Opinie o Uzbekistan i Kirgistan
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Najstarsze miasta świata
Franciszek, WROCŁAW 05.10.2017 | Termin pobytu: wrzesień 2017 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWspaniała wycieczka. Przewodnik Pan Marcin wykazał się wspaniałą wiedzą z historii dotyczących zwiedzanych obiektów. Zabytkowe budowle w chiwie, Bucharze i Samarkandzie są imponujące i warte zwiedzania
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Piękno Uzbekistanu i Kirgistanu
Jn, Katowice 03.06.2026 | Termin pobytu: maj 2026 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiWspaniała wycieczka, o zaskakująco wysokiej relacji jakości do ceny; ciekawy program, wysokiej klasy Hotele w Uzbekistanie, w Kirgistanie na miarę możliwości kraju, codziennie kolacja w innej Restauracji, możliwość popróbowania lokalnych smaków, i wspaniała Pilotka Pani Kasia - bardzo duża wiedza, doświadczenie i umiejętności organizacyjne, i duże zaangażowanie, przybliżyła nam zarówno historię obydwu krajów jak i życie codzienne, obecne! Uzbekistan to historia, Jedwabny Szlak - Przepiękna Samarkanda, Buchara, Chiwa, Kirgistan - piękno przyrody, z każdej strony ośnieżone szczyty gór; oczywiście trzeba zaakceptować długie przejazdy, ale jeżeli chcemy poznać... Zdecydowanie polecam ten program!
6.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Błękitne kopuły meczetów i medres Uzbekistanu. Górskie krajobrazy Kirgistanu
Teresa 10.12.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeDużo ciekawego zwiedzania historycznego w Uzbekistanie. Piękna przyroda w Kirgistanie. W obu krajach bardzo przyjaźni i otwarci ludzie, a miłą pozostałością po przeszłości jest to, że jeśli ktoś zna język rosyjski to czuje się jak u siebie bo praktycznie wszyscy go używają
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Azja Środkowa 5 - 18 kwiecień 2019
DANUTA, Władysławów 07.05.2019 | Tagi: 56-65 lat, ze znajomymiKirgistan i Uzbekistan Świetna wyprawa, bardzo dobre hotele, bardzo dobry pilot - Patrycja, bardzo dobry czas - ciepło ale nie gorąco. Wyjazd dla ciekawych świata nie tylko bardzo cywilizowanego. Ludzie miejscowi mili i usmiechnięci - równie ciekawi nas jak my ich. Sporo turystów ale nie z Europy. Piękne zabytki, klimatyczne miasta (szczególnie Chiva). Jedwabny szlak - aż trudno sobie wyobrazić, że przez tyle lat ludzie zadawali sobie trud by pokonywać pustynie, upał i niewygody. Dla mnie był to wyjazd bardzo pouczający. Bardzo smaczne i obfite jedzenie. Bezpiecznie. Swobodnie można się porozumieć po rosyjsku. Trzeba się przyzwyczić do toalet szczególnie w Kirgizji. Polecam
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Pustynne miasta Jedwabnego Szlaku
Ewa, MYSŁOWICE 21.09.2019 | Tagi: 56-65 lat, samemuCiekawa podróż Jedwabnym Szlakiem. Niezwykły mix j przyrody, bogatej i burzliwej historii oraz oszałamiających zabytków. A to wszystko bez pośpiechu i w komfortowych warunkach. Nieoczywisty kierunek ma też ten walor, że turystów jest stosunkowo niewielu i wyraźnie można odczuć życzliwość i ciekawość mieszkańców.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
przygoda pośród perskich mozajek w kolorze nieba
