Opinie o Skarby Północnego Wybrzeża

4.9/6 (115 opinii)

4.9/6
115 opinii
Intensywność programu
4.6
Pilot
5.2
Program wycieczki
5.1
Transport
5.4
Wyżywienie
4.7
Zakwaterowanie
3.6
Opinie pochodzą od naszych Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.

Osoba dodająca opinię musi podać dane osobowe, takie jak imię i nazwisko oraz dane dotyczące wyjazdu, czyli datę i kierunek wyjazdu lub numer rezerwacji. Dzięki tym informacjom sprawdzamy, czy autor opinii faktycznie podróżował z nami. Jeżeli dane się nie zgadzają, wówczas nie publikujemy opinii.
Sortuj: Najlepiej oceniane
Typ turysty: Wybierz
  • 4.5/6

    Piękna Katalonia

    Ogólnie wycieczkę oceniam dobrze, minusem była pogoda niestety nie zależna od organizatora, przez 4 dni pochmurno, deszczowo a czasem wręcz ulewnie. Program wycieczki ciekawy, piękne miasteczka, gotyckie zabytki, dzikie wybrzeże, robiące wrażenie Pireneje. Pilot Aneta zorganizowana, dobrze zaopiekowała się grupą, kontaktowa. W dniu podróży do Francji naszym przewodnikiem był Pan Jerzy, niektórzy byli zachwyceni, mnie irytował, mówił przez cały dzień non stop, wiedzę owszem miał ogromną ale mógł zamęczyć tymi opowieściami na około i o wszystkim i nie na temat. Pani Dorota przewodnik na dzień z Dalim (robi wrażenie jego muzeum!) i Gironę pasowała mi bardziej, konkretna, przekazała dużo wiedzy i ciekawostek na temat życia w Katalonii. Wybraliśmy się na rejs do Tossy de Mar, wreszcie była pogoda i bardzo miły relaksujący dzień. Zachwyciło mnie jedzenie w Hiszpanii, owoce morza, paella, krokiety, Sangria. Warto się wybrać do różnych knajpek i popróbować miejscowej kuchni. Barcelona zostawia niedosyt, za krótko, za szybko, za tłoczno. Piękna Sagrada otoczona tłumami, korki na ulicach i mało czasu w parku Guell. Na pewno warto tam wrócić na spokojnie. Najgorzej oceniam hotel. Byliśmy w HT Olympic w Calella. Beznadzieja. Rainbow powinien pomyśleć nad lepszym zakwaterowaniem - dwa dni z wycieczki to fakultety, do hotelu wracamy między 17 a 19 (a nie o 22 i tylko spać) więc trochę czasu tam spędzamy. Hotel moloch, głownie hałaśliwa młodzież na wycieczkach, pokoje stare, nie wygodne łóżko, brak kołdry, wałek zamiast poduszki, brak krzeseł, stolika i lodówki, łazienka stara i brzydka, ręcznik wysłużone, wręcz brudne, nie ma suszarki. Trzy małe baseny - tłumy młodzieży. Bar okropny, głośny i brzydki. Jedzenie było nawet ok, raczej każdy coś znajdzie ale bez szału, ale stołówka to koszmar - kolejki do wszystkiego, głośno jak w szkole na przerwie, jak przyjdziesz później nie ma miejsc, ciągle nie działające ekspresy do kawy. Rainbow wybierzcie lepszy hotel!! Miejscowość Calella typowo turystyczna, blisko morze, dużo barów i restauracji (na szczęście), kolejka jeżdżąca do Barcelony. Ogólnie wrażenia bardzo dobre, tylko ten hotel do poprawki.

