Zastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka nie wymagająca kondycji fizycznych czyli dla każdego. Program bardzo, bardzo spokojny nie intensywny. Choć ja osobiście wolałbym szybsze tępo np. w wąwozie w, którym mamy przejść bodaj cztery 4 km., a ja chętnie poszedłbym 14 km.😄 Kapadocja to wspaniała iście bajkowa kraina, którą naprawdę warto odwiedzić… Polecam lot balonem choć to wysokie koszty bo 210 €, ale można podziwiać je i wspaniałości z pozycji jazdy konno za 45€. Myśmy akurat skorzystali mimo obaw niektórych osób, które nie siedziały nigdy w siodle, a dały sobie bez problemu radę. Było wspaniałe! Polecam.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ogólnie wycieczkę oceniam za udaną. Dla mnie nie wymagającą. Nawet powiedziałbym, że można byłoby ją „skondensować” czasowo gdyby nie fakt (ujęte w programie) odwiedziny w sklepie skórzanym w sklepie z wyrobami cukierniczym i sklepie jubilerskim. Skupiłbym się bardziej na tym co istotne. Tu mam na myśli odwiedzaną „Krainę księżycową”, przyrodzie, kulturę, codzienność… Brakowało czasu na kontemplacje miejsca… , a jedynie czas na zrobieniu zdjęć. Polecam bo warto!
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Super wycieczka dobrze zorganizowana a szczególnie Pan Janek pełen profesjonalizm, osoba z ogromną wiedzą i talentem do jej przekazywania. Ciekawy zróżnicowany program, przepiękne widoki stworzone przez naturę. Dużą atrakcją są wycieczki fakultatywne lot balonem i wieczór turecki. Wycieczka godna polecenia przepiękna Kapadocja.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka do krainy, która z uwagi na postępująca erozję skał zanika. Część historycznych obszarów już nie jest udostępniana ! Zamiast tego rośnie oferta turystyczna z rozpropagowanym 50 minutowym lotem balonem, jazdą quadami, jeepami i szybkimi łodziami. Program fakultatywny dyskusyjny z uwagi na cenę (280euro Balony), jakość (30 euro hammam), komercję (wieczór turecki, quady). Pokaz wirujących derwiszy był zgodny z tradycją i odpowiednio stonowany (choć dla potrzeb turystów byłu do trzech seansów dziennie). Reasumując dobra oferta dla turystyki popularnej biernie konsumującej program, ale stracona szansa na pełną satysfakcję z poznania regionu. Uważam, że Biuro mogłoby się bardziej postarać usatysfakcjonować zamiłowanych turystów których -jak wynika z naszych rozmów- jest na objazdówkach większość. Tę wycieczkę oceniam jako jedną ze słabszych z moich dotychczasowych doświadczeń z Rainbow.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo fajna pilotka p.Katarzyna.Ogromna wiedza i doswiadczenie.Dobry hotel na cztery noce.Noclegi w Antaly i Kony takie sobie.Ogolnie bylo ok.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka godna polecenia. Cztery noclegi w jednym hotelu to duży plus. Problematyczne wizyty w firmie szyjącej skóry oraz w sklepie z biżuterią.... Pani Pilotka LIDIA pełny profesjonalizm, wspaniała organizatorka, zadbała o każdy szczegół programu - BRAWO-
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Wycieczka bardzo fajna, dużo zwiedzonych miejsc lot balonem niesamowite wrażenia . przewodnik super bardzo duża wiedza i fajnie przekazana, jedyny minus to ostatni dzień gdyż wykwaterowanie z hotelu o 12 a lot następnego dnia o 6 , ale wykupiliśmy pokój za 240 euro . Biuro mogłoby pomyśleć nad tym problemem.