Opinie o Turcja Egejska - Sułtańskie Rarytasy

5.5/6
(760 opublikowanych opinii)
Powyższa ocena stanowi średnią arytmetyczną ocen z opublikowanych opinii.
Zobacz szczegóły

Oceny szczegółowe

Intensywność programu
5.5
Pilot
5.6
Program wycieczki
5.6
Transport
5.5
Wyżywienie
4.9
Zakwaterowanie
4.9
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
pani z lornetka
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AI

Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    3

    Sułtańkie rarytasy

    GRAZYNA, SUWALKI 19.04.2023 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Program wycieczki "Sułtańskie rarytasy" został zrealizowany w pełni. Pilot Pan Jacek wykonał pracę jaka mu została powierzona. Firma Rainbow idzie na "masówkę". Kiedy pozyska klienta , nie interesuje się nim zbytnio. Hotele były do zaakceptowania, oprócz hotelu w Milas, o którym turyści piszą od lat aby go zmienić. Turyści mieszkają w hotelu w Milas 2 noce (pierwszą i ostatnią). Hotel przypomina spelunkę (ściany brudne, w łazience pleśń). Kiedy przyjechaliśmy do Milas aby zanocować ostatnią noc przed wylotem do Polski, pilot wyraźnie był zdenerwowany przydzielając nam pokoje. Okazało się, że pokoje są nie sprzątnięte. Podłogę umyłam ręcznikiem z łazienki, ponieważ nogi kleiły się do podłogi (szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia z ręcznika i nie wkleiłam na stronę Rainbow). Ponadto ok. 17 osób z wycieczki wylatywało do Warszawy wcześnie rano, wyjazd z hotelu był o godz. 4. Mieliśmy otrzymać pakiety śniadaniowe, niestety nie było nawet kawy czy herbaty. Śniadanie musieliśmy kupić na lotnisku. Na stronie internetowej Rainbow złożyłam po przylocie reklamację (wrzesień 2022r.), do dzisiaj brak odpowiedzi.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Sułtańskie Rarytasy

    Alina 18.07.2021 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymi

    Wycieczka o bardzo interesującym programie, ale ze względu na długie przejazdy i związane z tym bardzo wczesne wyjazdy z hoteli, nie dla osób ceniących sobie komfort i wypoczynek.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    15

    Trochę zmarnowany potencjał.

    Mateusz 18.09.2020 | Tagi: 26-35 lat, w parze

    W obecnym czasie, czyli kiedy ruch turystyczny jest znacznie mniejszy niż normalnie, aż chciałoby się zobaczyć więcej miejsc i zjeść więcej lokalnych potraw. Niestety, zwłaszcza to drugie nie było nam dane. Każdego dnia przystanek na lunch robiony był w miejscu, gdzie nie było żadnej innej alternatywy. Dodatkowo posiłek był narzucony - o wyboru tylko 1 danie / zestaw. Nie dość, że było mocno średnie, to jeszcze nieadekwatnie drogie. Co więcej, przewodnik nie udzielał informacji o tym, gdzie w pobliżu jest chociażby budka z kebabem aby ci, którzy nie korzystali z lunchu mogli coś zjeść. Niektóre zabytki były w remoncie i można było je pominąć, a zobaczyć inne. Mało czasu wolnego na zakup pamiątek czy jedzenie w czasie zwiedzania. Ogólnie zwiedzanie było intensywne ale za to perfekcyjnie zaplanowane.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    8

    Turcja Sułtańskie rarytasy

    Agnieszka Anna, Przysiek 27.07.2021 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wycieczka przepłacona. Miejsca znane i ciekawe, ale całościowy koszt z fakultetami (bez nich wycieczka byłaby średnia) porównywalny z prawdziwą egzotyką

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Dobrze, ale nie rewelacyjnie

    Jolanta, ------ 31.05.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, w parze