    Agnieszka, Gdańsk - 26.06.2024  | Termin pobytu: czerwiec 2024

    11/11 uznało opinię za pomocną

  • 4.5/6

    walory

    Największym walorem był pobyt w jednym hotelu, niestety nader hałaśliwym. Można było zdecydowac co chce się zobaczyć. Najwspanialszy był fakultet do Montserrat. . Sladami S. Dali bardzo ciekawe i " krajobrazowe" . Barcelona piekna ale La Lambras, Sagrada i fontanny mnie rozczarowały. Gaudi mnie nie zachwycił a Sagrada to dziwaczny twór bez ładu i składu. Po co ogladać fontannę aż cała godzinę ???? Sniadania są typu bufet a nie kontynentalne. Nie ma problemów z zaopatrzeniem w cokolwiek bo market po drugiej stronie ulicy. Do pięknej plazy blisko...Pilot P. Grzegorz nie potrafił zmobilizować mnie do słuchania... głos bez jakiejkolwiek modulacji... Ogólnie warto pojechać...

    Doti - 03.06.2019

    45/61 uznało opinię za pomocną

  • 4.5/6

    Wycieczka do Kataloni

    Katalonia warta zwiedzenia, polecem. Myślę że jeszcze odwiedzę Hiszpanię, Jest drogo,no ale żyje sie raz, dla tych pieknych chwil.