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Z pewnością jest to wycieczka bez nadmiernego pośpiechu, prawie każdy zdrowy człowiek może spokojnie się na nią wybrać. Trekking...raczej bym nazwał spacerem po dolinie, choć miłym (warto jednak się wspinać po drodze i zobaczyć ze dwa kościoły poza planem. Przejażdżka jeepami (można źle trafić i nie będzie to warte nawet 1/4 ceny), quady...podobnie... Konie, no cóż, jak ktoś bardzo chce, to super przygoda, ale jak ktoś ma pecha (nie ja) to jest beznadziejnie...konie czasami są nieprzewidywalne i przewodnik zamiast załatwić nowego konia...no cóż, pozwolił spacerować w kurzu i słońcu...zachodzącym (i nie był łaskaw oddać pieniędzy, dlatego od razu trzeba się kłócić) Dla mnie wycieczka na koniach była chyba najlepszym punktem programu, poza programem ;) Balony...jak ktoś już leciał w Turcji, czy Egipcie...może sobie odpuścić, ja tego nie zrobiłem i dlatego odradzam ;) Jest masa firm, które organizują przeloty, co oznacza, że każda ma zapewne wydzielony obszar nad którym może latać, więc nie każdy zobaczy to, co obiecują foldery... Noc Kapadocka, miła, pokaz ciekawy, wino ledwo akceptowalne, ale na szczęście lane oszczędnie, więc nawet nie ma szans się zanadto zatruć ;) Hamam, trochę za drogi, ale jako ciekawostka warty doświadczenia. Derwisze, jeśli pokaz jest robiony w faktycznym klasztorze, to ciekawy (są podobno pokazy "fałszywych" derwiszy, typowo pod turystów) Uwaga na koniec...gotówka...nie zostawiajcie jej w pokoju, może aparat, czy nawet laptop, będą bezpieczne, ale gotówka już może nie być. Ja ten błąd popełniłem, ale może za te pieniądze jakieś biedne dziecko pojechało na wycieczkę, albo miało wyprawkę do szkoły ;) I pomyśleć, że stało się podczas posiłku...
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Czy poleciłabym tę wycieczkę znajomym? Niestety nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć. Mając moją aktualną wiedzę można rozplanować wycieczkę tak, żeby być usatysfakcjonowanym. Jednak jadąc "w ciemno" i podążając za pilotem czuje się spore rozczarowanie i smutek, że nie udało się wyciągnąć z Kapadocji jeszcze więcej. Ale od początku: 1. Pilotka, Marta D., sprawiała wrażenie, jakby fakt, że kończy się sezon, pozwalał jej na odpuszczenie sobie pracy (byliśmy jej ostatnią grupą, wspomniała o tym na samym początku). Sprzętu z mikrofonem używała głównie po to, żeby powiedzieć, ile czasu wolnego będzie w danym miejscu... Powiedziała nam parę prostych kwestii związanych z życiem codziennym, krótko opowiedziała o Atatürku... Jedynie ostatniego dnia, w drodze powrotnej, kiedy dotarły do niej głosy niezadowolenia, zaczęła opowiadać o Turcji (na początku miałam wrażenie, ze czyta informacje wyciągnięte żywcem z Wikipedii...), później o innych wycieczkach, które pilotuje. Bardzo mi przykro, bo braliśmy już udział w dwóch innych wycieczkach objazdowych z Rainbow i piloci byli naprawdę świetni - przekazywali ogrom wiedzy, zestawy audioguide były ciągle używane. Tu w wielu miejscach, gdzie byliśmy wypuszczeni, żeby samodzielnie zwiedzać, mijaliśmy różne grupy z innych krajów, które były zaopiekowane przez przewodników. 2. Ogromnym minusem są obowiązkowe postoje w punktach sprzedaży... rozumiem, że są one wkomponowane w rozkład, ale jednego dnia poświęciliśmy na pokaz skórzanych ciuchów i później słodyczy ok 2,5-3 h (a poza hotelem tego dnia byliśmy ok. 7 h - włącznie z czasem w autobusie)... Nikomu nie podobało się to, że czuliśmy się nagabywani i przymuszani do zakupu i uczestnictwa w pokazach. Przewodniczka była zdenerwowana, kiedy chciałam zrezygnować z pokazu mody, a zamiast tego wolałam chwilę pospacerować po okolicy (nie spóźniałam się nigdy na poprzednie zbiórki, nie musiała się tego obawiać). Może warto w końcu zrezygnować z tych prezentacji? Albo przynajmniej zmniejszyć ich ilość? Na tej krótkiej wycieczce byliśmy w fabryce skóry, w sklepie z biżuterią, w sklepie ze słodyczami, w pracowni ceramicznej... I tu podpowiedź, dla osób, które będą wybierały tę wycieczkę - w Göreme