Agnieszka 14.10.2019 | Tagi: 46-55 lat, w parzeNiezwykła przygoda! Przepiękne kraje, przeuroczy ludzie, cudowna przyroda i zachwycające zabytki. "Klimat" i atmosfera tej części świata całkowicie odmienna od tego, co widzieliśmy do tej pory. Kyrgistan to przede wszystkim przyroda - potężne góry, nie mówiąc o głównym pasmie Tien-Szanu, nawet te pasma, sięgające 5 tys. m npm robią wrażenie. Wszędzie, gdzie spojrzeć - góry, ośnieżone szczyty, a niżej głęboka zieleń drzew. Jezioro Issyk-Kul nie zrobiło na nas aż tak porażającego wrażenia, bardziej jego otoczenie - czyli góry :) Przepiękny jest natomiast Park Narodowy Ała-Arcza. W Kyrgystanie można by odpuścić zwiedzanie Biszkeku, nie ma w nim nic wartego poświęcenia mu całego dnia. Zmiana warty na placu Ala-Too niewiele różni się od tej na przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Cerkiew i meczet oglądane z zewnątrz (nie bardzo da się do nich wejść)... hm, lepiej byłoby ten czas poświęcić na dołożenie czegoś innego do programu, choćby już w Uzbekistanie na wycieczkę nad Morze Aralskie. Ponoć ostatnio zawitały tam flamingi... A morze to wysycha z każdym rokiem i wkrótce może już nie być co oglądać. Uzbekistan natomiast to raj dla wielbicieli zabytków. Każde ze zwiedzanych miast: Samarkanda, Buchara i Khiva jest inne, o Taszkiencie oczywiście w tym miejscu nie wspomnę, bo to nieco inna "kategoria". Ale w każdym z nich, na każdym kroku, wzrok wędruje ku kolejnym szmaragdowym i niebieskim mozaikom, ku bramom i minaretom, chylącym się niczym krzywe wieże to w jedną, to w drugą stronę. Ciekawe, że na żadnym ze zdjęć dostępnych w necie, w albumach i na widokówkach nie widać, jak minarety chylą się w jedną, a stojące przy nich bramy - w drugą stronę. Wszechobecne kramy z pamiątkowymi figurkami uśmiechniętych Uzbeków, klepiących się po grubych brzuszkach czy przygrywających na mandolinie, powiewające na wietrze szale z jedwabiu, kaszmiru i wszelkiej innej natury włókien - są i szale z wełny koziej, i owczej, i wielbłądziej - jako pasy na nereczki i rwy kulszowe :), kubki, filiżanki, czajniczki, talerze i miseczki, torby, t-shirty, koszule z surowej bawełny... czegóż tam nie ma! i póki co nie wygląda to jeszcze na chińszczyznę, choć do Chin już nie tak daleko, a Uzbecy ponoć to naród ambitnych handlowców, więc kto wie ... Co najpiękniejsze w obu krajach, poza przyrodą i architekturą, to uśmiechy ludzi - na ulicy, w restauracjach, pogoda ducha wymalowana na twarzach o skośnych oczach, wydatnych policzkach i kruczo-czranych włosach. Kobiety chodzą po ulicach w biały dzień w sukniach wyszywanych srebrną i złotą nicią, w jakich my "smutaski" z Europy wystąpiłybyśmy co najwyżej na wieczornej gali. Niemal wszyscy chcą być fotografowani, albo przynajmniej nie mają nic przeciwko temu. Często pozują cierpliwie, aż uzbrojeni w odpowiedni sprzęt turyści znajdą to odpowiednie ujęcie i "cykną" fotkę. Wszystko bez stresu i zniecierpliwienia. Ci bardziej odważni odwzajemniają się ... nieodpartą chęcią zrobienia sobie fotki z nami-turystami. Wszak jesteśmy dla nich taką samą atrakcją, jak oni dla nas :) O jednym trzeba pamiętać - jedzenie nie jest tu takie, jakiego my przeciętni turyści z "cywilizowanych" krajów byśmy sobie życzyli. Uzbecy i Kyrgizi jedzą dużo i tłusto. W zasadzie wszystko utopione jest w oleju, mało słone i często smakuje podobnie, niezależnie od tego, czy jest to zupa, czy drugie danie. Zdecydowanie najsmaczniejsze są surówki i sałatki warzywne