    GRAŻYNA, Szebnie - 20.06.2017  | Termin pobytu: lipiec 2017

    14/19 uznało opinię za pomocną

  • 4.5/6

    Krok po kroku

    Dzien 1 Transfer linie lotnicze Enter Air mają nas bezpiecznie przetransferować na lotnisko do Girony ... i to robią ... i na tym zakończmy. Póżniej sprawny transfer do hotelu z lotniska Dzien 2 Barcelona - ja osobiscie sposób realizacji uwazam to za wielki bład touroperatora ... wyjazd o 12.30 ??? do Barcelony ??? Nie przyjechalismy tu spać, nie przyjechalismy też głównie na plaże (od tego są wczasy a poza tym są inne okazje ale o tym pózniej) Przejście główną ulicą La Rambla zrealizowane na zasadzie odbyło sie (moja rada zrob to na wlasna reke w dzien wolny) Sagrada Familia - OK dzieło klasy ZERO, musisz to widziec warto posłuchać itd Ale nasz lokalny przewodnik poświęcił temu niewątpliwie wielkiemu dziełu ZA DUŻO CZASU. Jak każdy budynek ma 4 strony ale rozwodzenie się nad każdą małą rzeźbą - co autor miał na myśli dosłownie interpretacja z jednej strony a są ich tam tysiące to lekka przesada wg mnie 25 min to max na ogląd tego dzieła z zewnątrz my spędziliśmy tam chyba włacznie z oczekiwaniem na pilota 1h - nie każdy jest studentem architektury, i sztuki ... ja jestem zwykłym turystą i robi to wrażenie ale 25 min max. Fakultatywnie mozna zwiedzić Camp Nou stadion klubu FC Barcelona - jedank jezeli nie jestes wielkim naprawde wielkim fanem tego klubu stanowczo odradzam a juz zwlaszcza poza sezonem pilkarskim - murawa zdjeta widzimy sam piach i slady kół cięzkiego sprzetu reszta tez nie powala, jeszcze muzeum klubu daje rade, oficjalny sklep mozna podsumowac krótko "skok na kase" chyba że nie robi na tobie wrażenia koszulka za 105E i inne gadzety w relatywnie podobnych cenach. Cale zwiedzanie na pewno nie jest warte 23E i jeszcze bez murawy. W tym czasie pozostala grupa miala okolo 1h czasu wolnego w Barcelonie. Park Guell dzieło Gaudi'ego warto obejrzeć, ładna panorama miasta. Na zakończenie dnia pokaz magicznych fontann warto obejrzec okolo 15 min ale robi wrażenie (wizualne - nie muzyczne miasto Barcelona nie stac na system naglosnienia ten ktory jest robi wrazenie dzwieku z magnetofonu kasetowego typu "jamnik") powrot do hotelu 23.30. I ... to tyle z Barcelony. Podsumowując ten dzień, nalezalo wyjechac tak szybko jak to mozliwe z hotelu i zrobić szerszy program w Barcelonie ( w ostatecznosci dac czas wolny) - zapewniam was jest tam co robić każdy znajdzie cos dla siebie (o tym pozniej) Dzien 3 Girona - Wyjazd okolo 9.00 "ładna" katedra i dzielnica żydowska i znów "problem" z lokalnym przewodnikiem owszem mówiła ciekawie o żydach i ich historii tam tyle że na stojąco w jednym miejscu w efekcie stania nawet w cieniu po pewnym czasie stawało się to nurzące dla większości grupy A wystarczył bardzo prosty zabieg ... należało skorzystać systemu tour guide i mówić te intesresujące hiostorie w trakcie prowadzenia grupy przez dzielnicę tutaj (kolejny raz brawa dla pilota) pilot widząc powoli narastające znużenie grupy zasugerował pani lokalnej przewodnik przejście w malownicze uliczki Girony - a są klimatyczne zapewniam was. My akurat mieliśmy pecha bylo jakies święto lokalne i czesc lokalnych biznesów zlokalizowana w tych uliczkach była nieczynna. Potem przejazd do Besalu, malownicze warte obejrzenia miasteczko a także muzeum miniatur - będziecie pod wrażeniem co potrafi zrobić człowiek (większość naszej grupy była pod wrażeniem). Powrót na kolację i ... nie siedźcie w pokojach macie siłę idżcie na spacer po miasteczku, nie macie siły idźcie na plażę Dzień 4 Carcassone piękna twierdza i waskie uliczki z kafejkami, sklepikami niektóre bardzo ciekawe, oraz muzeum inkwizycji nie ma tego w programie ja znalazłem i nie żałuję czas potrzebny na zwiedzenie okolo 40-45 ja pod presja czasu zrobilem to w 30 minut ale powinno byc jeszce 15 minut Carcassone fajny punkt programu troche malo czasu wewnatrz. Przejazd do Perpignan ładna starówka, ciekawe butiki, powrót na kolację Dzien 5 wycieczka statkiem do Tossa der Mar (39E fakultatywna) lub plaza - ja polecam wycieczkę statkiem wzdłuż malowniczych widoków wybrzeza ze statku oraz ewentualnie obserwacja dna przez przeszklone dno statku. Weszlismy z calą grupą na mury otaczające Tossa de Mar do wysokości posągu Avy Gardner który zdobi jednen z punktów widokowych w miasteczku. Potem ja z synem udałem się na zwiedzanie Tossy a zona pozostała na plazy 2 godziny (wilk syty owca cała). A miasteczko naprawde