Opinie o W Alpejskim Stylu - Comfort
Oceny szczegółowe
Zweryfikowane treści - Opinie pochodzą od Klientów, którzy odwiedzili dany hotel lub uczestniczyli w wycieczce objazdowej.
Dowiedz się, co sądzą inni
Nowość AIZastanawiasz się, czy ta wycieczka to dobry wybór? Wpisz pytanie, a dostaniesz podsumowanie wszystkich opinii naszych gości.
4.5/6
Czy ta opinia była pomocna?
Bardzo atrakcyjna wycieczka z doskonalym programem, mogła by być wydłużona o minimum 1-2 dni
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Warto zobaczyć te miejsca
ELŻBIETA, Łódź 15.04.2023 | Termin pobytu: kwiecień 2019 | Tagi: 56-65 lat, z rodzinąPiękne krajobrazy, dużo pozytywnych wrażeń, które dobrze się wspomina. Szkoda, że nie udało się zrealizować wyprawy na przełęcz wysokich Alpach i zobaczyć tych pięknychwidoków a było to w programie wycieczki.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Ocena wycieczki i pilota
MACIEJ, WARSZAWA 06.10.2024 | Termin pobytu: wrzesień 2024 | Tagi: powyżej 65 lat, samemuKażdy punkt programu był atrakcyjny i nieźle przemyślany. Wyjątek stanowi wąwóz Lammerklam. Nasz wąwóz Kamieńczyka jest atrakcyjniejszy . Lammerklam okazał się zapchajdziurą . Osobno należy ocenić pilota, pana Bogdana. Solidna osoba,wykonał wszystko co do niego należało. Tworzył przyjazną i życzliwą atmosferę. Brawo panie Boguś. Ale porównania z panią Haliną (waszą dawniejszą pilotką) nie wytrzymuje. Pani Halina była świetna i kadrowej wyobraźni Wam zabrakło. A byłem z Wami na ośmiu objazdówkach z ośmioma pilotami.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Austria warta zobaczenia
Mariusz, Berlin 22.05.2018 | Termin pobytu: maj 2018 | Tagi: 46-55 lat, w parzeAustria pełna jest pięknych krajobrazów. Góry, wodospady, jaskinie, historyczne zadbane starówki. Cudowny kraj. Wart zobaczenia. Jestem zadowolony, choć mam zastrzeżenia do pracy pilota, odległości hoteli od zwiedzanych miejsc i czystości szyb w autokarze. Pilot ograniczył się do kwestii organizacyjnych. Nie opowiadał o Austrii, nie pokazywał materiałów filmowych. Szyby w autobusie były brudne. Brud z dachu autobusu w czasie mycia spłynął po szybach i nie został spłukany. Autobus był chyba wynajęty, ale Rainbow powinien na przewoźnikach wymuszać dokładne mycie szyb, bo co mi po pięknych widokach jak je oglądam przez brudne szyby.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
w alpejskim stylu
Jolanta, NOWA SÓL 23.07.2016 | Tagi: 56-65 lat, samemuopinię wysłałam teraz zdjęcia Jolanta Józefczyk
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mogło być lepiej
Maciej 07.05.2019 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka bardzo ciekawa, niestety brakowało czasu wolnego i wszystko oglądaliśmy w biegu. Do Swarowskiego dotarliśmy w momencie zamknięcia, nie mieliśmy możliwości zwiedzić parku wokół obiektu. Biuro nie sprawdziło, że trasa widokowa, która była w programie zwiedzania jest zamknięta do 8 maja i nie przygotowali innych alternatywnych atrakcji, które pozwoliłyby podziwiać alpejskie szczyty. Dodatkowo dostaliśmy możliwość wjazdu na twierdzę w Salzburgu i więcej czasu na zwiedzanie Hasztat co było dużym plusem.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Austria - w Alpejskim Stylu.
Joanna, Gdańsk 19.10.2015 | Tagi: 46-55 lat, z rodzinąWycieczka ciekawa, uwagi poniżej.