podawane jako przystawki, ale w takich ilościach, że na danie główne zostaje już niewiele miejsca. Łasuchy nie połasuchują za bardzo, bo desery są monotematyczne (my spotkaliśmy się z trzema wersjami) i niestety delikatnie mówiąc to "nie nasze klimaty". Oczywiście nie mówię o wyżywieniu w hotelach, które z racji swojego standardu serwują różnorodność i dań, i deserów, co oczywiście wiąże się z tym, że mało mają wspólnego z lokalnymi potrawami (najczęściej są uniwersalno-światowe). Osobną kategorią atrakcji turystycznych są wizyty na bazarach - kolorowych, barwnych, gwarnych, często dla ludzi o mocnych nerwach i zdecydowanie nie dla wegetarian. Pewnie wielu z nas już widziała wiszące na hakach mięsiwo w temperaturze co najmniej nie-lodówkowej, ale widoki z bazaru Chorsu w Taszkiencie przebijają wszystko. Zwłaszcza stoiska z koniną i te z podrobami wszelakiej maści i pochodzenia ... Reasumując - oba kraje to przestrzenie niezwykłe, pełne zaskakujących "klimatów". Każdy znajdzie tu coś dla siebie, choć miłośnicy krajobrazów będą nieco rozczarowani w Uzbekistanie, a wielbiciele "kamorów" zniesmaczeni w Kyrgistanie. Wszystkim jednak powinno dać do myślenia to, że pomimo biedy, ubóstwa, ograniczeń w dostępnie do zdobyczy cywilizacji (poza stolicami różnie z tym bywa, choć telefon komórkowy mają nawet dzieciaki na koniach i żebrzące matki z dziećmi przy bazarach) MOŻNA BYĆ POGODNYM I UŚMIECHNIĘTYM.
5.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedwabny szlak
KRZYSZTOF, Warszawa 21.04.2019 | Tagi: powyżej 65 lat, w parzeWycieczka świetnie zorganizowana, bardzo interesująca - może z wyjątkiem końcowego elementu, czyli powrotu do Polski przez całą noc. Hotele wszedzie były doskonałe, zasługiwały na 4-5 gwiazdek, chociaż formalnie deklarowano 3 gwiazdki. Ogromnym plusem była pilotka Patrycja panująca doskonale nad przebiegiem imprezy, znająca teren i historię tej części Jedwabnego Szlaku. Świetnie współpracowała z lokalnymi przewodniczkami Tatianą w Kirgistanie i Julią w Uzbekistanie, które również zasługują na pochwałę.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Jedwabnym szlakiem
Michal, Kwidzyn 12.10.2014 | Tagi: 26-35 lat, samemu5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Uzbekistan i Kirgistan - kraje Azji Centralnej
Barbara Łarisa, WARSZAWA 26.10.2015 | Tagi: 56-65 lat, w parzeJeśli byliście w Iranie i /lub podobnym kraju nie wpadniecie w zachwyt, ale jest tam trochę mocnych punktów programu. Mnie zachwyciła Chiwa. Mieszkaliśmy w centrum starego miasta. Klimat "jedwabnego szlaku", bliskość zabytków - było magiczne. Samarkanda - to drugie dla mnie równie magiczne miasto. Tutaj zabytki są w większości całkowicie odrestaurowane, ale ogrom, przepych, bogactwo tego miasta przyćmiło nawet Iran. Dla kogoś kto pierwszy raz był w tym rejonie - ta wycieczka jest super, dla tych, którzy już co nieco widzieli fajnym uzupełnieniem regionu. Kirgistan zaś to piękna przyroda: góry, jeziora, konie. Szkoda, że było zbyt mało czasu na piesze wycieczki. Hotele były położone w centrum miast lub w pięknych miejscach. Pogodę mieliśmy bardzo dobrą. Wyżywienie było super, ale ta kolendra. Jeśli ktoś nie lubi niech uważa.
5.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
OPINIA WYCIECZKI
GRAŻYNA ANNA, Białystok 29.10.2014 | Tagi: 56-65 lat, w parzeWYCIECZKA NA 5.