poopalać, albo pójść na Albert Market. Emocjonująca wizta w szkole -ja zabrałam wór ubrań i rzeczy po synu, 3 kg. resoraków, stroje piłkarskie, buty, przybory szkolne -wszystko z wdzięcznością przyjeli, więc bierzcie co macie. Senegal -cudowny. Duże przeżycie spacer z lwami, a lodga w której spędziliśmy 2 noce -bajka! Przepiękna przyroda i małpy zabierające co popadnie ;-))) Jedyny i najgorszy mimnus tej wycieczki to tragiczny przelot meganiewygodnym samolotem. Na powrocie że kupicie do jedzienia cokolwiek oprócz zdechłych kanapek, więc trzeba się najeść przed wylotem.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pięknie kolorowy uśmiechnięty mały kraj. Jego ozdobą są kolorowo jak pawie ubrane, pomimo biedy kobiety. Fanatastyczna wycieczka z pilotem Andrzejem, który spowodował na naszych twarzach wiele razy szczery uśmiech, fajnie zgrał ze sobą (z jedoosobowym wyjątkiem:) 20 różnych osób co jest rzadkim zjawiskiem! tak że piszemy i dzwonimy do siebie, wymieniamy się wrażeniami i zdjęciami. Zobaczyliśmy i poczuliśmy kraj widząc więcej niż przewidywał program, często za cenę naszej późniejszej zadumy i refleksji (wizyty u najbiedniejszych rodzin w domach czy w polu przy pracy). Udało się nam wszystkim pod wodzą Andrzeja zapewnić niezapomniany klimat wycieczki, dostępny moim zdaniem tylko dla małych grup wyjazdów trekingowych. Spacer z lwami dostarczył nam wielu wrażeń!!! Dodatkowe przygody to nasze powitanie i owacje dla prezydenta Gambii i niezapomniany Sylwester w/przy basenie:):)
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie wycieczka była bardzo dobra. Nie mam uwag.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jesteśmy zachwyceni wycieczką. Gambia i Senegal oferują obfitość krajobrazów, smaków, zapachów i przepiękną przyrodę. Mieliśmy możliwość zobaczyć jak żyją ludzie, rozmawiać z nimi, być jedyną grupą turystyczną wśród tubylców, nieraz w tłumie (prom z Barra). Wspaniałe plaże, gdzie nie ma tłumów, bezkres oceanu, krowy na plaży. Niezwykłym przeżyciem był spacer z lwami, z tak bliska widzieliśmy majestat tych wspaniałych kotów. Głaskaliśmy krokodyle, karmiliśmy małpki bananami i orzeszkami, pływaliśmy różnymi łodziami obserwując ptactwo, opalając się, podziwiając lasy namorzynowe z naturalnymi hodowlami ostryg. Zadumaliśmy się na wysepce Kunta Kinteh, oraz w wiosce Albreda, gdzie jest muzeum niewolnictwa. Smakowaliśmy sok z baobabu i hibiskusa, zjedliśmy mnóstwo pysznych ryb, i ryżu polanego sosem z orzeszków ziemnych. Posiedzieliśmy na plaży nad rzeką, gdzie pod palmami kokosowymi można było zapaść się w hamaku i celebrować chwilę. W Senegalu byliśmy świadkami walki byków, które zwarły się rogami, na ruchliwej ulicy, w nocy. Co za doświadczenie! Dwukrotnie przekraczaliśmy granicę Gambii i Senegalem, otoczeni kolorowym tłumem napierającym na zakup owoców, orzeszków czy innych rzeczy. I wiele innych przeżyć było nam dane, w wszystko bez pośpiechu, w atmosferze bezpieczeństwa.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Objazdówka zorganizowana wspaniałe. Program wycieczki spełnił moje oczekiwania w 100%. Jestem oromnie zadowolona, poznałam wspaniałych ludzi ich zwyczaje, kulturę styl życia i historię, która powodowała chwile wzruszeń i zadumy. A spacer z lwami mega przeżycie, adrenalina na maxa.Świetne przygotowanie rezydenta Pani Marii- cudowna osoba. A lokalny przewodnik Seedy- mistrz w swoim fachu, medalista. Wycieczka godna polecenia.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam w całości przewodnik P.Maja nr 1 przewodnik lokalny Omar i kierowca Fali bardzo duże super .Hotele Ok dla mnie wystarczająco toaleta bieżąca woda była wiec Ok wiedziałam w co jadę opinie chodziły różne ale co kto woli ,i prośba dla osób które się wybierają proszę nie bierzcie lizaków i słodyczy kilka osób z naszej grupy robiło zdjęcie za jednego lizaka to są dzieci a nie małpki było mi bardzo wstyd 🙈
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Polecam wycieczkę wszystkim, którzy cenią sobie autentyczność. Senegal i Gambia to kraje jeszcze nieskomercjalizowane, naturalne. Uśmiechnięci i uczynni mieszkańcy, którzy chętnie porozmawiają, pomogą, pokażą, piękne Afrykanki w kolorowych sukienkach, zachwycająca przyroda, i ciepły ocean na długo zostaną w pamięci. Wyprawa łodzią wśród lasów namorzynowych pozwoliła nam na obserwację wspaniałego widowiska- powrotu ptaków na bezpieczną wyspę na noc. Safari umożliwiło obserwację wielu zwierząt w ich naturalnym środowisku. Niesamowitym przeżyciem był też spacer z lwami oraz wizyta u krokodyli ( atrakcja dodatkowa zorganizowana w wolnym dniu przeznaczonym na odpoczynek). Mała grupa uczestników sprzyjała szybkiej integracji i doskonałej atmosferze. Na szczególne wyróżnienie zasługuje miejscowy przewodnik Saikou, który dwoił się i troił byśmy szybko i sprawnie pokonywali przejścia graniczne oraz czasem dość długie i męczące trasy. Hotele- jak to na objazdówce były skromne, ale czyste. Wyżywienie podobnie. Gorąco polecam mimo małych niedogodności (brak ciepłej wody w jednym z hoteli czy chwilowe przerwy w dostawie prądu).