    TRASA i PODRÓZ Trzy i pół tysiąca kilometrów objazdu daje możliwość rzucenia okiem zarówno na dwudziestomilionowy Stambuł, jak i małe miejscowości na prowincji, spróbowania lokalnej kuchni, przyjrzenia się dzisiejszej Turcji: ludziom na ulicach, współczesnej architekturze. Program jest interesujący, zabytki światowej klasy. Plusy: bardzo wygodny autokar, a to podstawa przy kilkuset kilometrach dziennie do przejechania. Wyprofilowane fotele, ładowarki do telefonów, można było wykupić za 11 USD "pakiet wodny" i mieć zawsze pod ręką wodę w autokarze. Przyjemna jazda nowoczesnymi autostradami, częste postoje na toaletę. Erol, nasz kierowca, znakomity, jeżdżący płynnie i bezpiecznie. Minusy: przymusowe "zwiedzanie" sklepów ze słodyczami i galanterią skórzaną. ZAKWATEROWANIE: To słaba strona wycieczki. Pięć noclegów, z czego pierwszy i ostatni w okolicach Milas w hotelu poniżej standardów. Trwa w nim remont, basen nieczynny, pokoje mogłyby wygrać konkurs na luksus w PRL, popękane umywalki, odpadające kontakty, przeprute na wylot ściany nad drzwiami (remont) . Ani powitanie Turcji, ani pożegnanie w czymś takim nie zachęca. Hotel w Kapadocji (2 noce) ma klimatyczne pokoje wyłożone kamieniem, mające kojarzyć się ze skalnym miastem. Wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że trafiają się te pokoje także w przyziemiu - bez okien i bez klimatyzatora umożliwiającego regulację temperatury i nawiew. Jeśli dostanie się taki pokój w piwnicy na wprost wejście na basen, który jest po drugiej stronie korytarza, zachwytu może nie być, jak będzie brakowało powietrza. Jedyny nocleg bez problemów jest pod Pamukkale - przyzwoity hotel z basenem zewnętrznym i wewnętrznym z wodą termalną. JEDZENIE Raj dla osób lubiących warzywa i sałaty. W brud papryk, pomidorów, bakłażanów, ogórków itd., do tego jogurty, humusy, zupa z soczewicy, sery i oliwki. Oczywiście były też mięso, makaron, ryż, pieczywo. Przyjemność dla jaroszy, poza jednym obiadem, który był serwowany, a nie zapytano, czy ktoś nie je mięsa - zaserwowano je z frytkami i ryżem. Wiele produktów było bezglutenowych, choć kiedy wydawano zamiast śniadania posiłek na drogę, była to kanapka z bułki. Tak że jarosze, weganie i bezglutenowcy muszą sami upominać się o właściwe posiłki w przypadku, gdy nie ma szwedzkiego stołu. PRZEWODNIK Ta sama osoba była pilotem i przewodnikiem wycieczki. Pani Paulina w jednaj roli sprawdziła się wspaniale, w innej nie. Jako pilotka wycieczki zasługuje na najwyższą ocenę: dbała o to, żeby wszystko odbywało się płynnie i na czas, dbała o nasze bezpieczeństwo, wyjaśniała wszystkie kwestie związane z organizacją. Była miła, cierpliwa i komunikatywna. czuliśmy się dobrze zaopiekowani. Pięć na pięć. Ale zupełnie nie odnajduje się w roli przewodnika. Takie miejsca, jak Efez, Troja czy Pergamon to perły, które aż się proszą o oprawienie ich w pasjonujące opowieści. Wypadałoby , żeby przewodnik miał większą wiedzę niż turysta i żeby opowiedział coś więcej niż kilka zdań podstawowej informacji. OGÓLNA OCENA: dobrze, ale nie rewelacyjnie