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Mało zwiedzania - za dużo przejazdów
Turystka z Wrocławia 29.05.2018 | Termin pobytu: kwiecień 2018 | Tagi: 56-65 lat, w parzeDzięki ładnej słonecznej pogodzie wyjazd był udany. Można bylo podziwiać nie tylko wysokogórskie widoki (z okien autobusu z króciutkimi postojami w miejscach dozwolonych) podczas przejazdu Alpejską Drogą Wysokogórską (Grossglockner-Hochalpenstrasse) ale także odbyć pieszą wycieczkę do wodospadu Krimml, jaskiń lodowych Eisriesenwelt i przejść wąwozem Lammerklamm. Zwiedzanie z Wiednia, Innsbrucka i Salzburga. Z przewodnikiem zobaczyliśmy wszystkie najważniejsze atrakcje Wiednia (m.in. dom Hundertwassera, Operę Wiedeńskę, komnaty Sisi w Hofburgu), ale w Innsbrucku i Salzburgu zwiedzanie w zasadzie ograniczyło się do zwiedzania "z zewnątrz". Do tego dwa klimatyczne malutkie miejscowości w regionie Salzkammergut (zwiedzane w ekspresowym tempie St.Wolfgang oraz "zatłoczone" Hallstat).Ponadprogramowo można było nocą zwiedzać miastecznko Wels (w okolicach Linz), w którym były dwa noclegi. Noclegi miały być w okolicach Salzburga ale nie były. I to w zasadzie największy minus tej imprezy. Zamiast zwiedzania i koncertu muzyki W.A. Mozarta w Salburgu (5 dzień) był dodatkowy 200 km przejazd autokarem. Trasę Salburg - Wels (100 km) niepotrzebnie pokonywaliśmy wielokrotnie. Dzienna strata ok. 4 godzin (zamiast zwiedzania gratisowe przejazdy).
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
Było fajnie ale ...
Magda, Szczecin 29.09.2024 | Termin pobytu: sierpień 2024 | Tagi: 46-55 lat, ze znajomymiWycieczka W Alpejskim stylu Comfort to wyjazd naszpikowany atrakcjami. Część alpejska zachwyca! Przy takich bajkowych widokach zawsze będzie za mało czasu, będzie za krótko nawet gdyby zostawiono nas tam na tydzień. Trzeba liczyć się z tym, że główną rolę na tej wycieczce odgrywa pogoda i to od niej zależy co uda się zobaczyć. Na przykład nam, z powodu ulewy, nie udało się przejść pięknym wąwozem Liechtenstein. Na szczęście w pozostałych punktach pogoda już była dla nas łaskawa. Przepiękna alpejska trasa Grossglockner Hochalpenstrasse i punkt widokowy na długo pozostaną w naszej pamięci. Opowieści o świstakach nie są przesadzone. Zwierzaki naprawdę można zobaczyć 😊 Zachwycił nas też wodospad Krimml. Zacieniona ścieżka pnie się zygzakiem w górę i trzeba mieć trochę kondycji żeby wejść w wyznaczonym czasie na sam szczyt wodospadu, ale jeśli tej kondycji zabraknie to nic straconego. Na całej trasie jest sporo punktów widokowych więc nawet jeśli nie uda się wejść na wszystkie to i tak można nacieszyć się tym miejscem. Ciekawa jest również jaskinia lodowa Eisriesenwelt do której dojdziesz malowniczą, wysoko położoną drogą. Jeśli będzie ciepło nie daj się zwieść temperaturze i zabierz obowiązkowo bluzę/kurtkę. W jaskini jest zimno. Na ten wyjazd warto zabrać też wygodne buty z dobrą podeszwą oraz pelerynę. Nawet najpiękniejszą pogodę potrafi przerwać ulewa a jeśli komuś nie chce się przez cały czas nosić kurtki ten kawałek folii ochroni nie tylko odzież ale także torbę czy plecak. Niewiele kosztuje a co najważniejsze ... niewiele waży :) Poza pięknymi widokami na tej objazdówce można zobaczyć co widzi skoczek narciarski szykując się do zjazdu w dół, nacieszyć oczy błyszczącymi kryształkami Svarowskiego, posłuchać tyrolskiego jodłowania oraz odwiedzić położone kaskadowo miasteczko Hallstatt ( uliczka prowadząca wzdłuż jeziora jest też najbardziej zatłoczona ale jeśli wejdzie się wyżej - tam już jest cisza i spokojnie można podziwiać widoki ). Ogólnie wycieczka intensywna, ciekawa i zróżnicowana. Dużym plusem są też lokalni przewodnicy. Nam szczególne zapadła w pamięć pani Wanda – przewodniczka po Innsbrucku, która dosłownie zasypała nas ciekawostkami