urokliwe i ciekawe wyszperalismy tam miedzy inymi profesjonalny salon tatuazu z galerią obrazów /sztuki i tak jak tatuaze na ludziach nie robią na mnie większego wrażenia tak to miejsce zrobiło na mnie duze wrażenie. Dzien 6 jezeli nie jestescie wielbicielami obrazów surrealistycznych i Salwadora Dali zróbcie sobie w ten dzień wolne (a co z nim zrobić za chwile) długa długa podróż i dojeżdżamy do Figueras gdzie znajduje się muzem Salwadora Dali a tam jakas totalna masakra !!! Bylem w wielu muzeach ale to okazało się całkowicie NIEZWIEDZALNE !!! z powodu tłoku i ścisku panującego wewnątrz. Zarzadca muzeum wpuszcza na teren muzeum conajmniej 3 razy więcej osób niż powinien żeby w miare obejrzeć te obrazy które są surrealistyczne więc trzeba chwile przystanąć żeby pomysleć co autor miał na myśli ale tutaj nie ma takiej opcji bo idzie nastepny milosnik sztuki i nastepny i nastepny a poprzedni to stwierdzil ze sie jeszce wroci a korytarz jest szeroki ... na 80 cm doslownie !!! Ja, mój syn i zona zgodnie podjelismy decyzję ze wychodzimy po 5 minutach z tego muzeum bo to nie ma sensu a przed muzeum kolejka po bilety jak w PRL po kawe doslownie ! Jakas masakra takiej kolejki od zamiezrchlych czasów nie widzialem a zarzadca bez opamietania wpuszcza do srodka ... skoro sa chetni ... mam 43 lata i widzialem wiele muzeów i kolejek do nich ale cos takiego pierwszy raz ... Spacer po tym miasteczku sprawił mi większą frajdę niż przepełnione muzeum sztuki surrealistycznej (inaczej wpuszcenie 10% wiecej osob doprowadziloby do sytuacji w metrze lub komunikacji podmiejskiej w godzinach szczytu). Potem udaliśmy się autokarem do Port Ligat (tzn: zatoczka, kilka łódek, dom Dalego, 1 knajpa, dom Dalego, parking dla autokarów, koniec Port Ligat) zwiedzać dom artysty - z zewnątrz tylko) po zwiedzeniu rzut kamieniem do Cadaques ... dawne miasteczko rybackie gdzie Dali spedzal czas ... gdzie jest: pierwsza linia od plazy to restauracje (i tylko restauracje) 2 linia to juz nieprzyjemne waskie uliczki i prywatne nieciekawe brudne zaułki posesje, 15 minut szliśmy wzdluz linii brzegowej w pelnym sloncu do najblizszego zgrupowania drzew gdzie był darmowy cien zeby przetrwac czas wolny cos kolo godziny ?! inny cien to były owe restauracje, albo zajęte ławki pod kilkoma drzewami w ilosci sztuk 6 (słownie szesc) z czego nie wszystkie w cieniu .... potem dlugi powrot do hotelu. Ach nie przed samym Cadaques są malownicze widoki z autokaru bo wzbijamy się serpentynami na dość dużą wysokość ale jak mowilem tylko z autokaru. Zaden autokar się nie zatrzyma w zadnym z małych punktów widokowych bo jest tam koszmarnie wasko na tych serpentynach. I cały dzien w plecy bo powrót długi. DZIEN STRACONY. watpliwa przyjemnosc dla opisanych atrakcji tracic caly dzien. A co zrobić ? Kupić sobie bilet do Blanes 1,85E np stamtad udac się do Barcelony kupić sobie bilet łaczony 28E kolej + Barcelona CityTour (wpisczie w google) i zwiedzać ją do bólu owszem za wstepy trzeba płacić ale z reguły nie są drogie, warto, po 3 po co tu przyjechalismy ? po 4 kiedy znów wrocimy ? i nie spieszcie sie z powrotem na kolację zwiedzajcie Barcelone do bólu a kolację pożniej możecie sobie tanio zjesc nawet za 5-6E (podrezdne smazalnie) a jezeli wysuplacie 8E to polecam BAR ANDALUCIA (od 1982 roku) naprzeciwko GRAND CASINO w Lloret de Mar albo na powietrzu albo wewnątrz lokalu, gdzie zjecie na stylowych estetycznych krzesłach przy stylowych stołach przy 2ch 50" TV zostaniecie bardzo profesjonalnie obsłużeni, szybko (to chybko wloch prowadzi) a nie wolno po hiszpansku, w menu znajdziecie od pizzy przez frytki schabowy surówki, do typowo śródziemnomorskich potraw, wszysto po okolo 7,5-8E moja żona zjadła cały potężny talerz muli (cokolwiek to znaczy) Porcje są duże i smaczne i wyglądają tak jak zdjęcia w kartach menu (to nie ściema) Dzień 7 odpuścilem pojechalem do Barcelony (patrz wyżej) powinienem to zrobić w dniu 6 takze nie wiem nic o tym klasztorze tyle co z internetu ale nie sądze żeby zapewnił mi tyle frajdy przyjemności co Barcelona. I wam sugeruję poświęćcie dzień 6 i 7 na Barcelone i wybierajcie co was interesuje z Barcelona City Tour gwarantuje wam że każdy znajdzie coś dla siebie w sposów i w tempie dla siebie najlepszym.

    Janusz - 01.08.2016  | Termin pobytu: sierpień 2016

    68/72 uznało opinię za pomocną

telefon

Pobierz aplikację mobilną Rainbow

i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji!

pani-z-meteracem