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    4

    wycieczka 05-13.10.2025

    grzegorz i anna 22.10.2025 | Tagi: 46-55 lat, w parze

    Wycieczka obejmuje naprawdę miejsca robiące ogromne wrażenie , zwłaszcza Kapadocja i Stambuł , jednak wymaga dużego wysiłku ze względu na bardzo wczesne pobudki i długie przejazdy , a biuro nie pomaga , to trochę kuriozalne, żeby na takiej trasie autokar nie miał toalety ( co w sytuacji awaryjnej?) wi-fi także nie było , ale to mniejszy problem. Kolejny kwiatek to hotele na trasie i wyżywienie , rozumiemy że to hotele 3* ale jakieś minimum powinno być zapewnione , szczytem jest hotel Milashan w Milas , bród , syf ,brak komunikacji w jakimkolwiek języku poza tureckim i jedzenie od którego robi się niedobrze ( w naszym pokoju kabina i umywalka wręcz epatowały pleśnią , o wystających wyrwanych kablach z suszarki nie wspominając). Sam program wycieczki dobry ,poza wizytami w ,,zaprzyjaźnionych" sklepach z biżuterią, skórami ,słodyczami gdzie próbują nas orżnąć podając ceny z kosmosu i lunchami w fatalnych ,,zaprzyjaźnionych" miejscach z jedzeniem w zawyżonych cenach. Szkoda że nie mieliśmy okazji choć trochę zakosztować prawdziwego Stambułu (zwiedzić bazar ,lokalne restauracje) wszystko odbywało się na szybko , za szybko .Pilot Wojtek - fantastyczna wiedza , znajomość tureckiego i zawsze do dyspozycji -pełen szacunek, kierowca - przesympatyczny i profesjonalny, i znów kwiatek - Pani Melek miejscowa przewodniczka ,wyjątkowa persona , antypatyczna, niegrzeczna , naburmuszona całą podróż , mimo że grupa była bardzo zdyscyplinowana , a na koniec rzeczona Pani miała nas w d... zostawiając nas sobie samym w hotelu Milashan i poszła do marketu (wg słów recepcjonisty) nie kontrolując czy nasze transfery docierają , czy nie (nasz spóźnił się ponad 30 min i musieliśmy dzwonić do rezydentów o interwencję ) Jakim cudem ktoś taki reprezentuje firmę Rainbow ???

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Wycieczka z Panią Ania.

    Michał 25.08.2025 | Termin pobytu: sierpień 2025 | Tagi: 36-45 lat, z rodziną

    Była to moja pierwsza wycieczka objazdowa w życiu. Bez wątpienia pełna niezapomnianych przeżyć. Trafiłem na przesympatyczną przewodniczkę panią Anię, która okazała się być niewyczerpaną skarbnicą wiedze o Turcji. Wyjazd był zdecydowanie intensywny wczesne pobudki i późny przyjazdy do hoteli. Nie da się jednak ukryć że widoki i doznania to rekompensowały. W tej sielance znalazła się mimo wszystko łyżka dziekciu. Pierwszy i zarazem ostatni hotel na trasie Milashan Hotel porażka. Nie sprawna klimatyzacja (cieknąca woda z klimatyzatora) brak reakcji personelu, Na powrocie nieszczelna kabina prysznicowa. Pokoje teoretycznie czyste lecz z dziwnym zapachem. Drugi problem to autokar. Bardzo ciasno rozstawione fotele. Gdy się chciało odchylić oparcie co jest rzeczą powszechną przy tak długich podróżach zgniatało się nogi pasażera siedzącego za plecami. Podsumowując po za tymi niedogodnościami wycieczka super.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    0

    Dobrze ale mogło być lepiej

    Teresa 19.05.2026 | Termin pobytu: kwiecień 2026 | Tagi: powyżej 65 lat, w parze

    Drobne zmiany, jak WiFi w autobusie czy wiecej wolnego czasu w miejscach gdzie można pochodzić i kupic pamiątki własnego wyboru, powinny polepszyć standard tej wycieczki i wyższe notowania od uczestników.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    16