można znaleźć wiele sklepów jubilerskich oferujących srebrną i złotą biżuterię z zultanitem w korzystniejszych cenach niż w sklepie odwiedzanym z pilotem. W pracowni ceramicznej Bayankuş widzieliśmy bardzo ładne dzieła, pracownik opowiedział o procesie produkcji. Jednak idąc dalej (kolejna wskazówka) do centrum Avanos, znajdziemy wiele pracowni, które wykonują różnorodną ceramikę (zarówno tradycyjne, jak i nowoczesne wzory) - twórcy też chętnie pokazują, jak pracują, wszędzie są koła garncarskie, na których można próbować swoich sił. No i znów ceny - w pracowniach w centrum są kilkukrotnie niższe niż w pracowni proponowanej przez program... Każdego dnia po zwiedzaniu jest bardzo dużo czasu dla siebie (do hotelu wraca się ok. 15/16) - warto właśnie wtedy iść na spacer do centrum Avanos (ok 1,5 - 2 km od hotelu). 3. Kolejnym minusem są posiłki - każdy obiad planowany przez pilotkę kosztował 12 euro. Tylko w jednym miejscu osoby, które nie decydowały się na obiad (a stanowiły większość) miały możliwość wyboru innej restauracji. W pozostałych lokalizacjach większość grupy musiała bezczynnie stać w okolicach autobusu i czekać. Najzabawniejszy był pierwszy postój, kiedy to pani pilot informowała, że jedziemy do świetnej restauracji wybieranej przez lokalsów... okazało się, że jest to knajpa przy stacji paliw, w której stołują się wycieczki. 4. Największym minusem całego wyjazdu był ostatni dzień w Kapadocji. Tu muszę podkreślić, że pilotka modyfikowała plan (kolejność), więc wypiszę, co my widzieliśmy naszego ostatniego dnia: kościół Heleny i Konstantyna, Sobesos (antyczne miasto), kościół czarnych głów i Sakli Kilise (ukryty kościół). Był to zmarnowany dzień, byłam wściekła, że nie zostałam w hotelu i sama nie zaplanowałam sobie tego dnia. Pilotka zabrała nas najpierw do sklepu z biżuterią, do antycznego miasta i do 3 kościołów (w każdym spędziliśmy może po 15 minut, po pierwszym była bezsensowna, półgodzinna przerwa, gdzie większość osób po prostu z nudów kupiła kawę, bo okolica nie oferowała niczego ciekawego). Kościoły były od sobie mocno oddalone, dlatego do hotelu wróciliśmy po godzinie 15 (wyjazd był o 9). Zwiedzanie wyglądało tak, ze wysiadaliśmy z autokaru, wchodziliśmy do kościołów, wychodziliśmy i wracaliśmy do autobusu... Jedynie w pierwszym kościele (Heleny i Konstantyna) pilotka powiedziała parę zdań. Kapadocja jest tak piękna, że naprawdę warto byłoby dodać w tym dniu chociaż jakiś spacer po drodze - jest cała masa pięknych punktów widokowych. Urozmaiciłoby to chociaż trochę ten dzień. Rozmawiałam z dużą częścią grupy i każdy był zdenerwowany, wszyscy czuliśmy, że dzień jest zrobiony byleby był. Jak się o tym czyta, może się wydawać, że dzień nie był aż tak źle rozplanowany, jednak w rzeczywistości wyszło to bardzo źle, zrobione było to na siłę. 5. Są jeszcze dwie fakultatywne wycieczki, których ceną jestem zażenowana. Jedną z nich jest wieczorny przejazd do Göreme. Wycieczka ta kosztuje 35 euro od osoby, co jest jakąś kpiną... Sądzę, że Göreme nocą jest tak piękne, w dodatku jest tak blisko, że taki przejazd powinien być w programie nieodpłatnie (bez dodatkowego zwiedzania, jedynie sam spacer). Przejazd taksówką do tej miejscowości kosztuje 10 euro w jedną stronę. Wejście na najwyższy punkt widokowy to koszt 30 lir tureckich... Naprawdę polecam wybrać się tam samodzielnie. Drugą dodatkową opcją, która mnie niemiło zaskoczyła była możliwość przejazdu do miejsca startu balonów - to też koszt 35 euro... 5. Uważam, że sam program mógłby być bardziej rozbudowany i lepiej ułożony. W sklepach ze skórą i ze słodyczami spędziliśmy więcej czasu niż później w miejscowości Uchisar, gdzie mogliśmy najpierw wejść na twierdzę, a później można było pospacerować, iść do fajnych restauracji czy pooglądać pamiątki. A tak wszystko musieliśmy robić w biegu. Przejdźmy do plusów: 1. Największym plusem wycieczki do Kapadocji jest... Kapadocja :) jest to tak piękne miejsce, że trzeba je zobaczyć. Każdy spacer zachwyca. Żadne zdjęcia nie oddadzą magii, którą się obserwuje będąc na miejscu. I niezależnie od tego, ile minusów jest w organizacji wyjazdu, to Kapadocja jest warta odwiedzenia. 