opowiadając je w taki sposób, że co chwilę wybuchaliśmy śmiechem. Takie momenty to najlepsze pamiątki z wakacji. Skoro było tak fajnie dlaczego więc nie szóstka? Wróciliśmy do objazdówek z Rainbow po kilkuletniej przerwie. Poprzednie wyjazdy były przygotowane na szóstkę z dużym plusem. Ten taki nie był. Odjęte punkty należą się za autokar, owszem wygodny, ale chyba nie do końca nadawał się na taka trasę i ostatecznie się popsuł przez co nie zobaczyliśmy podobno urokliwego St. Wolfgang. Szkoda. Jesteśmy trochę zawiedzeni, że w tej sytuacji nie usłyszeliśmy od Biura nawet zwykłego „przepraszamy”. Rozumiemy, że była to sytuacja losowa i doceniamy, że biuro sprawnie przeprowadziło „ akcję ratunkową” ale nie podoba nam się fakt, że organizator, ze swojej winy, nie realizuje jakiegoś punktu programu i zachowuje się jakby nic się nie stało. Szkoda. Jeśli chodzi o czas na zwiedzanie poszczególnych punktów programu to w niektórych przypadkach coś tu nie zagrało. Trudno mówić o Comforcie kiedy niektóre punkty programu się po prostu „odhacza’’. Z wyjątkiem Wiednia, gdzie był czas na zwiedzanie, kawę, spokojny spacer i poczucie klimatu miasta, to przez Innsbruck i Salzburg praktycznie przebiegliśmy. Na przykład w Salzburgu osoby, które wykupiły kolacje miały tylko około 2 godziny na zwiedzanie … wliczając w to czas wolny. Na takie miejsce stanowczo za mało nawet jak na objazdówkę. Szkoda Zabierzcie ze sobą przewodniki o Austrii (serio 😊 ) bo jeśli traficie na takiego pilota jak nasz to nic się nie dowiecie. Wiemy czym się różni pilot od przewodnika i potwierdzamy, że zgodnie z umową opiekował się nami pilot, który sprawdził się jako… pilot. Ale pamiętamy z poprzednich objazdówek, że osoba jadąca z grupą łączyła w sobie umiejętności pilota i przewodnika. Słuchanie ciekawostek i anegdot o kraju przez który się podróżuje wzbogaca i umila przejazdy autokarem i na poprzednich wyjazdach było wartością dodaną do wycieczki i dużym atutem Rainbow. Tu tego zabrakło. Na prośby turystów, żeby coś poopowiadał , nasz pilot rozkładał ręce i mówił „ ja jestem tylko pilotem”. Szkoda. Podsumowując - Austrię polecamy bo jest bajeczna! Czy z biurem Rainbow? To już wasza decyzja. My odnieśliśmy wrażenie, że to biuro to już nie ta bajka co kilka lat temu. Szkoda
4.0/6
Czy ta opinia była pomocna?
W alpejskim stylu
Jolanta, NOWA SÓL 22.07.2016 | Tagi: 56-65 lat, samemuWspaniała wycieczka moc wrażeń , bardzo duzo do zobaczenia.Wiedeń , Innsbruck, Salburg.W Wiedniu mało zwiedzania z planu dużo czasu ( za dużo ) zwiedzanie opery ,ale był czas wolny tort sachera ,pyszna kawa polecane przez pilota. Bardzo fajny piolot w Innsbruck dużo widzieliśmy i usłyszelismy. Coś bardzo fajnego tutyściz całego świata muzyka ludowa wieczór tyrolski ,wrażęń moc bardzo fajnie było tam być Następny dzień piekne pełne wrażeń wodospady było co oglądać .Wrażęń moc przejazd alpejską drogą wysokogórską zapiera dech w piersiach ,swistaki śnieg jakiego u nas w zimie nie było, jazda kierowcy wielkie brawa dostał jak zjechaliśmy zasłuzył.Następny dzień trauma do dzisiaj jaskinie lodowe. Bardzo wysoko do góryi jeszcze 1400 schodów ja i kilka osób mających problemy z nadciśnieniem myslałamże umrę za wysoko jak dla mnie.powinno się uprzedzać ludzi z problemami zdrowotnymi żebym wiedziała co mnie czeka na pewno bym nie weszła.Jedna osoba sie potknęła i mocno uderzyła wszyscy patrzyli pod nogi nie na lodowce.Kolejne cudo miesteczko Hallstatt,było co oglądać chociaż nikt nie uprzedził żę mozna poopływać lódką.Ogólnie wycieczka bardzo mo się podobała,polecam. CO mi sie jeszcze nie podobało miałam zamówiony pokój 1 osobowy z dostawką spałam w 3 osobowym w małżeńskim łózku z obcą osobą. w tamtym roku byłam na wycieczce w Paryżu i Londynie ale ta w alpejskim stylu najlepsza Jolanta Józefczyk