    Turcja e express

    Sylwia, Gdynia 14.08.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, z rodziną

    Wycieczka nie powinna mieć nazwy "Sułtańskie rarytasy', tylko " Turcja express". Dlaczego ? Przez 6 dni przejechaliśmy mało komfortowym autokarem 3 tysiące kilometrów "zaliczając" kolejne miejsca na mapie, bo niestety, w tak krótkim czasie nie dało się ich zobaczyć. Pobudka - kilka razy nawet o 4 rano, autokar, po drodze przerwa na stacji, szybkie zwiedzanie, autokar, jedzenie na stacji lub w pseudo restauracji na 1000 osób, znowu autokar, stacja, kolejne miejsce "do zaliczenia", autokar, stacja - a około godziny 20.00 hotel. Po zameldowaniu od razu kolacja, bo tylko do 21:) I tak przez 6 dni. Wieczorne zwiedzanie na własną rękę nieco utrudnione, bo hotele (oprócz tego w Canakkale) usytuowane na obrzeżach miast. nam kilka razy udało nam się zobaczyć mniej skomercjalizowane miejsca i życie zwykłych ludzi. Oczywiście EXPRESSEM:) A sułtańskie rarytasy - hmm nie dane nam było ich skosztować . I tu już nawet nie chodzi o znaczenie metaforyczne - Pamukkale rarytasem od 20 lat nie jest (zadeptane i skomercjalizowane), tylko o dosłowne , czyli jedzenie. Przez 6 dni będziecie jeść bardzo mierne kolacje w hotelach - nawet wielbiciele ryżu i kurczaka będą mieli przesyt, oraz ohydne jedzenie w dość obskurnych przybytkach na trasie. I tak - zgadliście - to będzie kurczak i ryż + warzywa. Na szczęście posiłki kosztują tylko 10 -11 euro od osoby..Gdybyście się jednak nie skusili - to mam złą wiadomość - w pobliżu nie ma żadnego innego miejsca, w którym moglibyście zjeść cokolwiek. A podczas zwiedzanie nie ma czasu wolnego, więc nawet nie zdążycie kupić sobie kebaba. Kilka razy byłam w Turcji, jedzenie zawsze mi smakowało, dlatego jestem baaardzo zawiedziona. Ale są pozytywy - mega tempo zwiedzania, wstrętne jedzenie - raj dla tych, którzy chcą schudnąć. na pewno się uda. Tylko nie martwcie się, że nogi są grubsze - zaraz po powrocie zejdzie wam opuchlizna, której nabawiliście się siedząc nieruchomo kilka/kilkanaście godzin w autokarze. Gimnastyka też jest -w ciasnych i małych pokojach hotelowych musicie chodzić na palcach lub skakać przez walizki żeby dostać się z łóżka do łazienki, poza tym w hotelach albo nie ma windy, albo jest jedna. Wchodzenie na 5 piętro z walizką to dopiero trening. Nie chcę jednak tak narzekać, więc teraz prawdziwy rarytas.wycieczki - i nie chodzi o smaczny, tylko bardzo cenny.. A jest nim nasza pilotka -MARIOLA, która sprawiła, że objazd po Turcji mimo wszystko będe wspominała miło. Pani Mariola to osoba z ogromna wiedzą i pasją. Ze wszystkich sił starałam się nie zasypiać w autokarze, bo opowiadała tak ciekawie, że nie chciałam tracić jej historii. Czuć, że lubi to ,co robi, lubi ludzi i że Turcja jest jej bliska.

    4.0/6

    Czy ta opinia była pomocna?

    9

    Turcja - sierpień 2019

    Iwona, --- 19.08.2019 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymi

    Wycieczkę zaliczam do udanych. Nawet przejazd 900 km do Stambułu, którego się obawiałam, był do zniesienia. Jedynym mankamentem była ciasnota w autokarze.