2. Hotele - dwa pierwsze są przeciętne (Konya i Antalya), ale byłam już na wycieczkach objazdowych i nie oczekuje tu pięciu gwiazdek - hotele są czyste, a to najważniejsze, także super. Natomiast trzeci hotel, ten w samej Kapadocji, w którym spędza się 4 noce, jest o bardzo wysokim standardzie. Posiada basen, z którego można korzystać (raczej dla grup, które podróżują w lato - basen nie jest podgrzewany). W Alp Hotel mieliśmy tez bardzo duży wybór podczas śniadań i kolacji - każdy mógł znaleźć dla siebie coś smacznego. Sam aspekt wizualny w tym miejscu robił wrażenie, wpisywał się w klimat Kapadocji. 3. Przejazd jeepami, który był w programie. Nie była to długa wycieczka, trwała może 40 minut, ale była naprawdę świetna - gwarantowała piękne widoki i odrobinę adrenaliny. Można było wykupić fakultatywną wycieczkę z jeepami. My tego nie zrobiliśmy, ale inni uczestnicy bardzo sobie chwalili, mówili, że podczas wycieczki były 4 postoje z pięknymi widokami, gdzie kierowcy robili zdjęcia i nagrywali filmiki uczestników (niektórzy robią to naprawdę dobrze - warto się ładnie ubrać i mieć fajne pamiątkowe zdjęcia). 4. Wycieczka dodatkowa: jazda konna - jedyna wycieczka, którą wykupiliśmy, którą polecam każdemu! Na własną rękę można ją zorganizować taniej, jednak zależało nam na stadninie sprawdzonej przez Rainbow. Rajdy w Kapadocji startują z różnych miejsc, obejmują różne tereny i nie zawiedliśmy się - propozycja od Rainbow była droga, ale zdecydowanie warta swojej ceny i gdybym miała okazję chętnie wzięłabym w niej udział jeszcze raz. Tylko tu kolejna wskazówka, o której nie wspominała nasza pilotka - warto zabrać ze sobą jakieś drobne. My wybraliśmy się bez niczego z obawy o to, ze koń może się spłoszyć, może nam coś wypaść, a okazało się, że w połowie rajdu był postój, gdzie można było chwile odpocząć, kupić jakieś przekąski czy napoje. Konie są bardzo spokojne, podczas całego spaceru towarzyszył nam właściciel stadniny, który sprawdzał, czy nikt nie ma problemów, robił nam też pamiątkowe zdjęcia, a realizowana trasa jest przepiękna, to zdecydowanie najlepsze wspomnienie, jakie przywiozłam z Kapadocji. 5. Do plusów mogę zaliczyć kierowcę Adema i przewodnika Osmana - bardzo mili i pomocni. Podsumowując: czy warto jechać do Kapadocji? Zdecydowanie tak. Wybierając jednak tą wycieczkę polecam odpuścić sobie ostatni dzień w Kapadocji z pilotem (można pospacerować wtedy po Avanos, można pojechać taksówką do Güreme, jest też opcja samodzielnego zorganizowania wypadu na jeepy, quady, balony czy konie). Polecam samodzielnie pojechać taksówką wieczorem do Göreme, warto też spędzić więcej czasu w Avanos i pospacerować po lokalnych galeriach. Baaardzo polecam rajd konny proponowany przez R. Z opinii pozostałych uczestników wycieczki słyszałam, że warto lecieć balonem i wykupić dodatkowe jeepy (poza tymi, które już są w programie). Nie jest polecany hammam (opinie w Google tez to potwierdzają - niemiła obsługa, pośpiech, zero odprężenia). Dodatkowo trzeba pamiętać o wygodnych butach do spacerów.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Fajna,niezbyt wymagająca wycieczka,w dobrym towarzystwie.Urokliwa,bajkowa Kapadocja z dodatkowymi atrakcjami z balonem niż czele.